Z Kaszub do Azerbejdżanu na rowerze odc.142
Notatki
W najnowszym odcinku posłuchacie o wyprawie Dawida Dettlaffa, który przejechał na rowerze ponad 5 tysięcy kilometrów, przemierzając 8 krajów od kaszubskiego Pucka aż po Baku w Azerbejdżanie.
Bez drogiego sprzętu, płatnych noclegów i zaplecza typowego dla profesjonalnych wypraw. Za to z ponad 40 kilogramowym bagażem. Cała podróż zajęła mu 43 dni.
Mój gość jest studentem polonistki na Uniwersytecie Wrocławskim, zajmujący się tematyką kaszubską. Jest też dziennikarzem radiowym. Miłośnik podróży, szczególnie rowerowych, górskich i autostopowych. Interesuje się piłką nożną, literaturą regionalną oraz grafiką komputerową.
Pokaż transkrypcję
00:00:02: Takiej oferty nie znajdziecie w żadnym biurze podróży.
00:00:07: Zabieram Was w niebezpieczną wyprawę dookoła świata, odwiedzimy miejsce naznaczone historią konfliktami terroryzmem czy ludobójstwem.
00:00:18: Zapraszam na podcast Jak Nie Zwiedzać Świata!
00:00:22: Andrzej Gliniak dzień dobry.
00:00:24: wracamy po wakacjach pełni energii i nowych podróżniczych wyzwań o których opowiedzą moi goście.
00:00:30: Patronem podcastu jest MachFit.
00:00:32: Dostawca gotowych posiłków do domu, już od pierwszego października w ofercie MachFit pojawi się nowość.
00:00:39: Dieta śródziemnomorska świeże warzywa, ryby, oliwa, zioła i smaki inspirowane kuchnią.
00:00:45: południe Europy czyli Słońce na talerzu przez cały rok.
00:00:49: Sprawdźcie menina machfit.pl.
00:00:52: a z kodem?
00:00:52: Jak nie zwiedzać świata, trzydzieści jeden pisany bez polskich znaków.
00:00:57: macie trzydzieci jeden procent rabatu na gotowe diety i wybór menu do końca października.
00:01:03: Podkas spiera także Kasper firma z częściami samochodowymi.
00:01:07: jeśli wybieracie się w podróż na czterech kółkach i chcecie czuć się komfortowo i bezpiecznie zadbajcie o swoje auto.
00:01:14: sprawdźcie assortyment sklepu Kasper na Allegro bo dobra podróże zaczyna się jeszcze zanim wyruszycie w trasę.
00:01:23: Wszystkie dotychczasowe odcinki możecie posłuchać na Spotify i YouTube, zachęcam do lajkowania i subskrybowania obu platform a na waszego kciuka w górę czeka też Facebookowa strona.
00:01:35: Jak Nie Zwiedzać Świata!
00:01:38: Dziś w studio człowiek który pokonał na rowerze ponad pięć tysięcy kilometrów przemierzając osiem krajów od kaszubskiego Pucka Aż po Baku, czyli stolice Azerbejdżaną nad Morzem Kaspijskim bez drugiego sprzętu płatnych noclegów i zaplecza typowego dla profesjonalnych wypraw za to z ponad czterdziestokilogramowym bagażem.
00:01:59: Cała podróż zajęła mu czterdzieści trzy dni.
00:02:02: Dawid Detlav cieszy się że jesteś?
00:02:04: Dzień dobry Cześć kłaniam się.
00:02:06: Kaszuba student polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim zajmujący się tematyką kaszubską Aktywista regionalny zaangażowany w promocję tożsamości KASZUP, a także Wrocławski Dziennikarz Radiowy.
00:02:19: Miłośnik podróży na szczególnie rowerowych górskich i autostopowych.
00:02:24: interesuje się piłką nożną literaturą regionalną oraz grafiką komputerową.
00:02:30: Powiesz coś?
00:02:31: Po
00:02:31: kaszepsku.
00:02:32: Na początek ja spróbuję zrozumieć i przetłumaczyć.
00:02:35: Ja pewnie mogę gadać po kaszepsku, ale to nie jest tak fajny, taka grytka jak umy go upe... umy!
00:02:42: Bo nigdy dalej... Oni byli, znaczy native speakerami.
00:02:46: jak to się rzeczy
00:02:46: teraz.
00:02:47: Dzień dobry nazywam się Dawid i zawsze podczas moich wypraw rowerowych słucham ulubionego podcastu Jak Nie Zwiedzać Świata?
00:02:54: Dokładnie tak, dokładnie to powiedziałeś.
00:02:55: Jeśli tak to interpretujesz, to dokładnie powiecie.
00:02:58: Pożartowaliśmy
00:02:59: sobie na początku ale ciekaw jestem czy choć przez chwilę było ci nie do śmiechu podczas twojej wyprawy?
00:03:08: Jaka była najbardziej niebezpieczna sytuacja na trasie?
00:03:12: Słuchaj, jechałem przez takie kraje, które można nazwać cywilizowanymi krajami.
00:03:15: Nie było takich odcinków, które by były takimi bezludnymi odcinkami, które jakby jakkolwiek zagrażały mojemu życiu i zdrowiu.
00:03:23: Natomiast takie niebezpieczne sytuacje się zdarzały.
00:03:27: O ile w Polsce, w Słowacji na Węgrzech takich sytuacji może nie było o tyle w Rumunii chociażby były dzikie psy?
00:03:34: I one... powodowały, że jakoś szybciej się padałowało pod te górki.
00:03:39: Jakoś szybciej ten rower, szybciejsze tempo tak, że się podnosiło.
00:03:42: to wszystko widać na moich wynikach strawy w strawie, że w tej rumunii czasami pod te gurki jakośszybcie jej podejeżdżałem.
00:03:47: to oznaczało, że czasami te psy próbowały mnie gonić.
00:03:50: oczywiście miałem gaspie przowy ale wiadomo no to jest ostateczność dla mnie.
00:03:54: tylko szczekały czy atakowały?
00:03:56: Wiesz co to są takie watachy.
00:03:57: czasami nie czasami udawało mi się je nagrać.
00:03:59: rzeczywiście to były wtedy kiedy takie bardziej dziadki pieski wyskoczyły na mnie ale czasami było też Tak, że no serio czułem, że mogą gdzieś gdzieś gdzieś nawet spróbować mi przestraszyć.
00:04:10: Oczywiście nie wiadomo co taki pies może zrobić też nie wiamo czy na takich wsiach takich odległych te psy spełniają wszystkie szczepienia.
00:04:17: raczej tak.
00:04:18: natomiast było to takie ryzykowne jeśli chodzi o zagrożenie życia.
00:04:22: to niewiele było takich rzeczy.
00:04:25: miałem Jeden taki można powiedzieć, jedną taką kolizję kiedy zjeżdżałem z gór tureckich bo przejeżdziałem wzdłuż wybrzeże może czernego i tam te góry były naprawdę ogromne.
00:04:37: I żeby ci zobrazować to wyglądało tak że przez mniej więcej dwie godziny ja to nazywałem wspinaczką a nie jazdom na rowerze bo ten rower prowadziłeś się wspinałaś na tą górę i w ciągu pięciu dziesięciu minut byłeś już na dole i znowu pedałowałeś pod górkę i te zjazdy były naprawdę ostre.
00:04:52: No i przy jednym takim zjeździe, gdzie na Chylenie wynosiło około dziesięć, jednaście procent dla wszystkich ludzi, którzy jeżdżą na rowerach wiedzą jakie to jest ogromne.
00:04:58: na Chylenia.
00:04:59: Gdzieś te koła nie wyhamowały i poleciałem tak na taką drogę szutrową do teraz.
00:05:07: ma takiego bardzo ładnej blizny, które mi się podobają.
00:05:10: Prawda?
00:05:11: Bardzo pięknie wyglądają.
00:05:14: No i tam... Kobiety
00:05:15: lubią takich facetów.
00:05:16: Słuchaj, no właśnie
00:05:17: na znaczonych przez życie.
00:05:18: Ale
00:05:18: powiem ci, mój tata mi ściewdiał jak byłem mały.
00:05:21: On ma po szczepionkach oczywiście takie tutaj bizny mówił mi że kiedyś był w wojsku i że był na wojnie.
00:05:27: Ja sobie już wyobrażałem jako dzieciak, że czego to on nie dokonał, więc pewnie taki kit będę też moją dzieciakom wciskać.
00:05:32: Ale te dzikie psy w Rumunii o których wspominałeś to jest takie wieloletnie wezwanie społeczne dla tego kraju bo ma swoje źródła w czasach komunistycznych.
00:05:43: nie wiem czy wiesz, że praktycznie polityka dawnego dyktatora Nikolae Czałczewsku doprowadziła do wyburzania domów jednorodzinnych i masowego przenoszenia ludzi do blokowisk co zmusiło wielu porzucania zwierząt i przez lata populacja tych psów w miastach, między innymi właśnie w stolicy w Bukareszcie Gwałtownie Rosła.
00:06:03: No i w tych mniejszych biedniejszych regionach, wciąż dochodzi do porzuceń problemów z kontrolą liczebności czworonogów.
00:06:09: to jest Ciekawe o czym mówisz, na pewno to ma swoje przyczyny w ogóle jeśli chodzi o taką kwestię polityczną.
00:06:15: Natomiast te dzikie psy też na południ pojawiają się wszędzie, a nie tylko w Rumunii.
00:06:18: Natomiast będą z tej Turcji kiedy jest taka lampa że świeci i jest trzydzieści pięć stopni.
00:06:23: czterdziście stopni To tym są tak za bardzo.
00:06:26: nie chcę się ludzi szczekać, albo one tak oszczeknę od niechcenia ale sobie dalej leżowi czekają aż je nakarmisz.
00:06:31: Więc te psy się różnią w różnych państwach.
00:06:33: W Rumunii oczywiście to wszystko wydarzyło się w okolicach transylwanii i braszowa gdzie te temperatury są niższe, te psy mogą być takie dziksze.
00:06:42: Także Wydaje mi się, że na pewno twoja toresie może w tym wszystkim sprawdzać.
00:06:48: W
00:06:48: zależności od kraju te psy mają różne temperamenty bo ile pamiętam będąc w Rumunii czy choćby jeszcze w Macedonii te psy rzeczywiście szczekały.
00:07:01: ryzyko było wysiąść z auta w momencie dopiero kiedy pojawił się ich opiekun albo jakiś miejscowy człowiek.
00:07:08: to je odgonił.
00:07:10: ale np.
00:07:12: przy moście w Mitrowicy.
00:07:15: Te psy wylegują się, łaszą się do ciebie?
00:07:18: To prawda i tych piesków jest bardzo dużo.
00:07:20: o mitrowicy chociażby ja tam też rowerem dojechałem.
00:07:22: swoją drogą to byłam jedna z wcześniejszych moich wypraw.
00:07:24: kiedy pojechałam właśnie z mojego kochnego Pucka do Skopia miałem taki plan i przejechało przez Serbię Kosowo.
00:07:32: Kosowo też.
00:07:32: zrobiłem sobie jeden dzień odpoczynku gdzie zwiedziałem całe kosowo.
00:07:35: obiechałem dookoła autostopem.
00:07:38: Wiedziałem chociażby te mozmitrowicy i te pieski.
00:07:41: No i doskonale sobie potrafię to zobrazować, jak teraz o tym mówisz.
00:07:44: To jest w ogóle ciekawe, jak psy wyglądają w różnych państwach.
00:07:46: Wydaje mi się że mógłby powstać ciekawy reportaż jakiś z tego w ogóle, jak obraz psów na przestrzeni różnych miejsc.
00:07:53: I co jest też ciekawy?
00:07:54: W ogóle w mojej miejscowości na kaszłobach, bo ja ogólnie pochodzę z Giniarzewa, to jest taka wieś niedaleko Pucka Tam kiedyś był bardzo duży problem z psami.
00:08:02: Jest taki w ogóle film, to jest taki hit internetu.
00:08:05: Freudowskie przejęzyczenie się nazywa ale mniej więcej on nawiązuje takiego problemu z psiami i pamiętam że u mnie w szkole kiedy byłem mały ostrzegano przed tymi psami, że faktycznie one chodzą, że nie są przywiązane nigdzie, że tu są takie psy które prawda mogą pogryźć.
00:08:19: nawet nie wiem czy wtedy były takie regulacje dotyczące tych szczepień?
00:08:23: Nie pamiętam jak to wyglądało.
00:08:25: nie jestem w stanie teraz tego potwierdzić ale no było to ogromne zagrożenie szczególnie dla dzieciaków.
00:08:29: Pamiętam, że było nawet chyba takie zalecenie żeby rodzice gdzieś odbierali ze szkoły.
00:08:34: Mimo tego, że to była niewielka wieś gdzie domy były oddalone o dwieście trzysta metrów.
00:08:39: Który dzień jest tych czterdziestu trzech spędzonych przez ciebie w trasie był dla Ciebie najbardziej wyjątkowy i dlaczego?
00:08:50: To jest ciekawe pytanie.
00:08:53: Łatwo nie będzie dzisiaj?
00:08:54: Łatwą
00:08:54: nie będzie.
00:08:56: Nie będziesz tampowo!
00:08:58: Nie pamiętam który to był dzień...
00:09:02: co tam się stało?
00:09:02: w trzeci,
00:09:02: czwartym wyjechałem wtedy z Gór tureckich takich zniesień przy których pokonywałem żeby ci zarysować mniej więcej każdego dnia.
00:09:09: pokonywałem od stu sześćdziesięciu osiemdziesiąciu czterdzieści.
00:09:13: to gdzieś mi więcej oscylowało w zależności od od od nachylenia o tych przewyższeń.
00:09:20: oczywiście w Polsce robiłem trochę więcej bo więcej tej energii miałem ale ten moment kiedy wyjecham z tych gór tureskich zapewnił mnie w tym że Skoro ja już to zrobiłem, to jestem w stanie zrobić wszystko.
00:09:33: Bo były takie przewyższenia, że przy tej całej Rivierze, o której wcześniej wspomniałem, naprawdę gdybym sobie to podliczył, to by tam kilka everestów mogło wyjść i... I to było już w pewnym momencie tak męczące, że mimo tego, że w pięknych okolicznościach przyrody, bo masz klify, ludzi kąpających się.
00:09:49: Masz po prostu piękne skały, zachody słońca najpiękniejsze jakie widziałeś w życiu ale to wszystko w zabandożowanych nogach, w bólu na ciągniętych achillesach w tym że po prostu nie masz siły by wstać i gdy zasypiasz to po prostu zasypiasz w kilka sekund.
00:10:11: kiedy wyjechałem z tych gór i zobaczymy że w końcu jest płaska a to był taki odcinek naprawdę Długi, gdy było płasko to wiedziałem że już osiągnąłem baku.
00:10:18: Że już mnie nic nie zatrzyma, że skoro to zrobiłem a wiedziałam że to będzie jedno z najtrudniejszych elementów na tej trasie to... ...że przynajmniej po prostu droga.
00:10:30: Oczywiście takim dniem... Wydaje mi się, że każdy dzień był też taki o którym zapytałeś, taki wyjątkowy, bo każdy dzień gdzieś przybliżał mnie do celu i też nie był taki sam więc one nie były powtarzalne.
00:10:42: Ale też moment, w którym wylądowałem w Baku na lotnisku.
00:10:47: Bo oczywiście nie mogłem przekroczyć granicy za Zerbejdżanem.
00:10:51: Sprawił że wiedziałem już najcięższe rzeczy są za mną.
00:10:59: To był największy element niepewności, że nie wpuszczam je do samolotu z rowerem.
00:11:01: to mi się śniło po nocach.
00:11:03: Nie przekroczę tej granicy, zatrzymam się w Gruzji i będę musiał powiedzieć wszystkim że nie dałem rady dojechać do Azera Bejdżana ale w momencie w którym poczułem w sobie coś takiego, że to już się stało.
00:11:17: Że tu jest kwestia tylko dojechania ale że teraz to wszystko zależy ode mnie ani od rzeczy na które nie ma wpływu a ten lot nie miałem wpływy do końca bo nie widziałem czy do końcu mnie wpuszczą na pokład tego samolotu z moim sprzętem?
00:11:30: Czy też nie?
00:11:32: Granica lundowa za ZAZER BEIDZHANEM jest całkowicie zamknięta.
00:11:36: tak
00:11:38: jest zamknięta dla wszystkich ludzi, którzy chcą ją przekroczyć.
00:11:41: Jest otwarta dla ruchu kargo czyli tam mogą przejechać ciężarówki.
00:11:45: oczywiście też mogą.
00:11:47: tam przyjechał osoby które mają specjalne pozwolenia od ministerstwa gdzieś w Azerbejdżanie natomiast rozmawiałem z kilkoma osobami które ubiegały się o to by takie pozwolenie dostać.
00:11:58: nie ma w ogóle szans.
00:11:59: ja sam gdzieś tam próbowałem też przez ambasady jakoś podpytać czy w ogóle jest taka możliwość.
00:12:03: oni powiedzieli mi że to jest jak no walenie głową w mur.
00:12:07: Można pokonać tą granicę pociągiem, także z Tbilisi do Baku.
00:12:12: Tylko że ona jest... To połączenie jest tylko dla osób które nie potrzebują wizy na wjazd do Azerbejdżanu a my jako Polacy tej wizy potrzebujemy?
00:12:19: Czy ono jest dla obywateli gruzim właśnie Azerbejżanu Turcji chociażby?
00:12:25: A wiadomo jaki jest powód?
00:12:26: no bo wiadomo, że Azerbeidżan ma cały czas ten otwarty konflikt wręcz wojny za armenią ale z Gruzją
00:12:36: Oni.
00:12:37: Oficjalna wersja jest taka, że jest COVID.
00:12:40: To jest jedyny kraj, który oficjalnie jest zamknięty cały czas przez COVID.
00:12:43: Wszystkie państwa na świecie już się otworzyły.
00:12:45: to jest jedynie państwo które cały czas granice lądowe ma zamkwięte przez koronawirusa.
00:12:49: To są oficjonalne wersje.
00:12:50: Czyli jeśli to już odhaczyliśmy to możemy przejść do tego co ludzie mówią i co o tym uważają.
00:12:54: Ja starałem się pytać ludzi za każdym razem.
00:12:58: To nie było takie pytanie by szczynąć jakiekolwiek debaty.
00:13:00: też nie potrafię na tyle po języku rosyjskim posługiwać żeby taką debatę toczyć Ale pytałem się o powód, czysto z czystej ciekawości.
00:13:10: I pamiętam że raz gdy wyjechałem do Zerbejdżanu spałem u takiego starszego pana który prowadził takie niewielkie gospodarstwo i się go spytałem o tym powód i on mi powiedział a u was nie było COVID-a nigdy?
00:13:21: U was nigdy nie było pandemii?
00:13:23: Ja wtedy stwierdziłem... Nie no była!
00:13:24: I skończyłem temat.
00:13:26: Potem gdy się pytałam to ludzie mówią że to wszystko przez no właśnie wojnę o tym karabach że gdzieś cały czas po zastałości, że Azerbejdżan chce chronić i zabezpieczyć te granice przed tym kogo wpuszcza.
00:13:40: Niektórzy mi mówili tak, że to wszystko przez wojnę rosyjską ukraińską, że... Azerbejdżan nie chce rusku wpuszczać!
00:13:46: Co mi się trochę nie zgadzało.
00:13:47: no bo w zasadzie większość ludzi, którzy tam tych starszych to gdzieś tam wokół armii rosyjskiej się kręciła, gdzieś tam służyli w ogóle ci ludzie w tej armiii oraz też dużo osób w ogóle z Azerbejanu W tej Rosji studiuje, w tej Rosjii przebywa.
00:14:01: także też jakoś nie zgadzało mi się to że tak by demonizowali Rosjan żeby ich nie wpuszczać.
00:14:06: Niektórzy też mówili że to jest wojna amerykańsko-irańska.
00:14:09: no bo oczywiście irańska granica także jest i że... To jest w ogóle jeden z najbardziej prawdopodobnych scenariuszy.
00:14:17: To jest też ciekawe.
00:14:17: Ja dosyć nie jestem osobą, która może się w tym tematyce wypowiadać jako pewnik.
00:14:21: No tylko to ja przekazuję teraz to co mi ludzie powiedzieli.
00:14:24: i to powiedzieli mi ludzie którzy chociażby zajmują się branżą turystyczną mają swoje firmy, mają swoje hotele w Baku.
00:14:30: To pod koniec taka ciekawa historia jak tych ludzi w ogóle poznałem ale ich zdaniem właśnie to wszystko jest przez tą wojnę irańsko-amerykańską żeby po prostu zabezpieczać granice państwa.
00:14:41: no w każdym razie tych powodów jest kilka i tych powódów jest wiele.
00:14:44: i wydaje mi się że No kogo się nie spytasz, każda ma swoją teorię.
00:14:47: Na nawet słyszałem taką teorię że która pewnie jest po części nawet prawdziwa, że prezydent ma udziały czy tam jego rodzina ma udziały w Spółce Azerbejan Airlines, która bardzo dużo zarabia na przelotach między Tbilisi a Baku chociażby czy też na innych trasach lotniczych.
00:15:04: Czyli jeśli nie wiadomo o co chodzi?
00:15:07: Nie chcę tego powiedzieć wiesz no ale wydaje mi się, że dużo rzeczy ma z tym wspólnego i nie bez przyczyny Potrzymują to zamknięte granice po covidzie.
00:15:16: COVID był idealnym pretextem wydaje mi się w tym wszystkim, wojna o karabach również wybuchła gdzieś tam po covidie.
00:15:22: to wszystko się tam łączyło w tym czasie.
00:15:25: no i wydaje mi sie że przez ten czas to było bardzo... To było usprawiedliwione że ta granica była zamknieta.
00:15:30: tylko że mamy już dwa tysiące dwudziesty szósty rok I w tym momencie ta sytuacja wygląda tak Jest taka miejscowość w Rustawie, która jest jedną z największych miejscowości wokolicy granicy Grudzińska-Azerbejdżańskiej.
00:15:42: One są po stronie Gruzji i tam mieszkają ludzie, którzy mają rodzinę w Azerbejdżanie.
00:15:45: Do tej pory przed COVIDem wyjazd do cioci na święta.
00:15:50: Gdzieś tam po prostu żeby się spotkać.
00:15:52: Na imieniny tak.
00:15:53: Na urodziny przebywało bardzo spokojnie bo przejeżdżałeś po prostu granice.
00:15:57: Chwilne na tej granicy czekałeś ale miałeś tą ciocie na wyciągnięcie ręki.
00:16:01: W tym momencie ci ludzie muszą skorzystać z samolotu.
00:16:04: te bilety lotnicze no nie są, nie są najtańsze.
00:16:08: No bo jeśli mogę tutaj powiedzieć mniej więcej o kwotach to najtajsze te biletry które widziałem z takim miesięcznym dwumiesięcznym wyprzedzeniem bez żadnego bagażu dodatkowego z tym osobistym który bierzesz na pokład samolotu to jest co siedemdziesiąt euro.
00:16:22: i wobraź sobie że masz czterosobową rodzinę która utrzymuje się nie wiem z takiej pensji gruzińskiej.
00:16:26: próbujesz odwiedzić właśnie tą rodziną po stronie azerbejrzańskiej.
00:16:30: no jest to ciężkie.
00:16:30: oczywiście ten pociąg wchodzi w grę ale Żeby dostać bilety na ten pociąg, ono tam się nie da tych biletów kupić.
00:16:37: Jakby ja znam ludzi, którzy próbowali przejechać się tym pociągam i powiedzieli mi że nawet jeśli ty byś mógł tym pociążiem się przejechac to prawdopodobieństwo, że te bilety kupisz jest naprawdę nikłe.
00:16:47: No więc to jest ciężkie dla tych ludzi.
00:16:49: przede wszystkim Gdy próbuję sobie to wyobrazić spotkamy w Tbilisi właśnie takiego gościa.
00:16:54: Wasyl To jest gruziński imię Wusal, to jest imię jego zarbejrańskiej I mówił, że no to jest do niego straszne, że on swoich siomków nie widzie już od kilku lat przez tą granicę, no bo to... Wiadomo, jeśli wyobraź sobie że masz znajomego w Berlinie.
00:17:06: Byś leciał stąd z samolotem do Berlina?
00:17:10: Nie?
00:17:10: No wiesz... To jest ciężkie nie?
00:17:15: Absurd!
00:17:16: Tak jest, tak jest.
00:17:18: Skąd ty sobie ten Azerbejdjam wymyśliłeś?
00:17:21: Tyle jest miejsc w Europie na świecie.
00:17:25: Dlaczego akurat ten kraj?
00:17:27: Ja odpowiadam różnie na to pytanie cały czas, bo się jakoś tak wykręcam od chyba prawdziwie odpowiedzi.
00:17:33: No ja zawsze sobie to tłumaczyłem tym, że chciałem z mojego domu przejechać do Azji.
00:17:37: Ale niektórzy mnie uświadomili, że już w Stambule w zasadzie przekroczyłem tą granicę azjatycką.
00:17:41: więc to się nie sprawdza... no chciałem zobaczyć trzy morza podczas jednej wyprawy.
00:17:46: też się nie sprawdza bo niektórych to kaspijskie uważają jako jezioro.
00:17:50: Więc z jednej strony na samym początku miałem coś takiego Taka destynacja.
00:17:56: przyszła mi do głowy, że ten Azerbaijan fajnie na mapie wyglądał i fajnie by było do niego dojechać.
00:18:00: Czasami mam takie pomysły w ogóle w głowie, że chciałbym coś zrobić ale nie do końca potrafię wytłumaczyć dlaczego.
00:18:05: Gdzieś taki po prostu taka emocja jest we mnie gdzieś taka chęć żeby coś zrobić I trudno jakoś racjonalnie to wytumaczyć.
00:18:11: Ale wydaje mi się, że tak zastanawiając się nad tym dlaczego tam jadę odpowiedź brzmi ja chcę zobaczyć cały świat na rowerze w tym momencie jeśli chodzi o moje możliwości finansowe, mojej możliwości fizyczne na pewno też psychiczne.
00:18:29: to pięć tysięcy sześć tysięcy kilometrów.
00:18:30: to mogłem zrobić to teraz ale być może zacznę niedługo.
00:18:35: przygotowania na to by zrobić może trochę więcej i być może w przyszłości żeby mógł sobie powiedzieć że z tego mojego płucka kochanego dojechałem gdzieś dalej niż do baku.
00:18:44: Być może dalej na wschód, być może zobaczyć inne kraje, marzy mi się Tajikistan.
00:18:49: To jest coś co mi chodzi bardzo po głowie i jest taka... Wydaje mi się że w ostatnim czasie to ja bym to nagle nazwał roboczo.
00:18:56: to tak się nie nazywa absolutnie i nie używajcie tego stwierdzenia ale to jest taki... Taka taka mekka bikepackersów mogę powiedzieć jest Pamir Highway.
00:19:03: to jest taka góra wiodąca przez przez przez... Znaczy to jest droga wiodząca przez góry.
00:19:09: Jest bardzo popularna w ostatnym czasie wśród bikepacker'sów to jest na absolutnych bezdrożach na szrótrowych drogach z Panie Nadziko.
00:19:17: marzy mi się to.
00:19:18: Chodzi mi do po głowie.
00:19:19: A z czym kojarzył ci się wcześniej Azerbayjan?
00:19:23: Ze znajomymi z Wrocławia czy Gdańska, ale szczerze tak się zastanawiam czasami, że gdybyśmy zapytał trzy-czterlata temu żebym Ci powiedział cokolwiek, gdybym Ci wskazał... No może bym na mapie to wskazał, ale jakkolwiek powiedział jakiegoś innego miasta niż Baku.
00:19:39: Gdybym miał Cię powiedzieć cokolwiek o tym państwie?
00:19:42: Nic!
00:19:44: No te złoża ropy, gazu, kraina ognia.
00:19:48: To prawda.
00:19:48: no ale to gdzieś się słyszy prawda?
00:19:50: Ale czy byś był w stanie tu tak przywołać?
00:19:52: Ja się tym zainteresowałem w momencie w którym musiałem się przygotowywać do wyprawy żeby wiedzieć gdzie wjeżdżam.
00:20:01: Wydaje mi się że większość Polaków miała problemu żeby wskazać to państwo na mapie Być może Gruzję.
00:20:06: teraz tak, bo Gruzja jest popularna.
00:20:09: Ludzie nawet inwestują w gruzji w ostatnim czasie.
00:20:11: Ona gdzieś się przebija bardzo mocno.
00:20:13: są jakieś oferty wycieczek po gruzi.
00:20:16: Ja nawet
00:20:17: myślę
00:20:17: że Gruzia jest jednym z najpopularniejszych obecnie dla Polaków kierunków turystycznych.
00:20:24: Azer Bejdżan wydaje mi się, że w ogóle nie jest taką destynacją turystyczną
00:20:29: Ale moim zdaniem będzie
00:20:32: Moim
00:20:32: zdaniem kilka lat, dwa, trzy lata i będziesz słyszeć o Azerbejdżanie.
00:20:36: I będziemy jeździć do Azerbejczanu tak jak teraz jeździmy do Albanii.
00:20:40: To jest dla mnie kwestia czasu bo...
00:20:43: Tylko muszą granicę lądową tworzyć wreszcie!
00:20:45: No ale czy będziemy jechać tam samochodami do tego Azerbeidżanu prawda?
00:20:49: Nie
00:20:49: oczywiście że
00:20:50: robimy.
00:20:52: Wydaje mi się że połączenia mamy dobre bo nasze polskie linie dolatują do Baku.
00:20:58: Wydaje mi się, że to jest kwestia lat.
00:21:00: Kwestia lat i będziemy przecyceni tym Azerbejdżanem nawet.
00:21:03: Bo tak jak jesteśmy w pewnym sensie nawet tą Albanią przecyceni tymi wakacjami gdzieś w Dures czy gdzieś właśnie tymi atrakcjami w Gruzji prawda?
00:21:14: Bo ten twój wyjazd to taka też trochę symbolika bo Ty rower na którym pojechałeś otrzymałeś kilka dobrych lat temu w prezencie Od rodziców na święta.
00:21:29: To prawda, to prawda.
00:21:31: Miałem taki moment w życiu że nie miałem roweru.
00:21:35: Miałem jeden rower.
00:21:36: słuchaj W barwach mojej ukochanej Borus i Dortmund.
00:21:40: No i mój tata postanowił, że pojedzie... Bo mi tata dojeżdża do pracy pociągiem i pozostanowiła się, że na ten tworze zdojedzie pociągnę.
00:21:46: I gdy wrócił ze swojej pracy tego rowera już nie było.
00:21:48: Ktoś go zakosił z tego dwórca.
00:21:50: Więc był taki czas, że tego roveru nie miał.
00:21:53: I gdzieś tak zawsze mówiłem, że fajnie by było się spakować i mieć taki bagażnik na rowerze.
00:21:57: Taki trwały i sobie gdzieś pojechać.
00:22:00: No gdzieś gwiazdorowy słuchał tego, co tych moich życzeń.
00:22:03: gdzieś kilka lat temu faktycznie ten rower dostałem.
00:22:07: no ja byłem zachwycony.
00:22:08: słuchaj a naprawdę ja marzyłem o tych podróżach.
00:22:10: i te pierwsze moje podróże to były takie, że w ogóle bez sakw nadziko Ja pojecham z Wrocławie do Drezna.
00:22:15: spałem na dworcu.
00:22:16: Naprawdę tam ludzie pod wpływem różnych substancji Mówili do mnie dziwne rzeczy, o których już wolę na przykład nie myśleć.
00:22:23: Takie to były naprawdę nadziko wyjazdy całkowicie bez planu, bez pieniędzy.
00:22:27: Pamiętałem że miałem wtedy łącznie stopieńdziesiąt złotych i szukałem roboty we Wrocławiu.
00:22:30: To był pierwszy mój rok na studiach i stwierdziłem, że zrobię sobie takiego wariackiego tripa.
00:22:35: Potem dokupiłem jakiejś sakwy.
00:22:37: postanowiłem, żeby bardziej pójdę profesjonalnie w to zobaczymy wysperugie.
00:22:40: potem stwierdziem, że następnego lata wybiorę się do splitu z Wrocławia.
00:22:45: i to była wszystko.
00:22:47: na tym rowerze też potem się pojawił Lata pomysł, żeby zobaczyć skopię i przyjechać właśnie z Molo w Półcku do tego skopia.
00:22:57: Żeby stanąć pod tym pomnikiem Aleksandra Wielkiego Macedońskiego.
00:23:03: I to mi się także udało.
00:23:04: i teraz w zeszłym roku tak, że jechałem z moją dziewczyną przez samą Francję.
00:23:07: Przejchaliśmy wzdłuż, że kiloarę.
00:23:09: i teraz momencie, w którym miałem taką okazję kiedy się przygotowałam na tego tripa i tak sobie myślałem o tym wszystkim, to stwierdziłem, że nie wiem czy jest jego last dance tego roweru ale że na pewno.
00:23:20: no tak symbolicznie on tyle mnie wiózł, że jeszcze go zabioro do tego azerpejżanu.
00:23:25: Mam o to.
00:23:26: wreszcie spożytkuje wasz prezent ale go nie sprzedam tylko wykorzystam.
00:23:30: jadąc do Azerbaijanu jaka była reakcja twojej rodziny.
00:23:34: Wiesz co ciężko mi się o tym mówi?
00:23:36: no bo w zasadzie rodzina.
00:23:40: mam wrażenie czasami że rodzina przeżywa to wszystko bardziej niż ja Wiesz.
00:23:45: oni nie są w tych miejscach, oni nie widzą tego.
00:23:47: Oni nie znają tych krajów.
00:23:48: Ja widzę te kraje i ja wiem jak się zabezpieczyć, jak zadbać o swoje bezpieczeństwo.
00:23:52: Mam już... No nie powiem że jakieś olbrzymie doświadczenia ale jakieś tam mam Ale oni tego nie widą.
00:23:58: Onii martwią się o swojego synka, o swoje dziecko które gdzieś podróżuje.
00:24:01: Ja sam się zastanawiam wiesz co?
00:24:03: Gdyby mój syn podszedł do mnie i powiedział tato jadę do Azerbejdżanu rowerem będę spać po ludziach wiesz Nie?
00:24:10: No wiadomo żebyś się bał tego wszystkiego.
00:24:14: Mama bardzo to przeżywała, mówiła mi otwarcia o emocjach.
00:24:16: Tata oczywiście te emocje ukrywał.
00:24:18: ale no po jego takich pytań jak że dlaczego tam a jak będę jak sobie poradzę z tym?
00:24:23: no to widać było że też się denerwuje.
00:24:27: No wiadomo to kosztuję ich dużo nie?
00:24:30: Ale wydaje mi się ,że też gdyby nie oni gdy by nie to wsparcie gdybynie to że mama odpisywała każdej osobie, która komentowała jakikolwiek mój post na Facebooku że mama od razu pisała wysyłała serduszka i tak dalej to gdyby nie w ogóle takie wsparcie podstawowe ja bym z tego płocka nie wyjechał.
00:24:47: Ja bym wiesz zatrzymał się pierwszego dnia i bym wrócił.
00:24:51: no bo wiesz inaczej się jedzie kiedy masz poczucie że masz do kogo wracać nie?
00:24:59: I masz kogoś kto cię śledzi i komu zależy na tym żebyś gdzieś dojechało.
00:25:05: Być może proste, ale bitu dodaję wiatrów szprychy.
00:25:09: Nie wiem czy wiatrz może wiać w szprüchy i czy to pomaga?
00:25:12: Ale taka metaforyka!
00:25:14: To było twoje największe rowerowe wyzwanie w życiu?
00:25:20: Do tej pory tak... ale będą większe.
00:25:23: Jak wyglądały przygotowania do pokonania tej trasy?
00:25:28: Tak naprawdę, jeśli chodzi o przygotowania fizyczny to zacząłem je w listopadzie zeszłego roku.
00:25:32: Wówczas pierwszy raz zapisałem się na siłowniu w swoim życiu i gdzieś zacząłam czytać o tym jak się podnosi te wszystkie martwe ciągi, na czym polega ten przysiad i jak to robić żeby cię następnego dnia nie zginęło i żebyś mógł normalnie chodzić i gdzieś no się zainteresowałem tym tematem...
00:25:48: Na Zoskardio!
00:25:49: No i Zoscardio właśnie, Cardio też było, ale... To ja, no naprawdę tak, taki ty te przygotowania gdzieś się zaczęły.
00:25:59: No i właśnie... Jeździło
00:26:00: je sobie w jakieś trasy lokalne?
00:26:03: Ja przyznam się szczerze, że za dużo na moim rowerze nie jeździłem bym się przygotować do tej terasy.
00:26:08: To nie jest jakoś wskazane na pewno ale ciężko mi było bo czasami ten rower zostawiałem u siebie na kaszubach.
00:26:13: Czasami go brałem do Wrocławia a czasami on zostawy we Wroclawia i byłem na kaszubach i wice-versa i gdzieś tak czasami się rozjeżdżałem z moim rowerem.
00:26:21: I czasami ciężко mi było trenować.
00:26:23: bardziej trenowałem gdzieś na siłowni.
00:26:25: ostatni miesiąc był taki że robiłem sobie takie wyjazdy.
00:26:28: Faktycznie próbowałem na tym rowerze jeździć, kiedy ustawiałem sobie finalnie siedlko.
00:26:32: Jak ustawiałam sobie wszystkie takie mechaniczne rzeczy związane z rowerem to wtedy takie przygotowania największe trwały jeśli chodzi o to jak się przyzwyczaić do tego roweru.
00:26:41: Trudno też odpowiadać na to pytanie bo ja nie jestem sportowcem i uważam się za sportowca.
00:26:48: Też sportowe na pewno takie nie były.
00:26:50: Były przygotowania takie na tej siłowni, moim zdaniem spełniłem dobrą robotę jeśli chodzi o taką rutynę gdzieś jakąś taką sumienność jeżeli chodzi o uczęszczenie na tą siłownię ale to na pewno nie jestem wzorem który by mógł jakoś ludziom wyznaczać drogę jak to osiągnąć.
00:27:05: To są gdzieś takie moje sprawdzone metody.
00:27:08: Bagaż to oczywiście nieodłączny element rowerowych podróży.
00:27:13: co znalazło się w twoim tym czterdziestu kilogramowym?
00:27:17: Wiesz co, czterdzieści kilogramów to jest razem z rowerem.
00:27:20: Są rowery też siedemnaście kilogramów waży.
00:27:23: Oprócz ciuchów, których moim zdaniem było idealnie wszystkim dookoła... Każdy mi mówi że za mało o tym nie masz.
00:27:29: czy może tylko jedną bluzet?
00:27:31: Tylko jedną tam jakoś koszulkę, termo.
00:27:34: Mi to wszystko wystarczyło.
00:27:36: No oprócz tych wszystkich ciuchków znalazły się jakieś narzędzia takie podstawowe żeby ten rower gdzieś na trasie naprawić.
00:27:42: Cztery dętki ze sobą wziąłem jeszcze kilka musiałem tu kupić na trasę.
00:27:46: Oczywiście miałem ze sobą namiot, miałem z sobą śpiwór, matę także hamak.
00:27:52: Z hamaku nie korzystają tak często ale on także niedużo ważył.
00:27:55: więc absolutnie zarzucam sobie tego że jakoś czego wziąłem.
00:27:59: No i wiesz i to się tak wydaje ale to się zbiera nie?
00:28:01: Te wszystkie rzeczy się zbierają I one do tego bagażu się dokładają.
00:28:07: kurdki, niekurtki jakieś takie rzeczy.
00:28:10: Nie wiem takie moje sprawdzone typu jakiejś folie które gdzieś zrobiłem wokół namiotu żeby on nie przemógł w środku nocy bo ten namiat też ma swoje lata i potrafi no dziadzia.
00:28:21: Potrafi jakieś swoje numery wywinąć.
00:28:22: czasami kiedy pada
00:28:24: dziewczyna się pomagała pakować.
00:28:25: doradzała coś.
00:28:29: Dziewczyna mi nie pomagała się pakować, ale bardziej w formie wyśmiewania mnie sprawdzała co na pewno chcę wziąć.
00:28:35: Słuchaj, na pierwszą moją wyprawę rowerową taką z sakwami wziąłem kilogram serwatki białkowej, jeansy... Trzy pary butów, po co mi trzy?
00:28:45: Nieważne!
00:28:45: Wziąłam ze sobą taki zestaw i to dźwigałem.
00:28:50: Więc jakby ona teraz mówi... I
00:28:51: pewnie w ogóle tego białka nie wypiłeś?
00:28:53: Ani razu słuchaj.
00:28:54: Ani razem, ja myślałem nią elegancko.
00:28:56: tutaj po całym trydniku będę sobie to białeczko pić, wrócę taki da puchnięty ładnie, a ani... Słuchaj no gdzie tam?
00:29:01: Gdzie ja bym białko piłnie?
00:29:03: Wiesz, ona się pakuje gdzieś tam, gdzieś mówię że się przygotowuję i ona mówi tylko Białko, wiesz.
00:29:09: Ale miałeś już potem z perspektywy tej wyprawy popowrocie taką myśl, że wziąłeś coś kompletnie niepotrzebne?
00:29:17: Nie Nie, pierwszy raz się spakowałem tak, że było idealnie.
00:29:21: Miałem podczas trasy, że kurde czemu ten rower tyle waży?
00:29:25: Czemu mój namiot waży tyle?
00:29:26: a nie kupiłem sobie i nie inwestowałem w taki lżejszy namiat?
00:29:30: No ale to nie znaczy, że ten mój namit był niepotrzebny, nie?
00:29:33: Mógłbym mieć lepszy, ale zawsze może mieć coś lepszego Ale... To było wystarczające.
00:29:38: Czym się sugerowałeś, wytyczając trasę?
00:29:42: Bo wyjechałeś z Polski i potem była Słowacja, Węgry, Rumunia, Bulgaria, Turcja, Gruzja.
00:29:49: No i to danie główne czyli Azerbaijan.
00:29:53: Wiesz co... Ja też mam problem z odpowiedzią na pytanie jak wyty czam trasę bo używałem kilku map.
00:30:00: Używałem kilka aplikacji oczywiście Natomiast dla mnie były takie najważniejsze kilka punktów.
00:30:05: Chcę przejechać przez braszów, chcę przyjechałać przez bukaryż.
00:30:08: na przykład jeśli chodzi o Rumunię i sposób w jakim dotrę do tego bukareż to zależy od tego jak się będę czuć na trasie bo ja się starałem każdego dnia rozmawiać z ludźmi I się pytać jaki jest najszybciej?
00:30:21: Jaki jest najładniej?
00:30:21: Bo czasami jest rasa która być może jest bardziej wymagająca.
00:30:26: Być może ma piętnaście kilometrów więcej ale będzie najpiękniejszą trasą jaką przyjedziesz.
00:30:31: A być może twoja trasa, którą sobie wybrałeś jest wcale nie jest taka fajna i locals ci powie że ma trasę o dziesięć kilometrów szybszą.
00:30:38: I jeśli byś chciał tamtą przejechać przez jakieś skróty które Ci żadne mapanie pokażę to być może przez taką przejedziesz.
00:30:43: Ja dużo sobie zostawiłem tej spontaniczności bo też czasami ten wybór tych alternatywnych tras zależa od tego jak ty się czujesz.
00:30:51: Wstajesz nad ranem i myślisz sobie jestem w stanie przenosić góry więc lecę tak długo jak się tylko da zwiedzam wszystko co się da A czasami było tak, że nie mogło się oczu otworzyć.
00:31:01: Wszystko cię bolało i chciałeś jak najszybciej tylko skończyć ten dzień.
00:31:04: No i pogoda która też potrafi determinować nasze plany?
00:31:08: Pogoda dużo dużo dużo może namieszać.
00:31:12: Oczywiście ulewne dni takie takie takie deszcze no one wpływają na to, że stoisz.
00:31:18: Nie że że nie możesz jechać dalej.
00:31:20: z kolei upał chociażby taki jakby jaki był wazer bejdżanie sprawi, że jeden dzień dużo jechałem łącznie bo planowałem zanknąć to w czterdzieści jeden dni, czterdziście dwa dni i bym się tu spokojnie udało.
00:31:32: Ale jazda w temperaturze czterdziestu stopni, okolicach czterdiesty stopni powoduje że nawet nie czujesz takiego zmęczenia ale w pewnym momencie masz takie dziwne uczucie ,że jakoś odpływasz.
00:31:45: na przykład I to jest strasznie niebezpieczne bo czujysz się bardzo dobrze Czujesz się nawodniony bo cały czas się nawadnia szpiłeś litry wody jeż bardzo dobrze Jesteś wyspany bo spałeś dziewięć godzin ale po prostu jedziesz na przykład przez jakieś pięćdziesięć kilometrów i nagle ci się o czym różą.
00:32:01: I to jest taki sygnał, wiesz bardzo niebezpieczny gdzie masz wrażenie że to się nie powinno zdarzyć bo to ci się nie zdarza.
00:32:07: Wiesz słuchasz swojego organizmu obserwujesz to jak on reaguje na jakieś rzeczy no i wtedy szukasz cienia na pustkowiu.
00:32:16: To jest...
00:32:17: Ale pozaznaczałeś sobie na mapie jakieś konkretne punkty z cyklu Mastusi?
00:32:24: Kilka takich było
00:32:26: Na przykład?
00:32:29: Na pewno było wybrzeże Bulgarii takie, że mogłem jechać szybciej i mogłem tego wybrzaża nie widzieć.
00:32:34: Ale bardzo chciałem to zobaczyć.
00:32:35: Chciałem zobaczyć gdzieś tam burgas, chciałem zobaczyić gdzieś te okoliczne miejscowości.
00:32:40: No bo mi zawsze znajomi którzy tam na Oleks Kiusmi lecieli mówili, że to takie trochę wodysowowo.
00:32:44: I serio no być może to coś masnym wodyslowowym wspólnego, że gdzieś czasami być może nie doceniamy tego naszego polskiego wybrzerza.
00:32:52: Oczywiście żartuję jej wszystkich fadateków Bulgarii i serdecznie pozdrawiam z tego miejsca, no ale gdzieś na przykład to chciałem zobaczyć.
00:32:59: Zależało mi na tym żeby przez góry węgierskie przejechać bo węgre mi się kojarząc taką wielką nieziną węgerską, którą też kiedyś przejehałem.
00:33:07: także podczas tej wyprawy chciałem pokonać taki fragment gdzie były te wzniesienia węgrzech.
00:33:13: więc no to był taki element do którego moją trasę podprowadziłem.
00:33:18: właśnie tych przewyższeń trochę tych miejsc było Ale nie za dużo.
00:33:21: Ja uwielbiam taki moment, słuchaj, że jadę na rowerze i sobie myślę... Ej ładnie!
00:33:26: Ej super jest tutaj, podjadę, zostanę tu dużej.
00:33:30: Przenocuję tutaj na campingu obok.
00:33:32: Zapytam się kogoś, napiję się herbaty.
00:33:34: To jest najpiękniejsza rzecz kiedy nie mapa ci dyktuje to co jest piękne do zauważenia.
00:33:42: tylko twoja wyobraźnia i to co ty dostrzegasz jest piękna.
00:33:45: I no najczęściej to się też kończyło z tym, że rozstawiałem statyw.
00:33:50: Musiałam siebie bardzo jakoś fajnie nagrać do relacji ale tak to były takie momenty w których myślałem sobie, że jestem tu i teraz nie?
00:33:59: Że reaguję na to co mi daje przestrzeń.
00:34:02: A zrealizowałeś w stu procentach to swoje założenie, że nocujesz zawsze nadziko.
00:34:10: Nie Dwa razy mi się zdarzyło, ale mam wytłumaczenie.
00:34:14: Przeznajesz się, dobrze?
00:34:14: No
00:34:15: nie, no przyznaję się na co tam będę ściemywalić.
00:34:18: Raz to było na campingu właśnie w Bugarii.
00:34:20: Stwierdziłem że wtedy potrzebuję... To były dwa tygodnie jazdy bez przerwy ani jednego dnia odpoczynku i miałem takie poczucie, że o ile się dobrze czuje, to wiedziałem, że najtrudniejsze jest przede mną bo wtedy była granica błogarsko-turecka I ona bardzo, bardzo była wymagająca jeśli chodzi o podjazdy.
00:34:38: Po tym był Istanbul, gdzie miałem chyba największy kryzys podczas jazdy, podczas tej podróży i zaraz zastępowałem się zaczynały te góry tureckie o których ci wcześniej mówiłem.
00:34:47: I w tamtym momencie wiedziałem że muszę zrobić tą przerwę tak profilaktycznie żeby się przygotować no i stwierdziłem ze względu na bezpieczeństwo mojego roweru żeby się nie martwić o to skorzystam z camping'u.
00:34:59: później skorzystałem raz w Tbilisi po to żeby mieć miejsce gdzie ten rower mogę rozłożyć przed lotem.
00:35:06: I to było dla mnie niezwykle istotne, bo nie chciałem jakby z kartonem i z rowerem chodzić przez cały dzień przez to miasto, bo nic bym nie zobaczył.
00:35:13: I podjąłem taką decyzję ostatecznie, że... ...nic ludziom nie pokażę z tego Tbilisi w momencie, w którym nie wezmę tego noclego.
00:35:19: To była taka konieczność żeby w ogóle... ...taka inwestycja w ten materiał, który potem się pojawił.
00:35:25: Ale oprócz tego No to faktycznie, faktycznie spałem u ludzi.
00:35:29: Faktycznie Byłem z ludźmi Czasami gdzieś na dziko spałem I te moje założenie się spełniło właśnie w tych dziewięćdziesięciu, powiedzmy procentach.
00:35:41: To wynikało głównie z budżetu?
00:35:44: To wynikają z chęci poznawania świata.
00:35:46: Tak na ogólnie i poznawnia ludzi, poznaowania kultur.
00:35:50: No bo łatwo jest się podczas podróży zamknąć w hotelu.
00:35:54: I to jest bardzo często taka pułapka że zamykasz się, jest bardzo ładnie ale wracasz do tego hotelu jesteś samemu I czasami miałem ochotę z nikim nie rozmawiać, bo cały dzień spędziłeś na rowerze.
00:36:03: Były jest frustrowane, nie wyszło ci i jesteś zmęczony, jesteś głodny.
00:36:07: Nie masz ochoty z nikimi rozmawiając i prosisz kogoś o miejsce na namiot, nie?
00:36:11: I wtedy te interakcje.
00:36:12: wymagasz od siebie tej interakcji.
00:36:14: Ale wiem że gdybym nie miał takiego bata nad sobą w tamtym momencie To bym nie miała tych historii, które mam teraz.
00:36:20: To by mnie miało tych odpowiedzi na pytania, które mnie zapytałeś.
00:36:23: Na przykład jeśli chodzi o granice To wszystko się ze sobą łączy.
00:36:26: Jeśli chodzi o taką wartość przygotowania się do podróży oczywiście, jakiś hotel, jakieś płatne miejsca campingowe no one są wskazane na to żeby... Żeby w ogóle jakoś organizacyjnie pociągnąć ten cały wyjazd.
00:36:41: ale jeśli chodzi o przeżycie i bycie tu teraz z ludźmi jest najlepiej nie?
00:36:45: No to jaką najciekawszą historię opowiesz nam z pierwszego poza?
00:36:51: już jak wyjechałeś z Polski przy stanku na swojej trasie czyli Zesłowacji.
00:36:56: W Słowacji miałem jeden nocleg, w Słowa Cię pokonałem można powiedzieć w jednym dzień bo pół dnia i następne pół dnya.
00:37:03: I ten jeden nocyk spędziłem na bójsku piłkarzkim.
00:37:05: Podychałem do innej miejscowości.
00:37:07: ona nazywała się Odorin chyba tak się nazywał nie daleko miejscowość Jammnik.
00:37:12: to możecie sobie sprawdzić na mapie.
00:37:14: serio tak się dazywała ta miejscowoś.
00:37:16: zapamiętałem to Jeździłem po domach.
00:37:18: mam taką taktykę w ogóle i to też będzie się powtarzać przy wszystkich moich poszukiwaniach noclegu Że pytam się ludzi, widzę że gościom ma tam dużą działkę.
00:37:25: Widzę, że w okolicy też nie ma campingu więc podjeżdżam pod tę dom i się pytam... Przepraszam pana czy pan nie wie czy jest gdzieś tutaj może w okolicie jakieś miejsce gdzie mogę ten mój malutki namiocik rozbić na noc?
00:37:36: I tam dziewięćdziesiąt procent przypadków to jest takich że goście mówi słuchaj nie wiem ale mam tu duże podwórko więc jeśli chcesz to się rozbij u mnie.
00:37:44: No i zazwyczaj się spyta czy chcesz jakąś herbatę, jakiś obiad czy jakąś kolację.
00:37:49: Czasem jakieś alkohol zaproponują a na końcu powiedzą że zwija i ten namiot.
00:37:52: mam tutaj kanapę w salonie nie?
00:37:55: I tak taką taktykę mam więc takie jeździłem i trafiłem na ludzi którzy byli rodziną sultysa tamtej miejscowości.
00:38:02: stwierdzili już do tego sulty za dzwonią i że mają fantastyczne miejsce campingowe.
00:38:06: dla mnie okazało się to było nieopodal na boisku.
00:38:11: I to boisko było tyle ciekawe, że podszedł do mnie taki konserwator tego boiska.
00:38:15: Powiedział, że otworzy mi tą szatnię mimo tego, że sezon już się skończył piłkarski, to tworzy mi tę szatnie.
00:38:20: Tam będę mógł się wykąpać, tam będę módł gdzieś swoje rzeczy jakoś przemyć i swoje rzeczy tam podładowałem przy okazji no to taka rzecz... Wszystkie takie moje najbardziej potrzebne rzeczy z gdzieś tam spędziłem w tej słowacji.
00:38:37: Get sygańskich po drodze nie miałeś?
00:38:40: No właśnie, mijałem i to też było dla mnie dużym zaskoczeniem bo nie zdawałem sobie z tego sprawy.
00:38:45: Nie wiedziałem o tym że Słowacja jest takim miejscem w którym to jest aż tak powszechne.
00:38:53: Nie wiem czy to mogę nazwać problemem ale gdzieś no ja odczułem takie pewne niebezpieczeństwo i jeśli chodzi o kontakt z ludźmi to wydaje mi się, że to było pierwsze i ostatnie podczas tej wyprawy taki moment w którym się czułem gdzieś być może niekomfortowo.
00:39:05: I to się wydarzyło już zaraz po przekroczeniu u granicy Polsko-Słowackiej, gdy wyjeżdżałem z tych Tatr i zjechałem do takiej jednej miejscowości.
00:39:14: Zatrzymały mi się, bo wydawała mi się interesujące i widziałem takie bloki i fajnie świat popadało na góry.
00:39:19: Chciałbym uchwycić to gdzieś na zdjęciu... ...i w pewnym momencie podechało do mnie dwóch chłopaków.
00:39:23: I to zaczęło zdawać pytanie i od razu do mnie tak naskakiwać na mnie, że czemu ja kameruję, nie?
00:39:29: A ja tylko chciałem to uchwytić, w ogóle to ujęcie.
00:39:31: Nie chciałem tych chłpopaków nagrywać!
00:39:33: ale niem się obejrzałem.
00:39:34: To naprawdę to było kilka sekund i wokół mnie dziesięciu takich chłopaków się zleciało, gdzieś tam jakieś rodziny.
00:39:40: Ja nawet powiem cię szczerze, że ja nie wiem skąd oni się wzięli?
00:39:42: To były pustkowie, to była jakaś taka... ...taka przestrzeń wokół jakiejś hali.
00:39:47: Tam naprawdę było bardzo dużo miejsca, ja nie wiemy skąd oni wszyscy mieli... To byli romowie.
00:39:50: Tak!
00:39:51: I wiesz, się zletzieli.
00:39:53: i najgorszy był oto i tu był taki element ostrzegawczy dla mnie żeby uciekać kiedy patrzę na swoją sakwę z przodu, patrząc na swoje sakwy z tyłu I tam z tyłu te dzieciaki sprawdzają ci dziśnienie w oponach, gdzieś te mocowania w sakwach.
00:40:06: patrzysz na przód i gdzieś tam już dotykają po prostu tego co Ty tam masz.
00:40:10: to było dziwne dla mnie.
00:40:10: Ja nie lubię takich sytuacji i po prostu stwierdziłem wtedy że usiekam stamtąd.
00:40:16: I zdarzyło mi się to tak powiedzmy trzykrotnie bo przejeżdżałem również przez takie miejscowości że gdy tylko gdzieś tam zatrzymałem to gdzieś jakieś krzyki słyszałem.
00:40:24: no były takie miejsca w których warto byłoby się nie zatrzybywać.
00:40:28: No Słowacja boryka się rzeczywiście z tym problemem, tym bardziej że Romowie otwarcie mówią, że nie chcą pracować.
00:40:36: Żyją z zasiłków społecznych od rządu.
00:40:40: ja niedawno po raz drugi odwiedziłem to najbardziej znane i największe miejskie gettoromskie w Europie które zlokalizowane jest na obrzeżach Koszyc.
00:40:51: Pierwszy raz byłem tam dobrych kilka lat temu i zmieniło się jedynie to że już w tym momencie romowie nie wyrzucają śmieci przez okno, tylko pojawiły się tam kontenery.
00:41:05: No właśnie, czyli świat postępuje zarówno u nich.
00:41:08: Bieda patologia...
00:41:11: Tak to patologię można nazwać bo widać było gdzieś taki stosunek.
00:41:14: no ja też nie wniknąłem w to społeczeństwo, ja uciekałem od tych obrazków Nie dlatego, że nie chciałem ich doświadczyć czy nie chciałam po prostu na to patrzeć ale no dziś To nie był ten element podróżu, żeby takie rzeczy podejmować.
00:41:27: Ale to o czym mówisz?
00:41:28: To jest prawdziwe, bo ja przejeżdżałem wokół koszyc i właśnie wokół Koszyc te wszystkie miejscowości się pojawiały.
00:41:35: To nie jest... Ty nie masz złego przekonania do tych ludzi ale się boisz po prostu.
00:41:40: Masz... Nie czujesz się dobrze, masz takie złe nastawienie.
00:41:43: To jest bardzo duża różnica kiedy rozmawiasz ze słowakami i oni są bardzo otwarci tutaj coś mówią opowiadają że mają wójka w Polsce
00:41:50: itd.,
00:41:52: I nagle się spotykasz z taką inną mentalnością, ona jest ciężka i powoduje bardzo dużo niebezpieczeństw w tych patologicznych sytuacji.
00:42:00: o których można poczytać w wielu reportażach.
00:42:02: i to są rzeczy, które nie powinny się nigdy dziać w XXI wieku.
00:42:05: I to też nie jest taka romantyczna syganeria, o której myślimy w przeszłości.
00:42:09: kiedy jakieś tabory cygańskie przejeżdżały przez Polskę gdzieś tam praziatkowie mogli to wspominać.
00:42:14: jak to wyglądało?
00:42:15: były pieśni o cyganach samym papusze jak pięknie pisała poetka cygańska o tych wszystkich używansłowo-cygan.
00:42:22: no bo to jest wiesz oni sami siebie nazywali tak w tamtym czasie.
00:42:25: teraz oczywiście to jest tym podział na rozróżnienie.
00:42:29: czy to poprawność, nie wiem jak to nazwać.
00:42:31: No w zasadzie oni sami siebie tak nazywali w przeszłości i to było takie romantyczne teraz z tego dzisiejszego punktu widzenia.
00:42:38: no ale to się wiąże dzisiaj oczywiście z patologiem tak jak powiedziałeś.
00:42:41: I to jest vegetacja.
00:42:43: niestety dla nich takie życie z dnia na dzień przetrwanie
00:42:48: są zapuszczenie ci ludzie i to jest strasznie widok straszny widok.
00:42:52: też pytanie co z tym zrobić?
00:42:54: To jest problem.
00:42:55: zacznę problem.
00:42:55: no to jest to jest niedorozwiązania rzecz tak naprawdę.
00:42:58: Bo skoro oni sami nie chcą, to co ma zrobić Państwa?
00:43:02: Co ma zrobić z tym Słowację.
00:43:04: Nie?
00:43:05: Słówacja się tego wstydzi... A jak trasy rowerowe jeśli chodzi o Słuwację?
00:43:11: Piękne!
00:43:13: Oni trzymają fasen jeżeli chodzi o takie rzeczy.
00:43:15: Masz trasę szutrowe, masz trasy z górki pod górkę.
00:43:18: wybierzesz sobie co tylko chcesz i mam dosadzie wrażenie że Słowa jest takim krajem.
00:43:24: gdziekolwiek nie pójdziesz tam jest pięknie.
00:43:26: I w porównaniu do Polski Gdy my wyjeżdżamy gdzieś w naszej góry, nawet w ostatnim czasie Izery i te nasze sudety.
00:43:32: Wszędzie mamy pełno ludzi tam Te widoki są zbliżone a ludzie jest niewielu.
00:43:37: To jest taka różnica, że zawsze to gdzieś tak sobie to wyobrażałem i gdzieś to też widziałem, że po tej słowackiej stronie gdzieś w Tatrach no tych ludzi jest nie wielu Nie?
00:43:47: A po tej polskiej stronie to są kolejki na Tarysy
00:43:50: Polak, Węgier dwa bratanki jak kolejny kraj na twoi trasie.
00:43:58: Także jeden dzień spędziłem tylko jedną noc na Węgrzech.
00:44:01: No i tak jak wcześniej powiedziałem zależało mi, żeby przez te góry przejechać.
00:44:04: także się pytałem o nocleg I o ile nie znalazłem takiego noclegu ukołośnianciałce to jedna taka pani stwierdziła że pojedzie autem im pokaże miejsce gdzie się mogę rozbić.
00:44:16: I było to nad taką rzeczą.
00:44:18: bodrok się nazywała ta rzeczka.
00:44:20: No rzeka to jest jedna rzeczka, co ja będę nazywać jakoś.
00:44:23: Tak umniejszać naszym bracianom.
00:44:27: Taka taka rzekaa i tam na miejscu zobaczyłem że było rozbiednych kilka namiotów.
00:44:32: więc tak podszedłem się z pytałem dzień dobry patrzę oni mają także sakwy.
00:44:36: To byli węgrzy którzy byli tam jakąś rodziną.
00:44:37: spędzali sobie jakoś miło czas.
00:44:41: po chwili oni się spytali mnie czy skacze razem z nimi do rzeki.
00:44:45: Ja do rzeki nie skaczę.
00:44:47: dlatego kiedy się mnie spytali to powiedziałem rzeczywiście że z Wami skoczę.
00:44:51: Także zaczęliśmy skakać, gdzieś się pojawiła ich jakaś nalewka i jakieś ich historie w ogóle.
00:44:57: I to że oni nie potrafili nawet dzień dobry powiedzieć po polsku ale Polak Węgier II Blatanki potrafiliby powiedzieć było taką rzeczą niezwykłą.
00:45:05: No też mi się zawsze podoba ten nasz kontakt.
00:45:08: ja w przyszłości także spałem na Węgrzech kilka razy i pamiętam taką historię dwa lata temu z Budapesztu.
00:45:13: tak trochę odbiegnę z tej mojej podróży ale pozwolę sobie na taką także podróż do przeszłości.
00:45:19: kiedy pod budapesztem zapytałem się wokół takiego, koło takiego jednego domku letniskowego o ten nocleg.
00:45:26: i tacy starsi państwo byli tacy przerażeni że tutaj jakiegoś obcego dzieciaka wpuszczają ale gdzieś się pojawił jakieś jakieś jakieś wino ich samorobotne.
00:45:35: potem pojawiła się druga butelka.
00:45:38: pośrednio zostałem nazwany ich synem wiesz... tak że mam bardzo dobre, dobre gdzieś Wspomnienia, niestety takie alkoholowe.
00:45:48: Ale mam te wspomnienia z węgrami.
00:45:50: Także tutaj było tak samo.
00:45:52: No nad ranem w ogóle też porzucili mi jakieś jedzenie na drogę także no to bardzo serdeczne takie spotkanie.
00:45:59: No właśnie
00:46:00: ładowałeś
00:46:01: energię kuchniowę gierską bo tłusta co prawda ale dobra
00:46:06: Ono jest tłuste ale jest dobra.
00:46:09: pamiętam że dali mi jakąś taką wędlinę swoją.
00:46:12: No więc wszystko się zgadza, wszystko jest o swojej miejscu.
00:46:16: Ale w Rumunii już zabawiłeś nieco dłużej niż tylko jeden dzień?
00:46:19: No Rumunia jest ogromna i jeśli chodzi o pierwszy noslek w Rumuni to... To jest wydaje mi się że chyba jeden z najważniejszych takich noclegów jakie przeżyłem w ogóle w swoim życiu bo... ...to było dla mnie metafizyczne w pewnym sensie.
00:46:39: Dobrze to rozumiesz.
00:46:39: Jest taka miejscowość... Nie pamiętam już tej nazwy nawet kilka domów na krzyż, podjeżdżam po twórtkę i wcześniej sobie przygotowałem taką wiadomość kim jestem co robię?
00:46:51: no i tam to jest taką prośbę.
00:46:52: po prostu oto miejsce gdzieś na ten namiot.
00:46:55: I ona była wcześniej przytłumaczona na język rumuński.
00:46:57: pokazuje to przy takiej bramie i ci ludzie przeczytali tę wiadomości i oni zaczęli się zachowywać.
00:47:03: To było takie moje uczucie jakby czekali na mnie przez cały dzień.
00:47:07: Wiesz to niesamowite po takiej długiej podróży wykańczającej że masz wrażenie ,że ci ludzie gdzieś czekalili na ciebie.
00:47:13: I ta pani mówi, Tatiana... Słuchaj tu masz pokój.
00:47:18: Tu masz ręcznik, tu maszu łazienkę.
00:47:19: to się wykąp.
00:47:20: Tutaj jest kuchnia.
00:47:22: tutaj przygotujemy ci zaraz gołąbki, kawę herbatę, herbaty.
00:47:24: okej.
00:47:24: Słucha jak coś tam mój.
00:47:25: muszę iść do sklepu.
00:47:26: piwo jakimś kupimy okej?
00:47:27: Dobra to sobie z nami usiądziesz.
00:47:29: Wiesz słuchaj jakby jeśli jechał do rodziny nie?
00:47:33: I tak w ogóle wiesz.
00:47:34: no i się wykompałem i się przebrałem i ogarnałem się.
00:47:37: siedzę z nimi i tak się pytam tej Tatiany czy Tatiana w ogóle dla Dlaczego się zdecydowałeś w ogóle mi pomóc?
00:47:43: Nie znasz mnie, ja nie mówię waszym języku.
00:47:45: jestem obcym człowiekiem.
00:47:48: Ona mówi słuchaj mam trójkę dzieci.
00:47:53: jedno dziecko mieszka z nami dwójka wyjechała za granicę jedno mieszka w Danii drugie w Holandii i chciałabym żeby kiedyś ktoś tak potraktował moje dzieci w tym kraju jak ja ciebie potraktowałem.
00:48:06: I wiesz się oczy zaszkliły trochę.
00:48:10: No masz z jednej strony takie poczucie, że karma wraca i musi wracać.
00:48:14: I że moją misją jest teraz to też żeby ludzi też gościć, żeby dla ludzi być.
00:48:24: Nawet teraz po prostu myśląc sobie o tym gdzieś mam takie wiesz... Gdzieś gdzieś gdzieś gdzieś bije mi serce tak mocniej do tej Rumunii i do tej w ogóle gościnności, jako nie w ogóle do tego podeszli, nie?
00:48:35: Tematu, żeby mnie do siebie zaprosić.
00:48:37: Bo no powiedziała, że ona zobaczyła we mnie jej syna, w pierwszej reakcji.
00:48:43: Ja się trochę tak poczułem jakbym przyjechał do domu.
00:48:48: Także takie gdzieś wspomnienie u mnie było z tej Rumunii na początku.
00:48:53: Przesempatyczni otwarci ludzie a sam kraj.
00:48:57: masz wrażenie że bardzo mocno rozwija się...
00:49:01: Nie mam perspektywy bo nie byłem w Rumuni wcześniej.
00:49:04: ale Jeśli chodzi o to co słyszałem o Rumunii w Polsce, a to co zobaczyłem to są dwa różne kraje kompletnie.
00:49:12: No gdzieś ja sobie zawsze wyobrażałem Rumunię jako kraj taki zapuszczony bez druk, bez komunikacji nie?
00:49:18: A tu masz kraj który funkcjonuje taką pełną parą gdzie masz sklepy rozwinięte jakieś w ogóle się bardzo ładnie.
00:49:24: wyglądają one oczywiście inaczej wyglądają niż te nasze polskie wsi ale kraj, który całkowicie odbiega o twoich wyobrażeń Gdzieś, ja pamiętam jak w moim dzieciństwie często Słowo Rumun było takim przezwiskiem bardziej używanym.
00:49:40: A tutaj nagle...
00:49:42: Pajorotywnym?
00:49:44: Bardzo mocnym.
00:49:44: Takim naprawdę ostrym i tutaj się spotykasz z ludźmi, którzy nie dorastasz.
00:49:51: pod wielu względami więc Rumunia jest krajem, który będę polecać i do którego wrócę.
00:49:58: marzę o tym, żeby gdzieś się tą rumunię może kiedyś przejść.
00:50:00: Jest ta wiatrę sylwanika taka trasa piękna przez... ...transylwanie te góry takie dzikie no.. To jest... Rumunia jeszcze jest cudowne i cały czas o niej myślę, to jest gdzieś zamotała mi w głowie strasznie, nie?
00:50:12: I też spałem tam także na dziko, gdzieś spałem na takich polanach gdzie budziłem się rano i miałem widok na wszystkie te gury wysokie w okolicach tej trasylwania i braszawa.
00:50:22: No to są takie widoki których nie zapomnisz i ci ludzie w ogóle tacy.
00:50:27: W ogóle mam takie też doświadczenie z tej trasy, że nie miałem takiej sytuacji w której ludzie by chcieli mnie porzucić.
00:50:32: Wiesz czasami ludzie nie mogli mnie ugościć, z oczywistych względów.
00:50:35: Nie zawsze możesz pomóc komuś ale to nigdy nie była taka sytuacja w której oni by mi zostawili samego.
00:50:40: Zawsze to było tak dobra i ja... Ja u mnie nie może spać bo zaraz gdzieś tam jadę Ale ja dzwonię tutaj do mojego szwagra.
00:50:46: Szwagger nie może dobra ale szwager ma tam jeszcze kolegę który tam możecie gdzieś podrzucić.
00:50:51: Wiesz zawsze coś było nie?
00:50:52: Zawsze się to ciągnęło.
00:50:53: I w Rumunii po raz pierwszy odczułem Ci ludzie mimo tego, że czasami nie mogli ci pomóc to ciebie samego nie zostawili.
00:51:00: Mówiłeś, że najbardziej jeśli chodzi o Rumunię zależało ci żeby zobaczyć braszów i stolice czyli Bucharest.
00:51:09: Przez Bucharest ostatnio przyjechałem.
00:51:13: oczywiście przez centrum widziałem ale nie spędziłem tam tyle czasu ile chciałem.
00:51:17: To też jest taki w ogóle takie... Ja bym chciał wszystko wszędzie naraz, tak moja dziewczyna mi mówi.
00:51:24: Żebym chciała wszystko zobaczyć, że jak gdzieś jestem to ja bym po prostu chciał od razu do lokalnego muzeum pójść pogadać z ludźmi i spędzić na najlepiej tygodnie.
00:51:31: Ale masz na tą miejscowość pół godziny bo nie dojedziesz nigdzie.
00:51:34: I no gdzieś czasami coś kosztem czegoś.
00:51:38: Zobaczyłem bardziej braszów, kosztą tego, że następnego dnia tym bukaraś trochę bardziej olałem.
00:51:43: Brasów taka klimatyczne rejony?
00:51:46: Tak
00:51:46: pewnie
00:51:47: wokół góry jest,
00:51:48: tak?
00:51:48: Tak.
00:51:49: To bardzo klimatyczne i w ogóle same stare miasto jest bardzo piękne takie urokliwe strasznie.
00:51:55: jeśli ja mieszkając we Wrocławiu zachwycem się kamienicami tutaj wrocławski minotu każda osoba która też ma tak jak ja no w braszowie się na pewno odnajdzie.
00:52:02: i też no ten górski klimat i to idziesz sobie przez to miasto i masz ostrzeżenia przed nieźwiedziami jakieś znaki.
00:52:10: to jest w ogóle też takie absurdalne w pewnym momencie ale faktycznie oni mają z tymi nieźwiadiami problem.
00:52:16: Ominęła Cię jakieś na szczęście spotkanie z nieźwiedziami?
00:52:18: No
00:52:19: właśnie, nie spotkałem nieźwdzia.
00:52:20: Tak myślałem sobie że kiedyś tutaj wrócę z tej wyprawi.
00:52:22: będę moim wnukom opowiadać że walczyłem z niej wiedziami ale no chyba dobrze że tak się nie wydarzyło.
00:52:27: Ale miałem znajomych którzy faktycznie mieli do czynienia z tym.
00:52:29: jeździli gdzieś tam czy to samochodem czy też nawet rowerami i no mówili że widzieli.
00:52:35: Czyli jedyny minus to dzikie psy
00:52:39: Dzikie psy, ale tych zwierząt dzikich było więcej.
00:52:41: Były takie dzikie... Nie wiem co to jest za tym zwierzęcia w zasadzie.
00:52:44: Musiałbym to wygooglować.
00:52:45: To były takie dzikke świnia, które się poruszały po górę.
00:52:47: I też
00:52:47: do tobą biegały?
00:52:48: No nie,
00:52:49: one uciekały właśnie bo chciałem je nagrać a nie nagrałem Ale przesięgam ci że były.
00:52:53: No tych zwierzon trochę było w zasadzu.
00:52:55: One się pojawiały.
00:52:55: Słuchaj na przy granicy bułgarstko-tureckiej.
00:53:00: Tak dobrze mówię już żeby się nie pomylić.
00:53:03: Po raz pierwszy widziałem dzikę żółwie I to było dla mnie niesamowite, bo nie miałem w ogóle pojęcia że te dzikie żółwie mogą tam występować.
00:53:10: I gdzieś tak jadę patrzę i kurczę się zastanawiam co to jest ta skorupa, nie?
00:53:14: Myślałem, że ktoś może go porzucił taką skorupę.
00:53:16: Okazało się, że faktycznie to jest żywy żółw i trzeba te żółowie przestawiać z tej drogi.
00:53:21: Wiesz, niesamownite to było!
00:53:23: Zjeżdżam z jakiejś górki... ...i widzę, że jakoś kobieta starsza przestawia żółwię, bo się boi o tę żółwi, bo je zauważyła wcześniej żeby nie przejechać.
00:53:31: No.
00:53:32: Zwierzę trochę było na tej trasie.
00:53:34: A jak sama jazda po Rumunii?
00:53:38: No tutaj trochę gorzej jeśli chodzi o takie drogi, bo wybrałam taką trasę, która była jednocześnie szybsza ale często trasa była wzdłuż drogi szybkiego ruchu.
00:53:48: I to nie było przyjemne.
00:53:49: no bo to nigdy nie jest przyjemna kiedy obok ciebie ciężarówka przejeżdża i ty nie widzisz jej tylko ona nagle cię zaskakuje i przejeże.
00:53:56: To nigdy niest konfortowe.
00:53:59: No więc wiem też, że mógłbym wybrać inną alternatywną trasę, która byłaby dłuższa.
00:54:04: Która byłaby ładniejsza ale by wiązała się z tym, że z tymi moimi sakwami bym trochę się tam przemęczył.
00:54:11: Końcowo wybrałem taką opcję.
00:54:12: nie wiem czy one było najlepsze.
00:54:13: no ale taką wybrałam już czasem niecofne.
00:54:15: być może kiedyś kiedy wrócę być może pojadę gdzieś na taki bardziej offroad ten rumuński Ale jechałem wzdłuż głównych dróg Przeważnie.
00:54:25: No to Panie Dawidzie, dojechaliśmy do Bułgarii.
00:54:27: Bułgarii było bardzo ciężko jeśli chodzi o nocnek.
00:54:29: Buğgaria spotkają się z bardzo dużym dystansem w porównaniu do Rumunii i dystans był większy.
00:54:34: Światego też nie spodziewałem gdzieś.
00:54:36: w ogóle też nie miałem takiego wyobrażenia o bułgarie jako kraju zdystansowanym.
00:54:43: No bo to wyglądało tak, na przykład kiedyś miałem taki nocleg w Błogarii że się spytałem o miejsce na namiot gdzie widziałem, że naprawdę duży jest polanek takich.
00:54:51: Duży jest takich miejsc gdzie mógłbym nawet się nadziko rozbić i nigdy by nie zauważył ale zawsze się wolę spytać żeby nie robić problemów.
00:54:58: No i zawsze to było, że nie mogę tam się rozbiżyć, że to sąsiada, że w ogóle gdzieś tak ludzie zostawiali temat.
00:55:06: Zdarzyło się jedno takie małżeństwo które To było też interesujące, bo oni na początku byli tak przerażeni ale po chwili dyskusji powiedzieli, że dobra tutaj u sąsiada można.
00:55:16: Bo sąsiad nie ma i że tam u sąsiada można więc się rozbiłem i zaczęły się takie podchody z ich strony żeby do mnie zagadać.
00:55:24: Przychodzi ta pani coś tam mówi coś tam po rosyjsku coś tam mniej więcej zrozumiałem.
00:55:28: Okej, okej.
00:55:29: ona wraca.
00:55:29: Potem przychodzi jej mąż i się pyta że ja z Polski, z Polszy da.
00:55:34: Okej i wraca do siebie nie?
00:55:35: Potem przechodzi ich syn, daje mi butelkę koli i tak się dopytuje czy ja coś studuję?
00:55:39: Studuje, dobra wraca, nie?
00:55:41: I przychodzi córka i również na posłanie się dopytuje a studia pracuje, pracuje też.
00:55:45: Dobra ma rodzinę ok.
00:55:46: i wraca nie?
00:55:47: I potem znowu ten ojciec wraca i trochę dłuższa ta rozmowa i na końcu po prostu następnego dnia kawa śniadanie gdzieś tam wspólne zdjęcia już takie.
00:55:56: po prostu ten dystans został przełamany.
00:55:59: Ale te pierwsze takie podchody, gdzieś takie rozmowy były trudniejsze.
00:56:03: Ja też sobie zdaję sprawę z tego że mógłbym tak trafić bo tych noclegów takich na dziko w Bulgarii nie chcesz i pomylić ale to chyba były trzy takie noclegi gdzie szukałem gdzieś tego miejsca.
00:56:15: No i może tak być że mogłem trafieć I że być może tego dystansu wcale nie ma.
00:56:20: Tak mogło być.
00:56:22: Ale tu jest moje doświadczenie o którym chcę opowiedzieć i tak to wyglądało z mojej perspektywy.
00:56:27: Na tym campingu, o którym wcześniej wspomniałem na którym przespałem się miałem bardzo pozytywne doświadczenia z ludźmi którzy w ogóle uprawiają ciekawe sporty ekstremalne także w Polsce.
00:56:39: Jest taki jeden kościół, który mam do teraz kontakt, który chodzi po linie i ostatnio w Lublinie miał jakiś swój pokaz.
00:56:44: to jest niesamowite.
00:56:46: Także tych ludzi też się spotyka właśnie nawet chociażby no tak w takich miejscach
00:56:50: Co ciekawo go w Bulgarii widziałeś?
00:56:54: Trudno powiedzieć, bo Bulgaria była takim państwem, które nie wyróżniało mi się bardzo na tle innych państw.
00:57:04: Nie jestem haterem Bulgarii ale... Wiedziałem ciekawsze miejsce.
00:57:11: Granica błogarsko-turecka była właśnie bardzo wymagająca.
00:57:13: jak wcześniej powiedziałem ona dała mi naprawdę w kości.
00:57:16: to wtedy powiłem swój rekord jeśli chodzi o przewyższenia w ogóle w życiu.
00:57:20: Ale w momencie, w którym przekroczymy tą granicę Błogarsko-Turecką wyjechałem do miejscowości, w której także szukałem miejsca na namiot i trafiłem do gościa, który zajmuje się meczetem w Turcji.
00:57:32: I powiedział że słuchaj jeśli chcesz możesz się przespać w meczecie.
00:57:36: I to było dla mnie ciekawe doświadczenie.
00:57:37: bo słuchajcie no wiesz ja raczej jestem z rodziny katolickiej tutaj nigdy nie spawiam w takich miejscach.
00:57:42: ale stwierdziłem no dobra kontent fabuła idziemy w to.
00:57:47: pozwoli mi w ogóle wprowadzić mój rower do tego meczetu.
00:57:51: rozłożyłem się na tych dywanach, bardzo wygodny nocleg.
00:57:56: Zamykam oczy.
00:57:57: jest godzina około dwudziestadruga, dwudziestatrzecia i nagle słyszę taki krzyk.
00:58:01: nie wiesz jak się później okazało to było nawoływanie do modlitwy ale w momencie w którym pierwszy raz w ogóle jesteś w meczecie zamykasz oczy śpisz nagle słyżysz takie uuuu... ja byłem przekonany że ktoś się włamał do tego meczatu i próbuje mnie obudzić albo sprowokować że jakieś dzieciaki robią A potem zacząłem tak nerwowo wolno świecić ratarką, szukać tego goście.
00:58:20: Okazało się później że to w ogóle z DVD leci i że tam nikogo nie było i zawsze CD ale byłem przerażony.
00:58:28: Nie mogłem zastanowić przez następny dwie godziny bo byłem przekonany, że ktoś tam jest w środku tego meczu.
00:58:34: Ale to też ciekawe doświadczenie, bo się spytałem w ogóle czy to jest okej?
00:58:37: Czy ja jako chrześcijań mogę tam wejść?
00:58:39: Mam powiedział, że to jest dom dla wszystkich.
00:58:41: I wtedy naszała mnie taka myśl czy aby na pewno mógłbym tak się moim parafialnym kościelem przespać?
00:58:46: Nie?
00:58:46: Chyba nie.
00:58:48: A tam mogłem i to tak, że mógłbym jeszcze tam jeść w środku bo mi przynieśli kolacje.
00:58:52: Jakimi ludźmi są Turcy?
00:58:55: Przez większość czasu myślałem, że oni coś albo ode mnie chcą Albo... To jest jakiś podstęp Bo to jest niemożliwe, że ktoś jest dla ciebie po prostu taką przejmę Nie?
00:59:07: Kiedy ktoś jest po prostu tak w porządku do ciebie.
00:59:10: Pierwszy moi dni były takie Że myślałam sobie, że to jest jakaś podpucha, że zaraz powiedzą, że tutaj kilka lir będzie, za to.
00:59:18: Ale tak nie było i odkąd przekroczyłem tą granicę bułgarską to były takie bardzo ciekawe.
00:59:25: także uczucie bo ja jadę przez jakąś miejscowość i ludzie do mnie krzyczą CZEJ CZĘJ NIE?
00:59:32: podejść do nas na herbatę i kilku razy się skusiłem i ci ludzie ani nie potrafią po angielsku mówić ani ty po turecku nie potrawisz mówić ale siedzisz z nimi się uśmiechasz i rozumiesz wszystko co oni chcą ci przekazać i co ty im chcesz przekazaść.
00:59:44: Od razu pokazujesz swoje zdjęcia gdzieś tam na telefonie, że to jest moja dziewczyna tutaj papa ma nie?
00:59:48: No oni już od razu wiedzą, że ty jesteś... masz gdzieś rodzinę skądś gdzieś jedziesz pokazuje mapę pokazuje wiesz gdzieś.
00:59:55: takie rozmowy się zaczęły toczyć I chyba nie było takiego przypadku.
00:59:59: Żebym poszedł do jakiegoś sklepu chciał coś załatwić i by mi nie zasugerowali tej herbaty żeby ze mną usiąść i pogadać.
01:00:07: Taka uprzejmość po prostu płynąca z dnia codziennego Było aż niespotykane i aż dziwne dla mnie.
01:00:14: Poznałeś jakieś nietypowe zwyczaje dla tej części świata?
01:00:20: Był taki jeden dzień.
01:00:22: Zacznę historię, dłuższą historię po prostu żeby dojść do tego twojego pytania gdzie wracałem... Gdzie jechałem przez takie góry?
01:00:29: oczywiście dojechałam nad wybrzeże z powrotem I byłem strasznie zmęczony.
01:00:33: już chowałem moją twarz w dłoniach.
01:00:36: Piję tam jakąś kawę na stacji, podchodzi do mnie jakiś gościu i się pyta, że co robię?
01:00:40: Skąd jadę?
01:00:41: Kim jestem?
01:00:42: I zaczynam mu opowiadać, że jadą z Polskim.
01:00:44: Mówi słuchaj no ja mam żonę polkę.
01:00:46: Jest tutaj Marzena z Bolesławca.
01:00:48: słuchajcie.
01:00:50: Jesteśmy tu jest dziećmi a chcesz to wpadnij na obiad coś?
01:00:53: To pokażemy ci po prostu Aincik tą miejscowość.
01:00:56: No jak chcesze to możesz się przespać.
01:00:58: Zostałem na dwie noce.
01:01:00: Wiesz no i to było cudowne doświadczenie bo oni pokazali mi tę miejscowością.
01:01:04: nie wiem czy słyszeliście kiedyś o AinciK.
01:01:06: Raczej nie.
01:01:06: I raczej Polacy nie słyszeli o tej miejscowości, bo to jest miejscowość, która nawet nie jest taka popularna wśród Turków.
01:01:12: tam niewiele osób mieszka ale to jest o tyle wyjątkowa miejscowoć że tam się zachowało bardzo dużo takich zwyczajów tureckich bardzo dużo takiej kultury turejskiej historii takich żywej na ulicach między innymi megafony.
01:01:25: i tak powracano twojego pytania czyli rozmieszczone megafony na co drugim słupie w całym mieście?
01:01:30: to jest mięsowość podnóża gór.
01:01:32: także jeśli jakiś megapon brzmi daje z siebie dźwięk, to ten głos niesie się przez te góry i się odbija.
01:01:40: I po prostu w pewnym momencie siedząc tam gdzieś pijąc tę herbatę słyszysz taki szum megafonów?
01:01:48: Takie łupanie w ogóle w całej miejscowości.
01:01:51: To jest przerażające dla ciebie jako Polaka bo ty wyobrażasz to sobie i sobie to gdzieś porównujesz z jakimiś filmami apokaliptycznymi gdzie z megafonom są nagłośnia na jakieś istotne rzeczy.
01:02:02: A się tutaj okazuje, że to po prostu jest jakiś komunikat.
01:02:04: kto dzisiaj bierze ślub.
01:02:05: I że Fryzjer umarł?
01:02:07: nie?
01:02:10: No wiesz a ty się boisz nie?
01:02:11: Wiesz o?
01:02:11: twoja reakcja jest taka, że boisz się, że coś się stało.
01:02:17: Jak twój rower dawał sobie radę na tureckich drugach?
01:02:20: Słuchaj, rewelacyjnie!
01:02:21: To jest nie do zajechania rowery.
01:02:23: on tam wymieniany był kilka części im cały czas Opony, no nie zliczę dętki to zapomnij.
01:02:29: Bagażnik także kiedyś w pęku mi został wymieniony i mój tata tutaj się postarał i zrobił taki bagażnik, że naprawdę... Kiedyś musiałem sformułowania, że koń by się na nim utrzymał.
01:02:38: i to jest prawda, naprawdę.
01:02:39: No nie do zajechania jestem rower!
01:02:41: Także ja jestem z niego dumny I łańcuch nie strzelał aż tak bardzo i przerzutki chodziły i wszystko było świetnie.
01:02:49: Koszulka, którą masz na sobie to prezent z Turcji?
01:02:52: No właśnie musimy o tym powiedzieć bo Państwo nas nie widzą ale słyszą.
01:02:55: Mamy na sobie koszulkę Fenerbacze i to nie jest przypadek.
01:02:59: dlaczego Fenerbachę.
01:03:00: To nie jest też dlatego że kibicuję Fenerbahçe chociaż po tym całym zdarzeniu trochę bliżej do tego klubu niż było przedtem.
01:03:08: Także nad driwierą turecką gdzieś szukałem miejsca nam selekowego i rodzina zaprosiła mnie do siebie.
01:03:13: I wówczas... Taki goście mówił, że dobra dobra tutaj zjedz coś tam pogadajmy.
01:03:19: ale słuchaj za piętnaście minut jest mecz!
01:03:22: Z górnikiem zabrzegramy nie?
01:03:23: To chyba koło was gdzieś tam nie?
01:03:25: Mówimy no górnik jest od nas nie?
01:03:27: Górnik to jest nasz polski zespół!
01:03:29: Słuchaj usiedliśmy.
01:03:30: On taki wpatrzony, zajawiony w Tofenerbacze.
01:03:32: Ja po prostu już ten jego waipłapie także z nim.
01:03:35: po prostu siedzę obserwuję i ja mu tam tłumaczę że ten urbański tą kiedyś grał tam i tam i że on to taki piłkarz taki włoski bardziej nie?
01:03:42: Zobacz jak on tutaj podrzuca te piłki a mówi no no faktycznie.
01:03:45: I gdzieś tam też mówił jakiś polskich w ogóle gdzieś tam korzeniach piłkarskich gdzieś tam w Tureckiej Lidze i znał tych naszych Szymańskich ta bo chyba Szymancki grał w Tuleckiej lidze.
01:03:56: To jeszcze w ogóle było przed transferem do Trabzonsporu Salaha.
01:04:00: To też ciekawe by było z nim porozmawiać o tym, jak uważa o tym transferze.
01:04:04: no ale wiesz metafizyczne uczucie bo ja sam się interesuję gdzieś tam piłką gdzieś wokół tej piłki się obraca.
01:04:11: no piłkę nożną kocham bo to jest taki sport.
01:04:13: nie mam takich swoich ulubionych klubów.
01:04:15: Borussia Dortmund to jest tylko taki klub który jest pod nad wszystkimi Ale uwielbiam, uwielbiam te klimaty.
01:04:21: Więc kiedy tylko była taka okazać żeby te piłki na chwilę wrócić i zobaczyć mecz no gdzieś tutaj górnika z naszego podwórka Z tym Fenerbacze no to po prostu się tak cieszyłem i też się go pytałem, bo chciałem się jak najwięcej dowiedzieć.
01:04:34: Bo niewiele wiem o Fenerbakze, niewiele wiemy o tej tureckiej lidze.
01:04:37: I on opowiadał i tak też szłamanym angielskim ale ja rozumiałem o co mu chodziło i to piękna noc się nawiązała z tego.
01:04:44: No tym bardziej że dla nich sport to jest naprawdę Czasami sprawa życia i śmierci.
01:04:50: Prawda, to prawda.
01:04:51: I też widać po ubiorze ich dzieciaków bo gdzieś tam jak masz dzieci no te dzieci są ubrane po prostu od stóp do głowy właśnie barwy klubu który Ty wystajesz na ich rodzic np.
01:05:01: To też jest ciekawe.
01:05:03: No ale następnego dnia kiedy się żegnaliśmy zrobiliśmy sobie herbatę pogadaliśmy jeszcze chwilkę i powiedział że słuchaj dla Ciebie mam ich kilkanaście.
01:05:12: jedno jest dla Ciębie.
01:05:13: Także tą koszulkę do mnie dzisiaj założyłem.
01:05:15: Powiedziałem, że do Andrzej Agliniaka nie mogę inaczej przejść ubrany pod jakimś krawatem.
01:05:20: Nie mówił ci tylko żeby w Stambule za bardzo nie eksponować bo tam no trochę tych alternatyw jest Galatasaray Besiktas.
01:05:29: No tak, no to na szczęście było po Stambule.
01:05:32: I tylko szulki nie zakładałem bo się bałem, bo nie wiedziałem taki terytorium jestem.
01:05:35: Ale tak, ja w ogóle gdzieś tam sprawdziłem że w Stambulle oficjalnie zatwierdzonych klubów jest około stu siedemdziesiąt.
01:05:42: Sam w ogóle w Stambulę siedząc na ławce Były takie momenty też powiem taką tak dygrysyjnie, że siedziałem sobie na takiej ławcę.
01:05:49: Byłem przekonany, że z tego Stambulu już nie wyjadę Bo myślałem, że Stambuł walne w jeden dzień.
01:05:53: To jest tak ogromne miasto, naprawdę nie dało się z niego wyjechać.
01:05:56: Siedzę w centrum zmarnowane na ławce... Już myślałem że będę spaść na tej ławcy i w pewnym momencie podchodzą do mnie dwie dziewczyny i zaoferowały mi nocleg po tam krótkiej rozmowie.
01:06:05: Niebezpieczna sytuacja.
01:06:06: ale jako że byłem w sytuacji podbramkowej operując w slangu piłkarskim gdzieś tutaj no to przyspałem się u nich i budzę się nad ranem, wychodzę na balkon żeby zobaczyć czy mój rower tam stoi żeby gdzieś tam się spakować.
01:06:18: Ty i stadion, nie?
01:06:19: Wiesz ogromny stadion gdzieś tam... no ogromne.
01:06:21: No pięć tysięcy siedem tysięcy miejsc.
01:06:24: one miały widok taki że one by nie musiały biletu wkupować wydziały cały stadion bramki wszystko, nie wyguglowałem gdzieś ten klub.
01:06:30: w ogóle pierwszy raz słyszałem o tym klubie.
01:06:32: tyle tam jest tych klubów, nie ale to jest też miasto.
01:06:36: niektórzy mi mówili że w tej całej aglomeracji wielkiej stamtąd wokół wokół Stabułówże gdzieś tam żyje piętnaście milionów do dwudziestu milionow ludzi i zależy jak tu liczysz ile miejscowości Bierzesz wokół tego Stambułu, ale to są te liczby.
01:06:49: Co miałeś okazję w Stambule zobaczyć?
01:06:52: Niewiele centrum.
01:06:54: tylko że to centrum tu już było z mroku w momencie w którym nie dojechałem tego centrum a było tyle ludzi... Mój tata nazwa umrowiskiem i to gdzieś tak mi się bardzo przyjęło to sformułowanie bo miasto o ile mimo że piękne to z tymi moimi bagażami i z tym żeby się przedostać na drugą stronę Bosforu to było bardzo wymagające ode mnie więc niewiele zobaczymy w tym Stambule.
01:07:18: Ja też mam taką chęć zawsze kiedy jadę moim rowerem, żeby do tych wielkich miast nie wjeżdżać.
01:07:24: i to wszystko wynika z tego że po prostu w miastach traci się ten czas na światłach, na komunikacji.
01:07:31: ja w tym stambule podjechałem do miejsca, w którym teoretycznie miał przepływać prom.
01:07:35: okazało się, że miejsce jest gdzie indziej.
01:07:37: tam również powiedzieli mi, że to jest w ogóle złote miejsce, gdzie te promy odpływają.
01:07:41: więc znowu szukałem tego miejsca I ten czas upływa na światłach, na szukaniu tych miejsc.
01:07:47: Nie lubię miasta w rowerze.
01:07:49: Uwielbiam miasta na to tak zwane city break i nie lubię tego też stwierdzenia.
01:07:52: ale kiedy podróżujesz gdzieś i zobaczysz jakieś miasto to jest cudowna sytuacja ale w momencie w którym jedziesz gdzieś ze swoim rowerem masz te sakwy.
01:08:00: no skupiam się na tych obrazach poza miastem przede wszystkim.
01:08:06: Też była taka sytuacja gdzie... Tak jeszcze tylko tak dodam a propos tej tureckiej gościnności, gdzie szukałem miejsca już dawno po zmroku.
01:08:17: Moja zasada jest taka że się raczej szukam tego miejsca wcześniej niż później.
01:08:23: Po zmroiku jest niebezpiecznie moim zdaniem i zobaczyło mnie jakaś rodzina i od razu zauważyła, że gdzieś szukamy tego miejska na namiot.
01:08:31: I to też żeby podkreślić to właśnie, że ci ludzie bezinteresownie pytają się po prostu od raju czy czegoś nie potrzebujesz.
01:08:40: To też było ciekawe, bo się okazało potem że ten pan który mnie przyjęł.
01:08:43: był kierowcą ciężarówki, który podróżował po Europie i w Polsce był ostatnim razem w latach tam osiemdziesiątych czy siedemdziesiontych.
01:08:50: I to jak zapamiętał Polskę i to jakie miał przekonanie o Polakach było niesamowite dla dwudziestotrzylatka.
01:08:59: Przedostanek na twojej trasie Gruzja.
01:09:04: zastanawiam się czy na Węgrzech czy w Gruzji bardziej kochają?
01:09:08: Polaków, bo tam przecież w Gruzji ulicę Skwery Place Lecha Kaczyńskiego, który oficjalnie wtedy poparły w konflikcie z Rosją.
01:09:19: Gruzje.
01:09:19: Stał się bohaterem narodowym?
01:09:21: To prawda.
01:09:22: i nawet spacerując po Tbilisi połączyłem się z moim tatą na wideokamerce żeby mu tam pokazać też Gruzję.
01:09:29: a ty podjechałeś do tego leha naszego?
01:09:31: Mówię wiesz co?
01:09:32: kurde nie Jedziemy, nie?
01:09:34: Wsiadłem
01:09:35: z tatą do autobusu i pojechaliśmy razem pod pomnik właśnie Lecha.
01:09:38: I zobaczyliśmy no gdzieś tak on się przebija to gdzieś.
01:09:42: wydaje mi się że czasami nawet ci gruzini.
01:09:44: oni po prostu nas lubią ale nawet nie wiedzą dlaczego do końca.
01:09:46: być może nie pamiętają do końcy tych wszystkich wydarzeń historycznych.
01:09:49: Ale z takim czacunkiem naprawdę się spotkałem.
01:09:51: gruzinów dystans był większy Do Polaków i w ogóle do ludzi niż w Turcji.
01:09:55: W Turcji byli bardziej otwarci ludzie.
01:09:58: Z mojej perspektywy Natomiast także po przełamaniu tego dystansu to wszystko już szło lawinowo.
01:10:05: Także spałem u ludzi, tak że spałem na dziko.
01:10:09: Taką fascynującą postacią dla mnie był właśnie Vassel.
01:10:13: Wcześniej o nim wspomniałem, który miał tą rodzinę w Azerbejdżanie.
01:10:17: On było ciekawe.
01:10:19: wyjeżdżałem z Batumi, omijam taki korek bo był objazd wokół głównej ulicy i stoi jakieś auto... I tam spuszcza gościu szybę w dół i tam się pyta, że gdy dokąd jadę co robię itd.
01:10:31: Ja mu odpowiadam po polsku.
01:10:32: tak pierwsza moja reakcja po polskim.
01:10:34: Po polsko mi także odpowiada nie?
01:10:35: Ja miałem takie... Nie no czekaj, zatrzymuję się.
01:10:37: rozmawiam z tym gościem.
01:10:38: Okazuje się, że Wasyl także pracuje w Polsce więc Polsko mówi słuchaj pisz mojego ocapa napisz do mnie jak dojdziesz do Tbilisi.
01:10:47: złapiemy się.
01:10:48: Gdy dojechałem faktycznie do niego napisałem Złapaliśmy się i no gościu pokazał mi całe Tbilisi, pokazało mi najważniejsze miejsca.
01:10:56: Pokazał kuchnię gruzińską w takim wydaniu, którego nie zaświadczymy gdzieś tam przy jakichś takich piekarniach naszych Wrocławskich koło dworca na przykład.
01:11:08: Tak mówię teraz typowo bo te piekarnie tak się znajdują one gdzieś się pojawiają u nas.
01:11:13: to jest coś całkowicie innego, to jest inna kultura.
01:11:17: W ogóle to jedzenie jest... Ja takiego czegoś nigdy nie jadłem.
01:11:20: Jak
01:11:20: tam smakuje?
01:11:20: Hatchapuri.
01:11:22: No hatchapuri smakują jak milion dolarów, to smakuję po prostu tak.
01:11:26: Naprawdę!
01:11:27: Ja nie wiedziałem że tak można gotować i tak można przyrządzać rzeczy.
01:11:29: I nie wdziałam że w ogóle dodanie tak może wyglądać.
01:11:32: Nie bo na moją polską perspektywę Wyobrażałem sobie to inaczej.
01:11:36: Jak się te piroczki nazywają wypadło mi teraz z głowy?
01:11:41: No właśnie, no właśnie.
01:11:45: Hemali, nie hemali tu był taki sos a to było Hinkali Właśnie.
01:11:49: Chinkali, chinkali także.
01:11:50: no picie tej wody z tych hinkali super, super!
01:11:53: Słuchajcie, idziemy w tej w ogóle restauracji i jemy tą grudzińską kuchnię.
01:11:59: Zaczyna przegrywać jakiś zespół regionalny bardzo dobrego miejsca.
01:12:02: mnie zabrał ten wasyl I w pewnym momencie gaśnie światło w całej restauracji.
01:12:08: I sobie pomyśleliśmy że no nie wiem zdarza się, że czasami prąd gdzieś się wyłączy.
01:12:12: Prąd wraca tam po pięciu minutach, kapela znowu przygrywa Ale po minucie znowu ten prąd gaśnie.
01:12:19: I już się zaczyna taka panika, gdzieś tam ludzie zaczynają ze sobą rozmawiać.
01:12:22: Gdzieś tam ktoś jak dojść do kogoś dzwoni i wasen mówi chodź idę na papierosa choć pogadamy nie?
01:12:28: I zostawiamy to jedzenie.
01:12:30: I mówi że prawdopodobnie... Nie wiem czy to jest potwierdzone teraz tej perspektywy ale mówi że wszystko wskazuje na to że powiedział mi bombią na Ukrainie.
01:12:37: Że gdzieś coś się dzieje na Ukrainię w momencie w którym jest jakieś zagrożenie czasami odcinają do pływy prądu do Gruzji i że to ma bardzo duże gdzieś... że wojna, jakieś zdarzenia wojenne mają bardzo dużo wpływ na to jak wygląda infrastruktura energetyczna czasami w Gruzii.
01:12:52: I czasami dla bezpieczeństwa w ogóle energetycznego ten prot jest wyłączany gdzieś np.
01:12:57: Tbilisi nie?
01:12:57: Nie widzisz tylko pojedyncze stacje benzynowe które się świecą.
01:13:01: To relacja Wasyl'a który mi powiedział, nie wiem na ile to się sprawdza, nie wiemy na ile wpływo ma niektóre rzeczy na Ukrainie z tym co faktycznie widać na ulicach Gruzi.
01:13:11: Ale było to przerażająco, że nagle całe miasto było ciemne.
01:13:14: To był taki.
01:13:15: już zmieszkało i nagle się wszystko włączyło.
01:13:18: I widziałeś tylko w oddali świecące lotnisko.
01:13:21: Stacje benzynowe, które na nowasnych agregatorach leciały oprócz tego ciemnego miasta.
01:13:27: Tamte nastroje w Gruzji anterosejskie dalej są mocno odczuwalne?
01:13:33: Po tym co rozmawiałem to tak z tego co rozmawiałem ale to jest... Wiesz Wszędzie, w każdym kraju to jest bardzo różne.
01:13:41: To wiesz nie jesteś w stanie jakby tego jakoś tak ujednolicieć tej opinii, tej publicznej.
01:13:47: No ale tak...to było odczuwalne.
01:13:50: Pyszna kuchnia, mil ludzie, cudowne krajobrazy?
01:13:54: Tak jest!
01:13:55: To jest gruzja właśnie.
01:13:57: I też wiem że jak ci wcześniej powiedziałam czuję niedodoset ogromny.
01:14:03: Nie da się wszystkiego zobaczyć, tym bardziej na rowerze.
01:14:06: Kiedy masz swój plan, kiedy masz mniej więcej jakąś ilość kilometrów, którą musisz pokonać do tego dnia to nie jesteś w stanie zobaczyć po drodze Kuteisi, które kiedyś tam było nawet stolicą, które ma starszym miastom niż Tbilisi.
01:14:18: Nie jesteś z tajem tych wszystkich miejscowości zobaczyć a szkoda ale wiem że jeszcze tam kiedyś wrócę i to jest takie pocieszające, że teraz sobie gdzieś tak... Zaczynam to wszystko i że kiedyś do tego wszystkiego wrócę i będę mógł jakość się bardziej wgłębić, bo to wszystko jeszcze przede mną.
01:14:34: Tradycyjne pytanie przy okazji wizyty w każdym z krajów, które zaliczyłeś drogi rowerowe?
01:14:43: Tu już trudno mówić o drogach rowerowych.
01:14:45: W Turcji tak samo trudno mówić o droggach rauerowych, bo tu takie... To nie są drogi rowerowe.
01:14:49: To są droggi publiczne.
01:14:51: Byśmy to na nasz polski język nazwali drugami wojewódzkimi powiatowymi.
01:14:58: No trudno mówić o takich szlakach rowerowych, one wiodą właśnie wzdłuż tych wszystkich ulic, tych dróg.
01:15:03: Ja jechałem wzdłoż tej drogi tak że szybkiego ruchu, tych dług takich mniejszych.
01:15:08: Tak wyglądał mój.
01:15:09: to moja jazda przez gruzje.
01:15:12: Była prosta dosyć, nie była aż taka górzysta Ale to nie znaczy, że nie była piękna.
01:15:18: Drogi są różne.
01:15:20: na pewno są też takie, o których bym mógł więcej powiedzieć, że były bardziej zniszczone czy były bardziej uszkodzone.
01:15:29: Ostatnia prosta Azerbejdżan... Tak
01:15:32: by się mogło wydawać, że ostatnia proste.
01:15:34: Ale nie tak łatwo?
01:15:36: Nie tak łatwa.
01:15:38: Ja przed moją podróżną skontaktowałem się jak wcześniej powiedziałam z ambasadą i to było po ogłoszeniu wszem i wobec moim wszystkim znajomym i rodzinie, że jada do Azerbejdżanu rowerem.
01:15:47: Wtedy ja zadzwoniłem do ambasady i się spytałem, że dzień dobry, no jak to z tą granicą?
01:15:52: I się okazuje, że granice jest nieprzejezna i nie możesz przejechać przez tą granicę.
01:15:57: I teraz zaczyna się kombinowania.
01:15:58: oczywiście ten pociąg nie wchodzi w grę tam do różnych sposobów.
01:16:02: Tamto mnie ktoś nawet napisał na instagramie, że słuchaj stary tam jest takie przejście ograniczeń, że oni na pewno nie sprawdzą.
01:16:07: No ale to by się na sto procent skończyło deportacją i nie wiem czy my tutaj teraz z tobą siedział.
01:16:12: więc plan był taki, że dojeżdżam do granicy tak blisko jak się tylko da.
01:16:18: Gram głupa w ogóle na samym początku, że nic nie wiem.
01:16:20: Oczywiście szybko mnie gruzińska policja zatrzymała i powiedziała, że kolego tutaj jest most, przejeżdżasz przez ten most i wracasz do Tbilisi, nie ma innej drogi.
01:16:27: Także dojechałem tak blisko jak się tylko dało.
01:16:31: Przeleciałem samolotem przez granicę do Baku.
01:16:34: Zamknięto oczy.
01:16:34: oczywiście nie widzę Baku.
01:16:36: Siadam do autobusu jadę do miejscowości oddalonej o czterdzieści kilometrów od granicy.
01:16:40: pedałuję do tej granicy I pozostaje taka luka dwieście trzysta metrów I tak bym nie mógł nagrywać na tej granicy, ale jestem na granicy.
01:16:51: Uznaję to za przekroczenie tej granice drogą lotniczą, ale przekroczyłem tą granicę.
01:16:57: Jakie były twoje pierwsze chwile po dotarciu do Baku?
01:17:02: Szukanie kogoś kto by mógłby mnie podrzucić na ten dworzyc autobusowy?
01:17:10: To też... Wtedy zastanawiałem się, jak to są ludzie w Azerbejdżanie.
01:17:14: Czy oni są do tego ścinni?
01:17:15: Bo podobno są podobnie do Turków Jako oni się będą zachowywać wokół mnie Moi znajomi gdzieś tutaj, którzy także są z Azerbejdżanu a mieszkają w Polsce.
01:17:23: To są zawsze wspaniali ludzie.
01:17:24: Więc zastanawiając się nad tą mentalnością, jak ona będzie działać I zapytałem się jakiegoś źródka.
01:17:29: tam sobie stał z papierosem i się go spytałem Ty słuchaj no potrzebuję dojechać tu i tu Mówi mój znajomy będzie za dwanaście minut.
01:17:34: zabierzecie tutaj.
01:17:35: Masz tam dziesięć manatów żeby mu dać.
01:17:37: Mam podrzucił mnie na dworzec.
01:17:39: Dziesięć manatów to ile
01:17:40: jest?
01:17:40: No dwie dychy, ponad twenty pięć.
01:17:42: A no dystans był trochę duży więc to było dosyć... To było bardzo przyjemne że tak... Jeżeli
01:17:48: ulugowo cię potraktował nie naciągnął?
01:17:50: W ogóle w ogóle.
01:17:51: na samym początku, nie?
01:17:53: Podejechałem na ten dworzedz, tam się przespała na takich ławkach.
01:17:57: No to było bardzo ciężkie, tam na tym dworsu zjadłem jakieś takie urogalika krosanta i po prostu wyruszyłem w tą podróż.
01:18:05: Jechałem do tej granicy jakoś siedem, osiem godzin w tym busie.
01:18:09: Wysiadłem tam i to była miejscowość Akstafa.
01:18:13: Ludzie się ogólnie jak się potem dowiedziałem gdzieś tak się śmiejąc, że to jest takie jakby... No taka miejscowość na odludzie.
01:18:20: kulturalnie powiem, że tam raczej no psyż czekają inną częścią ciała.
01:18:25: I wysiadając tam próbując rozłożyć mój rower nagle się dociało wiele dzieciaków i sprawdzało i podnosiło ten rower i ważyło ale nic nie chcieli ukrać.
01:18:33: oni byli bardzo mili tylko normalnie żyłem się tak przytłoczony nie mogłem tego roweru rozłożyć.
01:18:38: w końcu mi powiedziałem żeby idźcie sobie stąd kulturalne idź ci tam gdzieś rozłozyłem ten rauer.
01:18:43: ruszyłem.
01:18:44: nie mogą znaleźć karty z im.
01:18:45: więc nie mogę napisać do ludzi w ogóle że żyje.
01:18:47: bo Jak się okazało, nie wiem czy to jest też prawda.
01:18:50: Tak mi powiedzieli ludzie w kilku punktach informacyjnych że to nie jest takie proste bym ja mógł kupić dla siebie kartę SIM jako Polak Więc musiałam korzystać z takich dosyć drogich S-SIM więc ten internet trochę oszczędzałem.
01:19:03: No i takie były pierwsze chwile gdzieś tej Akstafie.
01:19:08: Rozbiłem się niedaleko granicy By następnego dnia tą granicę właśnie do tych granicy dojechać.
01:19:14: Tam spałem także na dziko, przy takiej miejscowości.
01:19:16: To było też ciekawe bo pierwszy raz widziałem pływająco krowy.
01:19:21: Była rzeka.
01:19:22: Przy tej rzęce się rozstawiłem, stwierdziłem że to będzie bardzo ładne.
01:19:25: Widziałem tam pełno dzieciaków, które podeszły do mnie od razu.
01:19:28: Chciało się ze mną kąpać i wejść do mojego namiotu.
01:19:31: To było bardzo przyjemne.
01:19:32: w ogóle te dziesi takie podeksydowane cały czas.
01:19:35: Gdzieś tam piszą do mnie na Tiktoku i taką znajomość mamy z tymi dzieciakami.
01:19:40: Ale faktycznie tam były takie krowe, które gdzieś się tam pasły i normalnie wchodziły tutaj wody i nagle widziałem... się unoszą na tej wodzie.
01:19:46: Pierwszy raz takie coś widziałem w życiu, niesamowite obrazek.
01:19:51: Jakie wrażenie ogólnie zrobiły na tobie Azerbejdżan?
01:19:54: Azerbejdżan zrobił dla mnie naprawdę bardzo dobre wrażenie, bo ile te trasy, którą wybrałem także była taką trasą pustynną gdzie nie było gór, gdzie nie były cienia tam naprawdę było pustkowie i... I była to ciężka trasa ze względu przede wszystkim na temperatury.
01:20:06: to Azerbeidżans robił dla mnie ogromne wrażenie przez ludzi przez tą mentalność i wydaje mi się że Nie wiem co jest lepsze.
01:20:14: Czy Turcja, czy Azerbejdżen jeśli chodzi o ludzi?
01:20:16: Ale to są naprawdę dwie nazwy tak wyjątkowe jeżeli chodzi o gościnność że no nie wiem co by się musiało stać żeby to przebiść.
01:20:24: To są ludzie którzy gościli mnie, którzy dowali mi wszystko.
01:20:29: i tak czasami się zastanawiałem śpiąc gdzieś u ludzi Aby na pewno ci ludzie są w stanie mi to dać, nie?
01:20:35: Dają mi to oczywiście, dają mi dobre śniadanie, dają mi kolację ale Patrząc na nie wiem, na schody w tym domu.
01:20:40: Patrzę na to jak ten dom wygląda i lub tam dzieciaków jest... Jakie to są wielkie rodziny czasami?
01:20:45: Pojawiać się takie pytanie czy aby na pewno... Czy ich nie obarczasz czasem, nie?
01:20:49: Czy twoja fanaberia poznowania świata Ich nie kosztuje więcej?
01:20:54: Nie?
01:20:55: Aby na pewno robisz... Robisz dobrze, nie ?
01:20:58: A jakieś miejsce ciekawe w Azerbejdżanie?
01:21:01: Ganja To jest taka miejscowość, to jest drugie największe miasto w Azerbejdżanie, ono jest wyjątkowe bo czujesz się jakbyś wjechał do mojego miasteczka po środku niczego ale gdzieś widzisz... ciężko to opisać.
01:21:14: Gdzieś się pojawia jakaś taka wielką miejskość być może a to jest cały czas mniejsze miasteczko.
01:21:19: Mniejsze miasto, drugie największe w Azerbeejżanii ale nadal takie mniejsze jest i I było bardzo ciekawe to obserwować.
01:21:26: Dzieś takie łuki, takie trymfalne gdzieś tam wy występowały, które jak później czytałem mają gdzieś swoje korzenie w europejskich architektów.
01:21:34: więc było to bardzo takie ciekałe miasto pod względem takiego myszmaszu.
01:21:38: ale oczywiście niezwykłym miastem byłoby dla mnie Baku.
01:21:42: To finalne miasto, to miasto końcowe.
01:21:45: bo nie jak mi się... Nie jak mogło mnie porównąć do reszty Azerbejdżanu.
01:21:51: Baku dla mnie było miastę Państwem.
01:21:55: było dla mnie miastem, do którego gdy wjeżdżasz czujesz jakbyś przekraczą granice z państwem.
01:22:00: Tam masz piękne ulicy, masz zieleń i masz wieżowce drapacze chmur.
01:22:06: po prostu masz pięknę ulice.
01:22:08: to nie jest tazerbejdżant ten który widziałem wcześniej.
01:22:10: I taki kontrast bo baku łączy tą futurystyczną architekturę te ogniste wieże z taką średniowieczną starówką?
01:22:19: To prawda.
01:22:19: i to jest takie miasto na miarę miasta europejskiego.
01:22:24: Gdzieś się czujesz jakby widział, nie wiem... Madrid, Barcelonę, jak byś widział gdzieś jakieś może włoskie miasto.
01:22:29: Albo Parisz Ale... Najbardziej mnie udażył ten kontrast Bo te mniejsze miejscowości w tym Azerbejdżanie to one tak nie wyglądały.
01:22:40: One nie mają takiej uwagi wokół siebie jak Mabaku.
01:22:42: One nie ma takiego finansowania na pewno jakie Mabaku.
01:22:46: Ja się naprawdę czułem jakbym był w innym państwie.
01:22:48: I tu w takim państwie naprawdę o stoisiemdziesiąt stopni Widzisz innych ludzi, inne karnacy i inne języki.
01:22:53: Wiesz, jesteś w wielkim mieście.
01:22:54: W mieście, który ma ponad dwa miliony ludzi u siebie.
01:22:58: Którym mieszka to ponad dwamiliony ludzi.
01:22:59: Ale czujesz się jakbyś był po prostu winnym państwie?
01:23:02: To nie był ten Azerbejdżan, który widziałem.
01:23:05: A jak to się stało?
01:23:06: że spotkałeś się z tym oteuszem puchaczem?
01:23:09: To jest polski piłkarz obrońca, który gra obecnie właśnie w drużynie Sabah Baku, on jest uczestnikiem mistrza z Europy dwukrotnie.
01:23:20: No i mistrzem i zdobywcą Pucharu Azerbejdżanu.
01:23:23: Zawsze sobie zdobyli razem z Sabahem.
01:23:25: Więc
01:23:25: gwiazdor mistowy!
01:23:27: Tak no i słuchaj Karabach tam chyba walnęli dwa razy także naprawdę im dobrze idzie.
01:23:33: To jest ciekawa historia.
01:23:34: i znowu pozwolę sobie na taką dłuższą dygresję.
01:23:39: znajomy mojego znajomego stwierdził, że ma znajomego który do mnie postanowi napisać w związku z moją wyprawą i powiedział, że jeśli ja chcę to on ma znajomego który jest w Baku zajmuje się branżą turystyczną więc on tam może mi pomóc jakimiś problemami jeśli bym coś tam potrzebował.
01:23:56: Postanowiłem ,że do niego napiszę i zapytam tylko o nieoczowiste miejsce które warto zobaczyć które warto gdzieś pokazać ludziom gdzieś w relacjach.
01:24:05: On do mnie zadzwonił.
01:24:06: mówi słuchaj Śpisz w tym hotelu?
01:24:07: Ok, nie bóg mi następnych nocy.
01:24:09: Wszystko jest na mnie.
01:24:10: Podjadę pod Ciebie.
01:24:12: Następnego dnia podjeżdża pode mnie Land Rover bardzo drogim... dobrym autem.
01:24:18: zabrał mnie do drogiej restauracji.
01:24:19: Ja tak sobie pomyślałem kurde Czym się zajmujesz gościu?
01:24:23: Opowiada mi że się zajmie właśnie branżą turystyczną w Azerbejdżanie.
01:24:26: ma swoją własną firmę No i ogólnie to jest gdzieś ta klasa, która lepiej zarabiała od tych ludzi, których byś może wcześniej spotkałem.
01:24:33: Miał wielu znajomych w tym miał znajomości wśród prezesa Sabah Baku i ja siedząc na kolacji razem z nimi gdzieś tam popijeliśmy jakieś piwo i on po prostu chciał ustalić to spotkanie.
01:24:45: i obok mnie rozmawia z prezentem Sabah Baku.
01:24:47: Ja słuchaj wiesz śpiąt z mrówkami.
01:24:49: On mnie zaprosił do jakiegoś jednego z najlepszych hoteli w ogóle w Baku gdzie tam nocowałem.
01:24:52: więc Sytuacja jest abstrakcyjna.
01:24:55: Śpiąc wiesz na ziemi, szukając miejsca nie myjąc się przez trzy-cztery dni olewając tą higienę w ogóle w brudnych ciuchach po tylu dniach siedzę w jakimś wiesz dobrym hotelu a gość rozmawia z prezesem Sabah Baku.
01:25:11: czy jest w ogóle możliwe żeby się z puszką spotkać?
01:25:15: Jak się potem okazało miał gdzieś tam jakiś swój własny trening.
01:25:18: więc po tym treningu gdzieś tam podejchaliśmy poczekaliśmy No i wiesz, było to niesamowite spotkanie.
01:25:25: no bo gdzieś Tymek wychodzi.
01:25:28: Gdzieś tam zmieniamy pionę robimy sobie zdjęcie i on nagle ja tak mówię że powiesz jak tutaj na rowerze przyjechałem?
01:25:33: On do mnie?
01:25:34: nieee!
01:25:35: Nieee!
01:25:35: Ty na rauerze!
01:25:37: I słuchaj wież jak widzisz tego puszkę z tych wszystkich vlogów, z tych wszystkich wywiadów gdzie on taki jest zwałowy że on tam ciśnie bekę za wszystkiego.
01:25:44: on jest identyczny ten człowiek W ogóle też miłe było to, że wiesz spotykasz swojego idola no tym oteusza pohacza kuczy którego obserwujesz tych wszystkich ligach w Bundeslidze w Premier League.
01:25:56: No ja nawet go pamiętam gdzieś tutaj z tego polskiego podwórka.
01:25:58: i on
01:25:59: jest polski z lechem poznań.
01:26:00: I on się ciebie pyta o rzeczy nie?
01:26:01: I on ciebie dopytuje.
01:26:03: To nie jest tak, że ty się go pytasz bo ty poznałeś swojego idolę i się pytasz o coś.
01:26:07: tylko on się ciebie pyty a długo jedziesz.
01:26:08: A jak ty nadrabiasz kalorię?
01:26:09: a co ty jesz?
01:26:11: To jest niesamowite.
01:26:12: fakt, że ten otełusz pucha, że dodaję ci pytania.
01:26:15: Czyli tak naprawdę ty byłeś na niego większą atrakcją niż on dla ciebie?
01:26:19: Słuchaj musisz się go spytać, byś po czego uda się go kiedyś tutaj zaprosić.
01:26:23: ale było to na pewno taką takim spełnieniem marzeń... Taka
01:26:27: wisienka na torcie truskawka!
01:26:28: To prawda.
01:26:29: są takie marzenia, o których nie marzysz a się spełniają i wtedy wiesz, że o tym marzyłeś nie?
01:26:33: Nie wiem czy tak maszę.
01:26:33: ja tak mam czasami
01:26:36: Zadowolone, spełnione jeśli chodzi o twoją wyprawę do Azerbejdżanu spódzka.
01:26:41: Ja cały czas jestem na tej wyprawie, to jest dla mnie ciężkie bo w tym momencie ja ponad tydzień odkąd wróciłem i moje rodzina w ogóle powitała mnie w taki sposób.
01:26:52: Wjeżdżałam a tam witamy na kaszebach piękny napis balony cała moja rodzina ziomale przyjechali z trójmiasta.
01:27:00: Wszyscy tam są, wszyscy najważniejsi ludzie są w jednym miejscu.
01:27:04: I wiesz, i tak siedzisz z nimi i się bawicie i nie dociera to ze Ciebie że gdzieś tam dojechałeś.
01:27:10: I nawet teraz jak rozmawiamy czy to z dziewczyną, czy z rodziną ja czuję trochę jest tym nieobecny, wiesz?
01:27:16: Że cały czas jestem na trasie, że cały czas gdzieś szukam noclegu.
01:27:19: Jak taka moja pierwsza reakcja była jak wróciłem do domu to kurde, bidony muszę napełnić w toalecie żeby mieć wodę.
01:27:26: Jedyny niedosyt to fakt, że niewichałeś do Armenii bo taki był plan.
01:27:32: Był plan, żeby wjechać do Armenii i w tym momencie tego żałuję.
01:27:35: Jeśli chodzi o to że nie wyjechałem do tej Armeni.
01:27:37: Bo miałem dużo czasu, miałem czas bardzo dobrych Gruzji ale nie wyjaśniałem do tej armenii bo ludzie mnie nastraszyli tym, że nie wiadę potem do Azerbejdżanu.
01:27:47: Jest taka plotka... Jak się
01:27:48: biją w pieczątkę?
01:27:49: Tak jest taka plotką, że jak masz pieczętkę armeńską to, że do Azerbeydżanu nie wiedziesz.
01:27:55: Jak się później okazało wszyscy ludzie którzy tak robili, nie mieli żadnych problemów.
01:28:01: Podobno czasami się komuś niby zdarzyło, że kogoś dopytali i życzymy bym był w Armenii.
01:28:04: Że takie pytanie zadali mu nie wygodne.
01:28:08: Ja z Armenii zrezygnowałem bo plan był taki żeby tą Armenię zahaczyć, żeby po prostu myślił dodatkowy kraj, żeby podjechać tego erywania Bo to by mi zajęło dwa dni więcej ale byłbym w stanie tu zrobić podczas mojej trasy.
01:28:19: Ale nie zrobiłem tego bo priorytetem było dla mnie dojechanie do Baku I żeby zobaczyć ten Baku, żeby zobaczyc Azerbejan I stwierdzimy, że jeśli jest jakiekolwiek jeszcze ryzyko, a przecież tego zamkniętej granicy o której bym musiał się martwić przez którebym nie mógł wjechać to chcę to ograniczyć do minimu.
01:28:35: No jak się później okazało to było niepotrzebne bo ludzie są wpuszczani.
01:28:39: ja nie mam... Nie jestem dyplomatą, nie jestem politykiem To nie jestem jakoś osobom, dla których byłoby istotne to żeby mnie wierzę od tej armenii, prawda?
01:28:50: Ja jestem turystą Ja tam na wizie taki turystyczny i zwykły, więc jest ta komunikacja między tymi państwami by się odbywała normalnie.
01:29:02: I się odbawa normalnie, bo pamiętajmy o tym że no nie wiem... Jest nachiczewań, nie?
01:29:06: Jest rejon Azerbejdżanu który graniczy właśnie z Turcją i z Armenią.
01:29:15: No wiesz, ci ludzie muszą teoretycznie tego tej armenii bardzo często wjeżdżać.
01:29:19: tak było przed wojną.
01:29:20: Tak też pewnie będzie niedługo jak te granice w końcu zostaną otwarte też po wojnie nie?
01:29:25: Ty podczas swojej wyprawy mocno udzielałeś się w mediach społecznościowych promowałeś swój trip.
01:29:33: Miałeś na to czas w ogóle?
01:29:35: To jest ciekawe bo za czym mi to pochłaniało bardzo dużo czasu i już sobie musiałem wyrobić taką rutynę która pozwalała mi w ogóle te filmiki jakkolwiek montować.
01:29:44: Postanowiłem, że każdy jeden dzień udokumentuję i pokażę jak wygląda.
01:29:47: Jak wygląda szukanie tych noclegów?
01:29:49: Jak wygląda trasa na co narzekam z czego się cieszę.
01:29:53: wszystkie emocje to wszystko chce zawrzeć.
01:29:56: To wszystko chcę nawet gdzieś zapamiętać nawet sam dla siebie dla swojego pamiętnika.
01:30:01: No i musiałem sobie wyrobić taką rutynę, że przed snem układałem sobie chociaż to nad ranem Ciołem to jeszcze bardziej usuwałem niepotrzebne jakieś fragmenty.
01:30:09: potem po południu dobierałem muzykę żeby ona idealnie grała.
01:30:14: Dwie, trzy godziny dziennie na to się poświęcało.
01:30:15: I to naprawdę wiem że było warto z tej perspektywy bo wiem że dużo ludzi do mnie napisało że słuchaj dzięki Tobie pojechałem nie wiem na dwa dni gdzieś na rower nie?
01:30:24: Słuchaj dostajesz takie coś pod Twoim wyprawiem że ktoś Ci dziękuję bo sobie pojecham na rowę przez Ciebie.
01:30:29: no to Ty jesteś po prostu najbardziej spełnionym człowiekiem na ziemi i najszczęśliwszą osobą.
01:30:33: No bo jednak jeśli ludzie to widzą i ludzie mówią że słucha chcę rozmawiać z ludźmi, chce tak jak ty widzieć tych ludzi.
01:30:40: Robisz jakby cieszę się ze swojej roboty, czujesz się w jakimś stopniu spełniony.
01:30:45: Ale takich mówię dochodzi do mnie cały czas.
01:30:46: A dla niektórych już z pewnością jesteś też inspiracją?
01:30:51: Nie wiem, nie wiem.
01:30:54: Zrobię jeszcze więcej rzeczy żebym mógł się nazwać dla kogoś inspiracja.
01:30:57: bardzo bym chciał... To jest rzecz do którego można dążyć ale to na pewno jeszcze nie jest teraz.
01:31:04: Jeszcze mam dużo do pokazania.
01:31:06: A jak ty radzisz sobie z samotnością pokonując kolejne kilometry na rowerze.
01:31:12: Kontemplujesz, słuchasz muzyk i podcastów?
01:31:15: To się różne rzeczy dzieją.
01:31:16: Słuchaj gdybyś to nagrał gdzieś tam z boku, to byś mógł po prostu nasz na geografii grzycie w dziczy nakieś nagrać.
01:31:21: po prostu jak człowiek reaguje na takie różne rzeczy?
01:31:24: no bo to jest... Wiesz od jakiegoś śpiewania jakiś piosenek starych hitów polskich, poprzeklinanie, powierz oglądanie jakichś dram internetowych kiedy masz tylko Internet.
01:31:33: Wiesz naprawdę to się różne rzecze dzieją.
01:31:37: Zawsze dobry, jakby... Byłem w takiej komfortowej pozycji i wiem że nie każdy ma taką pozycję.
01:31:45: Że mam tych bliskich, mam tych ludzi, nie?
01:31:47: Że jak chcę po prostu przegadać coś się wygadać dzwonię do taty, dzwonie do mamy, dzwone do dziewczyny, dzwoje do siostry, do babci dziadka, nie ?
01:31:55: I mam tych ludzin, nie, wokół mnie.
01:31:57: I to jest... Ty się nie czujesz samotne kiedy masz tych ludzi.
01:32:02: Ja też w ogóle podkreślałem podczas mojej wyprawy, że ta wyprawa jest samotna.
01:32:05: Ale ty nie jesteś samotny podczas tej wyprawi.
01:32:06: Jedziesz samemu ale sam nie jesteć bo o ile masz tych ludzi którzy zawsze są przy tobie na słuchawce że za pierwszym połączeniu od razu od ciebie odbiorą?
01:32:14: Bo wiedzą jak to jest bardzo dla Ciebie istotne.
01:32:17: O tyle też ci ludzie których Ty poznajesz nie dają Ci pobyć trochę samemu.
01:32:25: Nie doznacz tej takiej samotności.
01:32:27: każdego dnia u kogoś nocujesz, opowiadasz swoje historie i nie opowiadają ci swoje historię.
01:32:32: Nie jesteś w stanie się czuć samemu.
01:32:34: Ja też wydaje mi się że taki wypraw trochę jestem przystosowany pod tym względem że mi to odpowiada, że jestem przez tak długi czas samemu, że sam się muszę uporoić z moimi problemami bo to działa na mnie... nie chcę powiedzieć, że terapeutycznie ale to jest jak zbawienie dla mnie.
01:32:55: Że mogę jechać tym rowerem przyz miesiąc skupiać się na problemach takich jak ból mięśni, jak to że nie wiemy łańcuch jest nienasmarowany a nie na tym czy zapłacę zamieszkanie.
01:33:07: Moja praca będzie stabilna czy niestabilna czy napiszę pracę magisterską czy jej nie obronię.
01:33:13: Miałeś kryzys?
01:33:14: Pojawiły się momenty zwątpienia?
01:33:18: Były ale to nie były takie momenty które by sprawiały że chcę wrócić do domu.
01:33:22: To nie były taki momenty że mówiłem że chce wrócić i tak dalej Ale były takie kryzysy, że wątpiłem w to, że uda mi się na przykład znaleźć dobry noslek.
01:33:31: Że wątpiłem w tym, że nie wiem...
01:33:34: W Turcji coś wspominałeś?
01:33:35: Tak właśnie w tym Stambule.
01:33:36: To był taki moment dosyć krytyczny bo też nie miałem naładowanych tych baterii i w ogóle telefon mi się rozładował, siedziałam na tej ławce I myślę było taka, że ty byłeś zfrustrowany bo ten Stambul cię przemęczył a nie chcesz się rozbijać na dziko w mieście.
01:33:49: no bo to ma ze sobą, ciągle za sobą dosyść dużo różnych zagrożeń.
01:33:55: I no myślałem w tamtym momencie, że kurczę, że nie wiem co w tej sytuacji zrobić.
01:34:01: Że chyba się poddam, że położę się na tej ławce, nie?
01:34:06: Że nie jadę dalej, nie ma sensu jechać dalej bo to była godzina jednasta w nocy i ty po prostu już nawet te siły takiej nie miałeś.
01:34:14: ale no też wydaje mi się ja to będę podkreślić bo ile taką nie jestem taką osobą która na codzień wierzy jest osobą religijną.
01:34:23: Trudno mi kwestionować jakąś moc, która po prostu to wszystko pchanie?
01:34:26: Bo wiesz no... To jest nieralne.
01:34:28: To się nie mieści w głowę żeby takie sytuacje miały miejsce Takie sytuacje jak to że wiesz że jesteś załamany i nagle przychodzą do ciebie dwie dziewczyny dają ci butelkę fanty rozmawiają z tobą śmieją się potrafią mówić po angielsku i zapraszają cię do siebie na kanapę.
01:34:45: No to jest po prostu historia jak wiesz Jak z jakiegoś filmu Nieralna.
01:34:51: A jak ty radziłeś sobie Z Higienu, no bo podczas swojej podróży nie miałeś regularnego dostępu do łazienki?
01:34:59: Do bieżącej wody.
01:35:01: Najbardziej przerażająco są te toalety w Turcji.
01:35:03: To jest jedyna rzecz, z której się cieszę, że wróciłem do Polski.
01:35:06: Jak u nas jest piękna, ładna toaleta.
01:35:08: tam możesz się zrelaksować odpocząć, odetchnąć.
01:35:11: Tam masz dziurę w ziemi i to naprawdę ja szanuję różne miejsca kulturalne ale do tego bym się w Turacji nie przyzwyczaił.
01:35:20: No z higieną było różnie.
01:35:21: Jeśli chodzi o taką bieżącą higianę, no to gdy tylko była okazja złapać jakieś źródło, złapať jakiś kran... No to korzystałem z tego!
01:35:28: Korzystałem od tego żeby coś przepraść, żeby się obmyć, żeby że się przepłukać.
01:35:33: Gdy tylko była taka okazję, z tego korzystałam czy to na jakiejś stacji, czy gdzieś przy jakichś źródełkach.
01:35:39: ale taki tip dla wszystkich ludzi którzy podróżują Być może odkryty przez niektórych, być może przez niektorych nieodkryty.
01:35:44: Husteczki nawilżające to jest coś zbawiennego i to warto mieć ze sobą cztery paczki chusteczek tych nawilżejących różnych zapachowych, niezapachowych.
01:35:53: one naprawdę potrafią człowieka uratować przed zapachem który sam ciebie może przeraścić.
01:36:02: Liczyłeś dokładnie ile kilometrów zrobiłaś na rowerze?
01:36:06: Kilometrów to było pięć tysięcy stąd dwadzieścia dokładnie Przewyższeń mogę zaraz sprawdzić w sumie, bo sobie gdzieś zapisałem te wszystkie przewyżrzenia.
01:36:14: Pozwolę sobie tutaj zerknąć do mojego notatnika, bo tak ściągawka.
01:36:18: no tego się nie pamięta ale już to wszystko tutaj przy sobie mam.
01:36:24: No musiałem sobie... Wszystko to jest dostępne na tych wszystkich aplikacjach moich typu strawa typu te aplikacje które służą do pomiaru.
01:36:34: czterdzieści sześć tysięcy metrów przewyjszczeń czyli kilka everestów się znalazło na tej mojej trasie.
01:36:40: No to dało trochę w kości.
01:36:41: Ja to czułem, czułem to w Rumunii ale ta Turcja?
01:36:44: no naprawdę jak się spytałeś mi na samym początku o ten dzień, który był taki bardzo ważny?
01:36:49: To był właśnie ten dzień w którym z tych gór wyjechałem bo wtedy naprawdę czułam że już to mam nie?
01:36:53: Że czuję, że już teraz naprawdę musi się zdarzyć pech i musiałbym zawalić sprawę żeby do tego bachu nie dojechać.
01:37:01: Jakie Panie Dawidzie najbliższe plany spotkania z fanami, wizyty w zakładach pracy?
01:37:07: Kurczę fajnie by było.
01:37:08: Jak coś jestem otwarty gdzieś tutaj.
01:37:10: do Andrzeje możecie pisać.
01:37:11: na pewno przekażę komunikat.
01:37:14: Rozmowa będzie publikowane we wrześniu, tak?
01:37:17: Jeśli dobrze rozmawialiśmy to...
01:37:19: Początek wakancji.
01:37:20: W szkołach!
01:37:21: No właśnie,
01:37:22: na szczęście dla mnie.
01:37:23: Gdzie cię można znaleźć?
01:37:25: Ja jestem na Instagramie Facebooku i TikToku.
01:37:27: David Detlaf można mi łatwo znalezić.
01:37:29: W najbliższym czasie na pewno będzie można się ode mnie spodziewać wypraw rowerowych w regionie Putzka, w regionię Polski.
01:37:38: I mam kilka takich ciekawych pomysłów I o ile nic konkretnego teraz nie mogę powiedzieć, bo to wszystko jest w etapie nawet no nieplanowania tylko w ogóle myślenia o tym.
01:37:47: O tyle można się spodziewać że trochę po piasku będę jeścić w najbliższym czasie.
01:37:52: Ale w przyszłym roku na pewno będzie taki plan żeby zbierać środki, żeby starać się o to żeby wrócić do Baku i przepłynąć przez Tomorze Kaspiejskie i zobaczyć co dalej
01:38:04: Jak jest po kaszubsku?
01:38:06: Dziękujemy pozdrawiamy Tak samo jak o polsku?
01:38:10: O polsku to jest tak samo.
01:38:12: To się dziękuję.
01:38:12: mówię, jest taka falka nad A no.
01:38:16: Dawid Detlał był gościem stół czterdziestego drugiego odcinka podcastu Jak nic wiedza świata.
01:38:21: opowiedział o swojej rowerowej wyprawie spódzka aż do Baku czyli stolicy Azerbejdżanu nad samym morzem kaspijskim.
01:38:29: Dziękuję bardzo.
01:38:31: Powodzenia w kolejnych wyprawach wszystkiego dobrego.
01:38:35: Ja przypominam naszym słuchaczom, że wszystkie dotychczasowe odcinki podcastu jak nie zwiedzać świata możecie posłuchać na Spotify i YouTube.
01:38:42: Lajkujcie, subskrybujcie.
01:38:44: Zaglądajcie również na naszą Facebookową stronę.
01:38:48: kolejny odcinek już za tydzień.
01:38:50: Andrzej Gleiniak pozdrawiam do usłyszenia!
Nowy komentarz