Z Nordkapp do Polski na rowerach odc.138
Notatki
Dziś odwiedzimy jeden z najbardziej wysuniętych na północ punktów na mapie naszego kontynentu.
Nordkapp czyli Przylądek Północny to słynny, 307-metrowy klif na norweskiej wyspie Magerøya.
Nietypowo, bo z tego miejsca do Polski wyruszyli rowerami moi goście: Grażyna i Wojtek Maćkiewicz.
W tym roku obchodzą okrągły jubileusz
-10 lat temu rozpoczęła się ich przygoda
z wyprawami na dwóch kółkach.
21 dni, 3139 kilometrów i 210 godzin spędzonych na rowerze. Jak poradzili sobie z największym jak do tej pory podróżniczym wyzwaniem dowiecie się już w dzisiejszym odcinku.
Pokaż transkrypcję
00:00:02: Takiej oferty nie znajdziecie w żadnym biurze podróży.
00:00:07: Zabieram Was w niebezpieczną wyprawę dookoła świata, odwiedzimy miejsce naznaczone historią konfliktami terroryzmem czy ludobójstwem.
00:00:18: Zapraszam na podcast.
00:00:19: Jak Nie Zwiedzać Świata?
00:00:21: Andrzej Gliniak Dzień Dobry.
00:00:23: rozpoczynamy odcinek nr.十.
00:00:24: trzydzieści osiem.
00:00:26: Podcast wspierają projekt wyprawa czyli organizator wyjazdów w kameralnych grupach.
00:00:32: ich kierunki to Islandia, Norwegia Lofoty, Maroko Oman, Sri Lanka Japonia, Peru Azora Jordania i inne.
00:00:40: Projekt Wyprawa specjalizuje się w organizacji nieszamblonowych podróży opartych na autorskich programach.
00:00:46: Zapraszamy poszczegóły na projekt wyprawa.pl.
00:00:50: Jest z nami także entrakch europejski lider wśród dostawców części do maszyn budowlanych.
00:00:55: Zapraszam na Spotify i YouTube, tam lajkujcie i subskrybujcie konta podcastu.
00:01:00: wszystkie dotychczasowe odcinki może możecie posłuchać na obu tych platformach a na stronie jak nie zwiedzać świata na Facebook'u którą lajkujcie.
00:01:08: obserwujecie aktualności i przede wszystkim zapowiedzi bieżących gości.
00:01:14: Przed nami wyprawa na sam kraniec Europy.
00:01:17: Dziś odwiedzimy jeden z najbardziej wysuniętych na północ punktów na mapie naszego kontynentu Nordkab, czyli po polsku.
00:01:26: Przylądek Północny to słynny trzystusiedmiometrowy klif na norweskiej wyspie Mageria.
00:01:33: swoją podróż z tego właśnie miejsca na Dolny Śląsk tam gdzie mieszkają od byli Grażyna i Wojtek Maciekiewicz Witajcie
00:01:43: Witamy.
00:01:44: Grażena to Bibliotekarka aktywnie jeżdżąca rowerem wiosna, jesień zimą.
00:01:50: trekking z mężem po górach i nie tylko.
00:01:53: Wojtek pracownik korporacji na stanowisku specjalisty.
00:01:57: Również aktywniej jeździ rowerem Wiosnalato zimną.
00:02:01: trekking po górach.
00:02:03: podobnie jak małżonka myślałem że przyniesiecie ze sobą jakiegoś szampana albo przynajmniej tort.
00:02:09: no bo świętujecie w tym roku okrągły Jubileusz, dziesięć lat temu rozpoczęła się Wasza przygoda z rowerami.
00:02:18: Tak no i był szampan oczywiście.
00:02:20: Ja tu nic nie widzę, sama woda w pance.
00:02:23: Tu go nie widzimy.
00:02:24: ale może tak od końca naszej wyprawy bo nasza grupa znajomych przygotowała nam niesamowite przywitanie.
00:02:34: gdy wróciliśmy z naszej wypawy na Nordkappi właśnie Był tam szampan po prostu.
00:02:40: Był szampant, były fireworki, była muzyka, była piosenka Fredego Mercurego tak?
00:02:48: Tak, jesteśmy bohaterami, tłumaczę co na nasz także było świetnie.
00:02:54: naprawdę byliśmy bardzo zaskoczeni że przygotowano takie przywitanie.
00:02:59: oprócz tego też po drodze przywitanie przygotowali mi moi znajomi z mojej pracy ponieważ wracaliśmy przez oławek gdzie pracuje I tam właśnie grupa moich znajomych z pracy rowerami.
00:03:10: oczywiście wyjechali nam naprzecił żeby nas przywitać.
00:03:14: No i na gorąco, bo tak naprawdę z Nordkapo wróciliście zaledwie kilkanaście dni temu?
00:03:21: Tak, wróciliśmy z Nordkapu dwanaście dni temu w ubiegu czwartek więc całkiem świeży temat.
00:03:30: No i cóż może zacznijmy.
00:03:33: To było wasze największe wyzwanie, bo niech przemówią liczby dwadzieścia jeden dni trzy tysiące sto trzydzieści dziewięć kilometrów dwieście dziesięć godzin spędzonych na rowerze.
00:03:45: Tak dokładnie jak do tej pory to były nasze największne wyzwania rowerowe.
00:03:49: rzeczywiście tu masz rację.
00:03:52: poza tym tą wyprawę też traktowaliśmy nie tylko jako wyprawa turystyczna.
00:03:57: żona W zasadzie od początku zakładała i traktowała tą wyprawę jako też taki challenge, bym powiedział czyli sprawdzenie siebie swoich sił umiejętności wytrzymałości.
00:04:09: Więc to był taki sprawdzian dla nas i rzeczywiście była to wyprawa trudna długa wyzywającego było mnóstwo wyzwań bo rykaliśmy się Trudną pogodą z deszem, ze słońcem, skóżem, ze szutrami z asfaltem.
00:04:29: Także było bardzo interesująco długo ciężko i ciekawie.
00:04:35: Ale czemu akurat North Cup wybraliście sobie jako ten challenge?
00:04:42: To był pomysł żony!
00:04:43: Ona wymyśla zazwyczaj wyprawy...
00:04:46: Wiesz, inspiruje się też różnymi wyprawami różnych ludzi.
00:04:50: Oglądam ich przeglądam i też wyznaczam sobie podobne cele.
00:04:55: Podobała mi się ta... podobał mi się ten pomysł żeby jechać na właśnie Nordkabt, na dalej wysunięty kraniec Europy Północnej.
00:05:06: więc no właśnie tak zastanawialiśmy się długo czy obrać ten kierunek czy inny.
00:05:13: Ale
00:05:15: zaraz i tego, że ty rządzisz w domu to stanęło na twoim.
00:05:21: I wybraliście Nord Cup jeden z najbardziej wysuniętych punktów Europy bo jest taka swego rodzaju jego symbolika.
00:05:32: Tak symbolika.
00:05:33: oczywiście to jest symboliczny punkt.
00:05:36: są jeszcze inne dwa krańce do których niestety rowerem nie dałoby się dojechać.
00:05:41: Tam trzeba było odbyć trekking, a ponieważ my jesteśmy bardzo rowerowi więc użyliśmy sobie właśnie taki cel.
00:05:49: Że stamtąd z tego punktu wrócimy do domu.
00:05:53: No właśnie bo Wasza wyprawa była nietypowa nie rozpoczyliście jej z Polski do Nordkapo czyli tego miejsca docelowego tylko odwrotnie.
00:06:04: dlaczego?
00:06:04: Tak
00:06:05: i tutaj jest kilka powodów.
00:06:06: Dlaczego tak zrobiliśmy?
00:06:09: Mianowiczy może zacznę od takiego głównego powodu, którym jest ograniczony czas.
00:06:15: Ja pracuję w korporacji więc ograniczony jestem urlopem żołnierz bibliotekarką również ma ograniczone urlopy.
00:06:21: Więc kalkulując tak na słuchotrasę całą biorąc podwójakie swoje umiejętności swoją wytrzymałość swoje możliwości z wyliczeń wychodziło że niestety nie podołamy zrobić trasy w dwie strony bo takie było pierwotne założenie.
00:06:41: można by zadać pytanie dlaczego nie zrobiliśmy w tamtą stronę i nie wróciliśmy stamtąd samolotem.
00:06:45: na przykład tutaj pod uwagę wziąłem wszystkie aspekty logistyczne tej wyprawy.
00:06:53: mianowicie po dyskusja z żoną mi nie tylko.
00:06:59: Deszliśmy do wniosku, że łatwiej będzie przygotować wyprawę w tamtą stronę jeżeli chodzi o wysłanie sprzętu i później tam na miejscu przygotowanie tego sprzęto do wyprawy i wyruszenie stamtąd.
00:07:12: Co mam na myśli?
00:07:13: Mianowicie chodzi o sam transport lotniczy.
00:07:16: on jak zawsze ci którzy latają wiedzą, że bagaże traktowane są różnie.
00:07:23: W tym przypadku my po raz pierwszy wysyłaliśmy samolotem rowery, więc miałem bardzo duże obawy czy te roweri dolecą tam w całości.
00:07:32: Czy nie będzie tak że po prostu dolecimy i nie będzie na czym jechać?
00:07:39: No tutaj akurat okazało się, że linie lotnicze rzeczywiście traktują to w sposób już taki powiedziałbym bardzo profesjonalny.
00:07:46: Nie było z tym najmniejszego problemu.
00:07:48: rowery spakowane w kartony nadane jako nadbagaż na lotnisku.
00:07:53: po odebraniu okazałoby się ,że jest wszystko w porządku nie ma problemu.
00:07:58: logistyka.
00:08:00: Ja tu powiedziałem, co brałem pod uwagę ale tak naprawdę co brałam pod uwagę?
00:08:05: dlaczego jechaliśmy stamtąd?
00:08:07: Dlatego też tutaj muszę powiedzieć że jeżeli chodzi o tą logistykę to miałem obawy, że jeżeli dojedziemy na nordka browerami to będę miał problem ze spakowaniem sprzętu i nadaniem go z powrotem tutaj do domu.
00:08:23: To był tak naprawdę główny powód dla którego Polecieliśmy tą stronę.
00:08:30: Co więcej, ograniczeń czasowe więc tutaj
00:08:36: to były wasze największe obawy.
00:08:39: jeszcze jest kilka jeśli chodzi o planowanie?
00:08:41: Jeszcze jest kilka.
00:08:43: Obawom też było to że oczywiście przygotowując się do każdej wyprawy przynajmniej takie z naszym przypadku sprawdzamy sobie prognozy pogody jakie są w danym rojonie świata czy Europy W tym czasie, kiedy my jedziemy.
00:08:59: Ja poprzeglądałem kilka czy kilkanaście serwisów pogodowych i z nich jasno wynikało że w tym czasie , kiedy my pojedziemy był ten dziesiąty czerwiec wyruszyliśmy będziemy mieli bardzo korzystne warunki.
00:09:12: jeżeli chodzi o wiatr co jest dosyć istotne i ważne.
00:09:15: jeśli chodzi o zerowerem prawda bo jeżeli mamy ten wiatrz
00:09:18: w twarz
00:09:19: przez kilka dni, no to wtedy taka wyprawa staje się wyprawą walką w zasadzie z wiatrem a nie wyprawą.
00:09:26: więc wzięliśmy to pod uwagę.
00:09:27: po drugie pora roku tak czerwiec białe noce.
00:09:32: mieliśmy noc polarną więc było super.
00:09:36: Druga rzecz właściwie kolejna nie druga to braliśmy pod uwagę też fakt że zaczniemy wyprawę w miejscu gdzie jest zimno i będziemy jechać stronę bardziej ciepłych regionów.
00:09:51: To jak gdyby daje taki impuls do tego, że się lepiej jedzie bo jedziesz te miejsca bardziej cieplejsze w drugą stronę gdybyśmy jechali.
00:10:03: no to wiadomo z ciepłego idziemy w zimne.
00:10:05: pogoda się zmienia zaczyna padać zaczyna ci to ciążyć jesteś mokry jest i smęczony frustracja narasta wraz ze zmianą pogody na gorszą więc wzięliśmy pod uwagę też tą pogodę.
00:10:18: Kolejnym aspektem jaki brałem to już jest coś co wiemy z doświadczenia naszego rowerowego, ponieważ tych wypraw jak wiesz mieliśmy już kilka.
00:10:32: To był fakt że do domu jedzie się po prostu lepiej i zawsze się lepiej wraca do domu więc to też było brane pod uwagę.
00:10:44: No i chyba tyle.
00:10:46: Jeżeli bym chciał tak wybrać jeden z tych najważniejszych powodów dla których to było, no to logistyka jak najbardziej logistykę bo z wiatrem byśmy sobie poradzili, z temperaturą byśmy się poradziły w jakiś sposób ale z tym spakowaniem sprzętu, kiedy bylibyśmy już bardzo zmęczeni gdybyśmy dotarli już na ten Nord Cup i zorganizowali ten powrót do domu gdzie trzeba byłoby tak bukować samolot bo innej możliwości powrotu raczej stamtąd nie było musielibyśmy spakować te rowery itd.
00:11:14: to byłby dosyć duży kłopot.
00:11:17: Nie mówię że nie do wykonania a nie do zrobienia bo pewnie byłoby to możliwe Ale była to pierwsza wyprawa na którą zabieraliśmy rower z samoletem.
00:11:24: dlatego też tak to zorganyzowaliśmy.
00:11:27: Jakoś szczególnie przygotowywaliście się do wyprawy pod kątem sprzętowym?
00:11:32: Oczywiście.
00:11:33: Do każdej wyprawi sprzęty jest przygotowane pod wyprawę, zwłaszcza ekwipunek, który z sobą bierzemy.
00:11:38: Wszystko to zależy od długości wypraw i miejsca w które jedziemy.
00:11:42: W tym przypadku gdzie byliśmy na Nordkappie byliśmy przygotowani na temperatury w okolicy nawet zera do temperatur nawet powyżej trzydziestu i tak rzeczywiście było.
00:11:53: No w okolicy zera może nie mieliśmy temperatury, ale mieliśmy temperatura.
00:11:57: czasami była.
00:11:58: w tym deszczu, w którym jechaliśmy przez trzy dni.
00:12:02: to temperatura osilowała w granicach plus trzech stopni więc było dosyć zimno.
00:12:07: Więc musieliśmy mieć zabezpieczenie i na zimną też na ciepło
00:12:13: nauczyliśmy się pakować tak bardzo minimalistycznie.
00:12:16: to jest naprawdę duża sztuka bo każdy gram tak naprawdę ma znaczenie więc musimy ciąć taki kilogramy gramy deka gramy wiadomo i musimy tak się spakować żeby te rzeczy nam służyły.
00:12:33: Na kilka sposobów.
00:12:34: to znaczy się, że jeżeli ja biorę sobie termikę która służy mi do spania ona mi też służy do tego żeby się ubrać w czasie kiedy robi się bardzo zimno i tak dalej.
00:12:46: więc wykorzystujemy rzeczy.
00:12:48: Bardzo różny sposób.
00:12:50: nauczyliśmy się już to robić.
00:12:52: mi tam minimalistyka bardzo odpowiada.
00:12:55: naprawdę nie mam za dużo rzeczy nie muszę za dużo myśleć.
00:12:59: rano nie musze jakoś tak specjalnie zastanawiać nad tym co dzisiaj założy.
00:13:05: Wiadomo, bierzemy na bieżąco suszymy ubieramy się w to i jedziemy.
00:13:12: Bardzo ważną rolę w tak odległych wyprawach odgrywa nawigacja.
00:13:17: Tak, to też jest ciekawy temat.
00:13:21: Ja przygotowałem się do wyprawy nie tylko pod kątem nawigacji.
00:13:27: siedziałem, skrupulatnie pisałem robiłem notatki gdzie jest jakiś camping ponieważ my głównie nocowaliśmy pod namiotem.
00:13:35: wyjątkowo bardzo wyjąтkowo w sytuacjach takich ekstremalnych gdzie bardzo zmokliśmy to szukaliśmy kwatery jakieś żeby zanocować wysuszyć.
00:13:43: może cztery razy podczas tej wyprawy pozostałe noce spaliśmy w namiocie.
00:13:47: robiłem notatki gdzie są kępingi, gdzie są sklepy, gdzie jest możliwość nabrania wody.
00:13:52: Ale oczywiście jak na każdej wyprawie okazuje się że takie notatky to tak naprawdę można zwinąć i wyrzucić do kosza na lotnisku wylotu bo później sytuacja jest ta dynamiczna i wszystko się zmienia i to planowanie już odbywa się wtedy z dnia na dzień.
00:14:09: Generalnie założyliśmy sobie jeżeli chodzi o nawigację, że jedziemy najkrótszą drogą możliwą ale drogą bezpieczną, czyli drogami rowerowymi lub alternatywnymi dla dróg rowerowych.
00:14:23: I taka możliwość tam była, ponieważ sama Norwegia, Finlandia, kraje skandynawskie może tam nie było za wiele stricte rowerowe by drogi ogólnodostępne i publiczne.
00:14:39: kierowcy tam zachowywali się naprawdę w sposób bardzo kulturalny, jeżeli chodzi o rowerzystów.
00:14:44: Poza tym sama droga też te drogi tam są szersze mają szerokie pobocza więc jedzie się bardzo bezpiecznie i komfortowo.
00:14:53: wrócę do nawigacji.
00:14:54: oczywiście korzystaliśmy z nawigacji z aplikacji nawigacyjnych bo bez tego wiadomo ciężko by było.
00:15:03: no w dzisiejszych czasach mapa może być tylko jako jakieś tam powiedzmy pomoc na rzecz, ale głównie korzystamy z nawigacji i tak jak powiedziałem wcześniej każdego dnia te trasy się też zmieniały.
00:15:16: Mój plan, który robiłem wcześniej ciągle był modyfikowany, ciągle zmieniany.
00:15:21: zależało to głównie od miejsc noclegowych.
00:15:24: zakładaliśmy sobie każdegodnia że po przejechaniu stu kilometrów zaczynamy planowanie noclego i wtedy zatrzymywaliśmy się robiliśmy sobie przerwę i szukaliśmy okolicy w promieniu, czterdziestu kilometrów pięćdziesięciu miejsca na nocnek.
00:15:42: Staraliśmy się nocować też na polach namiotowych żeby mieć troszeczkę dostępu do cywilizacji.
00:15:49: oczywiście skandynawia cała pozwala na piwakowanie na dziko oni na to pozwalają Ale my też mamy taką filozofię podróżowania, że jednak każdego dnia trzeba się odświeżyć po takiej podróży żeby kolejny dzień był przyjemny a nie żeby czucie niekomfortowo.
00:16:09: więc wybieramy pola namiotowe w ekstremalnych sytuacjach.
00:16:13: Wynajmujemy gdzieś kwaterę.
00:16:15: tak
00:16:16: zrobiliście sobie jakąś listę najciekawszych miejsc które chcieliście zaliczyć po trasie.
00:16:24: Tak, ja jakby zajmowałam się tą merytoryczną stroną naszej wyprawy.
00:16:29: no bo tak jak tutaj mąż mówił on całą logistyką, całą organizacją.
00:16:34: Ja tutaj w ogóle nie bram udziału tylko akceptowałem ewentualnie pewne rzeczy.
00:16:39: natomiast tak myśleliśmy o tym żeby odwiedzić.
00:16:43: Tam nie ma za dużo też atrakcji.
00:16:44: Te atrakcje są rozciągnięte po sto kilometrów, po dwieście kilometrach ale rzeczywiście myślałam o tym żeby odwiedzić te najważniejsze miejsca miasta czyli przede wszystkim no wiadomo zaczęć Nordkabu czyli Nordkap.
00:16:59: później zwiedzaliśmy Laponię czyni Miasta Inarii przejeżdżając oczywiście bo to trudno jest powiedzieć rowerowa wyprawa zupełnie rządzi się innymi prawami.
00:17:11: To możemy postawić sobie gdzieś rowery i pójść nie wiem do muzeum albo przejechać, nie wiem dwadzieścia kilometrów w tą czy tamtą stronę żeby coś jeszcze ciekawszego zobaczyć.
00:17:22: także my musimy na takiej zasadzie eliminacji jednak.
00:17:26: Jednak musimy się podporządkowywać pod ten rower bo rower jest naszym naszym najważniejszym naszym środkiem transportu.
00:17:34: musimy go pilnować przede wszystkim no bo też się zdarzają takie różne sytuacje że no możemy stracić te środy transportu, więc dlatego jakby jesteśmy z nim bardzo mocno związani w czasie całej drogi.
00:17:48: Więc dlatego on jakby nam dyktuje to co my możemy zobaczyć a czego nie możemy zobaczyc.
00:17:53: Przejeżdżając przez te różne miejsca niekoniecznie turystyczne, nie koniecznie takie reprezentatywne mamy szansę zobaczyć trochę te miasta i te miejsca trochę z innej strony niż przeciętny czy inny turysta.
00:18:08: bo my jednak gdzieś tam wjeżdżamy głębiej trochę, gdzieś tak na przykład nocując na polach namiotowych takich typowych dla finów gdzie tylko byli tam finowie.
00:18:19: Mieliśmy okazję zobaczyć, poznać trochę tych ludzi i zobaczyć ja co oni tak naprawdę są.
00:18:24: czy to wszystko się zgadza?
00:18:26: Co tam wcześniej?
00:18:26: żeśmy sobie wyczytali ,że są bardziej introwertyczni, że są bardziej tacy powściągliwi, trochę inni niż na przykład inne narodowości.
00:18:41: i to mieliśmy okazję właśnie zobaczyć.
00:18:44: No ale waszym głównym celem nie było poznać mentalności finów, ale zobaczyć na żywo norweski Nordkapp.
00:18:52: Jakie robi wrażenie ten kultowy cel podróży dla tysiąca turystów?
00:18:58: Tak dobre pytanie bo żeby powiedzieć o wrażeniu to trzeba tam moim naszym zdaniem, myślę trafić na pogodę.
00:19:09: I tutaj był pewien dylemat ponieważ w momencie kiedy dotarliśmy do tego najbardziej wysoniętego miasta na północ Honingsburg z którego zaczęliśmy podróż później trzydzieści cztery kilometry na Nordkapp okazało się że w tym dniu kiedy tam dojechaliśmy poskładaliśmy rowery, spakowaliśmy się.
00:19:31: Było to wczesne popołudnie że ona mówi słuchaj dojedźmy na Nordkapp dzisiaj tam zostaniemy.
00:19:38: pogoda była taka sobie bym powiedział chmurki i świeciła słońce, wjał lekkie wiatek.
00:19:44: Mówi zobaczymy przenucujemy ta i zacznijmy podróż powrotną.
00:19:48: skorzystajmy ze jest pogoda.
00:19:50: tak zrobiliśmy ale jednak po ujechaniu kilku kilometrów i wyjechania na pierwsze wzniesienie okazało się ,że wiatr Tak się wzmógł, że przewracał nas na rowerach.
00:20:00: Niestety ale gdy spojrzałem na prognozy to prognosy podawały czterdziści kilometrów na godzinę dla rowerzisty z takim bagażem.
00:20:08: taki wiatr boczny wiatrz no jest nie do udźwignięcia więc podjęliśmy decyzje ,że wycofujemy się.
00:20:15: dzisiaj wracamy na pole namiotowe które było w tej właśnie miejscowości Honinsbog i tam zostaliśmy na noc po rozbiciu namioty.
00:20:24: myśleliśmy że dorana ten namiat nie wytrzyma.
00:20:26: tak wiało Wiało potwornie i jakoś byliśmy mocno zmęczeni, więc usnęliśmy.
00:20:32: No i tak usnaliśmy i o czwartej lano ja się obudziłem.
00:20:35: Cisza mówię chyba nam na my odporwało ale patrzę na my stoi tak wyglądam niebo bezchmurne słoneczko sieci temperatura trzynaście stopniu.
00:20:45: mówimy idealnie budze żonę mówię wstawaj szybciutko jedziemy mamy pogodę
00:20:49: czas na podejście numer dwa.
00:20:52: To podejście numer dwa, no to będą było podejściem tym takim zaplanowanym bo taki był plan.
00:20:57: To co zrobiliśmy dzień wcześniej i to było ponad plan.
00:21:00: chcieliśmy już na początku troszeczkę tak powiem nadrobić planu ale to się nie udało i ten drugi dzień rzeczywiście okazał się dniem tym takim dziesiątkę bym powiedział.
00:21:11: pojechaliśmy na ten Nord Cup.
00:21:12: to było zaledwie trzydzieści cztery kilometry.
00:21:14: było tam trochę zniesień ale droga była przepiękna.
00:21:17: w stronę Nord Cup'a te trzydzieść cztery km.
00:21:20: Jechaliśmy wśród fiordów, jezior.
00:21:24: Tej z tego surowego klimatu tam, który jest, tej surowej przyrody po drodze mieliśmy.
00:21:29: wychodziły nam na drogę renifery więc sama droga na Nordkapp z tej miejscowości była już niezwykłym przeżyciem.
00:21:38: a sam Nordkap... No cóż trzeba byłoby spojrzeć na zdjęcia które przewieźliśmy.
00:21:44: są przepiękne.
00:21:45: może teraz
00:21:47: Sam fakt, że mogliśmy popatrzeć sobie na murze barenca.
00:21:52: Na morze norweskie.
00:21:53: przecież to jest jakaś część też ocenu arktycznego.
00:21:58: więc no to takie marzenia, marzenia które się spełnia żeby być w takich miejscach tundra w koło niska roślinność.
00:22:06: No, po prostu przepięknie.
00:22:08: Przepiękniej jeszcze do tego w pełnym słońcu oglądaliśmy.
00:22:11: to więc naprawdę wymarzoną.
00:22:14: mieliśmy pogodę mało ludzi było też wtedy jakoś tak bo to było wcześniej rano.
00:22:19: Więc no niesamowite przeżycie.
00:22:23: odwróciliśmy te cele więc ja trochę tak.
00:22:26: wolałabym jednak żeby to był nas cel taki ostateczny, że wjeżdżamy na ten nordka przy jesteśmy już zmęczeni całą drogą , że
00:22:34: wracać bo nie dość, że dojechaliście na miejsce To już zaraz musieliście opuścić tak piękne miejsca.
00:22:39: Tak
00:22:39: tak tak tak to było rzeczywiście.
00:22:42: no zależało nam nam.
00:22:43: zawsze zależy na czasie Więc za długo nie przedłużamy.
00:22:46: dlatego tak chcieliśmy myśleliśmy dzień wcześniej żeby tam przenocować i Zobaczyć jak wygląda ta noc polarna.
00:22:56: Kiedy słońce nie chowa się za horyzontem to jest ponad przepiękny widok, ale towarzyszyła nam ta noca polarna bardzo długa do Helsinek tak że mieliśmy okazję zobaczyć jak to jest.
00:23:07: Także przepięknę wrażenia i polecam.
00:23:14: Marzenie spełnione, ale zanim w pełni zaczęliście rozkoszować się tym niesamowitym miejscem I już trzeba było wracać do domu.
00:23:23: Tak, i tutaj miła niespodzianka nas spotkała na pierwszym przystanku ale może zacznijmy od tego samego Nordkappu jeszcze ja wrócę może na chwileczkę.
00:23:33: i gdy tam byliśmy tak jak powiedziałeś ja wtedy swoim znajomym wysłałem taką wiadomość.
00:23:38: no nasz urlop się skończył zaczynamy drogę powrotną z Urlop'u do domu i rzeczywiście tak było.
00:23:46: to był początek powrotu.
00:23:50: I tutaj taka fajna niespodzianka, ponieważ jak już z Nordkappu wyruszyliśmy pierwszym przystankiem było to miasto najdalej wysunięte.
00:23:59: jeszcze raz wrócę z tą nazwą trudna nazwa Honings Walk.
00:24:03: dojechaliśmy do tego miasta.
00:24:04: w tym mieście była zaplecze w postaci sklepów gdzie mogliśmy sobie zrobić pierwsze zaopatrzenie na dalszą drogę i przy jednym ze skleps podjeżdżamy patrzymy jakiś piknik.
00:24:19: podziejdziemy, może coś zjemy na ciepło.
00:24:22: No i tutaj nas Norwegowie zaskoczyli ponieważ był to piknik jedzenie totalnie nieodpłatne więc zaprosili nas nad taką ucztę gdzie mogliśmy skosztować ich takich lokalnych produktów.
00:24:35: prawdopodobnie w tym wszystkim też również było mięso rewnifera.
00:24:38: Nie jestem tego do końca pewien.
00:24:41: tak jak tłumaczyli nam to mogło tam być.
00:24:46: Zjedliśmy pożądny obiad, zrobiliśmy zaopatrzenie w pobliskim sklepie na dalszą drogę i wyruszyliśmy na pierwsze sto pari kilometrów.
00:24:55: Tak i najtrudniejsze okazało się przejechanie tunelu podmorskiego Bo rzeczywiście było to bardzo niebezpieczne.
00:25:04: Myśmy tam zjeżdżali, nie wiem ile kilometrów dłużejśmy zjeźdzali.
00:25:08: Tak
00:25:08: ten tunel ma około sześć tysięcy osiemset metrów i jest to tunel podmorski.
00:25:14: on łączy właśnie wyspę tą sprzelątkiem północnym ze stałym lądem I ten tunelu.
00:25:20: o tyle jest ciekawy że w tym tunelu zjeża się dwieście metr w dół i dwieści metr trzeba podjechać.
00:25:28: Wrażenia z tego tunelu w samochodzie może nie byłyby takie, gdybyśmy byli w samohodzie.
00:25:33: My jechaliśmy rowerami więc pierwsze co było takie przerażające to potwornych huk samochodu jakie powodują w tym tunnelu dojeżdżając do nas jak my jedziemy roweram.
00:25:45: i ten tunel jest też tunelem niedokońca przystosowanym do jazdy rowerem chociaż tam w Norwegii pozwalają na przejeżdzianie ponieważ nie ma innych dróg więc jest mnóstwo rowerzystów.
00:25:58: Pozwolenie, może powiem inaczej nie ma zakazu więc można tym tunelem przejeżdżać.
00:26:04: Jednak muszę to powiedzieć że jest to wyzwanie dosyć niebezpieczne.
00:26:10: też tak ponieważ w tym tunelu znajduje się taki jest pobocze ale to pobacze jest na takim wysokim krawężniku bym powiedział bardzo wysokym krawędźnikom.
00:26:21: jeżeli chce jechać tym pobaczem To na tym poboczu niestety, ale są kałuże z zamarzniętą wodą.
00:26:29: A dla roweru zamarznięta woda i kałuża to może być po prostu wywrotka i wtedy można wpaść pod samochód.
00:26:36: My po kilkuset metrach jazdy właśnie tym poboczem zdecydowaliśmy zjechać się jednak jezdnie dla samochodów i to było jednak bezpieczne bo tak jak powiedziałem wcześniej tam w Norwegii ludzie rzeczywiście uważają na rowerzystów.
00:26:52: chociaż Tutaj mogę, muszę dodać że w tym tunelu nie byli Norwegowie ponieważ jak jechał to jechało camper bo tam głównie spotykaliśmy campery i to była powiedzmy ludzie całej Europy.
00:27:09: I oczywiście w tym tunnelu ten podjazd dwieście metrów z nachyleniem dziesięć procent rowerzyści którzy nas będą słuchać będą wiedzieli o czym mówię co znaczy dziesiąt procent podjazdz i jeszcze mając rower ze sprzętem, który waży ci pięć kilo.
00:27:25: Więc to było dosyć takie ekstremalne przeżycie.
00:27:30: Przeżycie tu staraliśmy się jak najszybciej stąd wyjechać.
00:27:33: bo no okropnie się bałam tego powiem szczerze bo ten chłup tych samochodów mówię No Jak nie zginiemy?
00:27:39: No To będzie to będzie OK.
00:27:41: Naprawdę to robiło straszne
00:27:43: na krawędzi.
00:27:44: tak i
00:27:46: musimy dodać że to nie był jedyny tunel tych tunelu.
00:27:49: w tuneli przejeżdżaliśmy pięć To był jeden z pięciu.
00:27:55: Ten był najgorszy, oczywiście, z tym że te kolejne już nie były takie przerażające, były przede wszystkim krótsze i miały już po bocza przygotowane jednak pod rowery.
00:28:06: więc tam czuliśmy się o wiele bezpieczniej i rzeczywiście tak było.
00:28:11: Ale cali zdrowi opuściliście ten pierwszy Podmorski Tunel Drogowy Nord Cup I. waszym oczom
00:28:20: Tak i ukazało się.
00:28:22: Ukazuje nam się wtedy przepiękne fiordy, wzdłuż których się jedzie?
00:28:26: Fiordy, kliwy, piękne zatoczki.
00:28:29: no po prostu tam było cudownie.
00:28:31: Cudownie.
00:28:32: tak tak tak naprawdę widoki są przepięknę zwłaszcza w tym początkowym etapie tej wyprawy czyli jadąc Nordkappu na południe.
00:28:41: ta Norwegia jeszcze, gdzie mamy te wzniesienia.
00:28:44: Gdzie mamy te górki?
00:28:45: Gdzie mam te przewyższenia jest przepiękna.
00:28:47: Jest taka surowa.
00:28:48: też nie ma też tej roślinności takiej typu las drzew nie ma.
00:28:53: jest tam jakaś powiedzmy kosodrzewina nasza ale to trudno nazwać kosodrzewiną.
00:28:58: ja nie zagłębiałem się tak bardzo aż w tą roślimność która tam jest więc może niezbyt fachowują nazywam Ale naprawdę...
00:29:11: ukryte tak wielkie piękno, że naprawdę jechało się z całą przyjemnością.
00:29:16: Jeszcze w dodatku mieliśmy przepiękne wtedy słońce, więc to był taki najfajniejszy etap.
00:29:23: no bo później już troszkę pogoda nam zaczęła się psuć niestety.
00:29:27: Zaczął padać deszcz i wjeżdżając już do Laponii do Finlandi do Lapanii no wyjechaliśmy po prostu z deszczem.
00:29:38: I tak ten deszcz mam towarzyszył przez trzy dni.
00:29:41: trochę nas Laponia tutaj testowała, chciała sprawdzić nasze możliwości.
00:29:47: Ja dodam tylko że ten deszcz się pojawił po przejechaniu właśnie ostatniego tunelu i to był i to był tunel który pokanaliśmy po pierwszym nasz w zasadzie po drugim noclegu w drodze powrotnej.
00:30:00: wtedy właśnie też mieliśmy problem ze znalezieniem pola namiotowego.
00:30:05: okazało się Pole, które było oznakowane na mapie.
00:30:11: Owszem przyjmuje ale tylko kampery niestety namiotów nie.
00:30:15: gdy spytałem o powód pani odpowiedziała że to same problemy ok.
00:30:20: więc byliśmy zmuszeni poszukać czegoś innego.
00:30:25: i w zasadzie przed tym tunelem nie wiem jaki to był dystans tej chwili może dwadzieścia trzydzieści kilometrów od tego miejsca gdzie nas że tak powiem nie przyjęto znaleźliśmy dzikie pole namiotowe, ale przygotowane właśnie pod kamperowców.
00:30:40: Pod namioty.
00:30:41: bardzo przyjemne miejsce.
00:30:42: Tuż przed tym ostatnim tunelem, który był początkiem kolejnego dnia i gdy ten tunel przejechaliśmy wtedy kolejnego Dnia to wtedy wjechaliśmy z drugi deszczu.
00:30:54: Lapunia czyli kraina świętego Mikołaja
00:30:59: Przepiękne miejsce.
00:31:01: mieliśmy tylko okazję w deszczu w zasadzie oglądać.
00:31:04: dopiero jak dojechaliśmy do Wioski św.
00:31:09: Mikołaja to dopiero tam troszeczkę przestało padać albo na tyle zimno, że jednak jakby odczuwaliśmy tą krajnę Laponii.
00:31:19: rzeczywiście w takiej całej swojej okazałości mieliśmy ją okazją zobaczyć.
00:31:25: Wioska Świętego Mikoła czy i Rowa Niemie
00:31:27: rowa niemi tak Pokładnie tak.
00:31:29: Tam,
00:31:30: no Mikołaj jest całoroczny.
00:31:32: z tego co zauważyliśmy te wszystkie gadżety świąteczne i mikołaiowe cały czas jakby tam żyją ta wioska cały czas.
00:31:42: Żyje tym Mikołem.
00:31:44: tam się nic nie zmienia chociaż było.
00:31:48: Było już w zasadzie lato ale jednak cały czas.
00:31:52: cały czas tam jest typowo
00:31:53: turystyczne komercyjne miejsce.
00:31:57: weźcie
00:31:57: do środka.
00:31:58: Oczywiście weszliśmy do siła.
00:32:01: To też do niskich nie należą.
00:32:03: znalazłem taką informację, że te wycieczki dorowaniemi wahają się od dwóch i pół do nawet ośmiu tysięcy za osobę.
00:32:12: Dobra, powiem tak.
00:32:13: Weszliśmy do tych miejsc które były darmowe więc weszliśmy na pocztę świętego Mikołaja.
00:32:21: byliśmy w takim miejscu gdzie Mikoła i Święty Mikoły przyjmuje on też przyjmuję za darmo.
00:32:25: można sobie tam zdjęcie zrobić.
00:32:27: jest tam pełno sklepów gdzie można kupić już też prezenty na święta i nie tylko także.
00:32:35: no jest ta strefa, strefa taka gdzie gdzie rzeczywiście można sobie pochodzić i zobaczyć wszystko.
00:32:42: tam jest też taki symboliczny symboliczne koło podbiegunowe.
00:32:49: Też możemy przekroczyć się więc takie fajne miejsce.
00:32:55: Ja wrócę do tych kosztów, o których powiedziałeś takie wycieczki.
00:32:58: Rzeczywiście one pewnie takie są ale z naszej perspektywy...
00:33:04: To są oczywiście koszty.
00:33:05: też żeby ktoś nie pomyślał że na miejscu trzeba za bilet zapłacić.
00:33:09: Dokładnie
00:33:09: tak!
00:33:09: Kilka tysięcy
00:33:10: tylko mówi o locie z Polski i cała organizacja.
00:33:14: Chciałem właśnie powiedzieć tutaj wiosę.
00:33:15: jeszcze parę słów.
00:33:16: to co zauważyliśmy mianowicie że w tej wiosce Mikołaja są przygotowane właśnie takie domki które można wynająć i tam po prostu mieszkać przez ten czas pobytu w trakcie zwiedzania tej wioski.
00:33:29: Nas te koszty nie objęły, my mogliśmy oczywiście na zmianę bo tutaj jak jedziemy no niestety ale musimy mieć około nasze rowery żeby z nich nic nie zginęło.
00:33:42: więc w takich miejscach gdzie trzeba gdzieś wejść to zawsze jedno z nas jest przy rowerach.
00:33:48: Czasami nie ale zazwyczaj tak a druga osoba idzie sobie tam zobaczy, robi zdjęcia kupi jakieś pamiątki, tak?
00:33:55: I te miejsca, które odwiedziliśmy rzeczywiście nie trzeba było tam płacić.
00:33:59: Tam rzeczywiście na tą pocztę świętego Mikołaja do tego miejsca gdzie on przyjmuje rzeczywiście tam nie było żadnych biletów.
00:34:06: to nie jest taka trochę rozgrywka dla tych młodszych że dla nich to jest niesamowita frajda.
00:34:11: Najbardziej,
00:34:12: i mnie to nie jakoś o tej porze zupełnie nie urzekło.
00:34:15: no te choinki i światełka no ja jakoś nie byłam przygotowana na taki klimat więc wiedziałam, że tam tak jest.
00:34:25: natomiast no jakoś się nie zrobiło.
00:34:27: ta namnie wrażenia z dziećmi oczywiście małymi jak najbardziej to jest świetne.
00:34:31: Polecacie naszym słuchaczom którzy chcieliby swoim pociechom zrobić taką niespodziankę żeby zebrać się tam dorowaniemi?
00:34:36: I jeszcze zimową porą kiedy ciemno i jest możliwość zobaczenia też zagrody reniferów.
00:34:43: My na przykład nie mieliśmy takiej potrzeby wchodzić już do zagrodu reniferu dlatego, że no te renifery cały czas przechodzimy nam przez drogę więc miećmy okazję je sobie dobrze pooglądać.
00:34:55: także rzeczywiście dzieciom jak najbardziej polecam
00:34:59: tym bardziej, że w okolicy tej wioski z lotnisko więc tam można dolecieć bez problemu.
00:35:04: prawdopodobnie więc taką wycieczkę.
00:35:05: przypuszczam ,że można sobie samemu zorganizować.
00:35:09: Pytanie za sto punktów.
00:35:10: Wiecie ile listów rocznie przychodzi na adres pocztowy Mikołaja Dorowaniemi?
00:35:17: Nie wiem, chociaż zrobiłam
00:35:18: tam... Strzelajcie!
00:35:20: Ja mam pojęcia.
00:35:21: Zrobiłam tam trochę zdjęć i te listy które przychodzą też z Polski są tam poukładane także ale...
00:35:28: Czy wszystkie na pewno nie?
00:35:30: no więc to są na pewno już miliony.
00:35:32: No siedemset tysięcy listów ze stu pięćdziesięciu krajów.
00:35:38: Było to widać, były ładnie wyeksponowane.
00:35:40: także rzeczywiście to jest prawda.
00:35:44: przechodzą te listy.
00:35:45: Wy jakieś prezent za dobre sprawowanie dostaliście od świętego Mikołaja?
00:35:48: Nie ale kupiliśmy prezent naszej wnuczny.
00:35:52: Tak takiego reniferka fajnego tam kupiliśmy i jechał w sakie całą naszą podróż powrotną tak że...
00:36:00: Jedziemy dalej!
00:36:02: Tak, jedziemy dalej.
00:36:04: Czyli jedziem dalej na południe zaczęła się Finlandia.
00:36:08: Deszczowe dni ustały.
00:36:11: podczas tych deszczowych dni tak jak mówiłem musieliśmy się wysuszyć i tutaj taka też ciekawostka.
00:36:16: Może nie ciekawostka, może ciekawastka.
00:36:19: To co powiedziałem wcześniej też że w sytuacjach takich kiedy jesteśmy przemoczeni zmarznięci staramy się znaleźć miejsce gdzie możemy się wysuszyć.
00:36:28: jednak zanim to miejsca znaleziliśmy to mocno zmokliśmy i pierwszy noc tyg nas odbywał się na polu namiotowym na którym to była miejscowość Inari.
00:36:39: Piękna miejscowoсть Inari.
00:36:40: tam jeżdżą ludzie oglądać co że Polarno.
00:36:43: także też polecam to miejsce.
00:36:45: Przyjechaliśmy w pełnym deszczu, no i niestety musieliśmy się jakoś tam rozbić.
00:36:50: Recepcja już była zamknięta także nawet nie mogliśmy ujść z żadnej opłaty.
00:36:56: Tak
00:36:56: to było darmowe nocowanie na polonemiatowym ale nikomu takiego nie życzę ponieważ to się odbywał naprawdę strugach deszczów że ona tutaj miała pierwszy tak powiem dołej
00:37:06: podczas
00:37:07: tej wyprawy.
00:37:08: Pierwszy kryzys miałem wtedy.
00:37:10: mój mąż był taki poekscytowany mówi wiesz co?
00:37:13: ja mam pomysł jak to zrobić żeby rozbić się słuchom, że tak powiem nogą więc zaraz coś rozwiesił.
00:37:22: znalazł takie miejsca odpowiednie.
00:37:23: Rozwiesił płachty między drzewami i wtedy zaczął się rozbijać.
00:37:27: do mnie tylko mówił no po trzymaj to zaczep.
00:37:30: to ja tak bez entuzjazmu to to robiłam.
00:37:34: co on mi tam mówiła mówię dobrze jak tutaj jak przeżyjemy to jakoś to to rzeczywiście będzie
00:37:39: logistyką.
00:37:40: jasiu ja się
00:37:42: zajmuję nie pcham.
00:37:44: Ja po prostu sobie myślałam, bo że chyba tego nie przeżyję, bo rzeczywiście jakoś tak trochę się rozchorowałam, trochę zaczęłam kaszleć, trochę mnie wysypało zimnem.
00:37:54: także czułam, że trochę odporność mi wtedy spadła.
00:37:58: no i całe morale razem z tym poleciało w dół i miałem taki moment załamania.
00:38:03: Wiedziałam, że nie przerwa oczywiście tej wyprawy, jeśli chodzi o mnie to nie ma takiej opcji.
00:38:09: ale jednak ten taki mały kryzys przyszedł, ale mąż sobie świetnie poradził.
00:38:14: Ja wiem że on zawsze coś wymyśli więc jakoś o to się nie bałam.
00:38:18: Zawsze mam takie poczucie bezpieczeństwa, że on coś tak zawsze myślać żeby było ok.
00:38:24: i tak rzeczywiście było.
00:38:26: Jakiś mrożących krew żyła w opowieści od was z pobytu Finlandii?
00:38:32: Nie oczekuję.
00:38:32: no bo to jeden z najbezpieczniejszych krajów świata.
00:38:36: Ale Takie zderzenie z łosiem lub reniferem to dla kierowców nie tylko aut poważne zagrożenie.
00:38:43: Tak,
00:38:43: poważna zagrożenia.
00:38:44: i powiem tak że obserwowaliśmy jedną sytuację kiedy renifer wyszedł na drogę dosyć... To już było bardzo na południe Finlandii więc już ten ruch samochodowy był coraz większy na ulicy i wyszło do renifer.
00:39:01: I nie wiem ale te zwierzęta Są jakie są, tak?
00:39:05: Wyszedł i nie tak jak u nas wybiegnie Sarna na drogę i ona po prostu przebiega ucieka.
00:39:10: A ten renifer po prostu obrął ten sam kierunek co samochody I sobie... Człap człap bieg przed tymi samochodami.
00:39:18: Kierowcy tutaj się fajnie zachowywali bo wszyscy wyhamowali Poczekali aż ten reniferek sobie przebiegnię ten odcinek drogą Zajdzie z drogi I powiem szczerze tak jak w Polsce spotykamy na drodze mnóstwo zabitych zwierząt.
00:39:31: Tak tam nie spotkaliśmy ani jednego zabitego renifera, ani innego.
00:39:37: Tylko przejechane rzmi jest zakowate były.
00:39:40: O
00:39:40: właśnie.
00:39:41: Dosyć dużo tych rzm i tam było także rzeczywiście tu trzeba było mieć taką dużą czujność żeby gdzieś tam w nią nie wdepnąć.
00:39:50: A potwierdzicie to że Kierowcy Finlandii jeżdżą bardzo przepisowo ze względu na to, że te kary za przekroczenie prędkości są zależnione od dochodów kierowcy i mogą być gigantyczne.
00:40:01: Tak
00:40:01: tak potwierdzamy to rzeczywiście ja jeszcze tutaj u kon strony kierowców tirów i wcześniej tego nie wiedziałem może kiedyś słyszałem ale Finlandiejeżdża o wiele większe ciężarówki niż u nas tutaj w Europie tam nawet osiemdziesięciotonowej, praktycznie wszystkie takie są i to są ciężarówki nie z naczepami a z przyczepami.
00:40:25: To są długie pojazdy bardzo ciężkie i jak taki tir ciebie wyprzedza ja się śmiałem że przez kilometrę nie pedałujesz bo pędpowietrze jeszcze ci ciągnie ze sobą.
00:40:35: I ci kierowcy na nas naprawdę bardzo uważali.
00:40:37: Czyli
00:40:37: jest szacunek do rowerzystów?
00:40:39: Jest, jest szacunek dla rowerzystów zwłaszcza tych kierowców.
00:40:41: no zwłasza bo ich głównie spotykaliśmy.
00:40:43: tamtych samochodów osobowych było stosunkowo mało czy niewiele w porównaniu do tych tirów i te tiry głównie woziły tam drewno.
00:40:51: to było widać
00:40:53: Pierwsze większe miasto Finlandii które napotkaliście na swojej trasie tu Lakti.
00:41:00: Tak zależało nam na tym mieście z wiadomego względu, żeby zobaczyć te słynne skocznie narciarskie.
00:41:06: Właśnie to są jedyne skucznie chyba w Europie które nie są oparte o góry.
00:41:11: one wyglądają tak jak takie wielkie zjeżdżanie dla dzieci i rzeczywiście robi to fajne bardzo fajne wrażenie jest do miejscowość Górska.
00:41:21: tak jak wszędzie zazwyczaj te skoczne usytuowane są właśnie takich miejscowościach.
00:41:26: tutaj To jest taka, taka miejscowość pagórkowa ta trochę ale jednak no nie jest to miejscowoсть górska ale ze względu na ilość opadów śniegu i utrzymujące się długoźni mno właśnie tam te skocznie zostały postawione.
00:41:41: Byliśmy w tym miejscu byliśmy tam gdzie jestem też
00:41:45: stadion
00:41:46: i rzeczywiście nam oglądając w telewizji te skoki narciarskie wydaje się że tu jest strasznie dużo tam miejsca a rzeczywiście Jakieś takie niewielkie, niewielke te rozjazdy.
00:42:00: Także nie jest to aż takie jak by się wydawało oglądając.
00:42:05: do tego
00:42:06: Lachty jeszcze dodałbym taką historię troszeczkę może z nocegiem, który mieliśmy znów w Lachti bo oczywiście tutaj już zakładaliśmy Nocleg na jakieś kwaterze więc na jednym z portali gdzie się rezerwuje ten Noclegi znaleźliśmy Takowy, no więc napewniaka jechaliśmy w to miejsce jednak okazało się że przyjechaliśmy wszystko było pozamykane.
00:42:32: Więc co?
00:42:33: No decyzja zapadła.
00:42:34: szukamy w okolicy czegoś nowego bo chcieliśmy koniecznie zostać z Lachtyna noc a pola namietowego tam nie było niestety żeby właśnie na drugi dzień rano pojechać na tę skocznię zobaczyć cały ten obiekt sportowy bo skocznię to tam jest jak gdyby tylko część tego, bo tam też się odbywają inne zawody sportowe.
00:42:51: Tam są biegi i tak dalej.
00:42:53: więc ten stadion to wszystko.
00:42:55: ale wrócę do tego noclegu.
00:42:56: No i co okazało się że w pobliżu mamy tylko hotel.
00:43:00: tak no hotel mówię tak hotel my rowery zapakowane sakwami.
00:43:06: może być kłopot.
00:43:08: Ale poszliśmy do tego hotelu na ryzyko takie.
00:43:11: No i w recepcji pan.
00:43:14: Owszem mamy nocleg, nie ma sprawy.
00:43:16: ja mówię ale my mamy rowery co z nimi zrobimy?
00:43:18: czy jest jakieś bezpieczne miejsce żeby je schować?
00:43:21: a on mówi co się martwicie weźmiecie sobie do pokoju.
00:43:23: Pokoje są duże więc żaden problem.
00:43:26: No i ok.
00:43:26: tak też się stało.
00:43:27: nawet pomógł z tymi rowarami żeby je przetransportować do pokoi i w taki sposób przenocowaliśmy laski w hotelu z rowerami w pokoiu.
00:43:37: Ale te skocznie, o których cały czas mówimy w Lachtyi to takie symboliczne miejsca dla polskiego sportu.
00:43:44: Jeden z najważniejszych momentów w historii naszego sportu, no bo przecież sukcesy Adama Małysza wywołały wtedy ogromną małe szomanie w naszym kraju.
00:43:56: W dwa tysiące pierwszym roku właśnie w Lachtyi podczas mistrzostw świata nasz wybitny skoczek zdobył dwa medale.
00:44:04: na normalnej skoczni czyli K-Dziewięćdziesiąt wywalczył historyczne złoto wygrywając z Niemcem Martinem Szmitem natomiast nad dużej skoc.
00:44:11: dni kastro szesnaście zdobyło srebrny krążek.
00:44:15: Tak, tak, tak.
00:44:16: No mieliśmy okazję to skocznie zobaczyć i rzeczywiście robią wrażenie.
00:44:21: ja jestem pełen podziwu na tych skoczków że mają odwagę wejść tam na górę i wykonać ten skok.
00:44:28: ale z drugiej strony też byłem zdziwiony jak na żywo wygląda ten dobieg na którym oni po skoku dojeżdżają.
00:44:38: Rzeczywiście, w telewizji to zupełnie inaczej wygląda na żywo.
00:44:40: Wydaje się o wiele krótszy i wydawał by się nawet za krótki a jednak jest ok.
00:44:46: To takie wrażenia z tego miejsca.
00:44:50: Tam regularnie odbywają się zawody pocharu świata w skokach i biegach narciarskich.
00:44:56: co jeszcze?
00:44:57: Tak, widać.
00:44:57: Podobało wam się Wlachty?
00:44:59: Czy tylko to bogate dziedzictwo sportowe?
00:45:02: Jeszcze
00:45:02: z Lachty.
00:45:03: to tak rowerowo może dopowiem, bo ci którzy tam pojadą rowerem mogą być spokojni, bo Lachti jest świetnie przygotowany też na rowery.
00:45:10: Tam mamy ściarzki rowerowe.
00:45:12: nie ma żadnego problemu.
00:45:14: W przeciwieństwie do wielu innych miast, które spotykaliśmy po drodze o których pewnie powiemy za chwilę.
00:45:19: ale Lachthy tutaj to rzeczywiście bardzo fajnie przygotowane bezpieczne miasto Ładne miasto, rzeczywiście ładne miasta.
00:45:28: No kilka lat temu nosiło tytuł Europejskiej Stolicy Zieleni.
00:45:32: Tak tak tak zielono.
00:45:33: to tam jest jak w całej Finlandii.
00:45:36: Finlandia to jest jedna wielka zieleń.
00:45:38: wrócę może do trasy do Lachty.
00:45:41: gdy jedzie się tą drogą asfaltową i po prawej lewej stronie widzisz tylko brzozę karłowatom przez trzy dni.
00:45:46: to nawet dochodzi do takich sytuacji ze zapiasz na rowerze jadąc więc takie trochę to się robi.
00:45:53: nudne też, że tak powiem ta droga od tej zieleń.
00:45:56: To odległości
00:45:56: rzeczywiście są duże.
00:45:57: czasami jest tak... Czasami było tak, że na przykład robiliśmy sobie zaopatrzenie w jakimś sklepie a później się okazywało, że np.
00:46:06: następny sklep już jest dopiero za sto kilometrów.
00:46:09: czyli to są naprawdę tak długie, tak duża odlegości, że jadąc tym rowerem patrzysz się na horyzont gdzie ta drogga styka się z niebem i myślisz, że dojadąca do tego miejsca już to się skończy.
00:46:22: Jeżeli jedziesz, nie wiem, sto kilometrów i dalej masz to samo.
00:46:25: Także... To jest takie ciężkie do przejechania.
00:46:31: A wiecie co słowo Lachty znaczy po fińsku?
00:46:34: Ja wiedziałam ale zapomniałem.
00:46:37: Zatoka!
00:46:37: Zatok.
00:46:38: a tak, tak, czytałam to, ale wyleciało mi to z głowy.
00:46:44: Kolejne miasto, nieco większe od Lachti które na swojej trasie mieliście to oulu.
00:46:54: Tak,
00:46:54: to jest miasto nad Bałtykiem, nad północnym Bałdykiem, za taką botnicką.
00:47:01: i tutaj ja powiem tak od siebie jak nie lubię miast że oni w tym mieście.
00:47:08: powiedziałem tutaj mógłbym mieszkać.
00:47:10: a powód jest jeden tam jest bardzo dużo przestrzeni Budynki od siebie oddalone, drogi szerokie.
00:47:20: Mnóstwo zieleni, mnóstwu skwerów, mnąstwo miejsc takich do odpoczynku.
00:47:25: Naprawdę widać taką przestrzeń.
00:47:28: to nie jest takie skupisko jak na przykład nasz Wrocław.
00:47:31: To nie jest tak wszystko w jednym miejscu.
00:47:33: Jest to tak fajnie zaprojektowane miasto, takie przestrzenne miasto.
00:47:38: oprócz tego plaża w Olu Przepiękna plaża i tutaj też taka ciekawostka.
00:47:43: Jak byliśmy na Nordkapie spotkaliśmy parę z Polski, z tym że oni byli kamperem i mówili nam, że przejeżdżali przez Olu.
00:47:51: i ten pan powiedział nam tak słuchajcie.
00:47:53: nie wierzyłem aż musiałem się rozebrać i wejść do morza naszego Bałtyckiego w Olu i potwierdzić to na własnej skórze, że tą morze tutaj jest cieplejsze niż u nas.
00:48:02: I rzeczywiście ja zrobiłem to samo.
00:48:04: może nie rozybrałem się ale sprawdziłem tę wodę i rzeczywiście odnosiłem wrażenie, że jest cieplesza niż w naszym bałtyku.
00:48:11: Z czego to wynika?
00:48:12: Nie wiem może dlatego, że to jest zatoka i tam jest to cieplejsze morze a może z innych powodów?
00:48:17: Ale przypuszczam, że tak
00:48:21: Muszę.
00:48:21: tak To są miasta raczej nowoczesne, taka zabudowa typowa blokowiska jakieś.
00:48:27: no raczej nie ma starych miast.
00:48:33: Starego miasta tylko raczej taka nowoczestna zabudowy także niska.
00:48:37: też tak samo jest w Helsinkach.
00:48:40: dopiero jak przejeżdżamy za to kafeńską i jeżdžamy już do Astonii.
00:48:44: No to wtedy ukazują nam się takie naprawdę piękny miasteczka średniowieczne Tak jak na przykład Talin czy Ryga bo te miasta też żeśmy odwiedzili.
00:48:54: Jeżeli
00:48:54: chodzi o Olu i ktoś by chciał spędzić naprawdę czas nad Bałtykiem, miał czas na tak długą podróż to ja polecam z całego serca.
00:49:02: A widzieliście pomnik grubego policjanta?
00:49:05: Jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta?
00:49:08: Niestety nie był na naszej trasie więc go nie widzieliśmy.
00:49:11: W samym centrum pamiętnia i oddaje hout funkcjonariusza Policji którzy patrolowali tętniąc życiem rynek w Oulu.
00:49:20: właśnie
00:49:22: No akurat przeoczyliśmy to.
00:49:24: Przeoczyliśmy.
00:49:25: nie był na naszej trasie więc
00:49:26: może przyjechaliśmy,
00:49:27: a być może tak i nie zniszrowy
00:49:29: żyć
00:49:30: ale z pewnością tętnią życiem Helsinki czyli ponad sześciuset pięćdziesięciotysięczna stolica Finlandii.
00:49:40: Tak Helsinki tak Helsinki.
00:49:44: Od momentu kiedy wjechaliśmy w granice administracyjne Helsynek to one nam się ciągnęły, ciągnały i ciągnąły potwornie.
00:49:52: Wydawały się duże.
00:49:56: Przejechaliśmy je z północy na południe bo celem naszym było w tym dniu, kiedy byliśmy w Helsinkach przeprawić się do Tallina.
00:50:09: Niezbyt dużo czasu poświęciliśmy na Helsinki.
00:50:12: niestety teraz muszę to powiedzieć mogliśmy oczywiście spędzić tam więcej czasu, nawet cały dzień.
00:50:18: My jednak ograniczyliśmy się do naszego przejazdu przez Helsinki i z zobaczeniu tego co jest po naszej trasie chociaż tutaj już wjechaliśmy bardziej do centrum Helsinek żeby tego centrum troszeczkę zobaczyć.
00:50:33: także rzeczywiście miasto zatłoczone to jeszcze trzeba to powiedzieć Rowerowo przygotowane też doskonale.
00:50:42: Też tutaj, jeżeli chodzi o infrastrukturę rowerową bardzo dobrze przygotowane ścieżki rowerowe nie ma krawężników oczywiście wszystko fajnie i tak jak powiedziałeś miasta tętniące życiem dużo ludzi duży tłok widać.
00:50:57: to miasto żyje.
00:50:58: tak
00:50:58: no i spore obciążenie dla naszego budżetu bo Helsinki uznawane są za jedną z najdroższych miast w Europie.
00:51:06: No nie mieliśmy okazji w Helsinkach wydawać pieniędzy na jakieś tam powiedzmy rzeczy, na podstawie których byśmy mogli stwierdzić czy jest drogie czy nie.
00:51:17: Ale wydawaliśmy pieniądze na inne rzeczy po drodze w Finlandii.
00:51:20: i rzeczywiście jeżeli chodzi o bo może też to zainteresować naszych słuchaczy o samą żywność którą kupowaliśmy to gdybym miał to tak porównać do Polski, no to należy dołożyć takie około trzydzieści procent bym powiedział do ceny naszych produktów i myślę że to jest taka dobra ocena.
00:51:44: Gdybyśmy chcieli to tak porywnać więc jest drożej ale nie aż tak bardzo tragicznie jak niektórzy mówią prawda?
00:51:52: Jakimi ludźmi są finowie?
00:51:54: mieliście w trakcie waszej podróży pofinancie okazję porozmawiać z mieszkańcami tego państwa.
00:52:00: Mieliśmy kilka takich okazji.
00:52:03: Raz nocowaliśmy u takiego małżeństwa, oni mieli pensjonal czy Willę.
00:52:07: nie wiem co to takiego było ale w każdym razie nocowałyśmy u nich i rano na śniadaniu mieliśmy taką okazję pobyć trochę z tym małrzeństwem którzy prowadzili tą willę.
00:52:25: Pani domu przygotowała nam śniadanie, przyszedł za chwilę przyszet.
00:52:30: jej mąż usiadł sobie na krzesło.
00:52:34: powiedział dzień dobry znaczy po angielsku oczywiście morning.
00:52:39: usiadł na kresło i popatrzył w okno i za jakiś czas powiedział nie pada.
00:52:46: i to była cała
00:52:48: rozmowa.
00:52:48: zaczął jeść
00:52:49: krótko i na temat.
00:52:50: zacząły jeść.
00:52:52: Później znowu popatrzył się w okno i powiedział, ale będzie padać bo tu zawsze pada.
00:52:58: Także z tego ja sobie tam wcześniej wyczytałam, że oni rzeczywiście dla nich milczenie to jest też rodzaj konwersacji.
00:53:06: tak czyli o niej po prostu.
00:53:09: Milczenie nie jest jakieś niezręczne dla nich to jest normalne.
00:53:14: więc oni w ten sposób oni i po prostu w tym sposób się komunikują Nie mówią za dużo nie mówią za wiele czyli kultywują
00:53:23: powiedzenie milczenie złotem
00:53:25: milczenie jest złotym.
00:53:26: tak Także rzeczywiście to było widać, że w ogóle jak weszliśmy na to śniadanie to mój mąż mówi boż nic nie gra ani radio.
00:53:36: Jest taka cisza przerażająca cisza.
00:53:39: no i rzeczywiście oni tą ciszę lubią.
00:53:43: Jak byliśmy też pamiętam razy w restauracji.
00:53:47: poszliśmy na obiad, na zupę bo wtedy potwornie padało było bardzo zimno i my weszliśmy w tych takich ubraniach deszczowych cali przemoknięci.
00:53:57: kapało z nas wręcz.
00:53:59: W takich butach specjalnych.
00:54:01: po prostu weszliśmy tak do tej restauracji jak byśmy co dopiero nie wiem zdobyli kosmos.
00:54:06: i takie wejście mieliśmy straszne.
00:54:08: no nikt jakby nie interesował się.
00:54:11: nawet każdy był zajęty tam jedzeniem nawet nie rozmową tylko jedzenie.
00:54:15: oni siedzieli razem w takiej ciszy.
00:54:18: my zaczęliśmy się tam rozbierać suszyć na kolory ferach i tak dalej jakby dalej nikogo to nie obeszło.
00:54:23: każde jakby zbył zajęte sobą.
00:54:25: także to to widać jak oni reagują na innych i oni jakby.
00:54:33: Nie interesowali się, nie interesują się.
00:54:35: nie
00:54:35: dopytywani, skąd jesteście?
00:54:38: Ale trzeba dodać, ale musimy jedną rzecz tutaj dodaść.
00:54:42: Wróćmy do tej kwatery, do tej willi o której opowiadałeś.
00:54:46: to małożeństwo które nas gościło, ale w takiej sytuacji jakie my byliśmy wtedy byśmy bardzo przemoczeni co jest mordznięcie.
00:54:55: i gdy weszliśmy do tego domu ta pani na mnie spojrzała i mówi no ale ty wy zarezerwowałeś sobie tutaj taki mały pokój a wy macie tyle rzeczy musicie wysuszyć ja wam dam większy Tak samo od siebie
00:55:08: bez dopłaty.
00:55:09: Bez
00:55:09: żadnej dopłatny w tej samej cenie.
00:55:12: zaprowadziła nas do mieszkania gdzie były dwa pokoje była kuchnia była łazienka był przedpokój.
00:55:17: mówi rozwóźcie sobie to wszystko wysuszcie się żebyście jutro pojechali.
00:55:21: I to było takie.
00:55:24: Rzeczywiście są serdecznie to im trzeba przyznać, bo nawet jak byliśmy wtedy na tym polu namiotowym gdzie byli sami finowie i szukaliśmy tam pryszniców tak to pamiętam że też taka młodzież od razu się zainteresowała tym.
00:55:40: zaczęli nam tam pokazywać itd.
00:55:42: także to rzeczywiście są serdeczni na pewno, ale nie są tacy jakby tacy w ścisce.
00:55:50: Nie interesuje ich to wszystko za bardzo.
00:55:52: Powiedzą pomogą odchodzą robią to w sposób taki bardzo subtelny.
00:55:57: No
00:55:57: nie jest to południowy temperament.
00:56:00: Bo rzeczywiście jak Wocha coś tam zapyta no to już masz jakby godzinę wyjętą z życia a tutaj jest tak naprawdę tyle ile potrzebujesz.
00:56:09: oni fajnie się wycofują.
00:56:12: bardzo mi się podoba.
00:56:13: Ja też korzystałam sobie z sauny, no bo tam saun są jakby w standardzie.
00:56:19: od razu jak jesteś na polu namiotowym to masz dostęp do saun i do do pryszniców
00:56:25: itd.,
00:56:25: to wszystko jest w cenie.
00:56:27: więc tam poszłam spinkami do tej saunę.
00:56:30: one mnie tam instruowały jak to wszystko działa jak się powinno się tam zachować itd.
00:56:37: powiedział udzielimy mi kilku wskazówek i to było takie fajne.
00:56:41: No nie było to takie rzeczywiście jakieś natarczywy, że nie mówiły mi co mam dokładnie robić.
00:56:47: tylko parę sugestii i ja sobie skorzystam.
00:56:51: wtedy pamiętam.
00:56:52: Co się jeszcze u Finlandii?
00:56:53: Pole namiotowe widmo tak można by powiedzieć.
00:56:58: Ja od tej strony logistycznej oczywiście cały czas będę mniej więcej mówił.
00:57:02: I też była taka sytuacja.
00:57:05: Był problem z znalezieniem pola, jak zwykle.
00:57:07: Zresztą wiadomo ich tam za wiele w ogóle nie ma.
00:57:11: od tego zacznijmy też.
00:57:12: czy dodajemy do tego wszystkiego i trafiliśmy nam jednej z map że jest pole namiotowe.
00:57:18: ok.
00:57:18: no to dobra mówimy jedziemy jest to w naszym zasięgu akurat czasowo będzie super.
00:57:23: przejeżdżamy na to pole nomiotowe rzeczywiście oznakowane na drodze wszystko elegancko jeżdžamy.
00:57:30: No jest polenamentowe.
00:57:31: Są domki, jest infrastrukturalnie nikogo nie ma.
00:57:34: Nagle wyjeżdża koparka, nie wiadomo skąd w tej koparce jakiś gość podjeżda do nas.
00:57:40: no i tam Namigi pokazuje że on nic nie rozumie, że on mi da telefon bo on gdzieś zadzwoni tak?
00:57:45: Zadzwonił do swojej żony która po angielsku rozmawiała.
00:57:49: no i oczywiście ja pytam czy możemy zostać tutaj
00:57:52: itd.,
00:57:53: itd.
00:57:54: Oczywiście poinstruowałam się że tak!
00:57:56: I może wszystko nam pokażę.
00:57:58: I co chciałem powiedzieć, co ciekawego?
00:58:00: Na pewno coś do tej sauny, która tam w Finlandie jest taka bardzo popularna.
00:58:05: To na tym polonometrowym widmo gdzie byliśmy sami.
00:58:09: ten pan z tej koparki pierwsza rzecz jaką nam pokazał to saunej, gdzie ona jest, na tym Polonimetrowemu zaprowadził nas, pokazała gdzieś drzewo, który można sobie w tej saune napalić i mówi możecie z niej skorzystać.
00:58:20: Kolejną rzeczą było to że tam na tym Jeziorko takie było niewielkie, stała łódka mówi jak chcecie to bierzcie tą łódkę i sobie popływajcie.
00:58:30: drugą rzecz ja się pytam a gdzie możemy tu rozbić?
00:58:32: nie no może są jakieś nie wiem reguły zasady
00:58:36: mówić gdziekolwiek
00:58:37: gdzie chcecie no gdzie wam pasuje.
00:58:38: tak zaprowadził nas później oczywiście do tych wszystkich miejsc gdzie jest prysznic gdzie są toalety itd.
00:58:45: I na tym polu jak już nam wszystko pokazał wsiadł tę koparkę i odjechał.
00:58:51: I tyle widzieliśmy ludzi na tym polonemiotowym.
00:58:53: Byliśmy zupełnie sami do rana, no oczywiście zwinęliśmy się i pojechaliśmy dalej.
00:58:59: Opuszczamy Finlandię i przekraczamy granice ze Stonią?
00:59:04: Tak w Helsinki musieliśmy przeprawić promem do Tallina.
00:59:10: te promy.
00:59:12: jeżeli chodzi o rowery czy pierwszych, nie ma żadnego problemu.
00:59:19: Promy korsują co dwie godziny.
00:59:21: jest kilku przewoźników.
00:59:23: można sobie wybrać przewoznika w zależności od ceny.
00:59:26: te ceny są tam różne.
00:59:28: my wybraliśmy prom który był pierwszy z dostępnych bo zależało nam na czasie.
00:59:32: byliśmy wcześniej po południu w Helsinkiach na przeprawie promowej.
00:59:38: udało nam się kupić bilet na prąk który odpływał za półtorej godzina więc Poszło to sprawnie.
00:59:47: Mieliśmy już wtedy w tym dniu ponad sto kilometrów chyba zrobione i zależało nam, żeby po południu wcześniej być w ta linie ponieważ w ta linię mieliśmy zaplanowany nocleg na polu namiotowym oddalonym od centrum około dwadzieścia kilometrach a chcieliśmy też w tym talinie spędzić troszeczkę czasu więcej niż w Helsinkach No zobaczyć coś więcej, bo tam już mieliśmy stare miasto.
01:00:14: Już było może nie trochę więcej niż w Helsinkach, ale również dużo fajnych rzeczy do zobaczenia.
01:00:22: Wygospodarowaliśmy troszeczkę czasu w tym dniu więc zależało nam też żeby zobaczyć tą starówkę
01:00:29: i... To robi wrażenie, bo też robimy
01:00:31: wrażenie tak.
01:00:32: Tallinn robi bardzo duże wrażenie.
01:00:34: Bardzo ładne miasto.
01:00:35: To trzeba od tego zacząć.
01:00:36: Mówi
01:00:36: się, że jedna z najładniejszych stolicy jeśli chodzi o te kraje nadbałtyckie?
01:00:39: Tak
01:00:43: piękne miasto i też ja tutaj dołożę znu rowerowo dla tych którzy są tym zainteresowani też z piękną infrastrukturą rowerową więc tutaj też nie ma nic do zarzucenia.
01:00:54: bardzo fajnie przygotowane miasto dla rowerzystów.
01:00:58: Estonia ma się takie wrażenie przejeżdżając przez Estonie, że ona jest trochę przedłużeniem Finlandii.
01:01:05: Podobna zabudowa no nie mówię o Tallinie bo wiadomo to jest średniowieczne miasteczko więc tam jest zupełnie inna zabudowanie w Szwalsinkach natomiast myślę już o całym państwie ,że no widać tą samą zabudowę czyli drewniane domki czy sauny także Ten język też z tej samej grupy językowej, także no widać tutaj tą wspólnotę taką kulturową właśnie we Estonii.
01:01:35: To co jeszcze chciałam powiedzieć ale właśnie przypomniało mi się W
01:01:39: ogóle cała Estonia w całej Estoni.
01:01:41: jak jechaliśmy przez nią było widać pływy chińskie zwłaszcza domki, ta sama zabudowa.
01:01:48: Ten sam styl.
01:01:50: również ja mam coś takiego że zwracam uwagę na jakieś takie szczegóły, drobiazgi.
01:01:56: Nie wiem skąd to ma takie detale i zauważyłem nawet w taki detal który się powtarza podczas jazdy drogiem asfaltową przy której biegnie linia energetyczna i słupy energetyczne.
01:02:09: Może to śpiesznie zabrzmi, nie?
01:02:11: Ale te słupa energetczne są w specyficzny sposób oznakowane zwłaszcza odciągi tych słupów energeticznych w Finlandii I zauważyłem jadąc przez Estonie że są identyczne wręcz i tak mnie to zastanowiło czy oni tamto kupują czy po prostu mają taki sam styl.
01:02:28: ale jak spojrzałem na te domki to sobie pomyślałem no pewnie Te wpływy chińskie jednak w tej estonii są bardzo duże i to naprawdę na taką szeroką skalę.
01:02:40: Najciekawsze miejsce, które mi z kolei podobało się w ta linie to Hala Widowiskowo-Sportowa Linna Hall.
01:02:49: słyszeliście o niej?
01:02:50: To jest taka brutalistyczna architektura monumentalna budowla nad brzegiem Morza Bałtyckiego której historia sięga czasów Związku Radzieckiego.
01:03:02: Aktualnie totalna ruina, nie można wejść nawet do środka.
01:03:08: Wcześniej to była hala sportowana kilka tysięcy miejsc, hala koncertowa, hotel, restauracje, kasynu a teraz jest zamknięta z obawy o katastrofę budowlaną.
01:03:21: ale dla tych właśnie wielbicieli tego brutalizmu to jak najbardziej do zobaczenia na zewnątrz.
01:03:29: Niestety znów się rozjedziemy tutaj.
01:03:31: jeżeli chodzi o miejsca, które widzieliśmy nie wiedzieliśmy tej hali.
01:03:36: my znowu byliśmy skoncentrowani tutaj na centrum miasta tak na starowce
01:03:41: ale polecamy słuchaczom jak nie zwiedzać świata bo wiem że oni lubują się takich miejscach.
01:03:46: pierwotnie ta hala nosiła nazwę pałacu kultury i sportu imienia Lenina.
01:03:54: Ja I jadąc przez Estonię odniosłem wrażenie, że jest to kraj z tych krajów bałtyckich najbardziej przyjazny.
01:04:04: Tu mam na myśli porównuję oczywiście do Łotwy późniejszej i do Litwy we Stonie chyba najlepiej czuliśmy się prawda?
01:04:12: Tam tam było czuć taką fajną atmosferę.
01:04:16: nie było słychać na ulicach przede wszystkim języka rosyjskiego w przeciwieństwie do Łatwy i później Litwy Gdzie ten język był słyszany wszędzie.
01:04:28: Więc nie wiem może to jeszcze jest taki syndrom, który wynika z dzisiejszej sytuacji geopolitycznej, że ten języg nas troszeczkę drażni?
01:04:37: Nałotwie tego nie było.
01:04:38: tam było słychać ich ten
01:04:39: języzm.
01:04:43: Ale w Estonii to takie pozytywne wrażenie było z tego tytułu.
01:04:47: Poza tym Estonia widać, w porównaniu znów do pozostałych krajów bałtyckich że ekonomicznie jest z pewnością na wyższym poziomie.
01:04:57: mają na pewno lepszą już infrastrukturę.
01:04:59: to widać jest dużo większy porządek domy bardziej zadbane drogi są zrobione.
01:05:09: Cóż, ludzie też na tej ulicy w samym talinie.
01:05:13: Taki był klimat jak we Wrocławiu powiedzmy.
01:05:15: Też to się tak czuło nie?
01:05:17: Tak żył ten talin!
01:05:18: My tam przejeździliśmy przez takie fajne miejsce.
01:05:21: było gdzie był taki targ kwiatów.
01:05:23: Pamiętasz tą miejscę?
01:05:26: Naprawdę ci ludzie tam... Tak jak w Wroclawski rynek.
01:05:30: Dosłownie tak samo, takie poczuliśmy się troszeczkę jak u siebie w ta linie.
01:05:36: Więc Estonia wywarła na nas naprawdę bardzo pozytywne wrażenia.
01:05:40: A jakie wrażenie wywarło na was kolejny kraj?
01:05:44: Na Waszej trasie czyli Łotwa?
01:05:46: Troszeczkę, troszeczke.
01:05:48: gorsze wrażenie ale to może dlatego że nas sprzedawca rowerów trochę nastraszył bo zajechaliśmy tam żeby nie wiem Wojtek sprawdza uciśnienie w kołach.
01:06:00: no i on wtedy nam powiedział wy uważajcie na te rowery bo tu Wam po prostu mogą je ukraść.
01:06:06: No i już wzmożyła się do u nas taka czujność i zamiast oglądać te zabytki i podziwiać wszystko to my cały czas patrzyliśmy na te rowery, no bo on wiadomo to na środek transportu trochę by było szkoda.
01:06:22: Natomiast sama Łotwa to jest też sama ryga, to jest przepiękne miasto, przepięknę cerkwie.
01:06:30: przede wszystkim tam kierowaliśmy nasze kroki.
01:06:33: chcieliśmy zobaczyć te bogate zdobienia i rzeczywiście było tak że tą czujność taką mieliśmy i cały czas patrzyliśmy na te nasze roweri.
01:06:46: Turystycznie Ryga jest przepiękna, jest co zwiedzać z mnóstwo takich ciekawostek architektonicznych.
01:06:58: Tak stare miasto.
01:07:00: przepięknę te cerkwie tak jak mówiłaś ze złotymi kopułami.
01:07:05: tam taka była jedna cerkie w W tej chwili może nie pamiętam nazwy, ale przepiękne.
01:07:12: Dla turysty takiego który lubi zabytki, który lubikręcić się po dużym mieście ryga przepiękny miasto.
01:07:19: natomiast znów ja nawiążę do tego rowerowania naszego to tutaj powiem tak dramat dosłownie dramat.
01:07:29: Ja określiłem rygę jako tor przeszkód dla rowerzystów a nie miasto.
01:07:34: przyjaznę rowerzystą.
01:07:36: Nie mają tam przygody.
01:07:37: Szczątkowo gdzieś w tych nowych dzielnicach, jak już wyjeżdżaliśmy pojawiały się jakieś ścieżki rowerowe ale same centrum to była walka z krawężnikami, z ludźmi na chodnikach.
01:07:47: mieliśmy problem czy jechać ulicą?
01:07:49: Czy jechaść chodnikiem co jest lepsze, co jest gorsze gdzie bezpiecznie i gdzie bardziej niebezpiecznie.
01:07:57: Ostatecznie wybraliśmy jazd drogą chociaż Chodnik wydawał by się bardziej bezpieczny ale jechaliśmy drogom.
01:08:04: także Pod tym względem to tutaj mają jeszcze dużo zazrobienia.
01:08:09: Dalej jadąc przez całą łotwę już było troszeczkę lepiej, bo kierowała nas nawigacja po drogach mniej uczęszczanych takich drogów bocznych chociaż czasami też była sytuacja taka że nie było wyjścia.
01:08:30: musieliśmy jechać jakąś drogą bardziej główną.
01:08:32: no Tutaj już spotykaliśmy się z większym zagrożeniem ze strony kierowców, dlatego że drogi zmieniły charakter z porównaniem do Finlandii czy Norwegii.
01:08:43: Stały się węższe takie jak są u nas.
01:08:46: Żółł był większy i już zachowanie kierowców
01:08:51: zupełnie
01:08:51: inny.
01:08:53: O Łotwie jeszcze jedna taka może takie spostrzeżenie od strony takiej turystyki bardziej wypoczynkowej nad morzem, gdzie się zatrzymać, gdzie być nad Bałtykiem.
01:09:09: Mieliśmy okazję jechać przez jakiś czas wzdłuż bałtyku naszego I tam było takie ciekawe miejsce, mianowicie taki wysunięty punkt w stronę Zatoki i tam było pole też namiotowe lub miejsce biwakowe gdzie spotkaliśmy mnóstwo łotyżów którzy się tam doskonale bawili nad przepiękną plażą.
01:09:38: Plaża z niewysokim takim kamienistym cliffem czyściutka, żółciutki piasek.
01:09:49: Dostęp był tam do wszystkiego – do wody, do miejsc takich sanitarnych, do sanitariatów.
01:09:59: Wszystko było fajnie przygotowane i podobało mi się to dlatego że było to miejsce bezpłatne.
01:10:06: Wszyscy tam mogli sobie przyjechać, biwakować, każdy się rozbijeł jak chciał także takie fajne, fajne miejsca.
01:10:13: Dojazd do tego miejsca tylko był troszeczkę uciążliwy, bo tu już się powoli w krajach bałtyckich właściwie od Łotwy zaczęły
01:10:21: troszeczne
01:10:21: szutry.
01:10:22: Czyli więcej.
01:10:23: mieliśmy dróg o nawierzchni szutrowej a czasami nawet piaszczyste i te piaszcze właśnie drogi występowały na tym odcinku nad Bałtykiem.
01:10:34: Na Łotwie
01:10:37: Jesteśmy już coraz bliżej Polski Litwa przed Amin
01:10:42: Litwa i tutaj plan na litwę mieliśmy prosty jak najszybciej, jak najkróczą drogą dojechać do Przesmyku Suwolskiego.
01:10:51: Dlatego że kiedyś w przyszłości byliśmy Wilnie więc nie interesowała nas Wilno ponieważ je widzieliśmy.
01:11:01: chcieliśmy już dojechali do Polski i również na Łotwie na jednym z Pól namiotowych, nie przepraszam to już była Litwa na pierwszym polu namiatowym na Litwie.
01:11:14: Pan z Pola Namiatowego który zresztą przywitł nas bardzo serdecznie tutaj po przybyciu na do pola namiutowe spytą skąd jedziemy?
01:11:24: oczywiście szybka krótka historia.
01:11:26: jak mu powiedzieliśmy to on mówi Nie ja Wam nie odpuszczę Was tu muszę przywitać.
01:11:30: jak Wy tak daleko jedziecie.
01:11:31: wyjął taki antałek z Cybrem poczęstował nasz następny cybrem pokazał miejsce na polu I troszeczkę z nami porozmawiał i właśnie, bo pierwotny nasz plan zakładał że pojedziemy przez kowno.
01:11:46: Ale na tym polu nemetowym zmieniliśmy plan.
01:11:49: Właśnie za namową tego pana z pola nemetowego ponieważ powiedział, że jak gdy pojdziemy na kowno będziemy musieli jechać głównymi drogami i tutaj kierowcy ruch samochodowy będzie duży i to będzie dla nas niebezpieczne.
01:12:05: pokierował nas w stronę obwodu Kaliningradzkiego i mówię, jedźcie tamtędy.
01:12:13: Tam są drogi może nie tak dobre jak tutaj pod względem.
01:12:17: na wierzchni będziecie mieli więcej szutrów ale będzie bezpieczniej.
01:12:20: I rzeczywiście tak zrobiliśmy.
01:12:22: więc pojechaliśmy wzdłuż granicy z obwodem kaliningradzkim i królewieckim i tutaj mieliśmy taki odcinek Drogi który w polscy kolarze nazywają Tarka, czyli jest to szuter wyjeżdżony przez samochody i on jest taki pofałdowany bardzo.
01:12:47: No jak ja ze swoimi kolegiami wymieniałem sprzężenia na temat tej Tarki na Litwie a Tarky na Polsce to powiedziałem im tak W Polsce to jest Tarkaa A tutaj to... Ja nie wiem jak to nazwać Mega Tarkaaa Super Tarkaaaa.
01:13:02: Po prostu tu była droga którą można było pokonać tylko rowerami takimi chyba jak my mamy, bo my troszeczkę mamy też nietypowe rowery.
01:13:13: Jeżeli chodzi o turystykę o czym nie mówiliśmy wcześniej może to dobra chwila żeby o tym powiedzieć?
01:13:18: My jedziemy na rowerach typowo górskich i to rower w pełni omortyzowanych.
01:13:22: Wielu moich kolegów rwyżystów ciągle mi mówi... Dlaczego nie zmienisz roweru, dlaczego jeździmy takimi?
01:13:30: Właśnie dlatego że my jedzimy w takie miejsca gdzie nie bójmy się, że nas zaskoczy droga.
01:13:41: My mamy rower wygodny może troszeczkę wolniejszy ale rower którym przejdziemy wszystko.
01:13:45: i tutaj mieliśmy właśnie taki polygon na naszej trasie.
01:13:50: to był odcinek trzydziestu kilometrów takiej megatarki
01:13:55: upale oczywiście w
01:13:57: kurzu.
01:13:58: Samochody.
01:13:59: zresztą to była droga dla samochodów, więc samochód przejeżdżający sprzeciwka on nie wiem tak.
01:14:04: w mojej ocenie oni jeździli tam z prędkością na wyżej... Na pewno po wyżej.
01:14:08: pięćdziesiątna godzinę, więc przejeżejący samochud po takim szuczce, po takiej tarce powodował jeden wielki tuman-kurzu który osiadał na nas kamienie.
01:14:18: oczywiście ona z uderzały.
01:14:20: rowery noszą blizny po tej drodze.
01:14:23: mają tam ślady, że rzeczywiście tamten dyjaliśmy.
01:14:28: Ostatnim etapem waszej wyprawy polska i przesmyk suwalski.
01:14:36: Przesmyk bardzo ciekawy miejsce.
01:14:38: powiedzmy
01:14:38: tylko naszym słuchaczom co to jest za terminologia bo ona jest stosowana jako określanie tego kilkudziesięciokilometrowego odcinka granicy polsko-litewskiej, stanowiące jedyne lądowe połączenie państw bałtyckich zresztą Sojuszu Północną Atlantickiego.
01:14:55: Jest to ten odcinek granicy który jest między obodem Kaliningradzkim czyli Federacją Rosyjską a Białorusią, który łączy Polskę z Litwą.
01:15:05: To jest tak jak powiedziałeś kilkunastokilometry odcinek i my przekraczaliśmy go w miejscu trójstyku czyli obłódka nienigratzki Litwa Polska.
01:15:18: Ostatni odcinek był przez las, to dla mnie było takie duże wyzwanie.
01:15:23: Bo tam już Słowalszczyzna, czyli zaczynają się takie górki-pagórki więc przez las też jechaliśmy takimi trochę Góra Dół, Kolejny i tak dalej, więc szybko się nie dało jechać.
01:15:36: ja trochę się obawiałam że jest niebezpiecznie może w tym lesie, że może no nie wiem wojska tam rosyjskie gdzieś tam na granicy stoją jak najszybciej ten odcinek przejechać, no ale oczywiście się nie dało ze względu na to że były duże kolejne i trzeba było czasami jechać pod górę.
01:15:59: Ale rzeczywiście jak już przyjechałam ten kawałek... Trochę ta droga wycisnęła u mnie łesno, bo jednak po pierwsze wjeżdżaliśmy do Polski.
01:16:10: Po drugie trochę się bałam, po trzecie trochę się cieszyłam więc to był taki mój jakby cel który osiągnęłam.
01:16:19: bardzo się w tym momencie cieszęłam że już jesteśmy po stronie polskiej.
01:16:24: Tak a sam trójstyk jest oznakowany takim granitowym słupem.
01:16:32: Tam jest wypisane, że to jest granica polsko rosyjsko-litewska.
01:16:37: Sam obwód Kaliningracki odrodzony potężnymi zasiekami z drutu kolczastego.
01:16:43: wiadomo Litwa Polska nie ma nic.
01:16:45: tutaj natomiast widać te zasieki.
01:16:47: monitoring już jest.
01:16:48: to widać ,że to jest taki mocno ostrzeżony region.
01:16:51: w tej chwili
01:16:53: robi wrażenie
01:16:55: tak po zaliczeniu czy odwiedzeniu trójstyku.
01:16:59: Pierwszy nocleg po stronie polskiej, miejscowość wirzajny.
01:17:03: Fajny noclegg.
01:17:04: Kolejnego dnia rozpoczęliśmy podróż dalej przez Polskę, przez nasze piękne tereny Słowalszczyzny i tutaj muszę to naprawdę podkreślić przepiękne tereny.
01:17:15: Zaczęliśmy z tej miejscowości gdzie mieszkaliśmy czyli wirzainy nad jeziorem Wirzainy.
01:17:22: jest to jedno z jezior na Słowa Szczyźnie.
01:17:25: Przepiękna Jezioro.
01:17:27: Zresztą cała reszta jezor na Suwa Szczyznie I pojechaliśmy w kierunku południowo-zachodnim, czyli na Dolny Śląsk.
01:17:34: W kierunku Dolnego Ślążka.
01:17:36: Znów obierając jak najkrótszą drogę.
01:17:39: Tutaj już w Polsce nie zależało nam na zobaczeniu jakichś zapytków miast i tak dalej.
01:17:46: chodziło o zrobienie dystansu.
01:17:50: I zrobienie go tutaj już takich.
01:17:52: w nas się obudził a w zasadzie od początku był duch sportowy żeby go zrobić w jak najkrótszym czasie.
01:17:58: I tutaj postawiliśmy sobie cel, że z tych suwałk czy suwalszczyzny na Dolny Śląg dojedziemy w cztery dni.
01:18:06: Kilometrowo to trochę sporo było więc musieliśmy naprawdę ciężko pracować żeby to zrobić w czterdni i ale się udało.
01:18:14: Jakich błędów z perspektywy prawy nie powtórzyli byście gdybyście drugi raz wyjechali?
01:18:21: Ja mi się, że nie popełniliśmy żadnych błędów bo nie mieliśmy żadnych tak naprawdę problemu w po drodze.
01:18:27: Jechało nam się dobrze kondycyjnie byliśmy przygotowani.
01:18:31: także ciało ciały było przygotowane na taki duży wysiłek.
01:18:35: głowa również była przygotowana.
01:18:37: oczywiście zdarzały się kryzysy.
01:18:38: no bo takie rzeczy się zdarzają to morale spada, ale nigdy nie mieliśmy takiej myśli żeby przerwać tej wyprawy.
01:18:47: Czyli nie macie czegoś że żałujecie?
01:18:49: Nie, nigdy, nigdynie żałyjemy.
01:18:51: Żałowalibyśmy gdybyśmy tego nie zrobili tak naprawdę.
01:18:54: Pytam tutaj też pod kątem jakiś porad dla słuchacze którzy chcieliby waszą trasą przejechać.
01:19:01: Tak My każdą wyprawę traktujemy jako kolejne doświadczenie i każda wyprała uczy nasz czegoś nowego.
01:19:11: Bo jak wiesz, nie jest to nasza pierwsza wyprawa.
01:19:13: To jest kolejna.
01:19:15: My z kolejnych wypraw z bagażem doświadczenia jechaliśmy na tą.
01:19:19: Przygotowani byliśmy w mojej ocenie na dziewięćdziesiąt osiem procent.
01:19:27: Gdybym dzisiaj miał przejrzeć wszystkie rzeczy które sobie miałem gdybym miał dzisiaj zobaczyć na planowanie trasy na całą logistykę to w zasadzie jest naprawdę niewiele elementów, które bym tutaj wykluczył.
01:19:45: Jedyna porada dla naszych słuchaczy może nie poradza, może uwaga.
01:19:50: Pamiętajcie, nie ma kurtek i spodni nieprzemakalnych.
01:19:55: Wszystko co jest na rynku.
01:19:58: ja nie chcę tutaj mówić jak mieliśmy.
01:20:01: W każdym bądź razie mieliśmy dobre ciuchy.
01:20:06: Niestety jadąc trzy dni w ulewie wszystko przemlaka.
01:20:13: I nie mam na to rady, jedyne co mogę powiedzieć to może w naszym przypadku że to nie był błąd ale należało wtedy deszczowe robić jednodniowe przerwy żeby się wysuszyć, żeby odpocząć i dopiero po takim czasie jechać znów dalej w tym deszczu ale w wyschniętych ciuchach tak?
01:20:37: my jednak tego nie zrobiliśmy i to był może nasz jedyny błąd, że nie zrobiliśmy takiej dłuższej przerwy w tym czasie kiedy tak padał deszcz.
01:20:44: To znaczy się ja nie uważam, że to był błąд bo jednak nam zależało na tym żeby przekroczyć kolejną granicę więc absolutnie nie chcieliśmy robić przerw.
01:20:53: powiedzmy sobie to szczerze no chyba że nie wiem byłaby burza to na pewno na parę godzin odpuścilibyśmy ale napewno byśmy coś przejechali.
01:21:05: Tak chcieliśmy, chcialiśmy przyjeżdżać codziennie ponad sto kilometrów.
01:21:10: to jak mówię, to było wyzwanie sportowe i ja od razu zakładałam taki cel że robimy to na sportowo.
01:21:17: I nikt się dzieje co chce ale my będziemy jechać bo tak jak mówie kondycyjnie jesteśmy wyjeżdżeni na maksa i to też mogę powiedzieć naszym słuchaczom, że najważniejsze jest żeby być dobrze przygotowanym kondencyjnie żeby nie był tak, że ja wstaję i coś mnie boli.
01:21:34: Nie ma miejsca.
01:21:35: Czyli
01:21:35: nie musieliście sobie robić tych dni regeneracyjnych?
01:21:39: właśnie padało pytanie od naszych znajomych, dlaczego ich nie robimy.
01:21:43: My ich nie potrzebowaliśmy.
01:21:44: my jesteśmy na tyle przygotowani że po prostu nie potrzebujemy.
01:21:49: Ja powiem więcej gdybyśmy mieli więcej czasu to zrobilibyśmy dłuższą trasę.
01:21:55: sprzęt też spisał się bez zarzutu.
01:21:58: tak
01:21:59: jeżeli pozwolisz to chwilę powiem o sprzęcie.
01:22:06: mianowicie W ostatnim miesiącu przed naszą wyprawą podjęliśmy taką, może nie ryzykowną rozsądną decyzję bym powiedział.
01:22:17: Ponieważ do tej pory mieliśmy rowery jakiejś tam firmy na której robiliśmy wyprawę i w tych rowerach no niestety ale zaczęły nam pękać ramy.
01:22:28: Oczywiście producent tych rauerów wymieniał te rany na gwarancji.
01:22:33: nawet po gwarancji też wymienił.
01:22:35: Ale tutaj Zacząłem mieć wątpliwości, że gdy zabierzemy te rowery na tą wyprawę bilet mamy w jedną stronę i mimo że mam tę ramę wymienioną po gwarancji niby na nowom ale one nam pękały bo nie pękła nam jedna rama.
01:22:52: W rowerze grażynki pękuje dwie moim pękną jedna.
01:22:56: więc mówię tak pojedziemy na tą wyprawe nie daj Boże pękknie nam rama.
01:23:01: to jesteśmy uziemieni i po całej wyprawie I w ostatniej chwili Potjęliśmy decyzje, że kupujemy nrwery i to zrobiliśmy.
01:23:11: Kupiliśmy rowery innej firmy z których jesteśmy bardzo zadowoleni.
01:23:15: oczywiście znów rower górski full pełna amortyzacja nie inny bo takie lubimy i na takich będziemy jeździć.
01:23:26: I to była bardzo dobra decyzja.
01:23:28: sprawdziły się te rower.
01:23:29: w stu procentach nie mieliśmy żadnych defektów.
01:23:31: Jedyny defect jaki mieliśmy to w Polsce na ostatnim etapie jeden kapać not Żaden defekt, tak?
01:23:38: Już nie wspomnę o tym że tam po tysiącu kilometrów musiałem lekko doregurować tylko przerzutkę wrażenie rowerza ale to był żaden problem.
01:23:45: To nie był defekt.
01:23:45: To było po prostu coś co mogło się wydarzyć.
01:23:49: Oprócz tego tak sakwy które mamy na rowerze no to też tutaj ważna rzecz jest dla słuchaczy.
01:23:55: na pewno żeby tutaj nie oszczędzać tu muszą być sakwie naprawdę dobrej jakości.
01:23:59: dodatkowo zalecam jeszcze gdyby ktoś się decydował też nie wiadomo jakiej firmy by miało sakwy, to proponuję spakować dodatkowo jakieś forki foliowe rzeczy które są w sakwach ponieważ też przy bólewnych deszczach potrafią te najlepsze sakwy również gdzieś w którymś miejscu tam przeciekać.
01:24:18: Oprócz tego jeszcze dochodzi takie rzeczy jak dobór siodła rowerowego do burgripów na kierownicy.
01:24:26: to już byśmy mogli że Powiedzieli, że to jest indywidualna rzecz każdego rowerzysty, który jeździ, bo oni wiedzą jak to zrobić.
01:24:35: Wiedzą co jest dla nich najlepsze.
01:24:36: my mamy swoje sprawdzone i na nich jeździmy.
01:24:39: jesteśmy bardzo zadowoleni.
01:24:40: w każdym bądź razie nie bolały nas nogi, nie bolały nas tyłki.
01:24:46: świetnie żeśmy znieśli całą drogę i dojechaliśmy szczęśliwie do końca.
01:24:51: Na zakończenie tradycyjne pytanie które otrzymują wszyscy goście ile Was to kosztowało.
01:25:01: Ja zrobiłem taką kalkulację, kosztował nas to... Powiem tak, przeliczyłem to na dzień!
01:25:09: W sumie były dwadzieścia trzy dni, ponieważ dwa dni były podróży samolot autobus, troszkę rower.
01:25:17: Dwadzieście jeden dni na rowerze.
01:25:19: Całkowity koszt na jedną osobę dwieście dziesięć złotych.
01:25:25: I musimy sobie pomnożyć to jak jesteśmy dobry z matematyki razy dwadziście jeden.
01:25:28: Proszę sobie
01:25:28: pomożyć razy dwadzieściacrzy Bo łącznie oczywiście w tych kosztach był liczony koszt przelotu, kosz autobusów.
01:25:36: Wszystkie koszty, które ponieśliśmy promu jedzenia wydatków takich innych pamiątek.
01:25:43: wszystko to zsumowałem.
01:25:44: podliczyłem dwieście dziesięć złotych na osobę na dzień.
01:25:48: Apetyt rośnie w miarę jedzenia.
01:25:51: Myślicie o tym żeby zrealizować się nie w tym roku?
01:25:54: To może w przyszłym wyprawy rowerową poza Europę?
01:25:58: Oczywiście że tak.
01:26:00: Jest to gdzieś sferze naszych marzeń i kto wie, być może.
01:26:05: Jaki kontynent?
01:26:06: Jakie państwa?
01:26:06: Ameryka
01:26:06: Południowa.
01:26:08: To nas tutaj...
01:26:11: No tutaj już prowadzimy rozmowy.
01:26:13: Prowadzimy rozmowy czy będzie trekking, czy to będzie rower?
01:26:17: tak?
01:26:20: Jak wiesz również uprawiamy trekking i do dużo chodzimy po górach.
01:26:25: Więc tutaj mamy swego rodzaju dylemat, co będzie lepsze.
01:26:28: Ale zobaczymy to czas pokaże.
01:26:31: Na pewno jeszcze po Europie trochę pojeździmy.
01:26:35: Napewno może najdalej wysunięty południowy...
01:26:41: Tumowo-gibiatarzy Lisbona I dalej wysunięty punkt na zachód
01:26:47: Europy i stamtąd... Na wschód będzie trochę trudniej, ale no.
01:26:50: Na wchód
01:26:50: będzie trudniej i wrócić stamtąt do Polski również żeby połączyć te dwie trasy, które z tą trasę z Giblartaru połącić z trasą, którą zrobiliśmy z Nordkapu.
01:27:06: Będzie to fajnie wyglądało?
01:27:08: Także tych tras mamy naprawdę,
01:27:11: mam
01:27:11: już na uwadze kilka, kilka tras.
01:27:14: Chodzi tylko o trochę wolnego i wolnych środków.
01:27:20: Jakoś myślę, że to...
01:27:23: Grażyna i Wojtek Maćkiewicz byli gościem.
01:27:27: No trzydziestego ósmego odcinka podcastu jak nie zwiedzać świata.
01:27:31: opowiadali o wyprawie z Nordkap na Dolny Śląsk do miejsca w którym mieszkają.
01:27:38: zdradzicie gdzie rezydujecie na co dzień?
01:27:40: Tak!
01:27:41: Miejscowość gułów gminawiąców powiat strzelin.
01:27:46: Kolejnych udanych wypraw Wam życzę, dziękuję za wizytę.
01:27:51: Dziękujemy.
01:27:52: A my zapraszamy tradycyjnie na Facebookową stronę.
01:27:55: Jak Nie Zwiedzać Świata gdzie Wojtek mówiło pięknych zdjęcia które robiliście w trakcie podróży więc będą mogli słuchacze też zobaczyć jak tam pięknie Na Nordkapi nie tylko.
01:28:08: Tak to żona ma profil na Facebooku, ja nie mam na Instagramie i ja akurat dla swojej grupy znajomych stworzyłem grupę na odsapie gdzie każdego dnia robiłem krótkie filmy kilka zdjęć i każdegodnia Moimi znajomi dostawali takie informacje na WhatsAppie, śledzili nas obserwowali.
01:28:33: Z tego tytułu też wiedzieli gdzie jesteśmy i dlatego też nam takie przywitanie przygotowali na koniec naszej wyprawy.
01:28:40: Dziesięć lat na rowerach coraz bardziej efektowna liczba.
01:28:44: Zapraszamy też nas Spotify na YouTube.
01:28:46: tam możecie posłuchać wszystkich dotychczasowych odcinków.
01:28:50: wszystkiego dobrego.
01:28:51: pozdrawiamy słuchacze.
01:28:52: Andrzej Gliniak do usłużenia.
Nowy komentarz