Algieria na motocyklu odc.130
Notatki
Gdybyśmy nałożyli kontur kraju o którym opowiemy na mapę Europy to zajmie on niemalże całą jej powierzchnię. Jedno z największych państw świata
i największe w Afryce, którego 90 procent pokrywają piach i wydmy.
Pierwsza myśl-nuda i monotonia. Ale czy rzeczywiście?
Tym razem zabieramy Was do Algierii, którą jeszcze miesiąc temu motocyklem, sześć i pół tysiąca kilometrów po piaskach Sahary zjeździł Tomasz Niedbała.
Mój gość od kilkunastu lat podróżuje głównie motocyklem, przede wszystkim poza drogami asfaltowymi. Korzysta z bezdroży, przez co dociera
w miejsca mniej uczęszczane przez turystów lub wręcz bezludne.
Jego ciekawe przygody na dwóch kółkach
w Algierii czyli państwie „zamkniętym” dla turystów do posłuchania w najnowszym odcinku.
Pokaż transkrypcję
00:00:02: Takiej oferty nie znajdziecie w żadnym biurze podróży.
00:00:07: Zabieram Was w niebezpieczną wyprawę dookoła świata, odwiedzimy
00:00:12: miejsce naznaczone historią konfliktami terroryzmem czy ludobójstwem.
00:00:18: Zapraszam na podcast Jak Nie Zwiedzać Świata?
00:00:22: Andrzej Gliniak witajcie!
00:00:24: Sto trzydziesty jubileuszowy odcinek przed nami.
00:00:27: patronem podcastu jest Machfitt dostawca gotowych posiłków do domu który daje coś więcej niż tylko jedzenie.
00:00:34: Machvid wystartował właśnie z Protein Active, oficjalną dietą siatkarek i siatkarze reprezentacji Polski.
00:00:41: Protein active powstała z myślą o osobach które trenują intensywnie i oczekują realnych efektów.
00:00:48: to właśnie dlatego sięgają po nią siatkarki i siatkarze reprezentacji Polski.
00:00:52: w momentach Kiedy liczy się każdy detal, ta forma musi być na najwyższym poziomie.
00:00:58: Protein Active to dieta stworzona dla osób aktywnych, które potrzebują konkretnego wsparcia w regeneracji i budowaniu formy.
00:01:06: Jeśli chcecie sprawdzić jak to działa w praktyce zajrzyjcie na matchfit.pl A ja mam dla Was kod Jak nie zwiedzać świata.
00:01:13: trzydzieści jeden który daje Wam trzydzieść jeden procent zniszki na wybrane menu.
00:01:18: Pamiętajcie żeby kot wpisywać bez polskich znaków.
00:01:22: Podkaz wspiera także Adventuro.pl, z którym przeżyjesz pełną przygód wyprawy do Japonii, Peru i wielu innych niezwykłych miejsc – maksymalnie dziesięcioosobowe grupy, przewodnicy eksperci, pełna imersja w kulturę, dziesiątki odbytych wypraw i zadowolonych klientów, atrakcje których nie ma nikt inny.
00:01:42: Adventurop.pl tworzy też wyjazdy szyte na miarę prywatne i biznesowe dokładnie pod twoje potrzeby.
00:01:49: Wejdź na adventurą.pl, napisz i powołaj się na podcast Jak Nie Zwiedzać Świata a dostaniesz pięćset złotych zniszki na wyprawę.
00:01:57: Subskrybujcie i lajkujcie konta.
00:01:59: podkastu nas Spotify i YouTube, kciuki w górę dla Facebookowej strony jak nie zwiedza świata.
00:02:04: również mile widziane!
00:02:08: Gdybyśmy nałożyli kontur kraju o którym dziś opowiemy na mapę Europy to zajmie ona niemalże całą jej powierzchnię.
00:02:17: jeden z największy krajów świata pod względem powierzchni i największe w Afryce.
00:02:23: Zabieramy was do Algierii, którą jeszcze miesiąc temu motocyklem sześć i pół tysiąca kilometrów po piaskach Sahary zjeździł Tomek Niedbała.
00:02:34: Dzień dobry!
00:02:35: Dzień dobry, cześć.
00:02:36: Od kilkunastu lat podróżujesz głównie motocyklem przede wszystkim poza drogami asfaltowymi.
00:02:42: korzystasz z bezdroży.
00:02:43: przez to docierasz w miejsca mniej uczęszczane przez turystów lub wręcz bezludne.
00:02:48: Dziewięćdziesiąt procent algierii pokrywają piach i wydmy.
00:02:52: Pierwsza myśl nuda i monotonia ale dla ciebie to chyba woda na młyn.
00:02:59: Zagadza się dokładnie tak Z tym, że podróże kilkanaście
00:03:04: lat to taki duży skrót myślowy.
00:03:06: Kilkanaści lat na motocykl oczywiście wcześniej były.
00:03:09: podróżę zaczynały takich zwykłych backpackerskich w różne zakątki kraju.
00:03:15: no i gdzieś tam na etapie którym się etapie mojego życia pojawił się motocy kl.
00:03:19: potem ten motocykle zjechałem z asfaltu.
00:03:21: No i tak zostało.
00:03:22: jeżdżę poza asfalten W ogóle.
00:03:24: motocyk wziął się dlatego, że gdzieś w Internecie obejrzałam relacje gości którzy przejechali kosą arabacką Kosa Robacka.
00:03:31: to jest taki półwysep, trochę jak nasza mierzeja Wiślana.
00:03:34: Ale na półwyspie krymskim i ona ma sto kilometrów.
00:03:37: Goście sobie przejechali po prostu od tak tam i z powrotem.
00:03:41: Kosa
00:03:41: robacka w niektórych miejscach ma trzy
00:03:43: metry szerokości tylko więc to taki troszeczkę wyczyn.
00:03:45: Ja powiedziałem
00:03:46: że wow fajnie, fajnie by było pojechać
00:03:48: nam na Krym zrobić to samo, nie?
00:03:49: Kupiłem motocykl
00:03:50: i układ polityczny świata się zmienił w ten sposób, że na Krymu już się nie dało pojeuchać, więc zacząłem się szukać innych kierunków.
00:03:58: no i tych
00:03:58: kierunkow było bardzo wiele.
00:04:00: Ostatnim była Algieria, tak jak powiedziałeś.
00:04:03: Kilka dni przed nagraniem wysłałeś mi swoje bio w którym najbardziej zaciekawił mnie jeden fragment.
00:04:10: Słucham Cię!
00:04:10: W trakcie podróży objawia się moja tendencja do zadzierania ze służbami mundurowymi a to wiady do bazy wojskowej na granicy marokańskiej a to do rosyjskiego kosmodromu w Kazachstanie a innym razem w środek ćwiczeń poligonowych białoruskiej Brygady Pancernej.
00:04:28: W Algierii też spotkała ci jakaś przygoda w tym klimacie?
00:04:32: Były takie epizody
00:04:33: w moim
00:04:34: życiu, aczkolwiek w Algierię też były spotkania z żandarmerią i policją.
00:04:40: Były to spotkanie, których wolałbym uniknąć, aczkolwiek nie było one w
00:04:44: ogóle groźne.
00:04:45: rozwinę ten temat później w opowieści.
00:04:47: Algieria to kraj tak duży że gdy mówisz, że coś jest daleko to jest to naprawdę daleko.
00:04:56: A jak twierdzisz, że coś jest blisko to jest to wciąż daleko.
00:05:00: Jak wyglądała wasza logistyka na ten mające blisko dwa i pół miliona kilometrów kwadratowych powierzchni kraj?
00:05:08: W okresie tych trzech tygodni które tam spędziliście tym bardziej, że to państwo jest zamknięte turystycznie a podróżowanie po nim wymaga sporego wysiłku.
00:05:18: I tutaj właśnie chyba zaczniemy tą dłuższą opowieść Bo tło tej historii jest takie, tak jak wspomniałeś.
00:05:25: Algierię jest krajem dużym.
00:05:26: To jest dziesiąty pod względem powierzchni kraj na świecie największe państwa afrykańskie.
00:05:31: i gdybyśmy wzięli taki kontur Algieri nałożyli na Europę no to powiedzmy północ Algieria.
00:05:36: jakbyśmy przyłożyliśmy do południowego brzegu Bałtyku czyli tam gdzie mamy Gdańsk, Gdynie to połówni Algierii by się kończyło za Sycylją.
00:05:44: a gdybym z wschodnią granicę Algiery położyły na kanale Lamarz to zachodnia granica Algieri dotknęłaby Ukrainy.
00:05:51: więc wyobraźcie sobie jakie to jest duże państwo.
00:05:54: Na to nałóżmy ilość ludzi, która tam żyje.
00:05:58: ta
00:05:58: ludność jest głównie
00:05:59: skupiona tam gdzie jest klimat odpowiedniejszy czyli w górach Atlasu na Wybrzeżu tam gdzie zielono gdzie istnieje jakakolwiek wegetacja.
00:06:07: im bardziej na południe tym ludzi jest mniej.
00:06:11: no i teraz tak pierwszy problem to jest dostać się tam.
00:06:14: Algieria przez swój ustrój polityczny Tak jak powiedziała się jest zamknięta, była zamkwięta pod turystykę.
00:06:19: Co to znaczy?
00:06:20: To znaczy że ciężko
00:06:21: się tam dostać.
00:06:22: my w Algierii mieliśmy być już rok temu.
00:06:24: nie dostaliśmy wizy bo byliśmy tacy mega hóra optymistycznie nastawieni.
00:06:30: Złożyliście wniosek?
00:06:31: Złożiliśmy wnioski przez
00:06:33: agencje.
00:06:33: to też
00:06:34: jest troszeczkę dłuższa historia.
00:06:35: złożyliśmy wnioski przez agencję.
00:06:37: gdzieś tam w opisie napisaliśmy że jedziemy
00:06:39: na Sahare motocyklami i się okazało że to jest wielki problem żeby chcemy na sahary pojaźć motocyklami.
00:06:46: No i tej wizy nam nie przyznano.
00:06:49: Natomiast układ sergencji mieliśmy
00:06:51: taki,
00:06:51: że... troszeczkę oddali nam pieniędzy, tak wzięli tylko niewielką część za swoje pośrednictwo.
00:06:56: Także
00:06:57: finansowo jakoś tego mocno nie odczyliśmy.
00:06:59: ale finanse to jest sprawa drugorzędna.
00:07:01: więc tym roku zrobiliśmy troszecznie inaczej.
00:07:03: W zeszłym roku żeby otrzymać wizę trzeba było mieć zaproszenie od osoby lokalnej potwierdzone w lokalne gminie przesłane do Polski.
00:07:11: W tym roku
00:07:11: trochę zluzowali to i można wizet dostać na podstawie rezerwacji hotelowych.
00:07:16: Więc robiliśmy rezerwach hotelowe takie z możliwością odwołania
00:07:20: na bookingu.
00:07:22: Złożyliśmy
00:07:23: wniosek
00:07:24: przez kolegę, już nie przez agencję.
00:07:25: tylko kolega, który mieszka w Warszawie złożył nam te wnioski.
00:07:28: Nie przyznaliśmy się że jedziemy
00:07:30: na nachary.
00:07:31: wszystkie te hotele były gdzieś tam w takich turystycznych miejscach
00:07:35: na wybrzeżu.
00:07:36: no i wielka radość otrzymaliśmy wizet.
00:07:38: Ale jak jest powód, że oni tak mocno ograniczają wjazd do swojego kraju?
00:07:44: Trzeba by zapisać źródeł oficjalnych algierskich
00:07:46: bo ani tam nie ma oficjalnie wojny.
00:07:49: Oficjalnie wojny nie ma, natomiast oni mają duży zatar z Marokiem o Sahary Zachodnią.
00:07:53: Oni przyjmują chodźców z Sahary Zachodniową.
00:07:55: Po
00:07:55: granicę tam jest zamknięcie lądowa.
00:07:56: Granica jest zamkiemciem i nie da się przejść.
00:07:57: Tak?
00:07:58: Z drugiej strony mają Libię, która wiele lat była pod rządami Muammara Kadafiego więc ta granica też jest tak nie do końca do przekroczenia.
00:08:05: Więc w zasadzie
00:08:06: jedna granicą którą
00:08:07: można się dostać to jest granica morska ewentualnie granica z Tunezją
00:08:12: Przez to, że dostać się
00:08:14: tam można tylko przez morzę.
00:08:15: na to cała logistyka
00:08:16: jeżeli mówimy o podróżach motocyklowych
00:08:19: sprowadza się do tego, że ten motocyk
00:08:20: trzeba jakoś dostarczyć do algierii.
00:08:22: Dostarczenie
00:08:22: motocycla
00:08:23: drogą lotniczą no w ogóle nie wchodzi w grę bo to są dziesiątki tysięcy złotych więc trzeba motocykle przewieźć tam promem.
00:08:31: Promy startują gdzie z południa Europy Zazdycza jest Hiszpanii z Francji z Włoch
00:08:36: czyli
00:08:37: Tysiąc pięćset kilometrów od Wrocławia.
00:08:40: Co dla motocykla takiego adventure enduro też jest problematyczne, dlatego
00:08:44: że on jest na
00:08:45: oponach kostkowych.
00:08:46: No jazda tysiąc-pięćset kilometrów na opony kostkowe gdzie ten motocykl cały wibruje nie jest komfortowa dla kierowcy.
00:08:52: no i takie opony costkowe na asfalcie się szybko sużywają.
00:08:54: więc gdybym założył nowe opony kostkowe we Wroclawiu pojechał na kołach do Marsylii bo stamtąd startowaliśmy.
00:09:02: no to te opony już by były se na miejscu nie?
00:09:04: W Marsylii a gdzie pozostałe sześć tysięcy kilometrów przez Sahara.
00:09:09: To taka dygresja, więc nasza logistyka wygląda w ten sposób, że kolega, który załatwi nam wizy ma takiego campera, który jest w stanie przewiźć dwa motocykle
00:09:18: i
00:09:19: jechaliśmy w ogóle w cztero osoby.
00:09:20: No właśnie, po cały czas używamy liczby mnogiej.
00:09:22: to była silna grupa pod wezwaniem.
00:09:24: Silna
00:09:24: czterosobowa
00:09:25: grupa
00:09:27: czterech
00:09:28: gości którzy no podróżują tak?
00:09:31: Z
00:09:31: niejednego pieca podróży niczego jedli chleb.
00:09:32: Dokładnie
00:09:33: tak więc to nie była
00:09:34: grupa przypadkowa.
00:09:35: my się wcześniej znaliśmy wiedzieliśmy na co możemy sobie pozwolić.
00:09:39: Praktycznie w każdej sytuacji sobie poradzimy.
00:09:42: Wracając do tej
00:09:43: logistyki, kolega ma takiego campera, który jest w stanie przewieźć dwa motocykle, wziął swój motocykl na pakę.
00:09:48: pojechał do Krakowa bo dwóch pozostałych jest z Krakawa.
00:09:51: tam ci załatwili przyczepę,
00:09:52: wyrzucili
00:09:52: swoje motocykle na przyczpę,
00:09:54: przyjechało
00:09:54: do Wrocławia, wzięły mój motocykl i wzięła mnie, pojechaliśmy do Marsylii.
00:09:58: goście z Karkowa przylecieli do Marsylii, wsiedliśmy na prom i popłynęliśmy do Tunezji a mieliśmy popłynnąć do Algieru.
00:10:05: dlatego że prom do Algiero na dwa tygodnie przed wyjazdem od Wołano więc mieliśmy
00:10:09: już załatwioną praktycznie całą logistykę
00:10:11: i odwołało nam prom do Algierii.
00:10:13: Szukaliśmy na szybko czegoś, co zapewni nam dostanie się w ogóle dafryki
00:10:19: no i tak się fajnie złożyło że też z Marsylii
00:10:22: startował
00:10:22: prom
00:10:23: do Tunisu Dzień później, więc nie straciliśmy za dużo czasu.
00:10:29: Ale troszeczkę
00:10:29: logistyka nam się zaburzyła bo wylądowaliśmy w Tunisie.
00:10:32: W zeszłym
00:10:32: roku listopadzie byliśmy w Tunezji,
00:10:36: więc tą Tunesję
00:10:36: potraktowaliśmy czysto tranzytowo.
00:10:38: po prostu z Tunisu przejechaliśmy na granicy algierską no i to rozpoczęła nasza przygoda.
00:10:44: Teraz tak jak
00:10:45: mówiłem, że to będzie dłuższa opowieść.
00:10:46: Być może warto by było powiedzieć jak podróżuje się na takim motocyklu bo to jest dość specyficzny sposób podróżewania.
00:10:54: no większość ludzi podróżyje w jakoś tak mi się wydaje, że większości ludzi w sposób backpackerski czyli
00:10:59: pakują plecak lecą gdzieś samolotem
00:11:02: na miejscu przemieszczają się w sposób bardziej lub mniej zorganizowany tak transportem publicznym taksówkami czymkolwiek niektórzy kupują jakieś tam rowery i motocykle skutery Mniejsza o to.
00:11:14: Na motocyklu Enduro, jeżeli chce się jeździć poza asfaltę no to trzeba być do tego przygotowanym pod względem i motocykl a bagażu który ma ze sobą.
00:11:24: dlatego
00:11:24: że im trudniejszy teren tym każdy kilogram
00:11:27: w zasadzie to każdy gram bardziej przeszkadza.
00:11:29: więc te motocykle muszą być po pierwsze odchudzone, po drugie bagaż musi być odchbudzony.
00:11:35: No i motocykle muszę być przygotowane mechanicznie.
00:11:38: wcześniej Powiedzieliśmy wcześniej Algiere jest krajem dużym, na południu gęstość zaludnienia jest dość skąpa.
00:11:46: Odległości są między miastami bardzo duże, między siedziwami ludzkimi są bardzo duge więc te motocykle nie mogą zawieźć.
00:11:53: a jeżeli coś
00:11:54: się stanie
00:11:54: to musimy umieć to naprawić.
00:11:57: Jeśli chodzi o ten bagaż do ta selekcja kilogramów musiała być Odpowiednia.
00:12:04: Tak, tak, tak odpowiednia.
00:12:06: No co się składa
00:12:07: na bagaż?
00:12:07: Przede
00:12:08: wszystkim składa się sprzęt
00:12:09: biwakowy czyli namiot karimata śpiwór.
00:12:12: Składają się narzędzia jakieś podstawowe części zapasowe natomiast te narzędzie i te części zaposowe też należy odchudzić nie i to w zależności jakim tam motocyklem
00:12:20: się każdy poruszamiliśmy.
00:12:22: byliśmy cztery osoby ale
00:12:23: były trzy typy motocyki.
00:12:26: To też może wymaga pewnej wzmianki.
00:12:28: dlatego że dwa lata temu dwa lata, trzy lata temu już.
00:12:31: Jechaliśmy trasą Rajdu Parish Dakar przez Marokosachary Zachodniu w Maurytanie aż do Dakaru
00:12:37: i
00:12:38: jechaliśmy też cztery osoby.
00:12:41: i wtedy postawiliśmy
00:12:42: na jeden typ motocykla właśnie po to żeby ujednoliczyć części
00:12:45: zapasowe jak narzędzia
00:12:48: żeby tego bagażu był jak najmniej.
00:12:51: To jest o tyle warte wspomnienia, że jeden z kolegów, którzy wtedy jechał nie miał takiego typu motocykla.
00:12:56: Więc sprzedą swój motocykl i kupił taki sam.
00:12:58: Tylko po to żeby właśnie ujednorodnić to wszystko.
00:13:00: Natomiast na tej podróży były
00:13:02: trzy typy motocyki więc rozstrzał tych części, tych narzędzi był dość duży tak?
00:13:08: Czyli mamy w bagażu sprzęt biwakowy, mamy narzędzie plus
00:13:12: części zapasowe no
00:13:13: i oczywiście rzecz osobiste.
00:13:14: Typu szczoteczka
00:13:15: do zębów, pasta do
00:13:17: zembów Mydło niekoniecznie potrzebne na
00:13:20: pustyni, no plus jakieś
00:13:23: komplet bielizny i komplet ubrań cywilnych.
00:13:26: O tym też nie powinniśmy... Ja to nazywam ubrania cywile, dlatego że jadąc na motocyklu jesteśmy w ciuchach motocyklowych ale to nie są takie ciuche jak widzimy na ulicach Wrocławia tylko to są ciuche Enduro czyli komplet ochrania czy plastikowo-gąbkowych, osłaniających patrząc od dołu kolana biodra łokcie klatkę piersiową kręgosłup plus kask plus buty no czyli
00:13:47: generalnie
00:13:48: plastik nieprzewiewny na to spodnie bluza, kurtkę ewentualnie.
00:13:52: To też swoje waży, więc to też wozimy ze sobą na motocyklu.
00:13:57: No i teraz cały bagaż
00:13:59: ląduje w sakwach motocyklowych.
00:14:01: Sakwy motocykolowe to są takie dwie torby wieszane po bokach motocykra.
00:14:05: Trochę przypominałem sakwy rowerowe.
00:14:09: Dokładnie.
00:14:11: Do tego trzeba jeszcze mieć jakieś urządzenia nawigacyjne.
00:14:15: z przodu motocykla, gdzieś tam na kierownicy się wiesza i to też zazwyczaj są jakieś lekkie rzeczy typu jakiejś tablet albo dedykowana nawigacja.
00:14:22: Czemu o tym mówię?
00:14:23: Dlatego że
00:14:24: wjeżdżając w teren
00:14:24: tak jak wcześniej wspomniałem każdy kilogram, każdy gram się liczy więc
00:14:29: odchudzenie motocyki jest sprawą
00:14:32: priorytetową.
00:14:34: no i teraz na to nakładamy te duże odległości.
00:14:36: nie czyli mamy motocykl odchódzony do granic możliwości i dużo odlegości.
00:14:40: Motocykl ma w baku bardziej lub mniej, precyzyjnie mówiąc koło dwudziestu litrów.
00:14:46: Terenie spala pięć litr w trudnym terenie, spala dziesięć literów nie?
00:14:50: No to nawet przy pięciu litrach te dwie... Dwadzieścia litrów paliwa w baku daje nam czterysta kilometrów zasięgu, a czasami robiliśmy po sześćset pięćdziesiąt.
00:15:00: więc każdy
00:15:01: z
00:15:01: nas musiał wziąć dodatkowy zapas paliwo i on jest ważny w tej opowieści bo
00:15:06: ten zapas Paliwa
00:15:07: braliśmy w takie specjalne worki do paliwea.
00:15:10: myliśmy taki worków.
00:15:11: pięć Największy taki worek, trzy takie mieliśmy duże ma dziewiętnaście prawie dwadzieścia litrów.
00:15:17: Bo to są amerykańskie wynalazki więc to w galonach się liczy pięciogalonowy czy tam dziewietnastielitrów z kawałkiem.
00:15:24: No i ten worek to ląduje na motocyklu, prawda?
00:15:27: Nikt go za nas nie będzie wiósł.
00:15:28: Więc mamy plus dodatkowy bagaż który waży powiedzmy osiem dziewięć kilo cały z narzędziami, strzęściami ze sprzętem biwakowym.
00:15:36: I na to ładujemy osiemnaście dziewietnaście kilo dodatkowego bagażu, nie?
00:15:40: W postaci paliwa.
00:15:42: Teraz tak, paliwo daje nam zasięg.
00:15:44: Natomiast te sześćset kilometrów Można zrobić dwa dni, można zrobić trzy dni, można robić cztery dni.
00:15:51: Więc na ten czas trzeba mieć wodę i trzeba mieć jedzenie.
00:15:55: Zjedzenie w sobie człowiek poradzi.
00:15:56: jak człowiek jest głodny nie umiera od razu ale bezwody sobie nie poradzina pustyni.
00:16:00: Jest taki bezpieczny zapas to jest trzy litry na dzień na głowę.
00:16:06: Przewidując że będziemy trzy dni między gdzieś tam na pełnej autonomii to trzeba wziąć tych litrów dziewięć.
00:16:12: więc kolejne dziewiąć kilo ląduje nam o te cyku.
00:16:14: I teraz żeby uzmysłować
00:16:15: skalę mam siedem, osiem, dziewięć kilogramów własnego bagażu plus prawie trzydzieści kilo ekstra.
00:16:22: czegoś nie i wjeżdżam w piasek.
00:16:25: Tak jak wszyscy.
00:16:26: no
00:16:27: było to o tyle krytyczne że dobrze opowiem o tym później bo ta to paliwo.
00:16:34: tak jak wspomniałam ono było dla nas ważne.
00:16:37: Kolejna rzecz,
00:16:37: o której powinniśmy powiedzieć
00:16:39: przy takim podróżowaniu no generalnie nie chcemy.
00:16:43: My uciekamy od cywilizacji.
00:16:44: Nie chcemy z tej cywilizacji w żaden sposób korzystać.
00:16:47: Może źle powiedziałam że w żadem sposobu musimy się w niej pojawiać żeby zatankować kupić
00:16:51: jedzenie
00:16:52: kupić wodę zrobić jakąś podstawą aprowizację
00:16:56: natomiast nie korzystamy z
00:16:58: hoteli.
00:16:59: śpimy
00:17:00: tak jak powiedziałem mamy sprzęt biwakowy więc śpijmy w terenie no i zazwyczaj Tak i kołym niebem.
00:17:09: Natomiast te miejsca biwakowe też staramy
00:17:11: się robić daleko od siedzi pluskich,
00:17:13: po pierwsze
00:17:15: no bo tak lubimy, po drugie jest fajne niebo jak nie ma zaniczczenia światłem
00:17:19: a po trzecie no troszkę ze względu w bezpieczeństwo.
00:17:21: jak jesteśmy sami na pustyni to nikt nas nie wie mnie napadnie nieokradnie tu już takie czarne scenariusze.
00:17:28: No
00:17:29: i teraz tak,
00:17:30: wracamy na granicę tunezysku
00:17:31: algierską.
00:17:33: Algieria, tak jak powiedzieliśmy sobie wcześniej jest krajem zamkniętym i tam są takie przepisy zwyczaje że jeżeli przyjeżdżają turyści, tacy właśnie jak my z Europy, ze Stanów czyli z tych bogatszych krajów to nie mogą poruszać się samodzielnie po Algerii.
00:17:49: Tak dostają wstawę policyjną, mogą jechać tylko w obstawie policji bądź gendarmeri.
00:17:55: Oczywiście w
00:17:56: takich dużych miastach jak
00:17:57: Algier to tak mogą poruszać samodzielnie, w tych miejscach turystycznych na północy jak najbardziej.
00:18:03: Ale im bardziej na południe tym bardziej ten wymóg eskort jest przestrzegany do tego stopnia że nawet nie można poruszeć po pustyni, po sacherzy bez przewodnika który musi mieć rozpisaną trasę którą będziemy się poruszać i musi mieć to zatwierdzony w jakimś urzędzie gminy czy odpowiednik urzędu gminy.
00:18:24: No i dostaje
00:18:25: się żandarmeria, dostaje przewodnika i jeździ po turystycznych miejscach na Sacherze.
00:18:29: My chcieliśmy tego uniknąć.
00:18:33: Udało się pozbyć.
00:18:37: Chcieliśmy dojechać na południe
00:18:38: Algerii, on jest najbardziej ciekawa ale nie chcieliśmy jechać asfaltami.
00:18:43: no ta żandarmeria czy policja skortuje ludzi asfalteni i to trochę wygląda tak jakby Policja czy tam żandarmeria w danym okręgu chciała takich turystów jak najszybciej się pozbić.
00:18:54: tak czyli dostajesz obstawę policji.
00:18:58: oni cię
00:18:58: wiozą na granice swojego okrzęgu.
00:18:59: tam już czeka następny patrol który cię przechwytuje jedzie na granice przeciwległą granicę swojego okręgu, przekazuje dalej.
00:19:06: Czyli robią taką sztafetę z tobą,
00:19:08: żeby jak najdalej, jak
00:19:09: najszybciej się wypchnąć.
00:19:10: Więc generalnie
00:19:11: nic nie widzisz z tej algierii i widzisz tylko asfalty.
00:19:14: no i gdzieś tam jak już dojedziesz do algieru to mówią okej teraz możesz sobie pozwiedzać algier ale jakby że
00:19:18: wiesz do tego
00:19:18: algieriu to cię znowu przechwycimy.
00:19:20: No to opowiadaj jak to rozwiązaliście?
00:19:22: Na początku no nie znaliśmy algieri więc troszeczkę trudno było.
00:19:25: dostaliśmy obstawę policyjną od razu
00:19:27: przywieździe.
00:19:27: Od razu przewieździe.
00:19:28: dokładnie tak dlatego
00:19:30: ,że na granicy
00:19:31: Był mały problem z naszymi motocyklami, dlatego że nasze motocykle wszystkie zaklepali w ichniejszym systemie.
00:19:39: Dostaliśmy wydruk z wieloma pieczątkami i one wszystkie były po marce kawasaki na papierze bo tak to było KTM Husqvarna i dwa Suzuki.
00:19:49: No i
00:19:50: chodząc do okienka, dopiero ostatnio okienko powiedział, że tak nie może być.
00:19:53: Więc wzięli te papiery i zniknęli tam chyba na dwie czy trzy godziny i w końcu któryś geniusz na przejściu wpadł na pomysł, żeby po prostu ręcznie napisać, przekreślić kawasaki, pisać chór skwarne a przybić pieczątkę.
00:20:04: i wtedy nas puścili.
00:20:06: Asiekowość jeszcze bo mówiliście, że wcześniej odwiedzaliście też Maroko.
00:20:11: Tak sprawdzali w paszportach?
00:20:14: Czy macie piecządkę Maroka ?
00:20:16: Nie było z tym żadnego problemu?
00:20:17: Nie.
00:20:17: Było z tym problemu,
00:20:18: aczkolwiek zadałeś mi trudne
00:20:19: pytanie na które nie znam odpowiedzi dlatego że ja w międzyczasie wymieniłem paszport i tej pieczątki z Maroka prawdopodobnie tam nie mam, aczkolwiek nie!
00:20:28: Mam pieczące z Marokka zeszłego roku.
00:20:30: Miałem na innych celach turystycznych takich bardziej piechotom jak zwierzę, czyli nie na motocyklu... To chyba nie stanowiło problemu, skoro nikt się do tego nie przyczepił.
00:20:38: Nikt nie pytał.
00:20:39: Z takich śmiesznych rzeczy to też musieliśmy
00:20:41: podać imiona rodziców i mój tata Stanisław został nazwany Satanisłaf.
00:20:47: Mieliśmy z tego polewkę do końca wyjazdu.
00:20:51: No ale wracając do tej historii, na przejściu byliśmy przed południem.
00:20:55: Wyjechaliśmy
00:20:56: z niego wczesnym
00:20:57: popołudnię i zaczęła się ta sztafeta z policją.
00:21:00: Tam jeszcze nas przechwyciła policja.
00:21:02: czy generalnie jechali z nami?
00:21:03: Jechali przekazywali sobie kolejnym patrolą.
00:21:08: Jak się już ciemniło zrobiło się chłodniej.
00:21:10: to my się trochę zbuntowaliśmy i się zatrzymaliśmy.
00:21:13: oni sobie pojechali.
00:21:14: W ogóle nie zauważyli że nas zgubili.
00:21:17: Mieli paszport jednego z nas, więc to nam powinno zależyć żeby ich nie zgubić.
00:21:21: No ale
00:21:22: przeklokulowaliśmy sobie
00:21:23: i stwierdziliśmy że mamy trzy tygodnie.
00:21:25: nawet jak tam zabiorą jeden pasz port to zdążymy sobie wyrobić jakiś wtórnik w algierze.
00:21:29: Oni zawrócili myśmy się mocno zmuntowali.
00:21:32: powiedzieliśmy że chcemy do hotelu już jest zimno niebezpiecznie ciemno.
00:21:35: i no i odstawili nas na jakieś miejscowości które było po drodze... ...do hotelu Robiąc
00:21:41: historię
00:21:41: krótką, no rano już nas czekali.
00:21:44: Musieliśmy
00:21:44: tą sztafetę robić dalej.
00:21:46: Gdzieś tam po drodze powiedzieliśmy że chcemy na plaże więc zostawili nas na taką beznadziejną plażę, stali tam z nami i potem zrobili sztafete dalej.
00:21:54: Dojechaliśmy
00:21:55: do jakiegoś
00:21:55: dużego miasta na wybrzeżu.
00:21:58: Ja dokładnie
00:21:59: tę historię nie pamiętam, ale w pewnym momencie my te
00:22:01: paszporty mieliśmy w ręce.
00:22:02: Nie wiem czy oni przy tej sztafecie pomylili się zamiast kolejną policjantowi dali który mój z nas, ale my też paszporte mieliśmy i pojechliśmy sobie swoją drogą.
00:22:09: U Laidusza piekła nie ma?
00:22:11: Tak, zaczęliśmy się przebijać przez górę atlasów, przebijaczy
00:22:13: oczywiście w Słowiu bo używaliśmy dróg szutrowych.
00:22:16: to nie była jazda na kreskę.
00:22:18: Gdzieś tam w tym atlasie przespaliśmy i następny dzień Pojechaliśmy dalej i wbijliśmy się do bazy wojskowej.
00:22:24: Tam był jakiś checkpoint,
00:22:26: przechwycili
00:22:27: nas, zadzwonili tym razem po żandarmerie, były to góry zanim żandarmeria przyjechała... minęło parę godzin.
00:22:34: Koleś, który tam zawiadował tym całym bałaganem chciał nam umilić czas.
00:22:39: no tak z angielskim słabo stała ale powiedział że po każdą świnie zaprowadził nas do zastrzelonego dzika.
00:22:43: taki dzik był po prostu odstrzeloną głową nie?
00:22:46: Taki dziura wlotowa wielkości tam nie wiem ile kałaszników ma siedem milimetrów a z drugiej strony nie było pół głowy.
00:22:51: No i nam powiedział, że oni sobie
00:22:52: tak do dziku wstrzelają z nudów bo to taka baza wojskowa Po środku gór.
00:22:56: tam się nic nie działo.
00:22:58: W końcu
00:22:58: gendarmeria
00:22:59: przyjechała i znowu rozpoczęła się sztafeta, od punktu do punktu.
00:23:03: No i w końcu trafiliśmy na taką ekipę, która coś tam kumała nie?
00:23:08: Byli tacy trochę bardziej kumaci
00:23:12: I użyliśmy
00:23:14: tłumacza takiego elektronicznego.
00:23:15: był zasięg i
00:23:17: zacząłem z
00:23:18: nimi rozmawiać poprzez tłumacz.
00:23:20: Tak trochę ich podszedłem, pytam czy zrobiliśmy coś nielegalnego.
00:23:23: Oni wam powiedzieli że nie więc ja zapytałam czy jesteśmy aresztowani.
00:23:26: oni powiedzieli ,że nie więc poprosiło moc wrodz paszportów.
00:23:29: On i się mocno zacukali, że będą paszporty mieli
00:23:32: ze sobą
00:23:32: dla naszego
00:23:33: komfortu.
00:23:34: Więc zaczęła się taka trochę przepychanka
00:23:35: ale taka delikatna
00:23:36: słowna, że bardziej komfortowo czuje się ze swoim paszportunem w
00:23:39: kieszeni.
00:23:40: a no
00:23:41: i tam
00:23:42: w końcu stanęło na tym ten żandarm.
00:23:45: powiedział, że musi zadzwonić do szefa.
00:23:47: Więc ja poprosiłem,
00:23:47: żeby zadzwonił do szafa.
00:23:49: W międzyczasie mu wytłumaczyłem, że on łamie prawo międzynarodowe, jeżeli nie zrobiłem nic nielegalnego tak?
00:23:53: Nie jestem aresztowany, nie ma prawa mi zabrać paszportu i oddali nam te paszporte.
00:23:57: Więc
00:23:58: na tym asfalcie
00:23:58: jeszcze...
00:23:59: I tak mieliśmy jechać do takiego większego miasta bo mieliśmy tam zrobić tą aprowizację, tankowanie więc na tym osfalcie po prostu my udawaliśmy, jeżeli mnie uciekamy, oni udawali, że nas nie gonią i w zasadzie na Wasze
00:24:12: drogi się
00:24:14: Troszeczkę.
00:24:15: tak, transzes drogi
00:24:16: się rozeszły.
00:24:17: No i to pierwsze miasto było tyle fajne że to było pierwsze zetknięcie
00:24:21: z algirskim Izanami paliwa.
00:24:23: Wyobraź sobie, że lider
00:24:24: bęzyny w Algierii kosztuje siedemdziesiąt sześć groszy nie?
00:24:28: Nie wierzę.
00:24:29: Serio mówię więc... cofnijmy się na granicę.
00:24:33: Policjanci
00:24:35: wskazali
00:24:36: nam dobrego cinkciarza
00:24:37: Normalnie za
00:24:40: sto euro.
00:24:41: Dobrze mówienie, przepraszam.
00:24:42: Za jedno euro
00:24:44: dostaje się...
00:24:45: to czterdzieści albo stopień dziesiąt ich mniejszy waluty.
00:24:49: On nam wskazał
00:24:49: ciężarze, bo
00:24:50: na czarnym rynku te ceny są lepsze, które dawną dwieście sześćdziesiąta jedna euro nie?
00:24:54: Więc
00:24:54: wymieniliśmy po czterej
00:24:55: stauru.
00:24:55: dostaliśmy po prostu zwitak pieniędzy.
00:24:58: Bo myśleliśmy że będą te pieniądze szybko schodzić po czym
00:25:00: wjeżdżamy na stację
00:25:01: i się okazuje, że paliwo jest ekstremalnie tanie.
00:25:04: kosztuje czterdziścisześć albo czterdziesiedem ich mniejszej waluty.
00:25:09: nie więc
00:25:09: cały to blicki
00:25:10: wschód siechowa
00:25:11: trochę tak cały cały zbiornik paliwa
00:25:14: kosztował jakieś Tam śmieszne pieniądze, nie?
00:25:18: Do tego stopnia że w
00:25:20: tam trzeci czy piąty dzień już w ogóle przestajesz zwracać uwagę na to ile płacisz za paliwo.
00:25:26: Nie ma to żadnego
00:25:27: znaczenia dla Ciebie,
00:25:29: no i to było właśnie
00:25:30: pierwsze zetknięcie z scenami, algickimi scenami paliwa.
00:25:36: No i tak, no ito było nasze przedostatnie
00:25:40: zetkinie się z ichniejszą gendarmerią ale takie chyba które zapadło najbardziej w pamięć, bo zrobiliśmy to uważam w sposób bardzo sprytny a przy tym taki dość kulturalny.
00:25:53: nie robiliśmy jak to mówią chlewu.
00:25:56: Tak nie uciekaliśmy na pałe tylko po prostu no... Uin i win było!
00:26:00: I oni byli zadowoleni że z yokręgu wyjechaliśmy i my byliśmy zadowoleni że mogliśmy sobie pojechać.
00:26:05: No i tego momentu włączył nam się taki trochę ghost mode, jak my to mówimy.
00:26:09: Czyli
00:26:10: jedziemy na pustynie, jak
00:26:12: potrzebujemy bytności ludzkiej, to wjeżdżamy do jakiegoś miasteczka, robimy zakupy, tankujemy i znikamy na pestynie.
00:26:20: Należy
00:26:20: jeszcze wspomnieć że na
00:26:22: drogach po środku interioru i również na drogi wyjazdowych do miasteczek, do miejscowości rząder Maria ma swoje checkpoints No i te checkpointy musieliśmy w jakiś sposób omijać, natomiast mieliśmy informacje o checkpointach trochę z internetu, trochę na czuya.
00:26:38: Jechaliśmy po
00:26:39: traku wytyczonym
00:26:40: na podstawie map satelitarnych i no i map elektronicznych, a podstawie zdjęć satelitar tych i map electronicznych więc to nie była taka jazda na pałę, po prostu wiedzieliśmy gdzie chcemy pojechać do jakiej miejscowości.
00:26:52: No i taką pierwszą miejscowością dużą, znaną turystyczną była Konstanta.
00:26:57: Ona jest znana z tego że leży na takim płaskowy rzu przeciętym przez rzekę Ramle Rumle.
00:27:04: Nie mam głowy do nas takich graficznych więc mogłem coś pokręcić Natomiast nad tym kanionem są zawieszone mosty.
00:27:11: Jest taka budowla upamiętniająca Znowu zapomniałem co,
00:27:15: ale
00:27:16: ono coś temu pamiętnie jest w stylu rzymski.
00:27:19: Więc
00:27:19: miejscowość
00:27:20: nam wydawała się całkiem fajna, byliśmy tam wieczorem więc... Też doszliśmy
00:27:26: do wniosku, że już nie ma sensu z tak dużej miejscowości
00:27:29: o zmroku uciekać, żeby szukać gdzieś po ciemku miejsca na biwak.
00:27:32: Że zobaczymy sobie
00:27:33: jak żyją algirczycy w nocy.
00:27:34: Jakie jest życie nocne w takim dużym mieście.
00:27:36: i to był jeden raz drugi raz.
00:27:39: przepraszam bo pierwszy raz to był hotel z gendarmerią.
00:27:43: Drugi raz to było hotel który tak sami sobie wzięliśmy.
00:27:48: No i...
00:27:48: I to jak żyją algiryczycy?
00:27:50: Właśnie nie zobaczyliśmy tego życia w nocnego,
00:27:52: bo się okazało, że go nie ma.
00:27:53: Więc zwiedziliśmy
00:27:54: sobie miasto
00:27:55: po
00:27:55: ciemku.
00:27:56: Tak,
00:27:56: no ja coś.
00:27:57: ludzie tam przemykali i nie za bardzo było
00:28:00: gdzie wejść.
00:28:01: No bo tam knajpy jako tako nie było.
00:28:03: Nie było street foodów już o tej porze.
00:28:04: Ludzie było widać, że wracają do swoich domostw i generalnie nie mają ochotę na zabawę.
00:28:09: Może dlatego, że nie był to weekend.
00:28:11: może w weekend te ulicy wyglądają troszeczkę inaczej?
00:28:16: No
00:28:16: i od tego momentu rozpoczął
00:28:18: się nasz taki etap już czysto sacharyjski.
00:28:21: Pojechaliśmy do miejscowości, jeśli dobrze pamiętam, Gardia.
00:28:26: Gardia to jest miejscowość leżąca... To miejsce nazywa
00:28:32: się,
00:28:32: jeśli nic nie przekręciłem dolinom pięciu oas.
00:28:35: Było tam pięć oas bardzo blisko siebie.
00:28:39: na tych oazach wyrosły ksaryt czyli takie warowne wioski z pihlerze.
00:28:44: No i to się połączyło w cały region Gardia.
00:28:46: Gardia jest największym miastem, tam jeszcze troszeczkę tak nie do końca wiedzieliśmy jak pogrywać z tą żandarmerią więc też wjechaliśmy jakoś bokiem, nie za bardzo to miasto zwiedziliśmy dokładnie próbowaliśmy podjechać pod dwa ksary, podjechaliśmy.
00:28:59: okazało się że te ksare nie są do zwiedzania tylko tam w nich coś... no jest coś i one nie są wcale takie jakieś warte odwiedzenia tego.
00:29:08: No i stamtąd się urwaliśmy, stwierdziliśmy że jedziemy na pustynię dalej.
00:29:13: Dojechaliśmy do miejscowości Warkla w której nie ma nic turystycznego.
00:29:18: ale to rozpoczął nasz
00:29:19: etap taki już
00:29:21: czysto
00:29:22: sacharyjski czyli jazda po nowokół wydm wzdłuż wydm trochę po piachu, trochę po hamadzie czyli po tej pustynikami nistej ale przede wszystkim jazdy na pełnej autonomii tej na kilka dni na sześćset kilometrów Warkli.
00:29:38: zrobiliśmy ostatnie zakupy, no i tam rozpoczyna się nasz pierwszy taki długi odcinek,
00:29:44: który miał mierzyć
00:29:47: około sześciuset kilometrów.
00:29:49: Chcieliśmy
00:29:49: jechać.
00:29:50: tak wytyczyliśmy trak, kolega to robił wzdłuż.
00:29:57: takie wydmy nazywają się parapsku Sejfy SAFE.
00:30:01: Po rapsku znaczy to miecz, jest to taki obszar gdzie te wydmy są... To są bardzo wydłużone w osi wydmy.
00:30:09: one są lekko zagięte.
00:30:10: To nie są takie wydmy jak znamy z filmów.
00:30:12: czy jak ktoś był w Maroko to będzie kojarzył Mercugę.
00:30:17: no to to nie są takie wydmy.
00:30:18: To są wydmy które mają kilkadziesiąt-kilkaset kilometrów długości i one się nie przemieszczają z wiatrem tylko roztą na wysokość.
00:30:28: No
00:30:28: i kolega, który
00:30:29: układał ten odcinek na podstawie zdjęć i opisów wiedział że między tymi wydmami podłożę jest twardy.
00:30:37: Może
00:30:37: nie kamienista ale nie takie typowe wiaszczyste.
00:30:40: jest tam powiedzmy trochę zbliżone do hamady czyli coś po czym lepiej się jeździ motocyklem łatwiej.
00:30:46: Ten motocykl nie spala dużo paliwa bo jazda po wydmach jednak jest energożerna i paliwożerna.
00:30:52: No i z Warklii
00:30:52: ruszyliśmy przez Hamadę, wjechaliśmy
00:30:54: między dwa takie sejfy.
00:30:57: Gdzieś tam po dwóch trzecich długości tego sejfa przeskoczyliśmy na sąsiednią taką dolinkę między sejfami i nie my mieliśmy wyjechać na kolejną hamadę I nią mieliśmy dawać do kolejnej miejscowości.
00:31:07: to miało nam zająć sześćset kilometrów.
00:31:10: liczyliśmy że zajmie to nam dwa do trzech dni.
00:31:13: Tutaj warto
00:31:14: wspomnieć ,że w
00:31:14: terenie też nie robi się takiego odległości.
00:31:16: na asfalcie Na asfalcię motocykle można zrobić ciągu dnia dużo kilometrów.
00:31:21: Można powiedzieć, że są ludzie, którzy robią po tysiąc w ciągu dnia.
00:31:26: no ale tak powiedzmy, że pięćset to tak spokojnie każdy motocyklista da radę.
00:31:30: ja najwięcej zrobiłem tysiąt czterysta pięćdziesiąt ale powiedziałam, że nigdy więcej.
00:31:33: trzy dni później spałem tylko na brzuszku bo tak mnie tyłek bolał
00:31:37: wracając do
00:31:38: jazdy w terenie.
00:31:38: no to w tereny jak się zrobić.
00:31:40: trzysta to jest ok.
00:31:43: Czasami zrobi się
00:31:44: trochę przeleczkę więcej,
00:31:45: czasami zrobi sie
00:31:46: dużo mniej.
00:31:47: Więc bardziej trzeba być przygotowanym
00:31:49: na to że nie wiemy
00:31:50: co jest przed nami
00:31:51: i ten teren może nas zaskoczyć.
00:31:53: Wracając do opowieści warkli, zatankowaliśmy
00:31:56: wszystko co mieliśmy.
00:31:59: No i na pierwszym
00:31:59: bivaku okazało się że nasze worki ciekną, że z tych worków kilka pociekło.
00:32:05: Robiąc historię krótszą
00:32:06: z niektórych
00:32:07: udało się odzyskać
00:32:07: paliwo bo
00:32:08: już jednak część paliwa z baków mieliśmy wypaloną więc dorzuciliśmy
00:32:13: tego paliwia z worków.
00:32:14: W zasadzie to z tych warków ocalały
00:32:16: dwa jeden mój dwudziestolitrowy i jeden bodajże trzylitrowy.
00:32:21: Więc w tym momencie
00:32:22: ten zasięg, który
00:32:23: mieliśmy trochę nam się skrócił.
00:32:26: Mieliśmy pod względem paliwa, wody jedzenia z asięgu na
00:32:31: sześćset kilometrów
00:32:32: ale dorzuciliśmy tego jakiś bezpieczny zapas i ten zapas uratował nam życie.
00:32:38: dlatego że drugi nocleg w tym odcinku wypadł nam na koniec tych sejfów.
00:32:43: znaleźliśmy sobie taką Dolinkę między, między jakimiś tam wydemkami.
00:32:49: Tam rozbiliśmy namioty no i w nocy przeszło nad nami burza piaskowa I rano rozpoczęła się ulewa.
00:32:56: taka
00:32:57: ulewo jak u nas można powiedzieć listopadzie czyli było zimno z nieba padał deszcz.
00:33:02: W ogóle pierwszy raz widziałem ulewę na
00:33:04: sacharze.
00:33:05: Zazwyczaj jak się mówi że tam czasami spada deszcz.
00:33:07: No to człowiek sobie wyobrażdził też tak kilka kropel a kilkanaście minut popada No i koniec, nie?
00:33:14: I znowu jest ładnie.
00:33:15: Natomiast ten deszcz
00:33:17: tam padał, wydmy w ogóle zmieniły kolor.
00:33:19: te wydmy
00:33:19: stały się
00:33:21: normalnie.
00:33:21: wydmy są jakieś tam odcienie żółci
00:33:23: a to ja zaczęło
00:33:24: wychodzić coś takie brunatne czarne odciienie.
00:33:27: natomiast
00:33:27: my byliśmy na końcówce tych sejfów piaszczystych.
00:33:30: przed nami była hamada.
00:33:32: no i stwierdziliśmy że tą hamadą
00:33:34: tak trochę po skosie pojedziemy do asfaltu który prowadził do miejscowości.
00:33:38: już je do nich zbliżaliśmy że zetniemy tę hamadę po prostu dystans.
00:33:43: No i to był bardzo
00:33:44: mokry dzień,
00:33:44: i bardzo zimny dzień.
00:33:46: Okazało
00:33:46: się że tą hamadą
00:33:47: nie do końca da się jechać tak jak sobie to wyobrażaliśmy.
00:33:50: dlatego, że pod takim grubym piaskiem który tam był jako nawierzchnia Pod tym znajdują się skały gipsowe i ono rozmiękło.
00:33:58: To się
00:33:58: zrobiło strasznie
00:33:59: śliskie więc jazda po tym była problematyczna.
00:34:02: Poza tym...to miejsce w którym jechaliśmy
00:34:05: okazało sie że jest w stosunku
00:34:07: do sejfów niżej Więc cała woda spływała w to miejsce więc tam się robiło coraz bardziej grzące.
00:34:11: Im bardziej ten też wpadł, tym tamtej wody było więcej.
00:34:15: No i teraz
00:34:15: jak czasami pokazują
00:34:16: w wiadomościach
00:34:17: że na sacharze spadesz
00:34:18: to widać jak po piasku płyną takie rwące strumienie wody.
00:34:23: no to my to też mieliśmy z tym, że one płynęły można powiedzieć, że od strony Sejfu czyli od północy na południe a my musieliśmy się dostać po skosie z północnego zachodu na Południowy Wschód więc przecinaliśmy je.
00:34:35: No niektóre
00:34:36: miały
00:34:37: szerokość kilkudziesięciu metrów.
00:34:39: Niektóre mały
00:34:40: wodę mniej wrwącą, inne troszeczkę bardziej wartkie były.
00:34:44: Natomiast
00:34:45: trzeba powiedzieć
00:34:46: że nic tam się nie stało, woda nas nie porwała.
00:34:49: chyba jeszcze daleko było do tego momentu kiedy woda jest w stanie nas porwać a szkolwiek
00:34:53: nie jechało się w tym
00:34:54: komfortowo.
00:34:56: Zmokliśmy bardzo i zmarzliśmy bardzo.
00:34:58: no bo
00:34:58: jeżeli się jedzie w
00:34:59: wodzie to ta woda się rozbryzguje z nieba.
00:35:02: woda sie leje więc byliśmy cali i cali mokszy Gdzieś tam
00:35:06: jak już
00:35:06: dotarliśmy do asfaltu,
00:35:07: w międzyczasie na tej
00:35:08: hamadzie znaleźliśmy jakąś drogę szutrową.
00:35:10: Stwierdziliśmy że się tylko tej drogi trzymamy i dojechaliśmy do asfaltu.
00:35:13: W jednym z motocyklów zabrakło paliwa więc w tym deszczu trzeba było... Już nie
00:35:17: mieliśmy w ogóle zapasu na
00:35:18: zewnątrz motocykli więc trzeba było z jednego baku spuścić na jakieś butelki przelać do tamtego.
00:35:24: Dojechaliśmy do miejscowości
00:35:26: która
00:35:26: nazywa się Borcz Omar Borcz Omar coś takiego.
00:35:31: No i przywitała nas stacja bo jest znowa bez pali wa.
00:35:34: Więc byliśmy zmarznięci, głodni i bez paliwa.
00:35:38: A przed nami był kolejny i kolejny odcinek taki właśnie sześćset kilometrów Czampieńcy, sześciet kilometrach autonomii.
00:35:46: Zaczęliśmy szukać hotelu, zaczęliśmy z gośmi na stacji bęznowej pytać gdzie tu jest paliwo?
00:35:53: Ja nie.
00:35:53: nam zaproponowali
00:35:54: że nam zdobędą to paliwo rzucić jakąś ceną, zdarli nas równo Ale ta cena za liczcią grotobułator czterdzieści dziewięć eurocentów, więc dwa złote.
00:36:03: Więc wiedzieliśmy
00:36:04: że okej
00:36:05: żeby jeszcze mieć taki pełny obraz ile tego paliwa potrzebowaliśmy?
00:36:11: no
00:36:11: to na cztery
00:36:12: motocykle potrzebowaliśmy stóp pięćdziesiąt litrów paliwad.
00:36:14: To jest beczka i pół, nie?
00:36:16: Więc oni musieli gdzieś to paliwo zdobyć.
00:36:18: Oni
00:36:18: powiedzieli że wezmą taksówkę pojadą tam gdzieś do miasta, siedmiusią kilometrów dalej.
00:36:21: No jakieś tam
00:36:22: pewnie nam sprzedali niestworzone historie.
00:36:24: dla nas było ważne żeby to palivo nam zdobyli i zdobylili.
00:36:28: My znaleźliśmy takie hotely, którzy oni nam wskazali.
00:36:31: Tam się rozwiesiliśmy zaczęliśmy suszyć ciuchy śpiwory namioty mniejsze.
00:36:37: oto poszliśmy sobie na miasto co je zjeść.
00:36:40: No i po cztery godzinach przyjechało nasze paliwo, nie?
00:36:42: Więc wielka radość rozdalaliśmy do tego co mogliśmy.
00:36:46: Oczywiście musieliśmy podjąć jakieś środki zaradczeń, mieliśmy worków no ale mieliśmy butelki PET więc kupowaliśmy wodę w butelkach pięciolitrowych.
00:36:53: tam wodę, wylewaliśmy, w to wylewaliśmy paliwa tak żeby to sto pięciu litrów upchnąć po motocyklach i po... od dobaków, tak?
00:37:04: No i to była taka
00:37:06: pierwsza historia z takich wartych wspomnienia, czyli podsumowując duża autonomia,
00:37:12: która
00:37:13: zaczęła nam się po prostu sypać.
00:37:15: Przemierzając te kilometry po pustyni Sahara nie było ani jednego momentu kiedy w twoje myśli wkradłaby się monotonia?
00:37:25: Taki zwykły człowiek nie motocyklista mógłby odczuć ta monotonie.
00:37:29: Dlatego, że wyobraź sobie, że jedziesz kilkadziesiąt-kilkaset kilometrów z dłuż dwóch wydm.
00:37:34: Masz po prawej piach, po lewej pjach i ta odległość do tych wydm to jest od trzech kilometrach do kilkudziesięciu metrów.
00:37:40: więc te wydmy troszeczkę się przybliżają, oddalają, przybližają, udalają.
00:37:44: Natomiast motocykliści tacy
00:37:46: Adventure albo Enduro no
00:37:48: czują w tym
00:37:48: jakoś przyjemność z tej jazdy.
00:37:51: może nie było to super trudne technicznie bo to po prostu jedzisz cały czas prosto nic się dzieje.
00:37:57: natomiast ciekawe
00:37:58: doświadczenie, życiowe i ciekałe doświadczenie motocyklowe.
00:38:02: Pierwszy raz jechałem wzdłuż wydm które są dość wysokie natomiast
00:38:11: przez takie odcinek one nie mają żadnej
00:38:12: przerwy.
00:38:13: no po prostu jest wydma i wydma.
00:38:14: jedziesz kilkadziesiąt-kilkaset kilometrów i one cały czas są poprawy lewej a ty jedzisz hamadą między nimi.
00:38:19: Jacyś nieoczywiści przedstawiciele fauna i flory rzucili się w oczy?
00:38:27: Jakbyśmy się cofnęli odcinek wcześniej to powiem taki banał, ale tam były wielbłądy.
00:38:32: Czyli między Konstantą a Gardiją trafialiśmy z tada wielbątów.
00:38:36: Czemu o tym mówię?
00:38:36: Bo te wielbądy wydawały mi się... Osobiste wrażenie, takie bardziej przyjazne niż te które spotykałem w Tunezji czy w Marokko.
00:38:43: Bo te wielbądy do nas powolutku ale podchodziły.
00:38:46: Podchodziły
00:38:47: zaciekawione
00:38:48: dawały się tam gdzieś smerec za łuchem, pozowały do zdjęć.
00:38:51: także wszyscy mamy samoiepli
00:38:53: z
00:38:53: wielbądami.
00:38:54: Dawało się fotografować jak ktoś był w Tunesii czy w maroko.
00:38:57: jak się do wielbondów podejdzie bliżej to na takim trukcikiem uciekając cały czas trzymają bezpieczny dystans
00:39:02: tutaj te co większe
00:39:05: i odważniejsze sztuki.
00:39:05: Poswojone
00:39:06: może?
00:39:07: Możliwe, że w jakiś sposób poswojane albo
00:39:10: dzikie które
00:39:10: nigdy nie doznały krzyw do człowieka i podchodzą z zaciekawieniem a być może też doznał jakieś aktów karmienia czy psami.
00:39:18: ale to jest mój wymyśl.
00:39:20: To
00:39:21: są oczywiści mieszkańcy Zachary czyli Wielbłąd'y.
00:39:26: A było coś nietypowego co widziałeś pierwsza z życiu na przykład.
00:39:30: Nie, jeżeli chodzi o zwierzęta to nie.
00:39:33: Tam raczej mi się to kojarzyło z totalną pustką.
00:39:40: Pewne obrazki, które trochę
00:39:41: przypominały kraj bo na północy można spotkać gniazdo bocianów.
00:39:44: jest ich całkiem dużo.
00:39:46: te bociany też są widoczne ale to samo jest marokko i w Tunezji.
00:39:48: także nasze bociane lecą tam i tam zimują.
00:39:51: Bociany z południu Europy może tam zimyją.
00:39:53: Jestem ornitologiem ale bocianov jest tam dużo.
00:39:56: Jak
00:39:56: to się jedzie pierwszy raz do Afryki Północnej, to może być to dla niego zaskoczeniem że tam są bociany.
00:40:02: Często mnie
00:40:03: ludzie pytają czy nie baliśmy się węży skorpionów i tym podobnych stworzeń.
00:40:10: Prawdopodobnie mówiąc nie googlając czy tam są węże prawdopodobniej
00:40:12: jakieś są.
00:40:13: natomiast no nie na Sacharze, nie na Piachu tylko pewnie gdzieś tam bliżej góry Atlasu.
00:40:19: Natomiast tam
00:40:19: można trafić
00:40:20: na Skorpiony.
00:40:21: To cały pas Afryiki Północkiej ma skorpiona.
00:40:25: Jakoś nie,
00:40:26: nie powodowały
00:40:27: naszej paniki i obaw.
00:40:29: Trzeba tylko pamiętać żeby rano wytrzepać buty żeby tam nic nie było w środku i tyle.
00:40:34: no.
00:40:35: Nie trzeba podejmować jakichś szczególnych środków ostrożności.
00:40:38: A mieliście jakiekolwiek inne obawy choćby w związku z tymi tradycyjnymi ostrzeżeniami na stronach polskiego ministerstwa spraw zagranicznych?
00:40:49: Rozumiem, że nawiązujesz do porwań turystów i nie tylko turysty, bo też dyplomatów i pracowników różnych instytucji.
00:40:58: Tak
00:40:58: trochę
00:40:58: mieliśmy przed wycieczką zrobiliśmy dokładne rozeznanie.
00:41:03: to jest też chyba jeden z powodów dla których Algieria jest zamknięta.
00:41:08: tak tury stycznie nie jest nie jest do końca odkryta.
00:41:11: dlatego ,że w sąsiadującym mali i nigrze jest dość mocno rozwinięty fundamentalizm islamski.
00:41:20: No i tam swoją siedzibę miały, i chyba wciąż mają różne bujówki islamistyczne.
00:41:26: Również na południu Algierii takie bujewki były i z tego względu były i wciąż dochodzi do aktów porwań.
00:41:34: Takie największe najbardziej spektakularne które pressa opisywała, bo był
00:41:41: to medialny fajny
00:41:42: temat.
00:41:43: To było porwanie na... kilku grup turystów na takiej znanej ścieżce dla pojazdów cztery na cztery.
00:41:51: Takiej offroadowej drodze, to się nazywa Grafyard Piste.
00:41:55: Porwano siedem
00:41:57: grup łącznie
00:41:58: trzydzieści jedno albo trzydzieść dwie osoby.
00:42:00: Te grupy
00:42:01: skomasowano
00:42:01: pod czym podzielono na dwie grupy
00:42:05: i przytrzymywano
00:42:06: w pobliskich kanionach.
00:42:08: Odbicie tych ludzi odbywało
00:42:11: się z udziałem
00:42:11: tysiąca dwustu funkcjonariuszy Policji, Żandarmerii i to była normalna wojna między tą bojówką, która przytrzymywała ludzi a tymi służbami algierskimi.
00:42:22: trwało to dość długo.
00:42:25: Z przetrzymywanych zginęła jedna szwajcarka.
00:42:28: o nich chyba pecha mają, zginąła ale nie przez
00:42:32: akcję
00:42:32: tylko do zdaru, udaru cieplnego.
00:42:34: także reszta została oswobodzona i
00:42:36: to był rok dwa tysiące
00:42:37: trzynasty czyli to nie były takie czasy odległe.
00:42:40: Kolejna
00:42:41: znana
00:42:42: taka medialna
00:42:42: sprawa,
00:42:43: bojówki islamistyczno panowały pole naftowe z całym miasteczkiem.
00:42:47: Czyli gdzieś tam Walgier jest producent Europy Naftowej mają swoje pole na wtowę mają takie miasteczka pośrodku Sahary z odwiertami i z pełną infrastrukturą naftową.
00:42:58: no i bojewka całe takie miasteczko opanowała.
00:43:02: Po czym uwięziono siedemset dziewięćdziesiąt dwie osoby z których sto trzydzieści par to byli obcokrajowcy
00:43:09: co krajowscy z
00:43:10: całego świata, bo byli tam i Norwegowie, i Francuzi.
00:43:14: I Filipinczycy, inne palczycy także praktycznie różne nacje.
00:43:19: no i tam już tak gładko nie poszło, tam zginęło trzydzieści parę osób w trakcie prób uwalniania.
00:43:24: Natomiast to
00:43:25: miasteczko było
00:43:26: odbijane przez służb algierskim użyciem moździerzy granatów, także ciężki sprzęt poszedł w ruch.
00:43:33: Jakby
00:43:34: tak popatrzeć na ostatnie czasy, to nawet
00:43:35: w tym roku w styczniu porwano na południ algierii Francuza.
00:43:40: Media milczą jak godbi, natomiast on już wolność odzyskał.
00:43:46: No i właśnie... Też trochę z tego względu
00:43:48: stwierdziliśmy,
00:43:49: że nasze bezpieczeństwo
00:43:50: jeżeli chodzi o takie porwania to
00:43:51: jeszcze trochę zależy
00:43:52: od tego Ghost Mode.
00:43:53: Jeżeli tak sobie to tłumaczyliśmy, że jeżeli będziemy jechali w czwórkę sobstawią żendarmelii według wytyczonego szlaku który ktoś może zdobyć
00:44:04: dotarcie do informacji gdzie będziemy
00:44:05: w danym miejscu jest bardzo, może nie bardzo proste ale nie jest jakieś mega trudne.
00:44:11: Jest możliwe natomiast jeżeli my wjeżdżamy
00:44:12: w pustynię
00:44:13: to znikamy ze wszelkich radarów.
00:44:15: nikt nie wie gdzie jesteśmy, w jakim kierunku jedziemy i gdzie się wyłonimy.
00:44:18: więc
00:44:19: z jednej strony to był jakiś tam
00:44:22: punkt naszego bezpieczeństwa.
00:44:24: no z drugiej
00:44:25: strony że jeżeli masz sześćset kilometrów pustyni przed sobą i coś się wydarzy
00:44:30: to
00:44:31: może być nie wesoło.
00:44:32: I taką sytuację też mieliśmy,
00:44:36: już treszczając
00:44:37: nie będę opowiadał każdego etapu naszej podróży natomiast było kilka takich epizodów gdzie... To bezpieczeństwo mogło wydawać się w jakiś sposób zachwiane.
00:44:52: Jednym
00:44:53: z takich etapów
00:44:54: był, dzięki gdy kolega od rana źle się czuł to było już przed miejscowością Janet czyli miejscowość taka bardzo na południowym wschodzie.
00:45:02: ona jest dość turystą znana bo stamtąd ruszają takie Nazwijmy to sorganizowane wycieczki z dokalnymi gajdami po bardzo charakterystycznych krajobrazach algierskich.
00:45:13: Jak sobie w ogóle wpisze Algeria, krajobrazy to wyskoczą ci takie zdjęcia czarnych skał sterczących z żółtego piasku.
00:45:20: To jest taki bardzo charakteristyczny obraz dla Algerii i to właśnie tam jest, tamten region.
00:45:24: No i my zbliżaliśmy się do Janet i kolega od rana się czuł już na Bivaku zwijając nam, jak powiedział że jest mu... No że nie fajnie się czuje, że czuję się jakiś taki osłabiony ma problemy z koncentracją.
00:45:39: No i
00:45:39: gdzieś tam
00:45:40: w środku dnia powiedział, że no ma problem jest oddychaniem, że jak bierze duży oddech to czuje kucie w lewym boku czy je kuczie między łopatką a kręgoskupem z lewej strony.
00:45:51: miał zegarek tak jakby smartwatcha.
00:45:53: sprawdzał sobie tętno.
00:45:54: miało między stąd dwadzieścia pięciasto trzydzieści.
00:45:57: Więc stwierdziliśmy, że jedziemy do Jana do szpitala.
00:46:00: Wcześniej skontaktowaliśmy się z dwoma osobami w Polsce.
00:46:04: Jedną z tych osób
00:46:05: to była
00:46:06: pani stomatolog dziewczyna Kuby, który był uczestnikiem tej wycieczki.
00:46:09: Czyli osoba gdzieś tam, która lizneła medycyny a drugą
00:46:13: był
00:46:15: Dawid nasz kolega, który już był na znamie i na innych podróżach lekarz internista z północno-wschodniej Polski.
00:46:23: No obydwoje powiedzieli, że może to być zawał serca.
00:46:25: Więc no byliśmy pośrodku
00:46:27: pustyni
00:46:28: i pomocy nie ma za bardzo jak wezwać bo tam żadna karetka nie dojedzie.
00:46:31: Helikoptera nikt nie wyśle.
00:46:33: więc Konrad, któremu się to przydarzyło musiał siąść na motocyki po prostu do Janet dojechać.
00:46:39: Jeszcze są inieciem checkpointa, tak żeby sobie życie utrudnić.
00:46:43: Dojechaliśmy do Janet.
00:46:47: Konrad trafił na ichniejszy stor.
00:46:48: Okazało się, że szpital jest całkiem spoko, normalny szpinal.
00:46:53: Po jakimś czasie od Konrada przyszła
00:46:55: wiadomość na Messengerze, że podłączyli go do kroplówki.
00:47:00: i całkiem fajna pani doktor.
00:47:02: No to już wiedzieliśmy, że to zaawał nie?
00:47:03: Jest jeżeli ma czas na takie komentarze... Co się okazało?
00:47:07: Okazały
00:47:07: się,
00:47:07: ze Konrad ma zapalenie mięśli.
00:47:13: Ciężko mi określić
00:47:13: czy jest taki zespół chorobowy
00:47:15: w Polsce, po polsku czy to się tak nazywa.
00:47:18: Dlatego że Konrad używał do komunikacji z lekarzami tłumacza więc tłumaczanie
00:47:24: sarawskiego
00:47:24: na Polski brzmiałoby zapalenie międzyżebrowych mięśni oddechowych.
00:47:29: Nie googlałem, nie wiem czy coś takiego jest.
00:47:30: W każdym razie dostał kroplówkę, dostały szpyrce w tyłek i wyszedł prawie jak nowy.
00:47:35: Natomiast to jest taka ciekawa historia.
00:47:37: koleś, który pracował w tym szpitalu.
00:47:39: Nie lekarz tylko jakiś człowiek nazwijmy to Sbsługi Technicznej Szpitala powiedział
00:47:46: że
00:47:46: możemy zanacować u niego w ogródku przy jego domu.
00:47:50: No to
00:47:51: ja sobie tak pomyślałem, że
00:47:53: koleś pracuje w szpitalu.
00:47:55: pewnie jest dość kasiasty o grudek dom będzie
00:47:58: fajnie.
00:47:59: No i pojechaliśmy,
00:48:00: okazało się
00:48:00: że dom przypominał bardziej slamsy.
00:48:02: On był w tych slamsach takim lokalnym bonzem bo ten dom był zrobiony z żerdziczcin blachy falistej.
00:48:09: on był lokalny
00:48:10: bonzem, bo miał
00:48:11: prąd.
00:48:11: w tym domu obok stały takie nazwijmy to hatenki które tego prądu nie miały i w tych hatenkach były tylko na przykład materac i jakiś stołek garnek i łyżkę.
00:48:23: No i
00:48:23: my w tym ogródku się rozbiliśmy.
00:48:25: Jeszcze go poprosiliśmy,
00:48:26: żeby daliśmy mu kasę za to, żeby pojechał.
00:48:28: kupił jakiegoś kurczaka.
00:48:29: W ogóle chcieliśmy,
00:48:29: że nam kupił
00:48:30: szaszłyki z kurczak.
00:48:31: On nie potrafił
00:48:31: skleić czemu chcemy
00:48:32: szasłyki.
00:48:33: Okazało się, że on chciał nam zrobić kolację!
00:48:35: I pojechali kupić całego kurczака, rozpalił grilla...
00:48:39: Okazała się, ze ziomek gra w lokalnej
00:48:41: kapelii rokowej.
00:48:42: Więc jak już zrobił nam tego kurczaca?
00:48:45: Jak już się najedliśmy?
00:48:47: Wyjął gitarę, no grał do snu.
00:48:49: Oczywiście ziomek pracował w szpitalu w tym czasie.
00:48:51: nam na gitarze.
00:48:52: Więc jak
00:48:52: stwierdziliśmy,
00:48:53: że idziemy spać
00:48:53: on powiedział ok.
00:48:55: siatna swój motocykl bo miał takiego skuterka coś ala skuterek.
00:48:59: no i wrócił do pracy nie?
00:49:00: A żeby jeszcze było ciekawie jest to kraj muzułmański czyli kojarzy nam się że alkoholu nie mają.
00:49:05: ziomek
00:49:05: cały
00:49:06: czas w kieszeni miał taką małpkę z whisky natomiast była małpa po whiski.
00:49:09: on nam tłumaczył już w środku ma taki bimber własny samogąt No i cały czas go popiją.
00:49:15: myśmy z nim spędzili parę godzin, więc po takim czasie już był nawolony jak mesersz mieć siat na motocykl i wrócił do pracy do rana.
00:49:25: No i rano jeszcze było całkiem rzeźki bo nas z tego miasta wyprowadził omijając szalkie checkpointy.
00:49:30: także zrobił nam dużą przysługę.
00:49:34: Powiedziałem że były dwa takie zdarzenia które troszeczkę nawiązywały do niebezpieczeństw na pustyni które wydawały się niebezpieczne.
00:49:42: Drugim był
00:49:42: właśnie kolejny
00:49:43: dzień po wyprowadzeniu nas z Janet przez tego lokalesa Dlatego, że nasz truck robił taki trochę ząbek na pół, no co mijając takie dwa tereny piaszczyste.
00:49:53: No i tutaj taka mała dygresja.
00:49:54: jak jedziemy w czwórkę
00:49:55: to nie wygląda
00:49:57: tak, że jedzie my gęsiego po prostu jeden za drugim podległości metra.
00:50:01: tylko często te
00:50:02: odległości między nami są duże dochodzą czasami do kilometrów natomiast cały czas mamy ze sobą łączność na radio.
00:50:07: Cały czas
00:50:07: staramy się pozostawać w zasięgu wzroku jeden z drugi trzecimi czwarty,
00:50:13: także jakby
00:50:14: się coś wydarzy, żebym sobie pomóc no i że widzieć co się dzieje.
00:50:19: No i
00:50:19: plan na ten ząbek
00:50:20: mieliśmy
00:50:20: taki, bo tak jak mówiłem, trak był wytyczony na podstawie zdjęć satelitarnych.
00:50:24: Że jeżeli da się go ściąć
00:50:25: po prostu to
00:50:26: nie jedziemy tym ząbkiem, że szkoda czasu żeby to robić.
00:50:29: No i koledzy mieli inny pomysł no a ja miałam inny pomoc i za tym zębkiem się nie spotkaliśmy.
00:50:36: Mieliśmy się tam spotkać ale się nie spodkaliśmy.
00:50:39: A to już było wieczór.
00:50:41: Już zachodziło słońce.
00:50:42: specyfika krajów im bliżej równika No bywa właśnie raz.
00:50:47: Im bliżej równika tym dzień jest.
00:50:49: różnica między najdłuższym a najkrótszym dniemi jest coraz mniejsza, ale też
00:50:53: różnica
00:50:54: miedzy nocą a dniem nie ma tego efektu zmieszku, prawda?
00:50:57: Po prostu słońce gaśnie!
00:51:00: Więc
00:51:01: to już był taki okres że za chwilę
00:51:02: Słońca zgaśnie, ja chłopaków nie mogłem znaleźć... ani wywołać na radio, oni mnie też nie mogli znaleźć więc rozbiłem biwak sam na pustyni.
00:51:12: No
00:51:12: i jak
00:51:12: już się tak totalnie ściemniło
00:51:14: to zobaczyłem światło przed sobą w odległości kilkuset metrów światło mrygające.
00:51:18: Więc wziąłem czołówkę i zacząłem rygać tam tą stronę gdzie światło zgasło.
00:51:22: Zaczęło chłopaku
00:51:23: wywoływać
00:51:23: na radio.
00:51:24: myślano że to są oni.
00:51:28: Nikt mi się nie odezwał, światło się nie pojawiło więc troszeczkę
00:51:32: zacząłem
00:51:32: wątpić to co widziałem.
00:51:34: Wydawało mi się, że jestem na środku pustyni i tam nie powinno być nikogo, ale z drugiej strony
00:51:39: resztki rozsądków mówiły,
00:51:40: że tam jednak ktoś był, że to światło.
00:51:43: to nie było moje przywidzenie tylko ktoś tam był.
00:51:45: Ranos
00:51:46: zagadka się rozwiązała.
00:51:47: tak był tam kierowca swoją ciężarówką, która się zakopała taką ciężerówką typu radzieckich ziuł.
00:51:56: Nie znam się na tak starej motoryzacji, ale wygląda jak radziecki ził czyli miał tą długą maskę.
00:52:01: Było widać ślady walki, on stał jakieś pół kilometra ode mnie.
00:52:05: By było widać slady walkii, w sensie miała podłożone trapy.
00:52:07: Pod tylne opony obok stało, opartało paton i nie potrafił ten człowiek wykopać tej ciężarówki.
00:52:15: Jak ja tam podjechałem, to się
00:52:17: okazało,
00:52:17: że on śpi na pace.
00:52:18: Sie obudził wyszedł nie znał angielskiego Nie było tam zasięgu, nie za bardzo mogłem stłumaczać, skorzystać w komórce Ale dogadałem
00:52:25: się
00:52:25: z nim na migi, żeby ich dwóch i drugi poszedł po pomoc.
00:52:28: No nie za naprawdę mogłem jakim pomóc.
00:52:30: zapytałem To jest takie standardowe pytanie w ogóle na Sacherze Czy masz wodę?
00:52:33: Ludzie oferują zawsze wodę.
00:52:34: Pierwsze co to się witają?
00:52:36: Z tobą im pytają czy masz wody.
00:52:37: Bardzo często się to spotyka.
00:52:39: Więc on się mnie zapytał,
00:52:39: czy mam
00:52:40: wodę.
00:52:40: Ja się go zapytałem, czy mamy wodę i okazało że mamy wodą.
00:52:43: no i pojechałem w swoją stronę.
00:52:45: spotkałam chłopaków, spotkałem pięć kilometrów dalej.
00:52:47: też rozbili obóz też się o mnie martwili.
00:52:49: także wszystko się dobrze skończyło w tej części historii.
00:52:54: Kolejna historia jest taka, że mimo tego żebyśmy świetnie
00:52:57: zapatrzeni w paliwo w sensie, że popękały nam wory, o których wspomniałem już jakiejś
00:53:01: butelki
00:53:03: wypełnione paliwiącego paliwa i tak zaczęło nam się w pewnym miejscu kończyć.
00:53:09: No i
00:53:10: na mapie była zaznaczona stacja obędznowa.
00:53:13: Kolejna była za sto
00:53:14: kilometrów, no i stwierdziliśmy że ta pierwsza jest taka trochę podejrzana na mapi ale to następna
00:53:18: będzie na pewno.
00:53:19: No i ta pierwsza wyglądała tak,
00:53:21: że jak ja tam podjechałem to myślałem, że jest to złomowisko samochodów.
00:53:24: Bo wokół niej były w ogóle dwa dystrybutory, jeden na benzynę drugi na disla.
00:53:27: i te dystributory wyglądały gdyby miały tysiąc lat.
00:53:30: Były bardzo białe węże poparciałe i w ogóle wyglądały nanieczydne...
00:53:33: I było obstawione totalnie
00:53:34: obstawione samochadami, takimi starymi samochidami głównie terenówkami stojącymi zderzak-wzderzaku, które się stykały.
00:53:40: Potem okazało
00:53:41: się, że tam benzyna przyjeżdża raz
00:53:42: na jakiś czas
00:53:43: a te samochody to nie
00:53:44: jest złom owisko
00:53:45: tylko to jest kolejka!
00:53:46: I
00:53:46: oni po prostu tak się wstykają z derzakiem wzderzaka
00:53:48: żeby nikt im się nie wepchnął.
00:53:49: i
00:53:50: oni tam
00:53:50: nie czekają
00:53:51: w samochodach,
00:53:51: tylko po prostu
00:53:52: zostawiają samochody.
00:53:53: Jak przyjdzie benzyna to sobie przyjdą i zatankują.
00:53:55: No ja tam dojechałem, stwierdziłem że tej stacji
00:53:57: tam nie ma więc jadę następną, pojecham na następną.
00:53:59: sto kilometrów dalej już miałem... no już mam resztki paliwa w baku a wiedziałem, że jestem pierwszy więc jeżeli ja bym zatankował to był wszystko.
00:54:10: Co mam?
00:54:11: Wróciłbym do kolegu bo wiedział, że oni już są na totalnym braku paliwa i ta kolejna
00:54:17: stacja
00:54:17: ze sto kilometrów też nie istniała.
00:54:19: Więc włączyłem mapę i
00:54:23: okazało się, że kolejna
00:54:25: jest na północ trzydzieści kilometrach.
00:54:27: pojechał on tam i ta stacja to były beczki z piaskiem wkopane w ziemię.
00:54:30: Czyli kiedyś tam być może była stacja, taka stacja niekoniecznie normalna tylko ktoś z beczek sprzedawał paliwo.
00:54:37: teraz jej nie ma.
00:54:38: no i kolejna stacja była za czterysta kilometrów więc wróciłem do miasteczka.
00:54:43: mój motocykl do tej pory myślałem że na rezerwie robię osiemdziesiąt kilometrach.
00:54:47: tym razem zrobił sto o dwadzieścia.
00:54:53: Jak się wjeżdżało do miasteczka po lewej stronie były warsztaty.
00:54:56: Stwierdziłem, że w warsztacie na pewno będą albo mieli benzyny, albo będą wiedzieli gdzie tę benzynę można zdobyć, no skoro brocz omar zdobyto nam benzyne to i tutaj zapienią co się zdobędzie.
00:55:07: No wyjechałem
00:55:08: w ten obszar
00:55:09: warsztatów i okazało się tam stoi żandarmeria i uklaja sobie szyby na ciemno.
00:55:14: I już mnie przechwycili.
00:55:16: Ale tu już byłem... Wiedziałem, że trzeba być mocna sertywny, oni chcieli ode mnie Paszport, ja powiedziałem że paszportu nie dostaną.
00:55:25: Więc mogą sobie zrobić zdjęcie, mogą sobie mnie spisać ale do ręki nie zostaną bo wiedziałem że jak dostanę
00:55:29: do ręka
00:55:30: to już go nie odzyskam.
00:55:32: A jak go mam to zawsze można im uciec.
00:55:34: Co ciekawe obok stał lokale, oni zaczęli
00:55:37: ze mną rozmawiać, tłumaczyć tym ludziom na około bo tam się zbiegowisko
00:55:40: zrobiło.
00:55:41: Zaczęli tłumaczyć ludziom za braką
00:55:44: paliwa i lokalest miał beczkę
00:55:45: w takim pick-upie na pace
00:55:47: i odlał
00:55:47: mi półtarej litra do butelki.
00:55:49: więc
00:55:51: plus był taki że gendarmi pokazali
00:55:52: mnie gdzie jest stacja benzynowa.
00:55:54: rzeczywiście była podróże stacja Benzynowaa ja uminowałem bo była taka nieoczywista.
00:55:57: była to stacja kontenerowa trochę oddalona od drogi podami dookoła stojącymi zderzak-wzerzak,
00:56:05: więc
00:56:06: kolesie wiedzieli
00:56:06: ci z rzęd Armory.
00:56:07: Wiedzieli że jadę na tym stację, więc troszeczkę
00:56:10: mi odpuścili bo ja zacząłem
00:56:11: z nimi przerzucać się argumentami, że na stacji ja sam dojadę.
00:56:14: nie potrzebuję ochrony.
00:56:16: no i będę na stacji jest.
00:56:17: więc jak coś będą ode mnie potrzebało to jestem na stacie.
00:56:20: No i pojechałem na tą stację, tam paliwa
00:56:22: nie było ale byłem tym szczęściarzem że
00:56:23: akurat przyjechała cysterna z benzyną.
00:56:25: Więc musiałam poczekać godziny aż cysterne z benziną rozpompują.
00:56:29: Byłem pierwszym tankującym, zatankowałem wszystko co miałem no i wyżriwiając ze stacji nadziałem się na patrol gendermerii który już nam nie czekał.
00:56:37: Po prostu ci
00:56:37: piersi powiadomili tam swoją centralę więc ci już byli gotowi do drogi żeby je odtransportować w stronę kolegów.
00:56:43: No i tutaj kolejny wybieg zastosowałem.
00:56:48: Oni zaczęli rozmawiać ze mną, że będziemy jechać.
00:56:51: A im mówię, że jestem motocyklem, że jest tym szybszy niż ich samochód.
00:56:53: Oni powiedzieli ile będę jechał.
00:56:54: Ja mówię ,że dziewięćdziesiąt sto, oni mówią, że spokojnie dadzą radę.
00:56:57: Więc
00:56:57: ja mi powiedziałam, że to dziewiećdziesto mil na godzinę.
00:56:59: więc oni ci powiedzieli, że tu jest bardzo niebezpieczne.
00:57:01: No i generalnie ruszyliśmy w drogę I ja co parę kilometrów się zatrzymywałem Na zdjęcie.
00:57:05: oni jechali oczywiście z przodu więc za nim zobaczyli w rosterku, że ja się zatrymałem.
00:57:08: musieli zawracać.
00:57:10: Jak już się zmęczyli
00:57:11: moimi zdjęciami
00:57:12: to zaczęło mi się chcieć siku, więc znowu się zatrzymywałem, szedłem gdzieś tam zrobić siku.
00:57:16: No i kolesie totalnie wymiękli.
00:57:18: jak pewnego razu ja się zatrzemam.
00:57:20: oni pojechali, zniknęli ze zakrętem.
00:57:22: w ogóle wrócili.
00:57:23: no i ja robiłem dwujeczkę w krzakach nie?
00:57:25: Więc już tak nie wiedzieli co zrobić.
00:57:28: no i odpuścili.
00:57:29: Znowu poczekali aż się wydarzy to, co się wydażało.
00:57:33: Siadłem na motocykl.
00:57:34: zaczęły miechać.
00:57:35: oni zaczęli jechać trochę wolnie i ja zaczął jechaть trochę szybciej.
00:57:38: Ja udawałam, że im nie uciekam.
00:57:39: oni udawali, że mnie nie gonią.
00:57:40: było to po granicze ich regionu więc odpuścili.
00:57:44: no
00:57:44: i efekt był taki, że
00:57:46: kolegów spotkałem.
00:57:47: rozpompowaliśmy paliwo z Wora i z butelek i pojechaliśmy dalej.
00:57:59: najbardziej zapadł ci w pamięć z podróże po Algierii.
00:58:04: Ja mam to szczęście, że tak robię dużo zdjęć.
00:58:08: To nie jest moje szczęcie.
00:58:09: Za chwilę dojdę do tego szczęścia.
00:58:10: Robię dużo zdjęcia, natomiast ja nie jestem super fotografem.
00:58:13: Jestem totalnym amatorem.
00:58:16: od zeszłego roku wożę ze sobą bezlusterkowca.
00:58:19: wcześniej woziłem.
00:58:20: Robiłem to tylko komórką, bezlosterkowiec swoje waży ale robi fajniejsze zdjęcia.
00:58:26: Z
00:58:26: tej wyprawy przychodzę około
00:58:27: trzech tysięcy zdjęć, a jestem szczęśliwcem dlatego że ci moi koledzy z Krakowa.
00:58:33: Jedna z nich jest zawodowym fotografem więc on tych zdjęć robi mniej.
00:58:36: ale jak już on zrobi zdjęcie jakie obrobi to jest po prostu takie zdjęcie że no jak z kalendarza tak albo z jakiegoś przewodnika.
00:58:43: A drugi kolega jest fotografem pasjonatem też świetnie robi zdjęcia ma wyczucie oka No i świetniej obrabia.
00:58:50: Więc jak on zrobi zdjęcie je obrobi później gdzie się publikuje.
00:58:54: No to też zdjęcie dupouruwa, więc moje zdjęcia
00:58:58: przy nich jest po prostu
00:58:59: inna liga.
00:59:00: Natomiast ja
00:59:01: lubię te robić.
00:59:02: jakoś wzrok mi się wtedy wyostrza i inaczej patrzy na świat.
00:59:06: Ale masz jakieś swoje ulubione zagiery które ty zrobiłeś?
00:59:09: Oczywiście mam ich kilka, mam ich całą galerię... W ogóle jak przywiozę zdjęcia do domu, jak pokazywałem rodzinie to ich chyba zanudziłem bo to trwało parę godzin.
00:59:19: Otwarzałam je na telewizorze i o tu jest to a tu to.
00:59:21: a to mieliśmy taką przygodę a tu taką.
00:59:24: Natomiast
00:59:24: ja bardzo
00:59:25: lubię zdjęcia motocykli w ruchu na piasku.
00:59:28: ten piasek jest bardzo piaszczysty.
00:59:31: Piasek jest bardzo piaszczysty.
00:59:32: Chciałem powiedzieć plastyczny, zwłaszcza
00:59:35: o tak zwanej
00:59:35: złotej godzinie czyli wschód zachód słońca.
00:59:38: jak się pojedzie na sachary tą piaszzystą, na jakiś er, gdziekolwiek nawet można powiedzieć do Mercugi i Maroko I człowiek się tak naprawdę przyjrzy tym wydmonton, a każdej godziny mają inny kolor.
00:59:48: troszeczkę się to zmienia.
00:59:49: natomiast dodając
00:59:50: tego motocykl
00:59:51: który wprowadza pewną dynamikę
00:59:53: to zdjęcie
00:59:53: staje się takie no fajniejsze dla mnie ale to są tylko moje personalne odczucia.
00:59:58: ktoś może mieć jakieś inne.
01:00:00: Jakie miejsca najbardziej turystyczne poleciłbyś do zobaczenia na waszej trasie po Algierii?
01:00:08: Na pewno
01:00:09: warte
01:00:09: odwiedzenie jest Algier, to jest stolicy Algieri.
01:00:12: Jest to miasto, no stolice Algieria dość duże.
01:00:15: wyczytają że ma z dwa miliony mieszkańców ale to nie jest sprawdzona liczba... Nie interesują mnie nigdy aż tak bardzo takie rzeczy pamiętać.
01:00:22: Dokładnie te liczby, natomiast jest to miasto które ma tramwaje ma linie metra.
01:00:27: dwie fajne dzielnice są fajne.
01:00:28: Są warte zwiedzenia.
01:00:30: po pierwsze
01:00:30: to starówka
01:00:31: czyli ta medyna.
01:00:33: ona jest zupełnie inna niż te które znamy z Tunezji czy z Maroka.
01:00:37: na druga to jest dzielnica
01:00:38: po francuska czyli tam gdzie Francuzi wybudowali swoje kamienice.
01:00:43: te kamienicę są bardzo Nazwijmy to takie bardzo mocno zdobione.
01:00:48: Elewacje są zawsze w jakiś sposób przyozdobione albo jakimiś rzeźbami, albo jakimś wzorkami.
01:00:55: i to stanowi taki no fajną odskocznię od naszych szarych, brudnych miast.
01:01:02: No i
01:01:03: tej dzielnicy francuskiej żyje normalne, toczy się normalne życie.
01:01:06: Są sklepy, są takie sklepie jak zdamy z Europy, z Szyldami, z Towarami troszeczkę które znamy z Europa.
01:01:15: Jeżdżą normalne samochody, także nie jest aż tak egzotyczne jak Medyna, która jest tuż obok.
01:01:22: Kolejnym takim
01:01:22: miastem jest Konstanta,
01:01:24: o której wspomniałem.
01:01:25: Warto tam pojechać.
01:01:26: Kanion jest fajnie weksponowany jeżeli chodzi o miasto.
01:01:30: Miasto jest rozłożone na dwóch brzegach tego kanionu natomiast sam kanion też jest wykorzystany.
01:01:35: są tam parki, placę zabaw, mosty nad nim przerzucone.
01:01:40: Jest jeszcze takie
01:01:40: miejsce w którym byliśmy...
01:01:44: Znowu tutaj się kłania moja, mój brak zdolności do zapamiętywania nazw.
01:01:50: Miejsce nazywa
01:01:51: się na te
01:01:51: i jest to zespół rzymskich ruin.
01:01:54: Jest on dość duży, zajmuje dość dużą powierzchnię.
01:01:57: Byliśmy tam jedynnymi białymi turystami...
01:02:00: A to nie był przypadkiem TeamGAD?
01:02:01: TeamGad, to był TeamG... Tak, TeamGadd.
01:02:03: Widzisz, jak usłyszę
01:02:04: nazwę, to potrafią skojarzyć.
01:02:06: Natomiast totalnie nie pamiętam, my wyjdziemy ze studia i... Ty przykład
01:02:09: idealnego rzemskiego planu miasta z tymi charakterystycznymi siatkami ulic Centralnym Forum.
01:02:14: Tak to widać, natomiast powierzchnia którą on zajmuje jest dość spora.
01:02:19: Wyczytałem
01:02:19: że to miasto
01:02:20: chciało być takim afrykańskim rzymem.
01:02:23: trochę konkurowało z tym rzymem oryginalnym.
01:02:26: było stolicą Rzymskiej prowincji NUNIBI i tak jak powiedziałeś zachowało się dość dobrze.
01:02:33: wyczytałam że była tam biblioteka na dwadzieścia pięć tysięcy Tomów,
01:02:37: jedna z najstarszych bibliotek rzymskich.
01:02:39: Tak do tej pory zachował się amfiteatr na cztery tysiące miejsc, który ma tam średnicę sześćdziesięciu metrów
01:02:47: uktra Jana.
01:02:48: Tak, on też jest charakterystyczną budowlą.
01:02:51: Widać go z praktycznie każdego punktu tego miasta.
01:02:54: Natomiast sama powierzchnia jest dość duża, natomiast
01:02:56: zwiedzanie jest proste.
01:02:57: tak jak
01:02:57: powiedziałeś
01:02:59: ulica krzyżują się pod kątem prostym.
01:03:01: nie da się tam zgubić zawsze skręca się pod kontem prosty i gdzieś na główną ulice się wyjdzie.
01:03:06: to główne ulicy w ogóle tworzą.
01:03:07: taki są na planie krzyża.
01:03:10: krzyżyją się w centrum miasta pod łukiem.
01:03:12: widać na bruku jeszcze czy jeszcze.
01:03:16: no Widać wyjeżdżone ślady w Bruku, wyjeździone ślade wozów Rydwanów.
01:03:21: One są po prostu wyżłobiły sobie kolejiny.
01:03:24: Teamgad nazywane jest Pompejami Afryki Północnej
01:03:28: Ale żaden
01:03:28: Vulkan go nie przesypa.
01:03:30: Zresztą Algeria posiada jedne z najlepiej zachowanych tych rzymskich ruin na świecie które często przewyższają te we Włoszech.
01:03:37: Robią wrażenie?
01:03:38: Tak.
01:03:38: Natomiast
01:03:39: z takich ruin
01:03:40: rzymskich byliśmy jeszcze w innych ruinach, które mieliśmy jako punkt na mapie gdzieś na wybrzeżu.
01:03:45: no i tamte ruiny tak trochę nas rozczarowały bo była to kupa kamieni.
01:03:50: nie były takie duże miały wielkość można powierzchni dziesięciu metrów kwadratowe leżały.
01:03:55: Nie za bardzo było wiadomo co to jest skąd się to wzięło Co to było?
01:03:58: pierwotnie Team Cat był jedynym takim miejscem z ruinami tak wyeksponowanymi które zwiedzaliśmy.
01:04:05: do innego nie byliśmy.
01:04:06: Stanek jest bezpłatny?
01:04:08: Zastrzeliło się pytanie, chyba jest płatny.
01:04:10: mieliśmy bilety ale...
01:04:12: cena jest taka, że
01:04:13: jej nie odczuliśmy.
01:04:14: Groszowe
01:04:14: sprawy?
01:04:14: Groszowe
01:04:15: sprawy dokładnie.
01:04:16: natomiast no my wszędzie tam stanowiliśmy trochę atrakcji
01:04:19: turystyczną.
01:04:21: mieliśmy parking strzegu parkingu taki porządkowy który stał przed tymi ruinami i wskazał nam miejsce.
01:04:28: powiedział, że jest tutaj bezpiecznie.
01:04:31: przed wejściem jest taka strefa bazarkowa.
01:04:35: jest tam kilka bazarków Trochę chińszczyzny.
01:04:37: powiedziałbym, że całkiem dużo chińszy.
01:04:38: znasz za dużo Chińszczizdy jak na takie miejsca.
01:04:41: Natomiast tak jak powiedziałem, my do tego miejsca niekoniecznie pasowaliśmy
01:04:44: wizerunkiem.
01:04:45: Szyliśmy tam w ciuchach motocyklowych, byliśmy białymi turystami.
01:04:49: Tam w ogóle nie ma dużo ludzi w tym gadzie.
01:04:50: No właśnie
01:04:51: chcielibyśmy zapytać czy są tam jacyś turyści?
01:04:56: Nie widzieliśmy
01:04:56: białych turyztów
01:04:58: poza Algierem
01:04:59: i
01:05:00: Jeanette.
01:05:02: Natomiast w tym gadzie byli to algierczycy.
01:05:07: Natomiast
01:05:08: nie były to tłumy.
01:05:09: To było kilkadziesiąt osób na tak dużej przestrzeni, może kilka set.
01:05:12: ciężko mi oszacować.
01:05:13: Nie trzeba się było przepychać przez tłum.
01:05:15: Spokojnie można było zrobić zdjęcia bez ludzi.
01:05:17: Widoczne są w Walgierii wpływy osmańskie i ślady francuskiego kolonializmu?
01:05:24: Tak, widać.
01:05:25: To infrastruktura techniczna chociażby jest po francuszach.
01:05:28: był taki ziomek w czasach kolonialnych który chciał zbudować kolej przez Saharę.
01:05:34: nie do końca mu się to udało.
01:05:36: warto poczytać historię wygooglać.
01:05:39: historia skończyła się tragicznie natomiast na Wybrzeżu.
01:05:43: na tych miasteczkach na północy Algierii widać że Francuzi tam byli.
01:05:46: zostawili po sobie i dzielnice francońskie i w architekturze to widać w kuchni wiedzą bagietki, co jeszcze.
01:05:57: Tak jak powiedziałem infrastruktura techniczna tak jak wspomniałam wcześniej w Algierie jeździ tramwa, jeździmetro czyli ten wpływ francuski jest widoczny.
01:06:06: natomiast cała północ
01:06:09: Afryki
01:06:09: była też podpływem
01:06:11: osmańskim przez dość długi okres czasu.
01:06:14: no
01:06:15: i z takich wpływu osmajskich
01:06:17: chociażby kawa Kawę falgierii dostaniemy prawie, że wszędzie nie są w ogóle zdziwieni kawał potrafią ją parzyć.
01:06:25: To jest jeden z
01:06:26: wpływów.
01:06:26: no i słodycze
01:06:27: w cukirenkach.
01:06:28: mają takie cukirenki i słotycze które troszeczkę przypominają słodyczę, które można dostać w Turcji, Grecji na Cyprze bezproblemowo.
01:06:37: to można skojarzyć z wprywem osmańskim.
01:06:41: Jeszcze jakieś ciekawe przygody wartę odnotowania?
01:06:45: Wiesz co?
01:06:45: Być może warto powiedzieć o tym, że wracaliśmy
01:06:48: z Algieru do Marsylii.
01:06:49: Wracaliśmy polski.
01:06:50: problem
01:06:51: Polski Prom wypożyczony
01:06:52: do algierskich linii z Polską Załogą.
01:06:54: Z tym, że załoga na promie dzieli się na załogę nazwijmy to techniczną czyli ta która obsługuje prom jako statek
01:07:02: i załogo hotelową czyli
01:07:03: ta które obsługuję kabiny, restauracje, sklep wolnotsłowy.
01:07:08: I ta załuga techniczna była Polakami, to była polska
01:07:11: załaga
01:07:12: a ten załega hotelowa była z Algierii.
01:07:15: To byli Algierczycy więc Polacy
01:07:18: powiedzieli, w ogóle
01:07:19: się ucieszyli jak zobaczyli Polaków.
01:07:21: Mieliśmy z nimi taką pogadankę na pokłacie, że się przysiedli do nas i opowiadali
01:07:27: nam
01:07:27: o algirczykach, że na pewno jak przypłyniemy do Marsylii to będzie jakieś mordobicie
01:07:31: wśród algirżyków.
01:07:32: no i tam kompletnie nie
01:07:33: pasowało z tym
01:07:34: obrazem, którego doświadczyliśmy podczas tej podróży.
01:07:38: dlatego, Uśmiechnięcie otwarci tak, ale
01:07:43: generalnie każdy jak wraca
01:07:44: z podróży mówi że ludność lokalna była bardzo przychylna.
01:07:47: Takie takie
01:07:48: standardy się mówi i to zawsze daje się odczyć.
01:07:51: natomiast tutaj odczyliśmy.
01:07:52: to wyjątkowo dla mnie
01:07:55: to było coś takiego.
01:07:57: nie do końca potrafi to pisać
01:07:58: słowami.
01:07:58: natomiast Algierczycy byli nas ciekawi podchodzili zagadywali oni zawsze byli uśmiechani gdziekolwiek
01:08:05: byśmy się nie pojawili.
01:08:07: pytali czy nie chcemy pomocy na przykład
01:08:09: w angielsku
01:08:10: w lokalnym języku, ale to da się zrozumieć.
01:08:12: No
01:08:13: troszeczkę po francusku też próbowali.
01:08:15: można
01:08:16: korzystać z tłumacza w komórce
01:08:18: i da się to odczuć.
01:08:19: natomiast oni
01:08:21: nie naruszali
01:08:22: naszej stref osobistej czyli nie trzymali
01:08:25: jakiegoś dużego dystansu.
01:08:27: Ale nie było czegoś takiego, że byli na halni, próbowali nam coś sprzedać.
01:08:30: Nie byli
01:08:30: naciągaczami?
01:08:31: Nawet
01:08:31: nie o naciąganie chodzi, ale zdarza się tak, że ktoś nie jest nacięgaczem, ale
01:08:35: próbuje nam zaoferować coś na czym sam skorzysta.
01:08:39: Tutaj nie absolutnie próbowaliśmy w wielu sytuacjach pomóc, mimo że tej pomocy np.
01:08:47: nie potrzebowaliśmy i zawsze pytali jak nam się Algeria podoba.
01:08:50: więc i byli strasznie dumni z tego jak mówiliśmy, że nam się podoba, że na pewno tu wrócimy.
01:08:55: Bo wiemy, że wrócamy bo zwiedziliśmy.
01:08:58: tak naprawdę patrząc
01:08:59: z północy na południe przejechaliśmy prawie do granicy.
01:09:03: no już do tej granicy niewiele zostało nie wiele w kontekście tego co powiedziałeś na początku, że blisko to ciągle daleko
01:09:12: ale trzymaliśmy
01:09:13: się tutaj wschodniej strony czyli tutaj bliżej Libii a część została
01:09:15: nam ta zachodnia
01:09:16: strona bliżej Maroko.
01:09:18: Tam też musi być ładnie i pięknie.
01:09:20: Wracając do opowieści, cielgierczycy byli tacy no było czuć dumę z własnego kraju.
01:09:24: oni
01:09:26: chyba chcą być
01:09:28: trochę otworzyć się na ten świat turystyki europejskiej żeby pokazać że ich kraj jest warto odwiedzenia.
01:09:36: Oni wszędzie podkreślali ,że u nich jest bezpiecznie i naprawdę to bezpieczeństwo dało się odczuć.
01:09:41: mimo
01:09:41: tego że tutaj w tej upowieści
01:09:43: padły cyfry ile ludzi porwano ile ludzi zginęło
01:09:46: to nie
01:09:47: doświadczylibyśmy tego od takiego statystycznego algirczyka.
01:09:52: Przykłady.
01:09:53: Jeden z pierwszych
01:09:54: dni, jeden z kolegów coś narzekał nam o to cykl robiąc historię krótszą z tłumika wyjął taką część która nazywa się DB Killer czyli to jest taka część tłumiąca hała ale jednocześnie spaliny.
01:10:07: stwierdził że w najbliższym miasteczku po prostu go obetnie, obetni końcówkę żeby przepływ spalin był lepszy.
01:10:12: znaleźliśmy warsztat
01:10:15: no i
01:10:16: człowiek w tym warsztacie
01:10:17: obciał mu go totalnie za dar bo nie chciał żadnych pieniędzy.
01:10:21: druga sytuacja, o której odpowiadałem człowiek, który zaprosił
01:10:23: nas do swojego domu zrobił nam kurczaka spędził z nami czas pozwolił spać w swoim ogródku wyprowadził nas poza miasteczką.
01:10:31: Przepraszam omijając checkpointy.
01:10:35: była też taka sytuacja że sobie gdzieś tam staliśmy przechodził
01:10:38: człowiek dał nam po je górcie poszedł dalej bez żadnego słowa i
01:10:41: to takie było mega
01:10:44: mega zaskakujące.
01:10:45: no i takie fajne.
01:10:48: Szukam dziekciu w beczce miodu, jakieś minuty.
01:10:51: Może nie smakowałam kuchni algierska?
01:10:53: Właśnie tym dziekciem było to co
01:10:55: powiedział nam
01:10:55: załoga polska, że ci algierczycy są tacy trochę... no trochę
01:10:59: tacy.
01:11:00: oni użyli słowa
01:11:01: ze zwierzęceni.
01:11:02: My po prostu
01:11:03: się z tym nie zgodziliśmy, nie potrafliśmy tego zrozumieć.
01:11:07: być może
01:11:10: Być może na ten prom trafia specyficzna
01:11:12: grupa społeczna z Algierici, którzy są troszeczkę bogaci i którzy jadą do Europy, nabrali złych europejskich nawyków.
01:11:19: Zmanerowani?
01:11:20: W pewien sposób być może zmanerowany.
01:11:24: My tego na promie
01:11:25: też nie odczyliśmy.
01:11:27: no i wrażenie po Algieri jeżeli chodzi o lokalestów jest bardzo pozytywne.
01:11:33: Co z tym jedzeniem?
01:11:37: Algierskie dania.
01:11:38: Dobrze, wróćmy do jedzenia.
01:11:40: jak byliśmy
01:11:40: w miejscowościach
01:11:41: ludzkich tam gdzie ludzie mieszkali staraliśmy się jeść ich lokalnych.
01:11:45: nazwijmy to knajpka street food'a
01:11:48: no i najczęściej
01:11:48: był to jakiś kurczak
01:11:49: zrożna albo
01:11:50: jakieś szaszłyki z grilla.
01:11:54: Natomiast
01:11:54: często spaliśmy
01:11:55: tak jak mówiliśmy na Biwaku i tutaj już jedzenie nie było takie fajne, bo tam nie ma takich sklepów jak u nas że pójdziemy sobie do hipermarketu kupimy co chcemy.
01:12:04: Tylko to są lokalne sklepy, których dostępność produktów jest ograniczona.
01:12:09: Na motocykl też nie można wziąć wszystkiego.
01:12:11: no
01:12:11: bo sakwy mają ograniczoną objętość i upychanie czegoś miękkiego w sakwach skutkuje tym, że to będzie albo pokruszone albo sierwy leje.
01:12:20: Więc taką podstawą menu stanowił tuńczyk w puszkach, bo to było jedyne co można było dostać w sklepie lokalnym.
01:12:28: Zabrać do sakwy bez obawy że to się zniszczy.
01:12:31: No i tego tuńczaka jedliśmy
01:12:33: na różne sposoby.
01:12:34: Najczęściej jedliśmy go po prostu tak z jakąś bagietką bułką prosto z puszki.
01:12:40: Gotowaliśmy
01:12:40: też
01:12:41: makaron.
01:12:43: wrzucaliśmy od tego tujczaka i wychodziło No właściwie to pasta, no ale ciężko mi tu nazwać pastą de latun.
01:12:53: To nie było to dobre, ale dawało kalorie i syciło.
01:12:56: Także na Tujczyka nie spojrzę chyba przez pół roku najbliższe.
01:12:59: A
01:12:59: Wielbąda, przypadkiem nie próbowaliście?
01:13:01: Nie, nie próbowaliśmy takich specjalów przynajmniej nic o tym nie wiemy.
01:13:04: Natomiast
01:13:05: jeżeli chodzi o szaszłyki to lokale się też z nas mieli
01:13:08: polewkę bo jak wpadliśmy na jakieś takie street food'a to braliśmy czterdzieści szasłyków na dzień dobry i zazwyczaj tam są szaszłyki z baraninny i skórczaka więc braliśmy dwadzieścia taki, dwadziścia takich.
01:13:20: no dla nich to są duże ilości.
01:13:21: natomiast my musieliśmy zazwecznie wpadaliśmy do miejscowości głodni.
01:13:26: Głód też dyktował tym, że kupowaliśmy tego więcej.
01:13:28: No i musieliśmy się najeść na kolejny etap podróży.
01:13:32: Jakim środkiem płatności tam się najczęściej posługiwaliście?
01:13:36: Gotówka,
01:13:37: tak jak powiedziałem wymieniliśmy gotówkę na granicy.
01:13:39: Wymieniliśmy po czterysta euro na osobę co okazało się za dużą kwotą.
01:13:46: spokojnie można było wymienić trzysta a być może nawet na dwustu.
01:13:49: dałoby się przeżyć dlatego że nie doszacowaliśmy jak ta nie jest paliwo.
01:13:54: liczyliśmy że to paliwa pochłonie.
01:13:56: więcej pieniędzy okazała się.
01:13:59: Nie skonsumowało nam lokalnej waluty tak dużo, więc na powrocie mówiliśmy z powrotem algierskie dinary wymieniać na euro, żeby nie zostać nic niewartą walutą w kieszeni.
01:14:11: Natomiast w tych dużych miastach typu Algier, typu Konstanta da się płacić.
01:14:16: w niektórych miejscach takich bardziej oczywistych typu Stacja Benznowa, typów hotel, typy Duży Sklep, da się płacić kartą.
01:14:24: Natomiast z kartą nie zapłacimy.
01:14:26: na pewno w mniejszych jadłodajniach na street foodie w jakichś stoiskach, straganach.
01:14:31: tam kartą nie zapłacimy.
01:14:33: jest to niemożliwe.
01:14:34: Nie mają terminali.
01:14:35: Twoja dewiza podróżnicza nie śpisz w hotelach.
01:14:39: jeśli chodzi o te biwaki tam bez problemu wszędzie się można rozłożyć?
01:14:43: co rozumiesz przez problem.
01:14:45: Nie jest to prawnie zabronione?
01:14:46: W niektórych
01:14:47: krajach masz ograniczenia ze strony władz.
01:14:49: Tak,
01:14:50: nie jest to prawda zabroniona.
01:14:51: natomiast
01:14:51: tak jak powiedziałem na Sahary
01:14:52: nie wolno jechać bez przewodnika więc to był dla nich problem.
01:14:55: mógłby być dla nich i dla nas też zresztą że w ogóle na saharej wjeżdżamy.
01:14:59: Natomiast
01:15:01: jak zapytałeś o problemu to tak sobie pomyślałem o problemach technicznych.
01:15:06: No na piachu łatwo obić śledzie, dlatego że one
01:15:09: się nie trzymają.
01:15:10: Dla nas największym problemem były
01:15:11: burze piaskowe że jedziemy tam
01:15:13: w sezonie,
01:15:14: kiedy to ryzyko burz piaskowych jest zwiększone.
01:15:18: Natomiast nie
01:15:19: sądziliśmy, że te burze piaskowe
01:15:20: będą tak często.
01:15:21: Praktycznie co drugi biwak mieliśmy przysypane na mioty
01:15:24: i po pierwszej burzy piaskowej wiedzieliśmy,
01:15:26: że no okej
01:15:27: przeszła burza piaskowa.
01:15:28: nad nami trudno, wytrzepiemy piech.
01:15:29: Natomiast każda następna była... Im bardziej na południe byliśmy
01:15:33: tym każda następna
01:15:33: była coraz gorsza.
01:15:36: No
01:15:37: już
01:15:37: jak wracaliśmy też trafiliśmy
01:15:39: na burzę piaskową.
01:15:39: w ciągu dnia sto kilometrów przebijaliśmy się przez burzę piaskową, która wiała nam od prawej strony.
01:15:45: No i
01:15:45: sto kilometrów jechaliśmy motocyklu pochylony na prawo, że w ogóle jechał.
01:15:48: prosto to musieliśmy go pochylać na prawa.
01:15:51: I na motocyklu widać, że z praweji strony są wypiaskowane.
01:15:55: W niektórych miejscach
01:15:55: musiałem się zatrzymywać,
01:15:57: redukować prędkość do zera bo nie było nic widać tej burzy piaskowej.
01:16:01: Wracając do biwaków można się rozbijać.
01:16:04: Myślę, że nie stanowi to problemu jakiegoś.
01:16:07: Natomiast my zawsze robiliśmy to z dala od miejscowości
01:16:09: ludzkich tak jak powiedziałam na początku ze względu na poczucie jakiego jest własnego komfortu
01:16:13: i zawsze staraliśmy sobie wybrać jakieś
01:16:15: fajne miejsca.
01:16:16: Nie rozbijaliśmy się, staraliśmy się nie rozbijać miejsca które są nieurokliwe.
01:16:20: Zawsze znajdowaliśmy sobie albo jakieś suche korytorzeki, albo jakiś kanion I zawsze mieliśmy takie fanaberje żeby było tam troszeczkę piasku, żeby było miękko
01:16:28: pod damioty.
01:16:30: Fajnie jeszcze jak były jakieś krzaki, bo można było
01:16:32: ognisko zrobić.
01:16:33: Wiążdź to trochę może wzburzyć wyobrażenie pustyni niektórym że krzeki na pustyni.
01:16:38: zdarzają
01:16:39: się miejsca
01:16:39: gdzie jest dość
01:16:40: dużo roślinności na pestyni.
01:16:43: więc jako że jest to region gorący krzak i też zdarzając pod tymi krzykami leży mnóstwo patyków które są świetnie wysuszone Jak się tego dużo nas biera no to
01:16:52: ognisko jest
01:16:53: naprawdę fajne.
01:16:54: Jeszcze rano z tego żaru można zrobić drugie ognisco.
01:16:57: Także takie epizody nam się też zdarzały.
01:16:59: Raz nawet kupiliśmy w miasteczku kurczaka, przewieźliśmy go na biwak i odgrzaliśmy w ognisku.
01:17:05: Każdy zrobił zrzutkę tego co miał.
01:17:08: Konrad powiedział że zrobił nam sałatkę jarzynowo-owocową bodajże.
01:17:13: Miał jakieś truskawki, jakiejś bagietki.
01:17:15: coś tam zmiksował z tego.
01:17:18: To taka śmieszna sytuacja była, że ja stwierdziłem, że na brzoskwinie do tego miałam brzoskninie w puszce.
01:17:22: Kupiłem puszkę z wizrodkiem brzoskwini, okazało się że jest to drzem brzos kwiniałowy, który totalnie do jej sałatki nie pasuje.
01:17:27: Licząże w środku są całe brzoskinie w syropie.
01:17:30: Także tak się też można w sklepiku nadziać.
01:17:33: No i tyle o biwakach.
01:17:34: co jeszcze chcesz wiedzieć?
01:17:36: Wszystkie punkty programu wyprawy do algerii zrealizowane
01:17:40: Myślę, że z nawiązką.
01:17:42: Nie mieliśmy
01:17:42: jakiegoś takiego
01:17:43: mega sztywnego planu natomiast chcieliśmy dotrzeć do Janet czyli tam zupełnie na południe.
01:17:48: jeden z kolegów bardzo chciał dotrzec do gór Hogar.
01:17:52: też tam byliśmy
01:17:55: więc te punkty mamy.
01:17:57: To były takie żelazne punkty, które
01:17:59: no fajnie jak byśmy
01:18:00: dotarli.
01:18:00: Natomiast do końca nie mieliśmy pewność czy nas gdzieś na checkpointcie nie przechwycą, nie zawrócą sporo ten do algieru tą sztafetą, której opowiadałem.
01:18:07: Udało się to zrealizować
01:18:09: więc tak
01:18:10: można powiedzieć że odhaczone.
01:18:12: Doświadczenie i podróżnicy uczą się na błędach.
01:18:14: myślę, że ty do takich się zaliczasz.
01:18:18: z perspektywy czasu coś zrobilibyście inaczej?
01:18:23: Dobre pytanie, nie myślałem na tym.
01:18:26: Warto zawsze zrobić.
01:18:28: Nie wiem czy mi zagiąć wreszcie?
01:18:31: Zawsze po takich podróżach
01:18:32: robimy sobie jakieś podsumowanie ale to jest zwykle przed następną podróžą bo ta dostępna podróży może być troszeczkę inny teren więc nie wszystkie doświadczenia z tej podróże mogą się przenieść na tamten region.
01:18:44: natomiast w tej chwili wiemy że przy założeniach takiej autonomii.
01:18:51: Jednak ten backup jest potrzebny, backup jeżeli chodzi o paliwo, o wodę bo tego paliwa zgubiliśmy dość dużo i jechaliśmy na granicy.
01:19:00: do tej pory mieliśmy doświadczenie z takimi workami na paliwą.
01:19:04: one są zresztą po to produkowane przez producenta tych worków.
01:19:08: natomiast nie mieliśmy świadczenia że te worki mogą się w jakiś sposób z użyć, tak to nazwijmy przeciec
01:19:17: i człowiek gubi
01:19:17: paliwo.
01:19:18: I może się okazać że no tego paliwa nie ma skąd wziąć.
01:19:22: więc na pewno następnym razem jakiś backup na to paliwą zrobimy jeszcze dodatkowe jakieś karnisterki butelki cokolwiek.
01:19:32: muszę na koniec wrócić do jednego twojego enigmatycznego zdania z całego podcastu które nurtuje mnie od kilkudziesięciu minut.
01:19:43: Czemu
01:19:43: stwierdziłeś, że Szwajcarzy mają pecha?
01:19:47: Dobrze, stwierdziełem, że szwajcarki mają peha bo powiedziałam ,że w tym pierwszym przykładzie porwa nie z dwa tysiące trzynastego.
01:19:53: powiedziałem ,że umarła jedna szwajca która która dostała udaru cieplnego i w dwa tysiące teraz mogę pomieszać daty.
01:20:05: W dwa tysięcy dwudziestym piątym, ale w dwudziestym trzecim też porwano szwajcarkę i ona też żywa z tego nie wyszła.
01:20:11: także próbowałem rozeznać jakie nacje porywają.
01:20:16: no i ci szwajcarzy dość często się tam pojawiają mimo tego że Szwajcarii jest krajem neutralnym.
01:20:22: raczej za targu salgierią nie ma.
01:20:25: wyczytają też na loty boju jak islamistycznych, zwiększyły swoją intensywność w momencie kiedy siły zbrojne Francji wspierały wojnę z ISIS i rozpoczęły loty patrolowe nad algierią korzystając z algierskiej infrastruktury lotniczej.
01:20:47: Więc w ramach buntu przeciwko władzy bojówki islamistyczne zaczęły porywać głównie Francuzów.
01:20:54: Władzy algierskiej, przepraszam.
01:20:56: Władze algierski, bunt przyjświko władzy Algierskiej zaczęli podrywać obcokrajowców z zastawieniem na Francuzów.
01:21:01: Teraz już wszystko jasne?
01:21:02: Musiałem zapytać bo bym nie zasnął.
01:21:06: Masz korzenie szwestarskie że się obawiasz.
01:21:08: Byłem
01:21:10: Tomek.
01:21:10: bardzo ci dziękuję za wizytę.
01:21:12: Tomeck nie dbała.
01:21:14: opowiadał o swojej wyprawie do Algierii.
01:21:17: Cieszę się że przejechałeś.
01:21:20: Życzę kolejnych przejechanych kilometrów na jednośladzie.
01:21:25: Już macie jakieś skonkretyzowane plany?
01:21:28: Trochę tak, trochę
01:21:28: nie dlatego że ubolewał nad tym faktem ale ekipa chyba nam się rozjedzie z różne strony świata.
01:21:36: No początków wspomniałem, że jechały trzy typy motocyklów.
01:21:40: Kolecy z Krakowa kupili sobie stare... w cudzysłowiu stary Suzuki z lat dziewięćsiątych końcówki lat dzierięćsiątych, bo oni mają taki plan na swoją podróż, że będą robili zwiedzali Afrykę metodą trochę sztafetową.
01:21:52: Czyli przewiozą motocykle na kontynent afrykański i będą jechać na południe powiedzmy przez miesiąc po miesiącu.
01:21:58: zostawią te motocykle tam gdzie dojadą wrócą samolotem do kraju, po jakimś czasie wrócę do motocykli pojadę znowu dalej na połoudnie
01:22:06: no
01:22:06: i ta sztafaeta będzie trwała i trwały aż zwiedzą Afryke.
01:22:11: Natomiast
01:22:11: ja tak nieśmiało
01:22:14: celuję w Libię, czyli kolejny kraj, który jest obok.
01:22:17: Ale to są takie bardzo, bardzo nieśmiałe...
01:22:22: Nie chciałbym użyć słowa marzenia
01:22:23: ale plany, zawiązki planów, zalążki planu.
01:22:27: A czego powinienem życzyć motocyklistą?
01:22:30: Taki venduro?
01:22:34: Bazując na takich doświadczeniach
01:22:35: ich nabyłem żeby
01:22:36: nam nigdy paliwa nie zabrakła na pustyni.
01:22:38: Do
01:22:38: pełnego baku!
01:22:39: Panie Tomku,
01:22:40: dzięki.
01:22:41: Zapraszamy na kolejny odcinek numer sto trzydzieści jeden za tydzień.
01:22:45: wszystkich dotychczasowe oczywiście do odsłuchania nas potify i YouTube.
01:22:48: subskrybujcie lajkuj się konta podcastu na obu platformach.
01:22:52: zapraszajmy też na facebookową stronę.
01:22:54: jak nie zwiedzać świata gdzie Tomek udostępni nam jakieś zdjęcia swoje albo kolegów Zalgierii.
01:23:01: Kolegów może
01:23:02: być problemem, muszę mieć ich zgodę i udostępniamy czy podpiszemy autora.
01:23:05: Swoje nie ma problemu.
01:23:06: mam kilka takich ulubionych które są całkiem dobre.
01:23:11: jeżeli chodzi o publikację.
01:23:13: nadają się do publikacji więc przyjemnością to zrobię.
01:23:16: Wszystkiego dobrego.
01:23:17: pozdrawiamym do usłyszenia Andrzej Gliniak.
01:23:19: Dzięki.
Nowy komentarz