Iran odc.136
Notatki
Tydzień temu byliśmy w jednym z najbardziej tajemniczych i izolowanych krajów świata czyli w Turkmenistanie, a już dziś przekroczymy jego granicę i znajdziemy się w Iranie. Kraj, który znany jest z potęgi kulturowej o tysiącletniej historii, oszałamiającej architekturze, ale przede wszystkim
z surowego prawa islamskiego, głównie w stosunku do kobiet. Iran ponad trzy tygodnie eksplorowała Lidia Radziszewska. Odwiedziła więcej krajów niż ma lat, a lista miejsc do zobaczenia nieustannie rośnie.
Przejechała i przepłynęła stopem tysiące kilometrów po trzech kontynentach. Mój gość nie ma czasu na odpoczynek, zastępuje go żegluga morska, westernowa jazda konna, żonglowanie ogniem i najważniejsze: podróżowanie.
Zapraszam do posłuchania jej przygód z Iranu.
Pokaż transkrypcję
00:00:02: Takiej oferty nie znajdziecie w żadnym biurze podróży.
00:00:07: Zabieram Was w niebezpieczną wyprawę dookoła świata, odwiedzimy miejsce naznaczone historią konfliktami terroryzmem czy ludobójstwem.
00:00:18: Zapraszam na podcast.
00:00:19: Jak Nie Zwiedzać Świata?
00:00:22: Andrzej Gliniak.
00:00:23: Dzień dobry, to już sto trzydziesty szósty odcinek którego patronem jest projekt wyprawa czyli organizator wyjazdów w kameralnych grupach.
00:00:31: ich kierunki to Islandia Norwegia Lofoty Maroko Oman Srilanka Japonia Peru Azora Jordania i inne.
00:00:39: Projekt Wyprawa specjalizuje się w organizacji nieszablonowych podróży opartych na autorskich programach.
00:00:44: zapraszamy poszczegóły na projektwyprawa.pl.
00:00:48: Podkaz spiera także entrakch, europejski lider wśród dostawców części do maszyn budowlanych.
00:00:53: Zapraszam na Spotify i YouTube gdzie możecie posłuchać wszystkich dotychczasowych odcinków.
00:00:58: Subskrybujcie i lajkujcie podcast na obu tych platformach no i tradycyjnie odwiedzajcie Facebookową stronę.
00:01:05: jak nie zwiedzać świata.
00:01:07: Tydzień temu byliśmy w jednym z najbardziej tajemniczych i izolowanych krajów świata czyli w Turkmenistanie a dziś przekraczamy jego granicę I już jesteśmy w Iranie, kraju, który znany jest z potęgi kulturowej o tysiącletnich historii oszołamiającej architekturze.
00:01:25: Ale przede wszystkim słynie surowego prawa islamskiego głównie w stosunku do kobiet.
00:01:31: Iran trzy tygodnie eksporowała Lidia Radziszewska.
00:01:35: Witaj!
00:01:36: Witam, witam cześć!
00:01:38: Myślami zawsze kilka tysięcy kilometrów dalej duchem nieustannie w drodze.
00:01:43: odwiedziłaś więcej krajów niż masz lat a z racji tego, że jestem dżentelmanem to pytać o wiek nie będę.
00:01:49: Lista miejsc do zobaczenia nieustannie rośnie, nie masz czasu na odpoczynek.
00:01:54: zastępuje go żegluga morska, westernowa jazda konna, rządlowanie ogniem i najważniejsze czyli podróżowanie.
00:02:02: przejechałaś i przepłynęłaś stopem tysiące kilometrów po trzech kontynentach.
00:02:08: Wiesz o tym, że gdybyś żyła w Iranie to nie mogłabyś realizować swojej największej pasji, czyli właśnie podróżowania bezpisemnej zgody męża.
00:02:19: Bo nie dostałabyś po prostu paszportu?
00:02:22: Tak chociaż gdybym nie miałam męży to wystarczy pozwolenie brata a bracia się raczej zgadzają.
00:02:27: To znaczy to jest raczej takie ograniczenie faktycznie prawne ale w rzeczywistości ono jest... Ono nie ogranicza tak bardzo tych kobiet.
00:02:36: no bo po prostu ci mężczyźni się na to zgadzają zwłaszcza jeśli właśnie jest to rodzina.
00:02:41: Robiłem sobie taki research nie tylko o Iranie Ale także też o tobie.
00:02:46: przeczytałem, że w podróżach najbardziej lubisz zdawanie się na ludzi.
00:02:50: To oni sprawiają, że każda podróże nabiera wyjątkowego charakteru.
00:02:54: mimo konserwatywnych rządów i surowego prawa.
00:02:57: irańczycy to bardzo otwarty naród znany z gościnności co potwierdzali zresztą moi poprzedni gości którzy również eksplorowali ten kraj.
00:03:09: Zgadzasz się w pełni z ich opinią?
00:03:10: Zdecydowanie.
00:03:11: To jest niesamowite, że tam ludzie, którzy nawet jeśli nic nie mają to dadzą na po prostu wszystko jeszcze więcej.
00:03:17: Postarają się jak najbardziej.
00:03:18: i czy to chodzi o to żeby nas zaprosić na jakieś jedzenie, czy nam po prostu dać to jedzenie.
00:03:23: Jeśli nie mamy czasu z nim jeść i innamie zapakują mi tadzem na wynos.
00:03:27: Zapraszają zawsze do siebie na noc.
00:03:29: Kiedy spotka się inaczej, kiedy idę ulicą bardzo dużo... Ludzie tam do mnie podchodziło i proponowały, że oni po prostu spędzą ze mną czas.
00:03:37: Że oni mi opowiedzą co tutaj mają... Wprowadzą mnie w jakieś zakątki, popowiadają historię i oczywiście nic za to nigdy nie chcą!
00:03:45: Chociaż tutaj mamy taki haczyk, że jestem taka znana tradycja tarów.
00:03:49: Ja to nazywam taką odwrotnością negocjacji, negocjuwania, targowania się.
00:03:54: może tak?
00:03:55: Dlatego, że to polega na tym, że oni coś proponują a my mamy za zadanie odmówić!
00:03:59: No i oni proponuje dalej.
00:04:00: czyli np.
00:04:00: chcą nam właśnie nas zaprosić do siebie na noc A my musimy odmócić, że nie-nie-niemy mamy nawet śpimy u siebie.
00:04:06: Oni dalej, że nieno chodźcie domniamy, że Nie-Nie-Nia my śpijmy u siebie.
00:04:09: I tak podobno powinno to wyglądać ze trzy razy.
00:04:11: i jak oni już ten czwarty raz powiedzą, że ale naprawdę chodźcie do mnie, to wtedy oni naprawdę tego chcą i naprawdę mamy do nich przyjść.
00:04:18: Tego że jest to taka dosyć dziwna zasada.
00:04:21: no bo nawet kiedy ja o tym wiedziałam, że oni lubią coś proponować dawać za darmo zapraszyć
00:04:26: itd.,
00:04:26: a tak naprawdę wcale tego nie chcę ale ich tradycja, ich kultura wymaga tego żeby to zaproponowali... Kiedy miałam świadomość o tym, no to głupia mi się było kłócić i cały czas mówić że nie ja nie chcę kiedy np.
00:04:39: chciałam z czegoś skorzystać prawda?
00:04:41: No więc mówiłam np.
00:04:42: teraz że nie dziękuję ale kiedy oni proponowali znowu no to już wtoszłam.
00:04:46: No i raz się na tym przejechałam.
00:04:48: No a raz po prostu wydaje mi się, że ktoś mi zaproponował coś, czego wcale nie chciał.
00:04:52: I potem przez to, że ja się zgodziłam tu musiał kombinować.
00:04:55: Ale z racji tych podróżniczych preferencji to, że kochasz te interpersonalne stosunki na wyprawach.
00:05:04: To czułaś się w Iranie jak chyba w wodzie?
00:05:07: O
00:05:07: zdecydowanie!
00:05:08: Zdecydowanie czułam się jak chyba we wodzie.
00:05:09: Na pewno my bym chciała tam wrócić.
00:05:11: A jak to się stało, że poleciałaś właśnie do Iranu?
00:05:15: Właściwie mi się to zemażył.
00:05:17: Irak I w ogóle Irak i Kurdowie tam bardzo, bardzo chciałam ich poznać.
00:05:23: Z tym że oczywiście kiedy powiedziałam w rodzinie, że wybieram się do Iraku no to była wielka afara, że nie ma w ogóle takiej opcji.
00:05:29: No i rzeczywiście w tym Iraku tam wtedy była sytuacja, w której po prostu lepiej było tam nie jechać.
00:05:35: aże Iran mnie interesował pod kątem może bardziej nawet architektury żeby zobaczyć se przepiękne kolorowe wysłane lusterkami meczety.
00:05:44: no to znam dobra jak nie Irak.
00:05:45: no to po sąsiedzku lecimy do Iranu.
00:05:47: I tak się też stało i to była bardzo dobra decyzja.
00:05:51: Obzwoniłaś znajomych, zapytałaś kto ma ochotę wybrać się do Iranu?
00:05:55: Znalazł się jakiś chętny?
00:05:56: Tak!
00:05:57: Znaladł się jeden chętne, pojechaliśmy we dwójkę.
00:06:00: Waszą przygodę w Iranie zaczęliście od stolicy czyli od Teheranu.
00:06:05: jedna z największych metropolii na Bliskim Schodzie.
00:06:09: Dziewięć milionów ludzi... Cała aglomeracja niemal piętnaście milionow.
00:06:15: To prawda
00:06:16: Miasto kontrastów.
00:06:18: z jednej strony te futurystyczne wieżowce górują, a z drugiej ta tradycja starożytne bazary świątynie.
00:06:26: Tak tak zgadza się dokładnie tak.
00:06:28: Kontrastę to można zobaczyć stosownie stojąc po prostu na każdej ulicy gdzie gdzieś tam z daleka wychyla jakieś wieżowe co jednocześnie blisko nas jest bazar na którym kupuje się wiadomo dywany i ludzie chodzą po ulicy, śpiewają coś tylko po to żeby zaprosić do siebie.
00:06:45: Ktoś tam sprzedaje przyprawy, ktoś jakieś tam ukryte karty do gry.
00:06:48: no bo karty tam są nielegalne.
00:06:51: Hazard jest w ogóle tam zakazany?
00:06:52: Tak
00:06:53: tak hazard jest zakazane.
00:06:55: no i właśnie karty są traktowane jako powiedzmy taki element hazardu więc nie można ich legalnie kupić czyli można dać ulicę prawda?
00:07:02: na jakimś tam jedna osoba sobie siedzi ze stołkiem i na tym stółku ma parę kart.
00:07:06: to w taki sposób może je nabyć ale oficjalnie nie.
00:07:10: Najbardziej charakterystycznym elementem tych bazarów powiedzmy dla turystów są te perskie dywany, które wszystkie są bardzo się od siebie różnią wzorami.
00:07:19: no i może dla nas to jest po prostu różne wzory ale dla nich to wszystko ma znaczenie.
00:07:25: I Iran ma nawet taką mapę podzieloną na regionów wzorów dywanów czyli dosłownie takie moment podzieloną mapę na województwa, to u nich te wojewodztwa są zamalowane jakimiś tam wzorkami.
00:07:36: No i względem tego w tych konkretnych regionach po prostu robi się dywany.
00:07:40: szyję się z tymi wzorami konkretnymi.
00:07:44: Oczywiście musimy zwracać uwagę na to czy te dywane są ręcznie robione czy nie?
00:07:49: Żeby to zweryfikować to patrzy się tylnią stronę, jeśli supełki są nieregularne to znaczy że dywan był ręcznie robiony.
00:07:55: rzeczywiście.
00:07:56: Miałam tam taką śmieszną sytuację, znaczy inaczej... Każdemu.
00:07:59: oczywiście wszyscy chcą te dywany wcisnąć prawda?
00:08:03: No i niestety wymówka, że ja nie mam miejsca w plecaku, nie działa.
00:08:06: dlatego, że ta akurat nie jest moja historia.
00:08:08: od komego kolegi, który był tam chwilę wcześniej.
00:08:11: Kolega usłyszał, a nie masz miejsca na
00:08:13: dywan?!
00:08:14: Dobra!
00:08:14: To sprzedamy się razem z Wielbondem, teraz jestem Wielbandem.
00:08:16: wrócisz i wtedy już będzie miejsce żeby przetransportować dywand prawda?
00:08:20: Więc misja na kolejną podróż wrócić na Wielbłądzie z Irano do Polski.
00:08:24: Rozumiem, że to są bardziej dywaniki niż dywany bo taki ogromny dywan to by ci się chyba nie zmieścił w samolocie.
00:08:30: To znaczy ja w ogóle udało mi się przywieźć dywan?
00:08:33: Rzeczywiście.
00:08:34: On nie jest taki duży, powiedzmy w wielkości takiego stoliczka ale udało mi się to.
00:08:41: Oczywiście są i malutkie i ogromne i takie naprawdę bardzo drogie i tańsze bo to wszystko zależy właśnie od jakości materiału czyli tej wełny która jest użyta.
00:08:52: jakiego zwierzęcia jest ta wełna i jaki jest ten wzór.
00:08:56: Jaka cena jest takiego?
00:08:58: ojejku
00:08:58: no to się liczy.
00:08:59: powiedzmy od tam nie wiem paru dziesięciu dolarów po setki, setki.
00:09:05: naprawdę nawet myślę że może i w tysiącach dywany da się tam kupić dolarow.
00:09:10: A mieliście okazję przejść najdłuższą ulicą Bliskiego Wschodu czyli Waliasr która ciągnie się niemal dwadzieścia kilometrów?
00:09:20: Mieliśmy okazje faktycznie przeszliśmy się kawałek nią ale to raczej był taki dodatek.
00:09:25: To co w takim razie w Teheranie zrobiło na was największe wrażenie?
00:09:30: Przede wszystkim była ambasada Ameryki.
00:09:32: Była ambasadę Ameryky i jest to tyle niesamowita, że ona już przed wejściem robi wrażenie dlatego, że widzimy mur pełen... propagandowych murali antyamerykańskich, które regularnie parę lat się zmieniają.
00:09:46: Więc jeśli ja tam mam zdjęcie swoje z jakimś tam właśnie muralem na którym jest np.
00:09:51: flaga Ameryki ale zamiast gwiazdek Sączaszki to no to możliwie już nigdy sobie takiego zdjęcia nie zrobi.
00:09:58: Wchodzimy do środka, do tej byłyj ambasady.
00:10:01: No to widzimy statły wolności, która właśnie też ma czaszkę i tam koronę cierniową.
00:10:07: no i w środku znowu jeszcze więcej tego typu.
00:10:10: jakiś plansz, jakiś map które są bardzo, bardzo antymerykańskie.
00:10:16: Wszystkie sytuacje, które na przykład wydarzyły się w historii gdzie
00:10:20: np.,
00:10:21: no nie wiem, Ameryka zastrzeliła samolot z cywilami irańskimi to tam jest to przedstawione.
00:10:26: i np.
00:10:27: ten samolod zamiast skrzydeł manusz.
00:10:29: No i opisane są tego typu sytuacji.
00:10:31: Jest bardzo dużo np.
00:10:33: jakiś maszyn do łamania kodów.
00:10:34: Bardzo dużo portretów osób, które były jakoś powiązane z Ameryką czy z Iranem jakieś plany, w ogóle zagłady jednego drugiego kraju, przeciwko sobie.
00:10:43: No więc tak naprawdę była ambasada amerykańska jest teraz przerobiona na bardzo antyamerykańskie muzeum i jest to ciekawe.
00:10:50: A propos oglądałaś ten kultowy już film Operacja Argo?
00:10:54: Nie właśnie nie widziałam
00:10:55: go.
00:10:55: Z Benem Aflekiem musisz koniecznie.
00:10:57: Pamiętam go zobaczyć.
00:10:58: Tam właśnie obrazuje ta produkcja stosunki te najbardziej wtedy napięte między stanami i Iranem.
00:11:07: Jest coś ciekaowego jeszcze w Tehranie.
00:11:10: W oku Teheranu mogłabym powiedzieć, wybraliśmy się na wzgórze Torgal?
00:11:16: Topkall?
00:11:17: Jakoś tak.
00:11:18: Na górę, która ma... Na szczyt, który ma tam... ponad trzy i pół tysiące metrów nad poziomem morza.
00:11:24: I to co mnie strasznie tam zaskoczyło, ale tak negatywnie, to to że byliśmy już na takiej wysokości, że wyszliśmy ponad taką chmurę za nieczyszczeń.
00:11:35: jakaś unosi nad Teheranem.
00:11:36: no i właśnie dziewięciu milionowy miasto do którego dojeżdża jeszcze parę milionów ludzi żeby prawda do pracy, w którym jest bardzo tania ropa powoduje, że po prostu nad Tehernem unosi się ogromna szara chmura.
00:11:50: No i kiedy się na dnią wyjedzie właśnie na tą górę, no to to widać.
00:11:54: To jest mocno przerażające.
00:11:57: Jakie mieliście plan na podróż po całe Miranie?
00:12:01: Plan był taki żeby przejechać z Teheranu przez przede wszystkim przez Pustynię Kalut aż do wysp na Morzu Arabskim.
00:12:12: i to się udało.
00:12:13: rzeczywiście zrobiliśmy tam autostopem bodajże trzy tysiące sześćset kilometrów w trzy tygodnie.
00:12:19: No i oczywiście zaliczając tutaj po drodze konkretne miasta, nasz plan nie był idealnie tak uporządkowany którego dnia co?
00:12:29: ale mniej więcej ta trasa na mapie była zaznaczona przez jakie miasta gdzie dojechać.
00:12:33: Bez problemu można w Iranie złapać stopa?
00:12:36: Tak
00:12:36: zupełnie tak dosłownie wyciągamy rękę i od razu pierwsze samochcie zatrzymuje.
00:12:40: No to zacznijmy może podróż po Iranie opuszczając Teherę od tego najgorętszego miejsca na Ziemi Bo pustynia kalut za takie jest uważane.
00:12:52: Wiesz jaką maksymalną temperaturę na jej obszarze zanotowano?
00:12:56: Coś ponad pięćdziesiąt.
00:12:57: Siedem dziesiąty jeden stopni!
00:12:59: To
00:12:59: ja powaliłam z inną, nie wyobrażam sobie tego.
00:13:04: Południowy wschód Iranu to miejsce wpisane na listę UNESCO.
00:13:09: jakie wrażenie robi?
00:13:11: niesamowite szczerze powiedziawszy pod kątem krajobrazowym.
00:13:15: no to może tam chodzić, podziwiać w łazić na te skały szukać nie wiem jakiś zwierząt nawet tam może skradujących się między nimi.
00:13:24: jest to ogromna przestrzeń która się nie kończy.
00:13:27: kiedyś już tam wiedzie z samochodem cztery na cztery.
00:13:30: umówmy się powiedzmy taka jest zasada żeby tam wyjaźnić tym samochodym.
00:13:34: No to przygoda się niekończy prawda i kraj obrazy.
00:13:37: Bo tam jeśli chodzi o organizację wyprawy na pustynie Kalut, no to trzeba ją zorganizować za pośrednictwem lokalnych agencji turystycznych.
00:13:46: Nie można własną rękę pojechać...
00:13:47: No ja też tak słyszałam, że tak trzeba.
00:13:50: Okazało się, że wszystko się da!
00:13:52: Ja to miałam dosyć śmieszną przygodę.
00:13:54: dlatego, że kiedy próbowaliśmy się tam dostać To podwiózł nas człowiek którego mieliśmy szczerze powiedziawszy serdecznie dość.
00:14:02: On cały czas miał na nas jakiś plan.
00:14:03: Ciągle nas gdzieś wywoził daleko od drogi i ciągle mówił, że on nas potem zawiesie tam gdzie my chcemy.
00:14:08: I tak prawdopodobnie powiedziawszy już po parę razy nas z tego samochodu wypuszczał.
00:14:13: A potem mówił Poczekajcie, poczekajcie ale wróci.
00:14:14: o tu jeszcze wam coś pokażę.
00:14:15: I my już strasznie nie chcieliśmy Ale zawsze nas tak namawiam że zwracaliśmy do tego samochodu i zawsze nam jeszcze coś pokazywał.
00:14:20: I ten człowiek się uparł, że on chce z nami na tą postęgnię pojechać... Więc... ...inaczej!
00:14:27: Że on chce tam z nimi być.
00:14:28: no ale on ma dosłownie rozsypującą się osobówkę więc on w takim razie nas podwiezie do miejsca gdzie właśnie wynajmuje się te samochody.
00:14:36: cztery na cztery.
00:14:37: Jak już taką minęliśmy te samochody cztery na cztery, potem była jakaś druga wypożyczalnia.
00:14:41: to on w ogóle olał, uznał że on tam nie ma czego szukać.
00:14:45: My jedziemy po prostu razem z nim na tą pustynię i to już naprawdę było.
00:14:48: no nie wiem powiedzmy z szósty raz gdzie on nas na tę pustinię zawiózł zostawił.
00:14:52: my po prostu byliśmy przeszczęśliwie, że w końcu odjechał.
00:14:55: no i zniknął nam z oczu.
00:14:56: Po czym wchodzimy na skałę i widzimy z
00:14:58: góry że on
00:14:59: uznała że no dobra jak już jest na pustinii to chyba się pobawie i zaczął sobie kręcić tam pączki tym swoim samochodem I faktycznie tam szalał.
00:15:07: Patrzymy, ja ją trzy minuty i widzimy on podzieżdża z porotem i znowu ten nas wraca i mówi... Dzień dobry moi przyjaciele!
00:15:12: Wróciliśmy!
00:15:13: Zostaję z wami na noc o tej bustyni.
00:15:16: No i że mieliśmy strasznie go dość co powiedzieliśmy, że nie, nie, ja my dzisiaj wracamy więc on uznał, że też wraca.
00:15:21: No a my mieliśmy tego dnia plan przejechać jakieś pięćset kilometrów na południe i on uznął, no, on właśnie jedzie tam.
00:15:26: Więc on następny piętset kolejnych kilometrowych zawiedzie.
00:15:29: No i to było trudne, bo to była osoba, która sądziła że jak my nie rozumiemy farsi To on powtórzy tak po pięć razy I jak potem zacznie krzyczeć jeszcze to już w końcu zrozumiemy.
00:15:39: O i tak te dwa dni z nim spędziliśmy
00:15:42: Oresji czyli język tamtejszy, tak?
00:15:45: Tak jest.
00:15:46: Szczerze powiedziało się już niesamowite.
00:15:47: ja się niestety wersję nie uczyłam nigdy ale jak mi i ręczycy opowiadali o głębi tego języka to jest naprawdę po prostu książka do czytania.
00:15:55: oni mają sformułowania które u nas trzeba było pisać całymi zdaniami żeby to jakoś wytłumaczyć.
00:16:02: np.
00:16:03: tłumaczyli mi słowo które ponaszemu byśmy użyli zapraszam.
00:16:07: a oni mają jakieś takie sformołowanie które używają kiedy właśnie puszczają gościa do domu.
00:16:13: i to jedno słowo oznacza coś takiego, że ja was tutaj gość czy moją gościną wprowadzę Was moim wzrokiem przed wami.
00:16:22: I wy mam Cię za tym wzrokiem jakby podążać ze środka.
00:16:24: No jest to trudne do przetłumaczenia kiedy nie mamy odpowiednich słów ale kiedy tłumaczyli mi właśnie takie słowa no można słuchać bez końca.
00:16:31: Zostańmy jeszcze chwilę na pustyni kalut bo ona słynie z tych gigantycznych wiecznych formacji skalnych kalutów osiągających nawet sto pięćdziesiąt, pięć metrów wysokości.
00:16:45: rzeczywiście tworzą taki nieziemski przypominający ruiny miast krajobraz?
00:16:50: Tak, zdecydowanie tak.
00:16:52: Czasem wyglądają jakby tak pod kątem wynurzały się z ziemi i jakby ktoś je tak z jednej strony zdeptał bo wszystkie są po prostu wykrzywione.
00:16:59: inne wyglądują jakby faktycznie z każdej strony oplatał ich wiatr i tworzą słupy albo takie maczugi.
00:17:05: na dole są wąskie na górze są bardzo szerokie.
00:17:08: no zdecyduowanie każda skała jest tam niepowtarzalna.
00:17:11: są ogromne.
00:17:12: można jej podziwiać bez końca Ale jednocześnie jest to kraj, w którym można tak naprawdę jednego dnia i być w warunkach zimowych i lat u nich.
00:17:22: My kiedy tam byliśmy właśnie w tym marcu no nie dojechaliśmy na północ dlatego że północ była bardzo mroźna a jednoczesnie byliśmy na pustyni na której było powiedzmy z trzydzieści stopni.
00:17:33: Jaki czas jest najbardziej optymalny żeby pobyć na tej pustyni kalut?
00:17:40: Znaczy to zależy.
00:17:40: no bo nie mamy tam konkretnych atrakcji typu no nie wiem, jakaś chłóźnawka w skale albo most skalny czy coś.
00:17:48: Chyba nie ma tam takich konkretnych rzeczy.
00:17:50: No tak naprawdę to zależy od nas, na ile chcemy się tak troszeczkę odciąć od hałasów i po prostu pobyć sobie w naturze, której u nas nie ma w naszym klimacie.
00:17:59: Więc my tam spędziliśmy jeden pełny dzień.
00:18:02: Plan był tam spać bo było tak pięknie, ale tak jak mówię wyjechaliśmy z naszym kierowcom.
00:18:08: Ale nie zdziwie się jeśli ktoś zaopatrzy się w zapas wody jedzenia parę ładnych dni.
00:18:15: Ale jeśli ktoś chciałby za pośrednictwem właśnie lokalnych wspominanych agencji turystycznych zorganizować sobie już tam na miejscu taką wycieczkę to nie ma problemu, są ogłoszenia...
00:18:25: Są ogłosienia, chociaż ja je bardziej widziałam na internecie.
00:18:29: ostatecznie pod te wypożyczalnie nie podjechałam więc nie wiem jak to funkcjonuje.
00:18:32: no bo byłam swoim transportem.
00:18:34: No tak, no bo też koniecznie trzeba ten samochód terenowy z napędem czteryna Cztery wybrać?
00:18:41: No zwłaszcza jeśli chcemy faktycznie wjechać w głąb tej pustyni, no to po prostu żeby się nie zakopać, żeby wyjechałaś.
00:18:47: To ten samochód cię przyda, bo tam na miejscu nie ma ludzi.
00:18:49: W ogóle my nie spotkaliśmy nikogo.
00:18:52: Ani turystów?
00:18:53: Nie-nie-nie!
00:18:54: Przy wyjeździe faktycznie gdzieś tam blisko drogi... Jeden jakaś parka stała.
00:19:00: Ale to naprawdę było przy wyjeżdzie a przez ten cały dzień nikogo nie spotkaliśmy.
00:19:06: Jaki był kolejny wasz przystanek?
00:19:09: Tamtąd pojechaliśmy do Bandarabaz, ale to Bandarabbaz było tylko takim... Przystankiem na chwilkę żeby potem wypłynąć na wyspy.
00:19:17: No i te wyspy to faktycznie było ogromne wydarzenie.
00:19:20: dlatego że zaczęliśmy od wyspy Hormuz nazwy która teraz jest na językach.
00:19:27: no i wyspa Hormoz jest malutką taką okrągłą wyspą którą zwiedza się w taki sposób że tam się płynie na jakiś powiedzmy Trzy cztery godziny.
00:19:35: Wsiada się w takiego powiedzmy, no coś w rodzaju tuk-tuka taki samochodzik mały z kolorowymi frendzelkami i takim samochodzikiem objeżdża się tą wyspę właśnie w jakiejś dwie i pół godz.
00:19:45: On się zatrzymuje w konkretnych atrakcjach turystycznych prawda?
00:19:48: I okrążamy i później po tych... Po tych, załóżmy tam trzech godzinach wchodzimy z powrotem na prom i płyniemy na kolejną wyspię.
00:19:57: Natomiast my uznaliśmy, że my tą wyspę obejdziemy pieszo dookoła nie skorzystamy z tego samochodu.
00:20:01: No i to nas tak naprawdę zapoczątkowało ogromną przygodę.
00:20:06: Trzy godziny zamieniły się w trzy dni I zaczęło się od tego, że no właśnie podeszliśmy... Zacznijmy od tego ,że ta wyspa jest w ogóle przepiękna i krajobrazy tam zmieniają się w ogóle z minuty na minutę.
00:20:19: Na początku się czułam jak na Marsie a potem jakbym była na wielkiej budowie.
00:20:22: Potem widzę niebieską górę.
00:20:23: Za niebieską górą jest czerwona a potem biała.
00:20:26: W ogóle nad tą wyspę też się mówi, że ona jest cierwoną wyspą bo rzeczywiście ma takie krwisto-czerwone plaże.
00:20:32: i nie dość, że one są czerworne to jeszcze brokatowe.
00:20:34: Naprawdę ten piaseczek się mieni.
00:20:38: No i podszedł do nas Irańczyk, który kompletnie nic nie mówił po angielsku.
00:20:44: Więc wtedy podszedł drugi i ten drugi nam przetłumaczył że ten pierwszy, ten nic nie mówiący chce nam potowarzyszyć i nam pokazać parę miejsc.
00:20:51: Już nas z nim zostawił!
00:20:53: No więc zostaliśmy z naszym niemym przewodnikiem.
00:20:55: i tutaj w kontraście do tego, który nas woził po tej pustyni ten przez to że nic nie mówił po angielsku to po prostu nic nie mówił.
00:21:01: I szczerze powiedziawszy... To naprawdę dobrze się sprawdziło bo kiedy chciałam nam coś pokazać po prostu podążęliśmy za nim.
00:21:08: Właźliśmy do jakiejś malutkich jaski no bo on tam mieszkał więc znał po prostu tajemnice wyspy.
00:21:16: prowadził nas też do ogromnych jaskini tych już po prostu bardziej znanych typu na przykład tęczowa jaskinia która jest niesamowita Mówita.
00:21:23: można, chodząc w poniej.
00:21:26: Można palcem sobie zbierać różne kolorki właśnie minerałów tych skał no i jak się zostawi je na rękach to dosłownie powstaje nam taka paletka barw na ręce i mamy dosłownie to wygląda jak cienie do oczu.
00:21:38: W naprawdę różnych, różnych odcieniach.
00:21:41: No i właśnie ten Irańczyk poprowadzał nas powiedzmy te pół dnia no i uznał że że on zostaje z nami na noc, to znaczy zaprasza nas po prostu do siebie.
00:21:52: Tylko że... Do siebie do domu?
00:21:54: Do siebie domu!
00:21:55: Tylko, że tam było tak pięknie, że dla nas w ogóle nie była takiej opcji żeby pójść do domu spać.
00:21:59: uparliśmy się, że nie, że my śpimy dzisiaj nadziko.
00:22:02: I tak naprawdę to była najlepsza chyba decyzja z tego wszystkiego.
00:22:06: No bo jako nózno, że śpimy na dziko no to zrozumiał, że no dobra no to on nas może tutaj wprowadzić w lokalne funkcjonowanie prawda?
00:22:13: Więc w takim razie przechodzimy przez góry i przez te góły.
00:22:16: jak już przejdziemy to śpijmy na plaży...
00:22:19: ...i tam
00:22:20: okazało się, że Żyje bardzo dużo ludzi.
00:22:23: Na co dzień po prostu mieszkają na tej plaży i są to Irańcy hippiesi.
00:22:26: I oni naprawdę wyglądają tak, że jakbyśmy w Polsce pojechali na jakieś festiwale, taki właśnie joga tego typu ludzie Dreddy kolorki To tam właśnie tacy żyją.
00:22:36: I mieszkałem sobie w namiotach Peace and love Dokładnie tak Sprzedają ręcznie robione brązoletki czy cokolwiek innego.
00:22:44: po prostu zrobią sami I z tego żyją tak naprawdę na miejscu.
00:22:49: Oczywiście kiedy tylko się tam pojawiliśmy, to dzielili się z nami czym mieli.
00:22:53: Czyli ktoś nam przyniósł górki i ktoś jeden nam przyniósł owoce.
00:22:57: Oczywiście też chcieli nam prezentować te ręcznie robione rzeczy.
00:23:00: Jakiejś rzeźby nie rzeźbę itd.
00:23:03: No i zostaliśmy z nimi na plaży rzeczywiście na noc.
00:23:06: Było przepięknie, bo tak jak wspomniałam ten piasek się po prostu mieni więc... Kiedy szliśmy przez ta góry, no to tak.
00:23:13: Mieniły nam skały pod stopami.
00:23:16: Zaraz za tymi skałem był piasekt który również się mienił.
00:23:19: Nad nami było zupełnie niezanieczyszczone światłem.
00:23:22: Gwieździste nie było, a w tym wszystkim jeszcze morze, w którym akurat pływał świecący plankton więc wszystko się zmieniło.
00:23:29: dookoła.
00:23:29: ja tam w ogóle latarki nie używałam bo księżyc wszystko oświetlał.
00:23:33: no i wokół mnie po prostu był brokat jeszcze ten plankton w morzu więc to wizualnie niesamowite miejsce.
00:23:40: jeśli chodzi o ludzi to również no bo właśnie mamy tych kolorowych Irańczyków.
00:23:46: No i tutaj w ogóle też kwestia tego, że skoro takie życie no to i używki tego typu.
00:23:52: I ja przed pojechaniem do... Do Iranu oczywiście słyszałam, że tamto zakaz alkoholu, zakaz w ogóle czegokolwiek, że za tamte narkotyki się traci ręce.
00:24:01: Nasze okazuje, że na Chromosie prawda mają dostęp do wielu różnych rzeczy, na jakie można mieć ochotę i nie ma z tym problemu.
00:24:11: Mają to jej przy sobie albo są pod wpływem i generalnie nawet jeśli ludzie o tym wiedzą to nie robią z tego powodu nic.
00:24:18: Nie trachcie się tam rąk przez to.
00:24:20: Tak zwane ciche przyzwolenia
00:24:22: możecie się przyzwolenie, no myślę że można by tak nazwać.
00:24:24: No bo właśnie, to jest powszechna wiedza, że oni tam po prostu mają takie rzeczy.
00:24:29: Oprócz używę, o których wspominałaś też bardzo surowo nie tylko wiranie ale na całym bliskim wschodzie surowo karany jest homoseksualizm.
00:24:38: Tak, to prawda i o tym też mieliśmy okazję porozmawiać z lokalsami.
00:24:42: Lokaliści powiedzieli nam ,że jak najbardziej kara jest surowa Ale większą karę płaci osoba która jest na górze a mniejszą ta która jest nadolę dlatego że tej na górze jest lepiej.
00:24:52: No widzisz, ciekawa teoria.
00:24:54: Ciekawe.
00:24:56: Jeszcze jakieś ciekawe przygody związane z wyspą Hormuz.
00:25:00: masz nam do opowiedzenia?
00:25:02: Myślę że samo opuszczenia tej wyspy to już była przygoda bo teoretycznie nie dało się tego zrobić.
00:25:09: To znaczy musieliśmy zapłacić za bilet i zabrakło nam gotówki.
00:25:16: a to jest naprawdę duży przypaw.
00:25:17: wiranie.
00:25:18: dlatego Nasze karty międzynarodne czy zagraniczne nie działają w Iranie.
00:25:24: Przez zębarga, przez sankcję
00:25:26: itd.,
00:25:27: więc kiedy się jedzie do Iranu trzeba być przygotowanym na czarną godzinę i mieć po prostu ze sobą zapas euro albo dolarów.
00:25:33: No i okej my ten zapas rzeczywiście mieliśmy.
00:25:37: Tylko że nie mieliśmy ich wymienionych na lokalną walutę.
00:25:41: A to dlatego, że tam generalnie wymiana nie jest kompletnie żadnym problemem.
00:25:44: Tam po prostu tą walutę wymienia się w każdym miejscu na ulicy i w sklepach itd.
00:25:48: Nie trzeba chodzić do kantorów, dlatego że ludzie bardzo chętnie wymieniają swoje reale na euro bo ich waluta po pierwsze bardzo szybko traci na wartości i ona po prostu w ciągu dnia potrafi bardzo spaść.
00:26:00: To po pierwsze, a po drugie oni mają takie rządowe ograniczenie że miesięcznie mogą wymienić tam podejrzy równowartość stu euro.
00:26:06: Więc kiedy Iranczyk chce wyjechać za granicę to tak naprawdę przez kilka miesięcy musi w ogóle wymieniać swoją walutę żeby mieć euro.
00:26:14: Dlatego ludzie na ulicy bardzo chętnie to robią.
00:26:16: i kiedy my potrzebowaliśmy od nich reale żeby dać im euro no to każdy wyciągał nagle po prostu z kieszeni plik banknotów I się chętnie wymieniał.
00:26:25: Więc kiedy my wyjechaliśmy na... wypłynęliśmy na hormus, no to byliśmy przekonani że będzie to dzieło dokładnie tak samo i że tam też się nam uda wymienić walutę prawda?
00:26:33: No ale okazało się, że jesteśmy na wyspie hippiesów i ich te eurasy w ogóle nie obchodzą więc nikt nie jest chętny żeby się wymienic.
00:26:40: No
00:26:40: tak dla nich to pieniądze szczęście nie dają.
00:26:42: No i właśnie!
00:26:43: Więc kiedy musieliśmy zapłacić za prom to się zrobił problem, bo nie mamy reali.
00:26:49: No i rańczycy tam próbowali oczywiście nam pomóc.
00:26:52: I właściwie chyba taka jedyna opcja, żeby tam faktycznie obcokrajowca jakoś zdobył pieniądze z zagranicy to przez kryptowaluty.
00:27:01: Oni się tam faktycznie tymi kryptovalutami posługują.
00:27:06: No i Rańczyzy próbując nam pomóc i po prostu zapłacić nam za te bilety sprzedali swoje kryptowaluty, po to żeby mieć w ogóle jakiekolwiek pieniądze, którymi mogą nam zapłacić.
00:27:18: No i w taki sposób zapłatili nam za tym prom.
00:27:20: Tu w ogóle było jeszcze więcej przygód, ten prom się nie udało, trzeba było pójść do rybaków, rybacy nas wzięli jakąś swoją malutką łódeczką i tak naprawdę z nimi.
00:27:29: dzięki temu przepłynęliśmy na kolejną wyspę dużo szybciej ale też dużo bardziej emocjonalnie bo skakaliśmy na falach
00:27:36: itd.,
00:27:37: także ludzie tam krzyczyli i sie bali.
00:27:39: A to wszystko przez to że spóźniliśmy się z tą płatnością.
00:27:42: no bo właśnie było kombinowanie jak to zrobić, promy odpłynęły.
00:27:46: I w ostatecznie Jerańczyk, który sprzedał tę kryptofolutę zapłacił nam za tą łódeczkę a my jakoś tam daliśmy radę mu potem oddać.
00:27:55: Opuszczamy wyspę Hormuz i gdzie się udajemy?
00:27:59: Udajemy się na Wyspe Keshm.
00:28:02: To jest wyspa już dużo większa, dużo bardziej znana.
00:28:05: Ale przez to że my się tak zasiedzieliśmy na tym hormosie, co naprawdę na Keszym mieliśmy dosłownie chwilkę.
00:28:11: Aczkolwiek Keszym bardzo mi się kojarzy znowu z osobami, na których tam trafiliśmy dlatego, że Keszym było naszym ostatnim miejscem w podróży a jednocześnie pierwszym spotkaniem ludzi wierzących.
00:28:26: Przez cały te trzy tygodnie nie trafiliśmy na żadnych ludzi, którzy byli rzeczywiście praktykującymi muzułmanami.
00:28:32: Mimo tych statystych mówiących o tym że dziewięćdziesiąt dziewiąć przecinek, dziewieńczu ludzi wiranie jest muzuumanami to szczerze powiedziawszy jestem tyle musłmonów ile u nas katolików prakdykujących i... Właśnie na tej wyspie trafiliśmy narodzinkę, która wzięła nas do samochodu.
00:28:53: Ale właśnie w stylu siedziały dwie kobiety.
00:28:55: no a ja byłam z przyjacielem.
00:28:57: tak i zapomnieliśmy się o zasadach więc kiedy wsiedliśmy do tego samochody to ten mój przyjaciel usiadł koło tamtej kobiety.
00:29:03: No więc tam powstał jakiś chaos w tym samochodzie i nas poprosili żebyśmy się przesiedli.
00:29:07: także to ja będę koło tych kobiet a mój przeciacel będzie koło mnie.
00:29:10: O zasadach czyli powiedzmy naszym słuchaczom że wiranie Mężczyzna nie może siedzieć obok kobiety w aucie,
00:29:18: tak?
00:29:18: Tak.
00:29:18: To znaczy mężczyzna, który nie jest bratem-mężem albo...albo ojcem.
00:29:23: Obcy męzczyzna nii może siedzić koło kobiety.
00:29:26: Tak więc no właśnie złomeliśmy wtedy przypadkiem tą zasadę ale po prostu nam dali sygnał żeby się przesiąść i nie było kompletnie żadnego problemu.
00:29:33: No natomiast było to właśnie o tyle ciekawe że byli to ludzie głęboko wierzący tam Więc mocno odróżniający się powiedzmy od innych, bo wcześniej miałam takie sytuacje że na przykład byliśmy właśnie w domu jakichś ludzi i to starszych ludzi faktycznie no w podeszłym wieku.
00:29:52: No i widziałam u nich na ścianie dywan z koranem, tam te dywany zastępują obrazy i dywana mi się po prostu wyszywa.
00:29:59: jakieś obrazy również wersety z koranu.
00:30:02: I widziałam że jest tam ten werset z korano na ścianie ale uznałam że jakoś zacznę tam temat delikatnie i zapytam co to jest?
00:30:08: no i myślałam właśnie że trafiłam na jakąś religijną rodzinę a tymczasem ten właśnie gospodarz starsza osoba powiedział A NIE TAK TO Z KORAN- No ale to tak dla wyglądu, ja to tam nie wierzę.
00:30:19: Żadnego Mahometa, Lachanie... Coś tam jest, ale to na pewno nie jest to o czym wszyscy mówią.
00:30:25: a to jest tak dla wygląda bo mu się podoba Versat.
00:30:28: Także tam raczej z takim podejściem się częściej spotykałam wobec religii.
00:30:32: Czyli napokaz wszystko
00:30:35: Albo tak, oczywiście też na pokaz.
00:30:37: Tak samo jak z resztą kwestia hijabów.
00:30:39: Kobiety noszą hijabę... ...tak już bardziej symbolicznie niż faktycznie.
00:30:44: To znaczy zwłaszcza w Teheranie, w dużych miastach te hijaby są tak pozarzucane na czubek głowy a na pewno nie zasłoniają całej głowy tak jak powinny.
00:30:52: Oczywiście trzeba się zasłonić całemu kiedy się wchodzi do meczetu Ale kiedy się tylko wychodzi z tego mecza, te kobiety tam zarzucają tą chustkę gdzieś tam nawet na ramiona i tyle.
00:31:02: I tak samo właśnie, kiedy się wchodzi z kobietami do domu one dosłownie już uprogu swoich drzwi jak tylko zamykają drzvi ściągają od razu don hijab.
00:31:08: Kiedy ja się tam też osłoniałam chustą no to też mi mówiły że żeby od raju to ściągnąć bo one się będą w ogóle czuły niekomfortowo.
00:31:15: dlaczego ja się zasłoniłam w ich domu?
00:31:18: Podczas waszej podróży po Iranie odwiedziliście Miasto Kashan w środkowej części tego kraju.
00:31:26: mówi się o nim, że to jest taka irańska perełka gdzie ta historia kultura bogactwo odcisnęły swoje piętno.
00:31:35: Tak zdecydowanie tak się mówi.
00:31:36: myślę, że głównie ze względu na ogrody perskie.
00:31:40: Ogrody Perskie które tam rzeczywiście się zachowały bardzo dobrze.
00:31:45: dzisiaj one już nie funkcjonują powiedzmy te największe jako po prostu no Ogród perski Ładcy.
00:31:51: jest to miejsce do zwiedzania po prostu dla turystów.
00:31:54: Ogród perski słynie z paru charakterystycznych elementów, między innymi z tego że mamy tam zawsze źródełko wody i ta woda jest rozprowadzana takimi... Zrozprowadzona w cztery strony po prostu za każdym razem pod kątem prostym mamy takie cztery strumienie wody rynienki czy coś tego typu i taka woda sobie płynie przez całą długość ogrodu, wokół niej rosnął syndziwe drzewa wieloletnie a wokół tego wszystkiego na przykład są jeszcze hamamy czyli te takie ich powiedzmy spa.
00:32:28: Takie łaźnie.
00:32:29: Łaźnie w których są pomieszczenia i gorące i chłodne przebieralnie miejsce do gry Przebierania sucha, przebiera mokra ogromna laby.
00:32:37: rentę przepięknych pomieszczeń które też charakteryzują się z sufitami niesamowitymi, bo te samo sufity są zawsze w kształcie takich trochę może pościnanych kopuł.
00:32:49: Takich trochę baniek, trochę jak złote terasy w Warszawie tylko nie pod kątem i mają takie malutkie okienka I ta powierzchnia ten ksztaut pozwala na zachowanie odpowiedniej temperatury w środku.
00:33:01: Ale tam też spotkały was w Kaszan ciekawe przygody.
00:33:06: Tak, znowu.
00:33:06: Znowu była to zabawna historia.
00:33:08: kiedy poznaliśmy Irańczyka no właśnie idąc sobie po prostu chodnikiem i on zobaczył że o turyści-turyści To ja z wami nagram filmik bo ja jestem youtuberem I w ogóle to was zapraszam na koncert.
00:33:22: No i faktycznie wszedł z nami i nagrywał ten filmik i na początku tu było śmieszne Bo on się strasznie do tego filmiku chwalił, że on tam ma białych i on ich oprowadza.
00:33:30: Więc tak naprawdę bardziej no właśnie on się nami chciał pochwalić niż nam cokolwiek pokazać.
00:33:35: No w każdym razie pierwsze dziesięć minut było zabawne.
00:33:39: Kolejna dwadzieścia również, ale potem następna godzina i następne trzy już nie!
00:33:43: I utknęliśmy strasznie z nim.
00:33:46: no bo przez to że on się uparł, że nam pokaże ten, że nas wybierze na ten koncert no to... no to już się zadeklarowaliśmy że dobrze no to idziemy.
00:33:53: tylko że to trochę czasu trwało.
00:33:55: Zaprowadził nas do restauracji gdzie faktycznie ten koncert miał się odbyć.
00:33:59: Koncert na lokalnych instrumentach czyli na setarze tarze to jest taka mniejsza gitara.
00:34:07: I tam znowu skorzystaliśmy z tego, że zaproponował nam, że możemy w tej restauracji zostać na noc.
00:34:13: Więc skoro tam się zadeklarowaliśmy to już nie mogliśmy od niego faktycznie odczepić.
00:34:18: No i dobra!
00:34:19: Koncertem rzeczywiście się odbył ale dla niego ciekawszy był wywiad z nami.
00:34:23: I on tam po prostu godzi nami kręcił z nimi ten wywiad.
00:34:27: W tym wywiadzie wypytywał nas o całe życie.
00:34:29: po prostu mimo tego... Byliśmy przyjaciółmi, no to zrobił z nas tam ośmioletnie małżeństwo.
00:34:37: Zmienił nasze imiona i cały czas po prostu je przekręcał.
00:34:40: Ja nie byłam Lydia tylko byłam Linda.
00:34:43: No i na przykład zobaczył naszą mapę... na Google Map się po prostu, gdzie mieliśmy pozaznaczane w jakich miejscach byliśmy.
00:34:49: Wziął tą mapę i nagrywał z po prostu wielkimi wytrzyszczonymi oczami że jak to jest możliwe, że my byliśmy w tylu krajach?
00:34:55: Że tu mamy jakieś serduszka gwiazdeczki pozazniczone?
00:34:57: Jak to jest możliwe?
00:34:58: bo dla niego to w ogóle nie jest osiągalne czy pod kątem finansowym czy pod kontym właśnie paszportu.
00:35:02: no bo tam za nim się odbędzie służbę wojskową to się nie dostanie tego pasz portów w kontakście mężczyzn.
00:35:08: więc dla niego było niepojęte, że ludzie w ogóle robią takie rzeczy że my widzieliśmy kilka kontynentów.
00:35:14: No, ale ok.
00:35:15: był koncert.
00:35:16: Dla nas to była faktycznie atrakcja, ale dla nas atrakcją byliśmy my i on tam miał jakoś ten koncert profesjonalnie nagrać.
00:35:24: więc to mieli mikrofony kamery z lewej sprawy i duże małe.
00:35:27: to te wszystkie kamery były na nas I te mikrofony były też koło nas rozstawione kiedy on z nami te wywiady przeprowadzał.
00:35:34: O nas o tym co my tu robimy czy lubimy Iran ile krajów na świecie widzieliśmy To po prostu my tam byliśmy nagrywani z każdej możliwy strony Ale ostatecznie faktycznie zostaliśmy w tej restauracji na noc.
00:35:47: i to też jest całkiem fajna sprawa, dlatego że w Iranie często np.
00:35:52: w jakichś rzekach stoją... restauracje rozstawiają stoliczki żeby można było sobie siedzieć ze stopami wodzie ich się chłodzić.
00:35:59: ale jest takie dwusezonowe rozwiązanie bo te stoliczki również stoją w tej wodzie w zimę i w zime.
00:36:07: inaczej to są takie tarasiki.
00:36:08: o może tak przy tych tarasikach krzesałka a na tarasicach stoliczek i pod stoliczkiem grzejnik.
00:36:14: Więc w zimę możemy sobie siedzieć na rzece, wokół rzeki leży śnieg.
00:36:17: A my siedzimy przy stoliku z grzejnikiem i właśnie w tej restauracji też mieliśmy okazję właśnie spać tak naprawdę przy takim stoliku tym grzejnikiem więc byliśmy bardzo, bardzo ciepło.
00:36:29: Mówi się że najpiękniejszym miastem w Iranie jest Isfahan.
00:36:35: Zgadza się!
00:36:35: I zdecydowanie to moje ulubione miasto Iranu.
00:36:38: Ja się zachwyciłam mostami tego miasta a raczej życiem pod mostami, bo faktycznie Isfahan słynie ze swoich wielu ogromnych przepięknie oświetlonych mostów i życia które się dzieje na nim i pod nim.
00:36:53: Na nim ludzie np.
00:36:55: sprzedają książki ktoś obok sprzedaje zupę, ktoś inny uczy się jeździć na rowerze i po prostu dzieje się tam naprawdę dużo rzeczy.
00:37:05: a kiedy zajdziemy pod te mosty, które przypomnę są naprawdę ogromne No to tak naprawdę widzimy ludzi, którzy po prostu spędzają czas razem.
00:37:18: I robią to w sposób mocno-muzyczny Często grają na instrumentach.
00:37:22: Czasem jest np.
00:37:24: jedna starsza osoba, która przepięknie śpiewa a czasem jest to cała grupa ludzi, która śpiewa.
00:37:30: i to jest tak że dosłownie ktoś zacznie sobie jakąś melodię Ktoś inny się zatrzyma dołącze, ktoś inny zacznę klaskać Ktoź inny akurat ma gitarę.
00:37:37: no to przegra.
00:37:38: I z tego powodu dosłownie jedna osoba która zanuciła jakąś piosenkę spowodowała ogromny koncert i cała Grupa Ludzi Śpiewaa.
00:37:45: I teraz w kontekście Iranu znowu jest to o tyle ciekawe Że tam teoretycznie śpiewanie i tańczenie publiczne jest zakazane, kiedy nie jest religijne.
00:37:55: Więc znowu złamał... złamała się.
00:37:58: tak, złamało się ta zasada powiedzmy?
00:38:01: No bo wystarczy dosłownie wejść pod most i pod każdym taką kolumną tego mostu jest osobny koncert, osobna piosenka, osobne jakaś historia.
00:38:11: Ludzie tam często śpiewają o naturze, o tym jak było, o relacjach.
00:38:16: Niekoniecznie są to takie tematy jak na przykład miłość ale właśnie takie relacje człowieka z naturą, co ona nam dała albo jak to było kiedyś.
00:38:26: Jak im się żyło?
00:38:27: Jak się czują przy okazji tych śpiewów, które są naprawdę emocjonalne.
00:38:33: no ja tam... To było bardzo mocno rozczulające.
00:38:37: można kupić sobie na przykład herbatkę albo kawkę.
00:38:40: ktoś pali szisze, ktoś proponuje tą sziszę i w takich okolicznościach po prostu sobie tę kawę tam wypić Ale też irańską, która jest bardzo aromatyczna.
00:38:50: Tak samo herbata.
00:38:51: Jest tam dużo bardziej aromatyczne niż to co ja znam z polskich torebek zaparzanych po prostu rządkiem.
00:38:57: Z zachwycających ogrodów, poezji i zabytkowej architektury słynie z kolei miasto Shiraz?
00:39:04: To prawda!
00:39:05: To prawda...
00:39:06: To jest dawna stolica Persii.
00:39:08: Jest to dawna stolica Persi.
00:39:10: Po dziś dzień możemy tam zobaczyć Persepolis, czyli takie najbardziej znane w sumie chyba na świecie ruiny.
00:39:18: Ruiny które ja miałam okazję zobaczyć znowu z bardzo ciekawą osobą bo był to człowiek który walczył w armii Pachlawiego jeszcze przed rewolucją islamską.
00:39:29: To była osoba która znowy wzięła mnie tam nastopa i ja mam tam wtedy sama Miał po dwieście mnie dosłownie kawałeczek, ale wyszło!
00:39:41: Jakoś się przyciągnęło.
00:39:42: i tutaj znowu druga historia podczas całej trzy tygodniowego doświadczenia wiranie.
00:39:48: Druga historia ze sobą religijną... On wierzący nie był, ale jego żona była.
00:39:52: No i kiedy już postanowił że on jednak pojedzie ze mną do tego Persepolis no to musiał wymyślić jak tu teraz zrobić żeby faktycznie mnie tam wziąć ale żeby żona nie miała do niego problemu a musieliśmy zmienić samochód?
00:40:03: no bo jak robiliśmy tak długą trasę żeby przejechać z centrum miasta do Persepolis to trzeba było wymieść samochod więc pojechaliśmy do tego domu.
00:40:12: skłamał swojej żonie, że on jedzie na ogrody z kolegami.
00:40:15: Tylko po to żeby móc spędzić czas z białą młodą niemuzułmańską kobietą.
00:40:21: a przez to, że ona się dowiedziała, że mąż jedzie na ogrodę no to dała mu wyprawkę bardzo dużo jedzenia.
00:40:27: więc on to jedzenie jeszcze nam do tego samochodu przyniosł.
00:40:31: No i już tym wymienionym nowym samochodem pojechaliśmy faktycznie do tego Persepolis.
00:40:35: I tutaj tak jak sytuacja wskazuje była ta osoba starsza ale był naprawdę niezły magentem.
00:40:42: I mi mówił, że dobra zrobimy z Ciebie Irankę po to żebyś weszła za cenę irańską do środka.
00:40:47: No i umówmy się, ceny wejść dla turystów bardzo mocno się różnią niż dla lokalców bo są na przykład dziesięć razy większe.
00:40:55: ale dziesiąt razy oznacza, że np.
00:40:57: dla nich jest to piętnaście groszy a dla nas złotych pięćdziesiąto.
00:41:00: Ale dla niego mimo wszystko było to dziesięcy razy więcej.
00:41:03: więc chciałam sobie zrobić Irankę, żebym tam weszło po prostu płacąc już załóżmy te... Piętnaście groszy, więc nauczył mnie jakieś tam sformułowań farsji.
00:41:11: Co mam mówić przy kasie?
00:41:12: Jakoś my tam mocno pozasłoniał tymi chustami i rzeczywiście z nim weszłam jako Iranka.
00:41:17: No i na miejscu opowiedział mi.
00:41:20: zapytał mnie przede wszystkim co ja np.
00:41:22: wiem o tym miejscu.
00:41:23: I tutaj kolejna bardzo charakterystyczna rzecz dla Iranu Dla Irańczyków Czyli to że z nimi.
00:41:29: nie ma smoltoków Z nimi od razu rozmowa jest po prostu z wysokiego poziomu.
00:41:33: zawsze to są naprawdę głębokie rozkminy.
00:41:37: I tutaj na przykład taki, że on tam nie zaczął mi opowiadać o tym Persepolis albo... Nie wiem, nie pytało mnie po prostu jakieś fakty i leciał dalej.
00:41:47: Tylko zapytał mnie co ja tym wiem.
00:41:49: No ja powiedziałam że wydaje mi się, że to zostało zniszczone przez Aleksandra Wielkiego a Aleksandr Wielki po angielsku się mówi Aleksander the Great.
00:41:59: I jak on tylko usłyszał The Great tak się tego czepił Do you really consider him the great?
00:42:04: Czy ty naprawdę uważasz go za taką wielką osobę?
00:42:07: No i tutaj od razu zaczęła się dyskusja.
00:42:09: Jak na Aleksendra Wielkiego patrzą Polacy?
00:42:11: Co my o nim w ogóle wiemy?
00:42:12: A co ja o nim wiem?
00:42:13: co on o tym wiatr, jaki rańczycy na to patrzą i jaki on miał wpływ na tą historię.
00:42:19: Więc tutaj rozmowa była naprawdę z wysokiego poziomu.
00:42:21: I to uwielbiam w Irańczykach że z nimi nie ma podstawowych rozmów jak oni nawet zapytają o imię.
00:42:27: zawsze kolejnym pytaniem będzie co nasze imię oznacza?
00:42:31: A skoro o rozmowach z Irańczakami mowa To mnie ciekawi ich podejście do Stanów Zjednoczonych.
00:42:39: Oni ci ludzie, z której miałeś okazję rozmawiać.
00:42:42: może poruszyłaś ten temat.
00:42:44: Rzeczywiście tak mocno nienawidzą kolokwialnie mówiąc Jankesów tego wszystkiego co związane z USA.
00:42:51: Ja szczerze powiedziawszy nie trafiłam na osobę, która prowadzi taką narrację.
00:42:57: Na przykład kiedy rozmawiałam z osobami wieko studenckiem no to oni mieli takie American Dream.
00:43:02: wszyscy chcieli wyjechać do Ameryki i studiować albo do Kanady ewentualnie.
00:43:05: w każdym razie dla nich to było takie miejsce marzenie I oni faktycznie dążyli do tego, żeby tam pojechać.
00:43:13: Wiem że papiery im to na tyle utrudniają, że kiedy kończą szkołę w Ameryce to ten papier nie jest potem akceptowany w Iranie i tam trzeba się jakoś namęczyć, że potem mogli kontynuować naukę w Iranię czy o też odwrotnie.
00:43:25: Więc tak naprawdę nastawienie jest zupełnie przeciwne wobec tego o czym tutaj mówimy.
00:43:30: Oni raczej no nie mają, że tak powiem nic Za złe, ale ja tym byłam dwa lata temu.
00:43:37: Ja jestem pewna że ta narracja niestety paru osób teraz by się zmieniła w obecnej sytuacji Ale też przez to że ja jeździłam tam autostopem.
00:43:46: No to nie ukrywam że ja po prostu Trafiałam na ludzi otwartych, tak?
00:43:51: Ciekawskich.
00:43:52: Ciekawych ludzi z zagranicy i tak dalej.
00:43:55: No więc ja nie trafiłam tam też na nikogo Kto by np.
00:43:58: wspierał reżim Ktoby popierało w ogóle.
00:44:00: to Wszyscy byli przeciwni temu I bardzo chętnie o tym mówili.
00:44:04: To jest...
00:44:04: Otwarcie
00:44:05: Bardzo otwarcie.
00:44:07: Kiedy jechałam do Iranu to słyszałam broń Boże Nie poruszać tematów politycznych W ogóle.. To jest niebezpieczne.
00:44:13: nierób tego.
00:44:15: No więc ta zasada została złomana już pierwszego dnia Z mojego powodu, tylko z powodu Irańczyków, którzy po prostu zaczęli o tym mówić i oni bardzo chętnie mówili o tym jak im jest źle.
00:44:24: Jak kiedyś było lepiej zapachlawiego też nie było dobrze ale mimo wszystko lepiej niż teraz i że oni bychcieli tego wrócić.
00:44:31: tak więc no chętni chętnia po prostu o tym mówiły i trzyma liściuki żeby to się zmieniło.
00:44:37: więc ta Ameryka po prostu nie jest wrogiem w ich oczach a przynajmniej nie była dwa lata temu.
00:44:42: No właśnie zdradzisz nam jakieś smaczki.
00:44:45: co tam ciekawego opowiadali o samym życiu wiranie
00:44:48: Jakim się żyje?
00:44:50: Przede wszystkim, jeśli na przykład zastanawiałam czy ci ludzie są... Jakby potrafią być bogaci.
00:44:57: No bo kraj wygląda na bogaty, ma tym taniem.
00:44:59: robę tak.
00:45:00: Deszliśmy do tego że kraja jest bogate ale ludzie biedni.
00:45:03: Niestety wszyscy potwierdzają to, że kiedy np.
00:45:06: właśnie wybuchaja jakiś za agnia się konflikt na Bliskim Wschodzie to ich podatki automatycznie idą w górę.
00:45:12: Na wsparcie Tak, jakiejś prakcji...
00:45:15: Militarne?
00:45:16: Dokładnie.
00:45:17: Militarna dla innych krajów i oni to bardzo mocno odczuwają.
00:45:22: Kobiety oczywiście skarżą się też na to, że po prostu prawo ich ogranicza.
00:45:27: To znaczy to,że np.
00:45:28: zdanie kobiety jest dosłownie warte cztery razy mniej niż mężczyzn.
00:45:32: Marginalne!
00:45:33: Tak marginalny ale dosłonie np.
00:45:35: w takim sądzie kiedy po prostu siatkowie mają zeznawać, no to słowo jednego mężczyzny jest równy temu co powiedzą cztery kobiety.
00:45:44: Tak samo na przykład jeśli chodzi o ubezpieczenia w wypadku.
00:45:46: Kiedy dojdzie do wypadków mężycy np.
00:45:49: dostanie całą kwotę odszkodowania ale kobieta np.
00:45:53: połowy mniej.
00:45:55: A widać na ulicach propagandowych hasła choćby antyizrelskie?
00:46:02: Było sporo flag na ziemi tzn.
00:46:07: malowanych graffiti, flagi izraelskiej, po to żeby po niej deptać.
00:46:11: To tak.
00:46:12: To tego rzeczywiście widziałam.
00:46:14: Natomiast kiedy rozmawiałem z Jerańczykami w domu o Izraelu no to oni mówili że przecież oni personalnie nie mają nic do tych ludzi.
00:46:21: Że ich historia nawet łączy.
00:46:24: No tak to wszystko się tak naprawdę rozgrywa zawsze nad naszymi głowami.
00:46:28: Dokładnie
00:46:28: tylko trzeba zaznaczyć to było dwa lata temu.
00:46:31: Myślę że mogło się...
00:46:32: No teraz ta sytuacja się już zdecydowanie zaogniła.
00:46:36: zdziwiły Cię jakieś nietypowe obyczaje, tradycje.
00:46:41: Ten tarów był ciekawy ale też bardzo bardzo zaskoczyłam.
00:46:44: nie rzecz która jest w ich domach dlatego że na oni głównie powiedzmy posiłkują się np.
00:46:49: na dywanie na ziemi rozkładają taki obrósik plastikowy i na tym obróśniku dużo talerzyków jedzą po prostu na Ziemi.
00:46:56: natomiast w każdym domu są takie pałacowe fotele I nieważne czy jest to dom naprawdę bogaty, czy naprawdę biedny bo byłam i w takiej i w takich te pałacowe fotelę muszą być.
00:47:06: Natomiast one po pierwsze są cholernie niewygodne.
00:47:09: One są takie pikowane zdobione z jakimiś tam wzorami żyźbione
00:47:14: itd.,
00:47:15: natomiast cholerniej niewygodne dosiedzenia.
00:47:17: i ja szczerze nie zauważyłam żeby ci rańczycy kiedykolwiek na takich siedzieli.
00:47:20: One po prostu są porostawiane wokół pomieszczeń w pomieszczeniach.
00:47:27: zadowalam im pytania, że dlaczego coś takiego?
00:47:29: Że na przykład mają obok zwyczajną kanapę.
00:47:31: To po co im te fotele, które z których nikt nie korzysta?
00:47:34: albo po co one są skoro i tak siedzimy na ziemi?
00:47:37: No a nie pomijali to, że no nie wiem... Tak się przyjęło.
00:47:40: taka kultura tradycja.
00:47:41: Tak już po prostu aranżuje tę domy więc tak to wygląda.
00:47:46: Natomiast właśnie najbardziej zaskoczyło mnie to w miejscu, w którym No, zostaliśmy przyjęci właśnie na noc.
00:47:53: Natomiast warunki były bardzo, bardzo trudne.
00:47:57: Wszędzie była pleźń, chodziły karaluchy... Ja przyznam że my mieliśmy ochotę rozłożyć namiot po prostu w tym salonie bo ilość owadów która się tam przemieszczała wokół nas była obrzydliwa.
00:48:07: Więc to wszystko wyglądało nieciekawie ale pałacowe watele były!
00:48:11: I one faktycznie były nawet takie niespleśniały, stały sobie.
00:48:14: Ja się zastanawiałam jak to jest w ogóle możliwe.
00:48:16: Mam wrażenie że nie wiem czy te fotolę nawet mogą kosztować więcej niż cała reszta tego pomieszczenia.
00:48:21: No i tak naprawdę nikt mi na to pytanie nie potrafił odpowiedzieć.
00:48:25: i dopiero kiedy wróciłam z Iranu trafiłam na książkę W ogóle o kurdach!
00:48:31: I w tej książce było opisane Te fotele są właśnie tylko i wyłącznie na pokaz.
00:48:37: Z nich się nie korzysta, a bardzo często są takie jakości, że jakby ktoś tylko na tym usiadł to by się rozsypały.
00:48:42: dlatego, że one mają tak imitować, pokazywać, że kogoś stać na to, że to jest taki dobrostan ale... Jest to po prostu atrapa czegoś do używania.
00:48:51: Tak się przyjęło, że tak ma być więc to mają Ale To jest tylko i właśnie po to, żeby po prostu wyglądały ane do używania.
00:48:58: Więc nawet kiedy ktoś no żyje skromnie to takie fotelem musi mieć
00:49:02: Na pokaz dla sąsiadów, wiele rzeczy na pokaz laturystów.
00:49:06: Chociaż się zdziwiłam bo oni nie wyglądają na ludzi którzy by robili coś na pokaza.
00:49:09: tu proszę pałacowe fotelę na pokas.
00:49:13: Ciekawe miejsce które udało ci się odwiedzić podczas twojej wyprawy do Iranu to miasto Jast.
00:49:22: Gada się!
00:49:22: Miasto Jaste słynie przede wszystkim z eratusz trilanizmu czyli kolebki takiej pierwszej immunotejstycznej religii.
00:49:30: I tam faktycznie dali Zarathustrianie żyją.
00:49:36: Jest tam z tego powodu świątynia, w której nie przerwanie płonie ogień cały czas.
00:49:44: ale ta świątynia to powiedzmy jeszcze nie jest taki największy symbol tego wszystkiego.
00:49:48: dlatego że przyjazd znajdują się wieży ciszy i wieży ciszy dla Zarathusztrian były takim świętym miejscem w którym Między innymi chowano, a raczej zostawiano osoby zmarłe.
00:50:02: I tak naprawdę takie osoby zmarłe kładzono na tarasach właśnie na tych wieżach po to żeby przyleciały sempy i te ciała stamtąd zabrały.
00:50:12: My do takich wieży ciszy mieliśmy okazję dojechać.
00:50:16: Znowu tutaj całkiem zabawna sytuacja bo jechaliśmy tam autostopem i sopał nas policjant po prostu w organetki policyjnej.
00:50:23: zawiez u nas tam.
00:50:24: Tak jak w Iranie nikt nie chciał pieniędzy za podwózkę a akurat policjant chciał.
00:50:29: No ale uznaliśmy, że no dobra, no policjants nie będziemy się kudzić, zapłacimy mu.
00:50:33: Dowiózł nas tam... W ogóle włączył techno na maksa z tym samochodzie także w ogóle.
00:50:36: jak śmieszna sytuacja.
00:50:39: i kiedy już wyjeżdżało spod tych wieży ciszy to ta jego furgo netka się zakopała i nie mogły wyjechać więc musieliśmy go wypychać, więc się zaczęliśmy śmiać bo teraz tyle musi już zapłacać prawda?
00:50:49: To nie są tanie rzeczy żebyśmy teraz wypychali samochód.
00:50:53: No tak bardziej powiedzmy pół żartem pół serio.
00:50:56: On aż taki do śmiechów nie był, więc po prostu go wypchnęliśmy od jał.
00:51:01: Natomiast przez to utknęliśmy tak naprawdę na tych wieżach ciszy na noc i rozłożyliśmy tam namet... w tych wieżach zostaliśmy tam.
00:51:09: Nie byliśmy sami, bo i ręczycy również tam sobie piknikowali.
00:51:12: tak naprawdę rozpalali sobie ogniska po prostu w tych formacjach.
00:51:17: więc to jest też kolejny dowód na to że oni po prostu korzystają z takich rzeczy.
00:51:20: z tym nie ma w ogóle problemu.
00:51:22: Tam też w ogóle widziałam pierwszy raz w życiu skorpiona który chodził sobie wokół mnie.
00:51:26: no bo przez to że są tu już naprawdę gorące rejony bardzo suche no to te skorpione się pojawiają.
00:51:33: Na szczęście nic nam nie zrobił.
00:51:35: gdzieś tam sobie zniknął.
00:51:36: Tak.
00:51:38: Jak ty się kontaktowałaś z najbliższymi podczas swojego pobytu wiranie?
00:51:44: No bo przecież ze względu na cenzurę ten kraj ma jeden z najlepiej zabezpieczonych dostępów do sieci.
00:51:52: Powiem tak, cenzura tam jest ale nie funkcjonuje tak jak sobie to wyobrażamy.
00:51:57: I wszystko na pokaz po raz kolejny.
00:51:58: No właśnie trochę na pokas powiedzmy... Powiedzmy tak, znowu kiedy tam jechałam no to słyszałam że... inaczej ja wszystkich ostrzegałam, że nie będziemy na Facebook'u.
00:52:08: Nie będziemy na Instagramie mapy Google'a mi nie będą działały.
00:52:11: muszę poprać co innego.
00:52:13: i okej rzeczywiście na miejscu te aplikacje zwalniają ale to nie oznacza że tego Instagrama nie da się używać.
00:52:22: dlatego że wszyscy korzystają z VPN-a I ten VPN jest idarmowy i płatny i na kodach itd.
00:52:30: Tak naprawdę polega to na tym, że faktycznie rząd ściga te VPNy i je blokuje regularnie.
00:52:36: Tylko jeżeli ręczycy regularnie też je po prostu tworzą.
00:52:39: bazują często na pomysłach Chinczyków i od Chinczyku w później te VPNe sobie produkują u siebie I mają od nowa powiedzmy dostęp do całego internetu.
00:52:47: Więc to, że oni są ograniczeni i że nie mają dostępu do naszych informacji To jest kompletna bezdura.
00:52:52: Korzystając z tych samych aplikacji Mają te same informacje.
00:52:56: Toże... Nie wiem jest tu jakoś karany albo ukrywane.
00:53:01: to również niekoniecznie, dlatego że dosłownie wystarczy wejść na bazar i wszystkie te sklepiki na bazarach mają po prostu takie tabliczki z nazwami swojego sklepu, z kątem na Instagramie.
00:53:13: Żeby po prostu followować tę sklepieki na Instagramię.
00:53:16: No więc przecież każdy kto się przejdzie bazarem widzi mnóstwo tych tabliczych a to znaczy, że wiedzą, że korzystają z instagrama prawda?
00:53:23: co do VPNa również, jeśli ktoś powiedzmy nie umie tego zrobić sam.
00:53:28: Nie umy sobie czegoś takiego pobrać to dosłownie przy głównej drodze w Teheranie są wielkie billboardy z napisem VPN.
00:53:34: kupisz tu i wielka strzałeczka tam na jakiś sklepik I po prostu idzie się do sklepu płaci się wpisuje kod i mamy już odblokowany telefon który ma dostęp do wszystkich informacji.
00:53:44: Ludzie też korzystają z telewizji satelitarnej nie tylko rządowej więc znowu mają dostęp tak naprawdę do informacji.
00:53:49: i naprawdę to są bardzo inteligentni ludzie świadomi, oni wiedzą wszystko.
00:53:55: Nie są, powiedzmy nie są poddatni na tą propagandę a przynajmniej ja na takich nie trafiłam.
00:54:01: A skoro już od cenzurze i propagandzie mowa widać też takie hasła sławiące obecny reżim gloryfikujący władzę.
00:54:11: Jest tam kult jednostki powiedzmy zauważalne, bo na jednych billboardach mamy VPN'a a na innych mamy Homen & Jego.
00:54:22: Przy nim jakieś napisy po farsi więc ja już tam nie wiem.
00:54:25: w każdym razie na pewno są takie gloryfikujące właśnie zdania o nim i o tym jak to on rządzi tym krajem, jak to teraz jest wszystkim wspaniale i w ogóle.
00:54:34: Więc tak, jego podobizna, jego twarz faktycznie pojawia się bardzo regularnie na ulicach miasta.
00:54:42: Cała wyprawa zdecydowanie na plus.
00:54:44: czy spotkało was coś nieprzyjemnego?
00:54:48: Szczerze przyznam, że w samym superlatywach natomiast była sytuacja, w której się trochę zestresowaliśmy.
00:54:53: Myśleliśmy, że jest nieprrzyjemna.
00:54:55: oczywiście okazała się bardzo pozytywna.
00:54:59: Natomiast polegało to na tym ,że spieszyliśmy się żeby dojechać do jakiegoś miasta więc łapaliśmy stopa po nocy.
00:55:07: No i kiedy papaliśmy tego stopa po nocy to faktycznie z samochodu na samochód był tylko większy przypom.
00:55:13: Pierwszy samochod chciał od nas pieniądze, ale się kłóciliśmy że nie tamy.
00:55:17: W końcu nas faktycznie wypuścił.
00:55:18: Następny również chciał pieniądzę, ale że nie chcieliśmy dać nas.
00:55:21: po prostu zamknął w tym samochode, nie chciał nas wypuścić... I cały czas już mówił, że police road!
00:55:26: Police Road!
00:55:26: My w ogóle nie rozumieliśmy o co chodzi.
00:55:28: Oni też średnie mówią potem angielsku więc nie dało się tutaj więcej wytłumaczyć o co jest police road.
00:55:35: Ostatecznie rzeczywiście nas wypuścił z tego samochodu i faktycznie no była to droga, wzróż której były same komisariaty policji.
00:55:43: No i przy tych komiseriatach opaliliśmy dalej i cały czas jeździła za nami jakaś taksówka i mówiła że on nas podwiezie.
00:55:49: No tylko my znowu nie chcieliśmy płacić.
00:55:50: mieliśmy bardzo dużo odcinek do zrobienia.
00:55:53: no i ta taksówka w końcu pojawia po kilku okrążeniach.
00:55:56: Potem jak podjechała do nas po raz kolejny powiedziała że on nam spodwiezie za darmo.
00:56:00: Wsiedliśmy, okazało się że wcale nie chciał tego zrobić.
00:56:03: za tarmo znowu.
00:56:03: Chciał pieniądze.
00:56:04: Ok zapaciliśmy już nie chcieliśmy więcej problemów.
00:56:06: wysiedliśmy No i ostatni samochód jaki się natrafił to była ciężarówka.
00:56:11: Więc mieliśmy takie przeszwadczenie że ok.
00:56:12: ciężary są o tyle dobrym rozwiązaniem że one zawsze robią długie trasy.
00:56:16: więc super wsiadamy.
00:56:18: no ale wsiadamy do tej ciężerówki zamykamy drzwi ruszemy i patrzę a tam jest wielka butla gazowa która jest odpalona.
00:56:25: nad nią jest płomień I gość w ustach ma taką bardzo dziwnie skonstruowaną lufkę I drucik w ręce i on ten druciek podgrzewa sobie od tej butli gazowej, jak już się nagrzeje bardzo mocno to ten drucik przykłada do tej lówki i sobie coś pali.
00:56:39: No więc my się zestresowaliśmy że on tu pali opium i on coś ciągle do nas wrzeszczy w tym farsji ale my nic nie rozumiemy.
00:56:44: i co to z nami będzie?
00:56:45: gdzie on nas wywiezie?
00:56:46: i w ogóle i wogóle?
00:56:47: Ciągle coś gadało o domu Ale my... nie rozumieliśmy o co chodzi.
00:56:52: Akurat Irańczycy, tak jak zresztą w ogóle ludzie na całym świecie mają zawsze ten sam pomysł kiedy nie rozumiają nic po angielsku że zawsze dzwonią do kogoś kto mówi po angielsku i dają nam ten telefon na głośnik.
00:57:03: I ta osoba przez telefon nam siebie nawzajemne żywot umaczy prawda?
00:57:08: Co my tam mówimy?
00:57:09: No i w ten sposób on zadzwonił do swojego syna.
00:57:12: I ten syn przez telefon nam powiedział, że on nas chce po prostu do siebie do domu wziąć.
00:57:16: No bo... no bo my chcemy spać w namiocie a on się na to nie chce zgodzić.
00:57:19: A niestety nie może nas zawieźć dalej więc zapraszaj do siebie.
00:57:23: Nie mieliśmy oczywiście wyboru!
00:57:24: On po prostu zjechał z drogi tą ciężarówką, wjechały w jakąś bramę i zostaliśmy u niego.
00:57:29: Natomiast u niego kiedyby już brat Potrafił się posługiwać tłumaczy, mówił po angielsku itd.
00:57:35: Bratmi zaproponował że oni nam dadzą samochód żebyśmy sobie dojechali tam gdzie chcemy.
00:57:40: Także to jest tego poziomu gościnność.
00:57:43: Pierwsze pytanie było, czy mam prawo jazdy?
00:57:44: A drugie, a skoro mam no to tutaj jest zasubówka.
00:57:46: Proszę jedźcie sobie.
00:57:47: Nie wiem jaki był plan na to, czy ja miałam tym samochodem potem wrodzić Czy już miałam jechać hen do Polski?
00:57:52: Czy może to były ten cały taro?
00:57:53: Nie mam pojęcia.
00:57:54: Oczywiście nie skorzystałam.
00:57:56: Skorzystaliśmy jedynie z tego, że zostaliśmy po prostu u nich na noc.
00:57:59: Tam też chyba jakaś mała kłótnia była między nimi.
00:58:02: Czy my możemy spać obok siebie, czy nie możemy?
00:58:04: Bo jesteśmy nie... Jesteśmy moużeństwem.
00:58:07: No w każdym razie ostatecznie nie było z tym problemu.
00:58:10: Dostaliśmy po prosty jeden pokój.
00:58:12: Ogościli nas też oczywiście jedzeniem.
00:58:14: Jedzeniem właśnie na plastikowym obrósie położone na dywanie.
00:58:20: i na tym dywanie skosztowaliśmy ich lokalnych przysmaków.
00:58:24: Jak smakowała wam kuchnia irańska?
00:58:26: Mają tam w zaskakująco dużo słodkości, często mają jakieś ciasta wypełnione kremem albo daktyle o jej daktyli.
00:58:34: ile tam jest rodzajów daktyl i to jest nie do przebicia naprawdę twardsze, miększe bardziej rozpływające się jak masełko ogromne malutkie.
00:58:44: Naprawdę jest tego bardzo dużo.
00:58:45: do tego oni używają dużo tahini więc wtedy tak tyle.
00:58:49: na przykład zalewamy tahini a to wszystko jeszcze dajemy do jogurtu i mamy z tego taki słodki bardzo bardzo słodkiej bardzo sycący posiłek.
00:58:57: co dosłonych potraw to oni bardzo duży rzeczy kiszą.
00:59:01: I tam na przykład jest kiszony czosnek z kiszoną cebulą i kiszoną cytryną.
00:59:05: A to wszystko w ryżu, który jest z aronią i przyprawiony szafranem.
00:59:11: I faktycznie ten szafrant tam też wszędzie dodają.
00:59:14: Szafran jako najdroższa przyprawa na świecie pochodzi właśnie między innymi z Iranu.
00:59:20: Łatwo ten szefran kupić natomiast on też często jest podrabiany.
00:59:24: Więc kiedy kupujemy Szafran musimy się upewnić, że jest to certyfikowana przyprawa a nie pobarwiony jakieś tam włoski na czerwono.
00:59:32: Żeby to zweryfikować to wystarczy wziąć takie dwa... Czerwone włoski, nazwijmy to.
00:59:39: Wrzucić do szklanki wody i jeśli szklanka wody zostanie się żółta to jest to prawdziwy szafron.
00:59:43: Jeśli się nie zabarwi no to jest właśnie podrabiany.
00:59:46: No i oni ten szafran dają do herbaty, do soku, do wody.
00:59:49: są lody szaffranowe.
00:59:51: Jest ryż szafanowy kurczak z szafinem wszystko jest tym szafonem.
00:59:55: Atahinii to powiedzmy tylko że to jest pasta na bazie nasion Sezamu w krajach bliskiego wschodu.
01:00:02: sporządzana jest z lekko podprażanych nasion sezamu
01:00:07: Dokładnie.
01:00:07: I zwiększa oromateczność.
01:00:09: Bardzo chcąca, bardzo pyszna.
01:00:11: A próbowałaś gormech sabzi?
01:00:14: To jest danie narodowe irańskie.
01:00:17: Tak zdecydowanie próbowałam to.
01:00:20: Było bardzo smaczne.
01:00:21: Bezgulasz ziołowy z mięsem najczęściej agnięciną czerwoną fasolą mnóstwem zieleniny kolendry natki pietruszki I jeszcze coś tam kiszonego
01:00:29: do tego.
01:00:30: Podawane z
01:00:30: ryżem szafranowym.
01:00:31: Dokładnie tak, dokładnie tak próbowałam.
01:00:33: Jest to w ogóle bardzo specyficzne przez te zioła Bo ma bardzo, bardzo intensywny smak Nie spotykany u nas.
01:00:40: No my nie przyprawiamy w taki sposób jedzenia mięsa.
01:00:43: przede wszystkim Także... Takto trochę... Te kupki smakowe mocno pracują bo jest to dosyć kwaśne.
01:00:50: Ja zapamiętałem ten smak jako kwaśćny W ogóle niecodzienny Ale jest to zdecydowanie bardzo smaczne.
01:00:55: Trzeba tego spróbować.
01:00:57: A jeszcze a propos ciekawych rzeczy, które tam jadłam.
01:00:59: Jadłam tam jagnięce mózgi Może inaczej ja byłam przerażona więc nie chciałam tego że tak powiem zjeść całego jako porcji.
01:01:07: Ja tylko spróbowałam kawałeczek i się zaskoczyłam że te jagnięcy mózgii miały barwę w ogóle taką jeśniutko-zieloną.
01:01:16: I one no wyobrażyłam sobie to jako coś gąbczastego jakieś takie stałej strukturze.
01:01:20: A one tak naprawdę wyglądały jak mózgu ale kiedy się tylko tego dotknęło też rozpływały trochę taki Serek takie były aksamitne, mięciutkie.
01:01:27: Smakuje lepiej niż wygląda?
01:01:30: O tak!
01:01:30: Zdecydowanie tak!
01:01:31: Przede wszystkim ta świadomość że jest to mózg... To chyba najbardziej przeraża.
01:01:35: A jak smakuje kebab moja droga wiranie?
01:01:39: No jest to coś innego niż my kojarzymy z kebabem.
01:01:43: Tam jest to... Często było tam dużo surówki na przykład w środku I np.
01:01:50: nie było zupełnie sosu Ale kiedy podawali te kebaby to dawali całą tacy sosów.
01:01:56: I kiedy my np.
01:01:57: siadaliśmy w kilka osób przy stole, to była taka strasznie śmieszna wymiana i pląta nina rąk.
01:02:02: dlatego że trzymamy wszyscy takie baby w rękach i co gryza dolewamy sobie sosu jednego z wielu różnych.
01:02:08: więc cały czas po prostu podczas tego jedzenia słychać jak łapiemy i odstawiam te sosy i się tam mieszamy tymi rękami, że ja biorę ten, ty bierzesz ten itd.
01:02:15: i co kając po prostu inna butelka z innym sosem?
01:02:18: To było dosyć zabawne.
01:02:19: Mówią na takie babysza warma tak się to tam nazywa i faktycznie one są też bardzo łatwo dostępne, wszędzie można je złapać.
01:02:27: Ty z reguły w swoich podróżach masz przy sobie namiot ale noce spędzasz często pod dachem ludzi spotykanych w drodze.
01:02:36: ale zaznaczmy że wiranie baza noclegowa jest chyba mocno rozwinięta.
01:02:41: Tak, zdecydowanie bazeną celogowa to tam nie stanowi problemu.
01:02:45: Chociaż ja z tego też niekoniecznie korzystałam.
01:02:47: no bo ja podróżywałam z namiotem albo spałam na couchsurfing'u albo po prostu u ludzi którzy nas poznali znaczy z których spotkaliśmy na drodze chociaż nawet z tymi namiutami.
01:02:57: bazenom celogowo jest bardzo dobrze skonstruowana tam i bardzo dobrze funkcjonuje dlatego że w miastach tam normalnie są takie parki z altankami przeznaczone na namioty.
01:03:10: Także, kiedy jedziemy do Iranu nie przejmujemy się z paniem w dużych miastach czy w mniejszych po prostu miastek.
01:03:17: no bo jest tam przestrzeń na to żeby ten namiot rozstawić, żeby nikt nam nie przeszkadzał, żeby nigdy nie miał do nas problemu.
01:03:23: i nawet są łazienki.
01:03:24: i szczerze powiedziawszy widzę że to bardzo napędza turystykę tam taką lokalną w sensie, że Iranczycy faktycznie po swoim kraju podróżują I właśnie robią to np.
01:03:33: z namiotem, jadą sobie do innego miasta i rozstawiają namiat.
01:03:36: Jak się miejsce na namioty w parku kończy, to rozstawiają namiaty na parkingu i nie ma żadnego problemu z tym.
01:03:40: Podsumowując już twoją wyprawę jakieś wskazówki dla słuchacze, którzy zainspirowali się twoimi opowieściami.
01:03:49: mają ochotę wybrać się niedługo do Iranu?
01:03:53: Zdecydowanie najważniejszą wskazywką jest to wzięcie gotówki na zaś naprawdę... euro czy dolary trzeba mieć przy sobie?
01:04:02: No bo kiedy nam się skończyło na miejscu, prawdopodobnie nie.
01:04:04: Bo na miejscucie raczej wydamy mniej niż planujemy.
01:04:06: W każdym razie w razie czego... Na miejscu naprawdę nie będzie opcji wyciągnąć gotówki z bankomatu Nie będzie opcji zrobienia przelewu jakiegoś tam międzynarodowego Nie będzie optii użycia karty płatniczej.
01:04:18: Więc w tą gotówkę trzeba być zaopatrzonym.
01:04:20: To pierwsza sprawa, druga spraba Dobycie wizy.
01:04:25: to jest dosyć długi proces do Iranu.
01:04:27: To jest dwuetapowy proces.
01:04:28: Dlatego, że najpierw trzeba mieć takie... No a nazwijmy to zaproszenie i później dopiero z tym zaproszeniem taki list akceptacyjny może o tak.
01:04:36: I potem dopiero ze tym listem można aplikować o wizę.
01:04:39: no i teraz można to zrobić na różne sposoby.
01:04:42: dlatego ,że ten list można się ubiegać rządowy i wtedy mamy takie Fifty-Fifty dostanie my albo nie dostaniemy jeśli będzie odmowa można zaplikować jeszcze raz Jeśli będzie od mowa znowu można.
01:04:53: tylko to wszystko trwa bardzo dużo czasu.
01:04:55: no i potem z takim listem dopiero aplikujemy o wizę.
01:04:59: No i ta opcja narzędowa jest o tyle komfortowa, że jest za darmo.
01:05:03: Ona jest niepewna, ale jest za darmu.
01:05:05: Natomiast kiedy mamy mniej czasu to trzeba to zrobić przez agencje które wtedy wydadzą nam to zaproszenie ten list na sto procent tylko że to kosztuje.
01:05:15: więc tutaj właśnie przestrzegam żeby po prostu zainteresować się tematem z dużym wyprzedzeniem bo będziemy w stanie tu zrobić po prostu dużo taniej.
01:05:22: dlatego że właśnie na początku mamy ten koszty zaproszenia listu.
01:05:27: Później dochodzi jeszcze koszt wizy i tutaj znowu jeśli mamy czas składamy aplikację przez stronę rządową.
01:05:34: Czekamy i dostajemy tą wizę, bądź nie dostajemos.
01:05:37: Kiedy nie ma tego czasu no to można też dostać wizę na lotnisku ale znowu kosztuje ona znacznie więcej.
01:05:43: No i jeszcze dochodzi nam trzeci koszt czyli ubezpieczenia które jest obowiązkowe.
01:05:47: Trzeba mieć tam lokalne ubezeczenie po to żeby dostała się faktycznie tę wizę.
01:05:51: Jeśli robimy to przez stronę internetową to coś tam się da nakręcić jakieś tam polskie ubezupeczenie może przejdzie.
01:05:57: A kiedy robimy tu na lotnisku to zupełnie nic innego nie jest akceptowane niż ich lokalna.
01:06:03: wszystkie te koszta nam się dublują.
01:06:06: A skoro o kosztach mowa, ile musieliście wydać na taki trzy tygodniowy pobyt w Iranie już łącznie z przelotami?
01:06:17: Przeloty to jest zawsze najdroższa część tak naprawdę wyjazdu.
01:06:21: Z Warszawy do Teheranu bezpośrednio?
01:06:23: O nie!
01:06:24: Nie było to bezpo.
01:06:25: średnio my się przesiadaliśmy bodajże w Turcji i wracaliśmy również przez Turcję a ruszyliśmy faktycznie z Warszawy, no to te loty kosztowały nas.
01:06:36: wydaje mi się że coś około tysiąc sześćset złotych.
01:06:40: Natomiast na miejscu wydaliśmy jeszcze mniej pieniędzy niż to tysiące sześciutek tak naprawdę i to także bez oszczędzania jakiegoś specjalnego.
01:06:50: No co waliście
01:06:51: pod gołem niebem większości?
01:06:53: Zadarmo dokładnie.
01:06:53: Jedliśmy albo właśnie bardzo tanio, no bo tam po prostu na miejscu jest bardzo tanią i rańczycy jak nas zapraszali na obiad to oczywiście nie pozwalali nam zapłacić i oni chcieli płacić.
01:07:03: Naprawdę ile bym nie próbowała!
01:07:05: To się nie udawało i oni zawsze płacili.
01:07:07: Jak gdzieś tam naprawdę już się starałam to oni mówili że jesteśmy ich gościem i dla nich to w ogóle nie wypada, że my za siebie zapłicimy... Oni mają taką zasadę i nie możemy tego łamać.
01:07:19: Jak ja spróbowałam gdzieś tam zapłacić, to oni byli oburzeni, że to jest złamanie po prostu ich tradycji.
01:07:23: No największe wydatek na miejscu.
01:07:25: no to chyba kupno dywanu co?
01:07:28: Tak zdecydowanie tak!
01:07:30: Dywany, a akurat dywane taniej nie są.
01:07:32: Wrócisz jeszcze do Iranu?
01:07:33: Zdecydowani,
01:07:34: zdecyddowanie myślę, że nieraz.
01:07:37: Mam nadzieję może tak... Zresztą jest jeszcze wiele miejsc wiranie w których nie byłam, a chciałabym też wrócić do tych w których byłam.
01:07:44: Więc jeszcze duże czasu muszę tam spędzić.
01:07:46: A tam gdzie nie byłaś, chciałbyś zobaczyć?
01:07:49: Jest takie miejsce...
01:07:50: Tak zdecydowanie jest to północ cała Iranu.
01:07:54: Na przykład między innymi Tebris, miejsce w którym są takie skalne wieżyczki, w których ludzie mieszkają.
01:08:02: Trochę to przypomina taką kapadocję turecką Tylko, że tam faktycznie dalej ludzie mieszkają.
01:08:08: No i również chciałabym pojechać na stronie zachodnią gdzie są Irańscy kurdowie i zobaczyć ich kurdyjskie święta tam na miejscu.
01:08:17: A najbliższe podróżnicze plany?
01:08:19: Bliski wschód czy coś innego na mapie świata?
01:08:21: Tym razem coś inego.
01:08:23: za dwa tygodnie będę w Tamzanii.
01:08:25: O proszę bardzo czyli Afryka!
01:08:27: Afryka tak, tym razem prowadzę tam wycieczkę.
01:08:29: Będę pilotem podróży.
01:08:30: także to już nie jest takie doświadczenie.
01:08:33: To jest opowiadanie o tym jak doświadczać
01:08:36: Ale że wleci Afryko?
01:08:39: Jedziemy na safarii a na safarii w nocy jest bardzo zimno.
01:08:42: Także może dobrze, że w tym lipcu
01:08:46: Lidia Radziszewska opowiadała w XIII odcinku o Iranie.
01:08:50: Dziękuję ci za wizytę.
01:08:52: Dziękuję również
01:08:53: Powodzenia w Tanzanii, wracaj bezpiecznie.
01:08:56: Opowiesz nam może też kiedyś coś ciekawego o wyprawie na czarny ląd.
01:09:01: My zapraszamy oczywiście na YouTube i Spotify, wszystkie dotychczasowe odcinki możecie posłuchać między innymi też o Iranie.
01:09:09: Kilku odcinków było wcześniej otanzani też mieliśmy także każdy z pewnością coś ciekawego się dowie.
01:09:16: Zapraszam na Facebookową stronę Jak Nie Zwiedzać Świata a my zapraszam na kolejny odcinek już za tydzień.
01:09:22: dziękuję Andrzej Gliniak.
01:09:23: pozdrawiam do usłyszenia.
01:09:25: Dziękuję!
Nowy komentarz