Kongijskie piekło-Mariusz Majewski w afrykańskim więzieniu odc.129
Notatki
To będzie najmocniejszy podcast w historii.
Mój gość w najczarniejszych snach nie przypuszczał, że jego wyprawa do Demokratycznej Republiki Konga stanie się prawdziwym koszmarem.
Mariusz Majewski to pierwszy Polak, który przed ukończeniem 40. roku życia odwiedził wszystkie 193 państwa członkowskie Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz Watykan.
Jest podróżnikiem specjalizującym się w odwiedzaniu państw i terytoriów uznawanych za trudno dostępne i nieoczywiste.
Dwa lata temu został zatrzymany w Demokratycznej Republice Konga, oskarżony o szpiegostwo i skazany najpierw na karę śmierci a potem na dożywocie i karę pieniężną w wysokości… 10 milionów dolarów.
O jego mrożących krew w żyłach przeżyciach na Czarnym Lądzie oraz wspomnienia z dwumiesięcznego pobytu w więzieniu Makala-jednym z najgorszych w Afryce, które nazywane jest „umieralnią” albo „obozem koncentracyjnym” posłuchacie właśnie teraz.
Pokaż transkrypcję
00:00:02: Takiej oferty nie znajdziecie w żadnym biurze podróży.
00:00:07: Zabieram Was w niebezpieczną wyprawę dookoła świata, odwiedzimy miejsce naznaczone historią konfliktami terroryzmem czy ludobójstwem.
00:00:18: Zapraszam na podcast.
00:00:19: Jak Nie Zwiedzać Świata!
00:00:22: Andrzej Gliniak Dzień Dobry.
00:00:24: zaczynamy stod.
00:00:25: dwudziesty dziewiąt odcinek Patroni podcastu to Machfit dostawca gotowych posiłków do domu, który daje coś więcej niż tylko jedzenie.
00:00:33: Machfit rozpoczął współpracę z Jamiem Oliverem znanym brytyjskim kucharzem, który doskonale rozumie czym jest apetyt na życie i wnosi do projektu autentyczną pasję do jedzenia i podkreśla to co w nim najważniejsze smak jakość!
00:00:47: W menu Machfit znajdziecie od teraz dania sygnowanej jego nazwiskiem inspirowanej go podejściem do gotowania i przyjemności z jedzenia.
00:00:54: Dzięki gotowym, dobrze zbilansowanym daniom zyskujesz przestrzeń na rzeczy które naprawdę mają znaczenie spotkania z bliskimi chwilę dla siebie czy rozwijanie swoich pasji.
00:01:05: Jeśli chcecie sprawdzić jak to działa w praktyce zajrzyjcie na matchfit.pl a ja mam dla was kod Jak nie zwiedza świata?
00:01:12: Trzydzieści jeden który daje wam trzydzieści jeden procent zniszki na wybrane menu.
00:01:17: pamiętajcie żeby kot wpisywać bez polskich znaków.
00:01:21: Patronę podcastu jest też adventuro.pl.
00:01:25: Nudzą się oklepane wakacje, z nimi przeżyjesz pełną przygód wyprawy do Japonii, Peru i wielu innych niezwykłych miejsc.
00:01:32: Przewodnicy adventuropel odwiedzili razem ponad stąd pięćdziesiąt krajów więc możesz czuć się bezpiecznie i po prostu przeżywać.
00:01:40: Podróżujesz w małych maksymalnie dziesięcioosobowych grupach Dzięki czemu w pełni zanurzysz się w lokalnej kulturze jedzeniu i naturze których większość ludzi nigdy nie doświadcza.
00:01:50: naprawdę Adwenturo.pl organizuje też wyjazdy szyte na miarę prywatne i biznesowe, dokładnie pod twoje potrzeby.
00:01:58: wejść na adventuropel i powołaj się na podcast Jak Nie Zwiedzać Świata.
00:02:03: dostaniesz pięćset złotych zniszki na wyprawę.
00:02:07: Wszystkie dotychczasowe odcinki możecie posłuchać na Spotify i YouTube.
00:02:12: zachęcam do subskrybowania i lajkowania podcastu na obu platformach.
00:02:16: obserwujcie też Facebookową stronę jak nie zwiedzać świata?
00:02:21: A dziś w studio razem ze mną człowiek, który w najczarniejszych snach nie przypuszczał że jego kolejna podróż tym razem do demokratycznej Republiki Konga stanie się prawdziwym koszmarem.
00:02:33: Mariusz Majewski bardzo mi miło?
00:02:35: Dzień dobry Andrzej, dzień dobry Państwu
00:02:37: Pierwszy Polak, który przed ukończeniem czterdziestego roku życia odwiedził wszystkie sto dziewięćdziesiąt trzy państwa członkowskie ONZ oraz Watykan.
00:02:47: Jesteś podróżnikiem specjalizującym się w odwiedzaniu państw i terytoriów uznawanych za trudno dostępne i nieoczywiste.
00:02:57: Dwa lata temu zwiedzałeś demokratyczną Republikę Kunga, gdzie zostałeś zatrzymany oskarżone o szpiegostwo i skazany najpierw na karę śmierci a potem do żywocie i karę pieniężną wysokości dziesięciu milionów dolarów.
00:03:16: Tak, to było dwa lata temu kiedy zatrzymano mnie patrol wojskowy, gwardia prezydenta.
00:03:25: Zatrzymała mnie podczas podróży do sąsiedniej prowincji Kinshasy od Kinshasy i to był wieczór, zatrzymano mnie i wydawało mi się że to jest taka zwykła kontrola albo pozwolą nam dalej jechać albo zawrócą.
00:03:45: takie miałem dotychczasowe doświadczenia z podróży po Afryce, że często na takiej posterunkach oczekiwano jakieś pieniędzy ewentualnie pozwolono nam jechać dalej.
00:04:00: Po sprawdzeniu dokumentów albo nasz zawracaną.
00:04:04: tym razem ku mojemu zaskoczeniu zatrzymano nas ale dopiero po tym jak sprawdzono mój paszport.
00:04:12: I to był taki pierwszy moment, w którym coś mi się nie zgadzało bo demokratyczna Republika Kongo będę mówił w skrócie Kongo leży bardzo daleko od Polski i dotychczas do to do dwa tysiące dwudziestego czwartego roku.
00:04:27: Nie mieliśmy jakiejś takiej wielkich stosunków dyplomatycznych.
00:04:31: mieliśmy tam wprawdzie ambasadę ale no nie mieliśmy jakieś ogromnych wymian handlowych czy innej współpracy.
00:04:40: I w dwa tysiące dwudziestym czwartym, kiedy żołnierze zobaczyli mój paszport.
00:04:46: Dostałem zatrzymany i przesłuchiwany przewożony z jednostki do jednostки i wtrącony do aresztu takiego więzienia po około dwudziestu czterech prawie godzinach.
00:05:03: I zaczasnęły się rzeczywiście za mną drzwi i wtedy zdałem sobie sprawę z tego że No coś tutaj nie gra wyraźnie, dlatego że nie chciało mi słuchać.
00:05:16: W ogóle nie brano pod uwagę tego, że mogę być podróżnikiem i bardzo dziwiła mnie narracje, którą tam używali, że Polska jest wrogiem kogo?
00:05:30: Wyjaśnijmy może pokrótce słuchaczom kontekst całej sytuacji, w której niejakoty też się znalazłeś.
00:05:37: Demokratyczna Republika Konga, czyli DRK od zawsze uchodziła za bardzo niestabilny i przede wszystkim jeden z najniebezpieczniejszych krajów świata.
00:05:48: Skomplikowana historia z Rwandą pełna napięć nieustającego konfliktu do lutego dwa tysiące dwudziestego czwartego roku stosunki między Kongo a Polską były bardzo poprawne.
00:06:05: Kongijczycy mieli dobre zdanie o Polakach, nasi rodacy robili biznesy w Congo.
00:06:11: Ja sam podróżując po Rwandzie mieszkałem u Polaka Pana Stanisława Serdeczne Pozdrowienia który przez kilkanaście lat żył i pracował w Congo I ma bardzo pozytywne zdanie O kongijczykach jak i o samym kraju.
00:06:28: Wszystko zmieniło się, kiedy prezydent Andrzej Duda w lutym dwa tysiące dwudziestego czwartego roku właśnie odwiedził Rwandę.
00:06:37: Co wywołało krytykę ze strony Kongo, która zarzuciła Polsce sprzejanie Rwandzie w tym regionalnym konflikcie.
00:06:46: Andrzejduda podpisał umowy gospodarcze i zacieśniał współpracę z Rwandą co zostało odebrane w Kinszase czyli stolicy Kongo jako wsparcie dla wrogiego kraju.
00:06:57: Według władz Kongo, Warszawa stanęła w jednym rzędzie z zachodnimi stolicami rzekomo wspierającymi kongijskich rebeliantów z ruchu antyrządowego m. dwadzieścia trzy, który od ponad dekady walczy o kontrolę nad bogatymi w minerały wschodninii terenami Kongo a które wspiera właśnie Rwanda.
00:07:22: Wśród społeczeństwa kongijskiego celowo rozsiewano plotki o wysyłaniu do Rwandy polskiego sprzętu wojskowego także do bezpośredniego zaangażowania naszych żołnierzy w ten konflikt.
00:07:34: No i to spowodowało, że Kongijczycy zmienili stosunek do Polski na bardzo negatywny.
00:07:41: rozpoczęły się kilkudniowe demonstracje Na ulicach palono polskie flagi protestując trzy malitransparent między innymi z napisami Polsko wynosi z Kongo.
00:07:52: to napięcie dyplomatyczne rosło, a chwilę później ty zostałeś aresztowany.
00:07:58: Masz wrażenie że dostałeś rykoszetem za całą sytuację?
00:08:03: czy po prostu znalazłeś się w nieodpowiednim czasie i miejscu?
00:08:08: Bardzo dobrze się przygotowałeś do tego kontekstu historycznego.
00:08:12: ja bym chciał dodawać jeszcze dwa słowa.
00:08:14: rzeczywiście Kongo jest bardzo bogate na wschodzie w minerały przeróżne bogactwa i w tej chwili tam trwa wojna od wielu lat z Rwandą sąsiednią.
00:08:26: Rwanda po prostu systematycznie i tak bardzo agresywnie zabiera terytoria Kongo, jako ciekawostkie na przykład powiem że sprzedają więcej takich szlachetnych minerałów niż w ogóle posiadają.
00:08:47: także sprawa jest oczywista ,że to są tych zagrapionych terenów I ta wojna trwała od wielu lat.
00:08:54: Ja przyjechałem nie kilka tygodni po tej wizycie, prezydenta tylko w niecały tydzień po tej pozycie.
00:09:02: Tak jak wspominałeś, w Kongo ona się odbiła takim szerokim mechem.
00:09:05: byliśmy na pierwszych stronach gazet i telewizji były demonstracje antypolskie.
00:09:13: Natomiast w Polsce to przeszło bez echa zupełnie i ja przygotowując się do tego wyjazdu Nie zwróciłem właściwie uwagi na to, że prezydent Duda powiedział nifortunne zdanie o pomocy w razie zagrożenia.
00:09:30: Rwandczykom zaoferowaliśmy pomoc taką militarną no wojskową tak samo jak wspieramy Ukrainy.
00:09:39: No i to było rzeczywiście policzkiem dla Konga.
00:09:42: Tym bardziej, że wcześniej na zgromadzeniu NZ wspierały Kongo więc uznali go za dwulicowego.
00:09:49: tak tak tak.
00:09:50: warto też dodać , że właśnie Polska poparła Kongo i uznała Rwandczyków z agresorów.
00:10:00: to było dość ważne a później on wizytuje Rwandę i
00:10:03: zmienił narrację.
00:10:06: Ja myślę tak naprawdę to, myślę że to były niefortunne słowa.
00:10:11: To nie do końca pewnie było przemyślane i nie wiem kto to przygotowywał ale myślę że no powiedziano o jedno słowo za dużo czy dwa.
00:10:22: W każdym razie ja się tam rzeczywiście pojawiam, no i co się dzieje?
00:10:26: Nieświadomy tego zagrożenia.
00:10:28: Naprawdę
00:10:29: nie zdawało jej sobie sprawy z tych konsekwencji że to jest no niebezpieczeństwo i to jeszcze w takim trudnym okresie?
00:10:37: MSZ na tydzień przed moim przyjazdem bo wtedy czytałem te strony i jeszcze wtedy nie było prezydenta tam naszego ostrzegało przed tym krajem, że kraj jest w stanie wojny wewnętrznej i wieloletniej z właśnie sąsiadem z Rwandą.
00:10:56: No odczytałem to podobnie jak informacje z innych regionów, no właśnie tutaj przy okazji chciałem powiedzieć że czuję się w tym twoim podkaście na wywiadzie bardzo dobrze tak jakby był wśród swoich bo myślę że i ty i większość Twoich słuchaczy rozumie, co to znaczy kraje wysokiego ryzyka i rozumie potrzebę też potrzebę eksploracji ich czy zwiedzania mimo tego że są niebezpieczne.
00:11:27: I moje doświadczenie wieloletnie ponad trzydziestoletni mówiło mi, że no przy zachowaniu pewnych środków osożności można do kogo zwiedzić.
00:11:38: Ale nie wkradła się taka rutina troszeczkę?
00:11:41: Tak oczywiście zgubiłam je.
00:11:42: rutina to prawda bo do tej pory Przekraczałem te granice i przekraczała mnie coraz dalej, aż w końcu życie mi złapało.
00:11:51: Zapłaciłem za to cenę.
00:11:54: Tak że właściwie tak definiuje po tym moim doświadczeniu w tej chwili, że wolność nie jest przekraczanie granic tylko wolność to jest gotowość do zapłacenia ceny za to.
00:12:09: Ja tą cenę rzeczywiście zapłaciłam w Kongo.
00:12:11: Także pojawiłem się tam po słowach Dudy i trafiłem do więzienia dla szpiegów i dla zdrajców.
00:12:20: To było takie więzienie, no dwadzieścia dwadziście osób.
00:12:25: Tam było ja i reszta było oficerów wysokich rangom wojska kongliskiego pułkowników generałów I tam nie mieliśmy żadnego kontaktu ze światem zewnętrznym.
00:12:37: czyli wtrącono mnie.
00:12:38: tam postawiono
00:12:39: jakieś zarzuty.
00:12:41: Wiedziałeś dlaczego
00:12:43: nie, to wiesz.
00:12:44: to było miejsce gdzie ludzie byli tam po dwa lata nawet i przez te dwa lata nie postawione mi z żadnych zarzutów ani odbyła się żadna sprawa sądowa.
00:12:53: Ani nawet niektórzy nie zostali przesłuchani bez żadnego kontaktu ze światem zewnętrznym.
00:12:58: także miejsce bardzo ponurem.
00:13:05: jeszcze to w jakiś sposób jakby Zdęcano się nad nami.
00:13:13: To też świadczy o tym jak chciano nas złamać, bo dostawaliśmy pół litra wody na dwa dni a temperatura w takim blaszanym więzieniu to dobrze ponad czterdzieści w ciągu dnia.
00:13:27: także można sobie wyobrazić jakie było pragnienie.
00:13:32: No a najgorsza dla mnie w tym więzieniu była sytuacja, w której pozbawiono mi zupełnie kontaktu.
00:13:38: Moja rodzina nie wiedziała czy ja żyję przez pięć tygodni i nie miała ze mną kontaktu i poszukiwano mnie.
00:13:43: Władze w Kongo zaprzeczały że przekroczyłem ich granice.
00:13:48: Sprawdzono, że byłem na liście pasażerów samolotu do Kongo i w ten sposób zaczęto szukać mnie w ogóle w Kongon bo ta moja podróż... Zaczęła się w innym miejscu, dlatego do końca nie wiedzieli gdzie mi szukać.
00:14:03: Ale poszukiwanie człowieka w Kongo to jest jak szukanie szpiegu
00:14:07: i
00:14:07: tak dokładnie.
00:14:12: Bardzo dużo pieniędzy na to poszło bo bardzo dużo ludzi chciał pomóc jedni ze szczerego serca, inni okazali się oszustami.
00:14:21: Moja rodzina płaciła pieniądze adwokatom, detektywą ludziom, którzy już tam gdzieś my widzieli i wiedzieli gdzie jestem.
00:14:28: A tak naprawdę ja byłem dobrze ukryty w więzieniu, którym, której istnieje ale nawet no nieoficjalnie.
00:14:37: to to jest więzienie które nie ma w ogóle nazwy i ono nie widnieje w oficjalnych notatkach tylko jest więźieniem służb.
00:14:48: Moja rodzina i przyjaciel robi bardzo dużo bo oni kontaktowali się z ambasadami w taki oficjalny sposób.
00:14:54: msd działało właśnie
00:14:55: jak polskie państwo zareagowało.
00:14:58: Oni robią taką standardową, standardowy ruch to znaczy proszą żeby nie kontaktować się z mediami i próbują to załatwić właśnie dyplomatycznie tylko że my nie mamy tam ambasady i próbowali to załadzić przez ambasada w Angoli w Luandzie.
00:15:19: Właściwie to było takie główne źródło.
00:15:22: także, ambasador Polski przylatywał do kin szasy rozmawiał z różnymi osobami ale nikt nie potrafi mu powiedzieć czy jestem gdzie jestem i czy żyję.
00:15:34: Głos między innymi w zagranicznych mediach mówiły że złapano się na robieniu zdjęć jakim strategicznym miejscom lotniskom wiadukto mostom.
00:15:44: pojawiły się też plotki rzymieś sporą liczbę dolarów amerykańskich.
00:15:48: wiadomo, że Amerykanie wtedy wspierali oficjalnie Rwanda.
00:15:53: Tak no te moje oskarżenia w moim kierunku.
00:15:57: to one rosły z praktycznie z każdym przesłuchań i z każdą sprawą bo w końcu trafiłem.
00:16:03: przepraszam w końce trafiłam do drugiego więzienia i tam dostałem powiadomienie o tym, że odbędzie się sprawa sądowa.
00:16:11: i muszę powiedzieć ,że na samym końcu tej drogi sądowej, to nawet postawiono mi takie głównym zarzutem był sabotarz.
00:16:21: To jest za sabotarz w tym kraju.
00:16:24: jest kara śmierci i tą karę dla mojej nieszczęści przywróconą właśnie w lutym tego roku, w którym ja tam pojechałem a na ostatniej rozprawie prokurator jeszcze zdecydował się postawić mi zarzuc przygotowania zamachu na prezydenta tego kraju.
00:16:43: co iż gorszej rzeczy nie można zrobić w tym kraju.
00:16:48: Miałeś wrażenie, że cały ten proces to jest farsa groteska pokazówka kolokwialnie mówiąc?
00:16:54: Tak tak no ja z każdym nie wiem sobie zdawałem coraz bardziej sprawę ,że jestem pionkiem większej grze w grze której to nie ustalałem zasady ani w ogóle nie miałem wpływu na to bo No to to była gra państw.
00:17:08: Kongo postanowiło sobie, że moją osobą że Polska będzie musiała zapłacić moją osobą za te wypowiedzi.
00:17:22: Zresztą oni powiedzieli oficjalnie, że wyciągną konsekwencje po tej wizycie prezydenta Dudy.
00:17:27: i wtedy trafiłem się ja.
00:17:30: to mógłby być równie dobrze ktoś inny ale ja się napatoczyłem dobrym podmiotem do tego.
00:17:39: Miałeś do dyspozycji tłumacza, adwokata?
00:17:44: Nie, nie.
00:17:44: Absolutnie to wiesz.
00:17:47: na początkowo pomagało mi bardzo tak oficjalnie nawet ale potem przyjęli inną strategię.
00:17:54: jak pytasz o tym pomoc Państwa mianowicie doszli do wniosku że jeśli będą się tam pokazywać zbyt często i nawet zabronili przekazywaniami pieniędzy W drugim więzieniu, w którym już miałem możliwość posiadania pieniędzy i kupienia sobie czegokolwiek to też ich nie miałem.
00:18:16: Bo stwierdzili że gdy kongi czycy to zobaczą to będą grać ostrzej, będą chcieli po prostu za mnie więcej.
00:18:23: Będą sobie zdawali sprawę, że jestem gibli ważnym dla naszych władz i dlatego zdecydowali się, że po prostu będę tam dalej głodował.
00:18:33: Nie miałem żadnego tomacza.
00:18:37: Też miałem krótki czas adwokata miejscowego, który dostał pogruszki i że zostanie zabity.
00:18:43: Także już mi przestał reprezentować na tych ostatnich sprawach.
00:18:49: No i tak musiałem sobie sam radzić
00:18:52: Jak wyglądała taka rozprawa w blasku fleszy przedstawicielem mediów?
00:18:57: I tak naprawdę ty skazany na pożarcie jako ten zły z góry?
00:19:01: Tak, no opinia oczekiwania społeczne były jednoznaczne.
00:19:06: Oni chcieli śmierć i mojej.
00:19:08: Transmitowano to w tych głównych telewizjach, w mediach.
00:19:11: ten mój proces.
00:19:16: To był taki typowa pokazówka.
00:19:18: No było bardzo dużo osób, które nie były do końca związane ze sprawą ale po prostu siedziały i oglądały.
00:19:29: Także no moja sytuacja była bardzo kiepska.
00:19:33: Właściwie skupiłem się na jednym zadaniu, żeby przetrwać.
00:19:36: to było moje główne zadanie tak samo w tym pierwszym więzieniu jak i w kolejnym do którego mi przywieziono.
00:19:42: W tym pierwszym właściwie nie było najgorsze to że odcierpiałem z powodu głodu czy pragnienia tylko to że Nie miałem świadomości czy moi bliscy wiedzą o mnie, czy cokolwiek robią moje sprawie.
00:19:56: I nie myliłem się, oni po prostu nie mieli pojęcia, czy jakiemuś wypadkowi uległym jestem szpitalą, czy zostałem zabity, czy stałem porwany... Nie mieli żadnej informacji o mnie.
00:20:14: i dopiero wtedy kiedy przeniesiono mi do tego drugiego więzienia po pięciu tygodniach to Miałem taką opcję, że to było więzienie Makala.
00:20:25: Centralne więzienie w Kinshasie wybudowane na tysiąc pięćset więźniów, którym przebywa dziesięć razy więcej.
00:20:33: i muszę powiedzieć ci, że byłem tam jedynym białym w tym więzieniu i do tego jeszcze Polakiem.
00:20:40: także sytuacja była bardzo nieciekawa i postawiono mnie jak tam przywieziono mnie to dostałem informację, że mogę zostać w bloku w którym ewentualnie mnie nie zabiją, ale muszę zapłacić i poprosiłem o telefon bo tam była możliwość.
00:20:57: właśnie niektórzy miężniowie mieli telefony.
00:20:59: Poprosiłam o możliwość zadzwonienia do domu na te pieniądze.
00:21:03: dopiero wtedy moja rodzina dowiedziała się że żyje.
00:21:05: to był pierwszy kontakt mój po pięciu tygodniach z Polską.
00:21:10: dostałem te pieniędzy następnego dnia I zostałem rzeczywiście w tym bloku tak zwanym Wipowskim.
00:21:14: to był jedyny blok który miał łóżka takie prycze bo w pozostałych blokach tego nie było, ale oczywiście za to wszystko trzeba było zapłacić.
00:21:22: To drugie więzienie do którego trafiłeś czyli Makala w Kinshassie to jedno z najniebezpieczniejszych i najbardziej przeludnionych więzień w Afryce.
00:21:35: zwana jest umieralnią albo obozem koncentracyjnym.
00:21:39: panuje tam skrajna Nendza fatalne warunki sanitarny przemoc jest na porządku dziennym a więźniowie często umierają z głodu i chorób.
00:21:51: Tak dokładnie, może żebyście państwo sobie wyobrazili to powiem taką jedną gówną rzecz która różni tamto więzienie od naszych.
00:22:04: w więzieniu gdzie przebywa trudność nawet nie ma oficjalnych danych.
00:22:08: no około piętnastu tysięcy więźńów.
00:22:10: nie ma niednego strażnika nawet jednego.
00:22:17: sami więźniowie pilnują po rządku.
00:22:19: no i co rodzi?
00:22:20: przemoc korupcję nielegalny handel nadużycia.
00:22:23: Tak
00:22:24: władzę.
00:22:25: uważają, że to jest bardziej socjalizacyjne jeśli więzniowie sobie sami tworzą zasady prawa i hierarchię.
00:22:33: W praktyce to wygląda tak ,że po prostu to między niem tam są mordercy tam są głośniciele i właściwie dalej robią to co robili na na zewnątrz, na wolności.
00:22:49: Pomyślałeś sobie przekraczając mury Makalii że trafiłeś do piekła?
00:22:55: Nie, nie.
00:22:56: Znaczy właściwie tutaj trochę może zdradzę pewien fragment z książki, którą polecam.
00:23:04: bardzo niedawno była premiera
00:23:07: Konglińska.
00:23:08: Tak, Konglińskie piekło Jarka Kocęby dzinnikaże i moja Mariusza Majewskiego.
00:23:15: Bardzo polecam i opowiem właśnie fragment, jak mi przywitano w tym więzieniu więc żołnierze zostawili mnie po drugiej stronie.
00:23:26: bramy już po stronie więzienia i tam przywitali mnie inni więźniowie po prostu bijąc mniej prawie do nieprzytomności.
00:23:34: a na szczęście nie pozwoliłem sobie upaść, żeby po prostu...
00:23:43: Nie stracić przytomności.
00:23:43: Nie zakopali
00:23:44: mnie i dotarłem do to więc takie miałem przywitanie.
00:23:50: już wiedziałem że jestem w piekle.
00:23:52: natomiast oto tam zobaczyłem.
00:23:53: przez resztę czasu to nawet w książce nie opisaliśmy wszystkiego bo no nie wiem czy czytań jakby był stanie to znieście umieralnia.
00:24:05: to jest dobre określenie.
00:24:07: tam na moich oczach jak któregoś dnia spędziłem czas oglądając taki punkt sanitarny właściwie to koło pięciu osób dziennie wywożono zwłok i włożono gdzieś poza poza teren więzienia.
00:24:24: nie ma żadnych danych.
00:24:25: ci ludzie są absolutnie anonimowi.
00:24:28: nikt nigdy się nie dowie gdzie, gdzie oni umarli gdzie zginęli gdzie ich wywieziono.
00:24:34: Ludzie umierają głównie z powodu głodu i chorób ale też są morderstwa.
00:24:39: no właściwie na moim bloku nawet Ludzie posiadają tam noże.
00:24:45: Ja nie byłem w stanie przespać jednej nocy, takiej pełnej noce w całości długiego snu.
00:24:51: Tylko zawsze czuwałem, zawsze się budziłem.
00:24:54: Spałem zawsze plecami do ściany.
00:24:57: Ile osób było w twojej celi?
00:24:59: W mojej celii było też około dwudziestu osób z tym że to był jeden blok, w którym były łóżka, za które ja musiałam zapłacić takie prycze piętrowe.
00:25:09: Natomiast To mimo wszystko było niebezpiecznie, dlatego że do naszego bloku drzwi były otwarte przez cały dzień i tam mógł wejść każdy.
00:25:19: Jak go spędziłeś w Makali?
00:25:23: No ponad dwa miesiące myślę... I to była właściwie walka o przetrwanie bo tak jak w pierwszym więzieniu najbardziej dokoczałem sprawy psychiczne musiałem walczyć ze sobą z moimi myślami z głową.
00:25:38: to w drugim niebezpieczeństwo.
00:25:41: To był taki punkt, który no nie dawał mi spokoju.
00:25:47: właściwie non stop stress taki notoryczny gotowość z pięcie i tylko patrzenie z której strony.
00:25:59: miałem tam różne sytuacje ale nie chcę zdradzać tak jak wspomniałem że opisaliśmy w książce także zapraszam do to czytania
00:26:05: opowiesz nam jak wyglądał taki dzień koszmarnej więziennej kongijskiej rzeczywistości.
00:26:14: Najbezpieczniej byłoby gdybym był na swoim łóżku i też nie było najbezpięczniejsze, ale no człowiek nie jest w stanie po prostu przez kilka dni siedzieć na łórzku.
00:26:26: to masz potrzeby wyjścia.
00:26:27: pelniście
00:26:28: jakieś apele poranny.
00:26:29: nie nie absolutnie nie.
00:26:32: Powiem Ci, że można było pochodzić sobie po bloku w którym były kilka celi.
00:26:38: Natomiast wyjście na zewnątrz to już się wiązało z niebezpieczeństwem bo na ze mną byli różni ludzie i często groźili śmiercią.
00:26:53: otwarcie mówili to.
00:26:54: Na szczęście miałem tam też kilka osób które mi sprzyjało i jeśli już wychodziłem to wchodziłem z nimi I wiedziałem z kim tam grać, też mieliśmy bossa.
00:27:08: W naszym bloku właśnie był boss który właściwie zarządzał tym więzieniem i wiedziałam że muszę wejść jego łaski żeby przeżyć bo jeśli on by był nawet obojętny w stosunku do mnie to wtedy mogłem zginąć.
00:27:27: Jak udało ci się z nim nawiązać pozytywny kontakt?
00:27:30: Te też są podejścia, o których jest dużo napisane w książce.
00:27:34: Ale powiem może o jednym i rzeczy.
00:27:38: Mianowicie on był... On prowadził mszę bo kongi czyt są bardzo religijni.
00:27:46: I on był osobą która prowadzi msze.
00:27:48: i wyobraź sobie że no Ja nie chodzę na msze tutaj w Polsce, a tam zacząłem chodzić właśnie na jego mszę i siadać w pierwszym rzędzie.
00:27:58: I mimo tego żeby te mszy były prowadzone najczęściej po francusku którego nie do końca rozumiem albo w języku lingala czyli takim miejscowym języku no to ja zacząłam nie dać go słuchać to jeszcze się modlić.
00:28:10: i myślę że tym np.
00:28:11: zyskałem sobie jego sympatię, że przechodzę na jego na jego kazania, że go słucham i odważyłem się parę razy porozmawiać z nim o różnych rzeczach, bo tam nawet rozmowy telefoniczne musiały być za jego zgodą.
00:28:30: Jeśli on nie wydał takiej zgody to nikt nie miał prawa zadzwonić ciekolwiek, bo niebezpieczeństwo było takie że od razu ktoś może sprzedać tą informację.
00:28:43: no i on miał tam swoich żołnierzy takich w cudzysłowie żoğnierzy od trudnej roboty.
00:28:52: Czyli to, że byłeś biały.
00:28:54: To nie był twój atut tylko wręcz przekleństwo.
00:28:58: tam tak.
00:29:00: Tak to było przeklejstwo i dodatkowo wiesz ten kraj był przez wiele lat kolonizowany przez belgów i. Belgowie.
00:29:12: Zmianżyli
00:29:13: Belgowie tam dokonali jednego z największych lub Urdobus na świecie.
00:29:17: o tym się nie mówi tak w Polsce ale jak ktoś interesuje jej poczyta Tadowie się i lukuniczyków zginęło z rąk belgów.
00:29:27: Dlaczego oni nie lubią białych, dlaczego pamiętają to?
00:29:33: Także jedną rzeczą było to, że byłem biały, czyli kojarzyłem się z Europejczykiem ze światem zachodnim a drugą rzeczą był o to, żebym Polakiem.
00:29:45: Miałem dwie rzeczy, które nie przemawiały za mną.
00:29:50: Trafiłem, właściwie...
00:29:52: Śmiech przezełzy.
00:29:53: teraz tak pozwalam sobie na to.
00:29:55: Szczęściem
00:29:55: moim było to, że tylko nielicznie wiedzieli się, że jestem Polakiem.
00:29:59: Ci którzy byli w naszym bloku i też wiedziałem z kim się układać żeby tam przeżyć po prostu.
00:30:06: Ale
00:30:06: w jakim języku ty się
00:30:08: znikniesz?
00:30:08: Wiesz część z nich mówiła po angielsku.
00:30:11: No ja ci powiem na przykład, żeby zdobyć sobie ich przychylność to zacząłem się uczyć w językalingala.
00:30:17: Który jest tylko miejscowym językiem i ich to bawiło trochę bo nie mówiłem poprawnie.
00:30:24: ale jak coraz więcej zwrotów zaczęłem używać no to widziałem że sympatią do mnie podchodzą, że się uczę języka... Nie widzieli Białego który się uczy ich języka prawda?
00:30:39: Także różnych sztuczek używałem tylko po to, żeby przetrwać.
00:30:43: No to było moje właściwie zadanie tam.
00:30:46: Jak tam wyglądały porcje żywieniowe dla więźniów?
00:30:51: Gorsze było w tym pierwszym jeździeniu bo dostawaliśmy taką miseczkę fasoli na cały dzień.
00:31:00: W końcu tam po czterech tygodniach zdecydowałem się na głodówkę.
00:31:07: To jest, ale nie dlatego żeby manifestować coś tak jak my tutaj w Europie to robimy.
00:31:13: Tylko po prostu zdecydowałem się, bo chciałam ze sobą skończyć.
00:31:18: Nie dawałem rady psychicznie i pomyślałem że to będzie najlepsza metoda, dlatego że właściwie te porcje były tak małe, że one i tak nie dawały mi możliwości regeneracji sił i właściwie ciągle byłem głodny.
00:31:31: no to co za różnica.
00:31:32: czy zjem to w miskie fasoli czy nic nie zjem?
00:31:35: Więc tam rzeczywiście były gorsze warunki, natomiast w Makali można było mieć pieniądze i można było już kupić jedzenie.
00:31:43: Czyli rodzina systematycznie...
00:31:45: No właśnie nie do końca bo oni mieli taki przykaz że mogą mi tylko trochę tych pieniędzy dawać.
00:31:53: a to był problem.
00:31:53: dlatego że wiesz za wszystko tam trzeba płacić za wiadro zimnej wody w której się umyjesz.
00:31:57: no nie wiem za to że ktoś ci żeletką zrobi pedikir, manikir życiogoli.
00:32:03: No za wszystko trzeba było płacić za szereg rzeczy, już nie chcę wymieniać.
00:32:09: Ja nawet zacząłem papierosy.
00:32:11: po dwudziestu latach, ja chyba ostatni raz w dwadzieścia lat temu paliłem i zrzuciłem papierosi a tam zaczęłem palić bo tak wysoki był poziom stresu.
00:32:22: Wiesz na wszystko trzeba mieć pieniądze.
00:32:23: no oni dawali mi naprawdę tak mało że też często zdarzało się, że głodowałem tam po prostu Moim menu takim głównym to była, wiesz, jakieś pieczywo z awokado.
00:32:38: Bo awokato to jest oboce, które u nich jest no taki popularny i niedrogi.
00:32:45: I po prostu smarowałem sobie taką bułkę czy chleb awokad o i to jadłem powiedzmy dwa razy dziennie.
00:32:52: Wiesz?
00:32:53: To menu w kółko I też się złościłem na to, w jakiej jestem sytuacji i co muszę przeżywać.
00:32:58: No ale taki był też plan taka była strategia.
00:33:00: Strategii zresztą na mojej uwolnieniu było mnóstwo.
00:33:03: próbowano wykorzystać zdrowotne sprawy za otwiorami papiery.
00:33:11: Próbowano żebym odbywał karę w domowym areszcie.
00:33:16: no ale sąd ci na to nie zgodził.
00:33:19: Szerek rzeczy tam się wydarzyło i było szereg prób jak gdyby, jak mi stamtąd wyciągnąć.
00:33:29: I tutaj uprzedzę trochę końcówkę, że dopiero miałem dostać wyrok uniewinniający i miałem wrócić do kraju ale okazało się, że dostałem wyrok śmierci, który dzięki pewnym staraniu został zamieniony na karedożywocie.
00:33:49: I wtedy kiedy usłyszałem ten wyrok to dopiero poprosiłem, że już nie chcę właściwie słuchać się nikogo i tutaj nie będę szedł za strategiami które mają mi uwolnić bo jak widać ona nie przynoszą żadnych efektów.
00:34:02: Poprosiłam żeby sprawę upublicznić żeby media w to weszły i rzeczywiście dokonano niesamowitej sprawy bo w ciągu tam dwidziestu cztery godzin to właściwie nie tylko polskie ale też zagraniczne serwisy prasowe, informowały o tym i zrobiło się o tej sprawie Bośno.
00:34:22: I to mnie uratowało, dzięki temu jestem dzisiaj tutaj z tobą.
00:34:26: Ale wracając jeszcze do warunków panujących więzieniu Makala jak wyglądały tam kwestie higieniczne?
00:34:37: O ile takowych można w ogóle mówić w takich warunkach?
00:34:41: No wiesz... Toaleta była dziura I ta sama toaleta służyła do załatwiania się, jak również do mycia się.
00:34:54: Po prostu zamykałeś tą toiletę i miałeś wiatr zimną wodą.
00:34:59: Za które trzeba było zapłacić.
00:35:00: też zawodę.
00:35:03: Mogło być tam sobie toaletę używać ale nie długo bo była kolejka.
00:35:10: Ja kiedyś zatrułem się dwa razy w tym więzieniu i miałem problem rządkowy i potrzebowałem pobyć w tej toalecie.
00:35:16: i wiesz i presja była tak wielka, że ja musiałem wychodzić mimo tego ,że leciało ze mnie.
00:35:23: to musiałem niestety wychodził dlatego, że no po prostu mnie tam zatłukli bo oni też chcieli korzystać z tym.
00:35:29: tam mieliśmy nie wiem na stu mężczyzn.
00:35:32: mieliśmy chyba trzy toalety znaczy trzy stanowiska i tam się wszystko tak jak mówiło tam się było tam się załatwiało.
00:35:43: Więc nie mieli tam do ciebie żadnego szacunku?
00:35:46: Do mnie?
00:35:47: Nie, do mnie nie.
00:35:49: Właśnie nie dlatego że oprócz więźniów byli chłopcy którzy ich obsługiwali bo tam byli więzniowie powiedzmy z takiej wyższej klasy.
00:35:59: wieś prawnik
00:35:59: w
00:36:00: moim bloku prawnicy politycy.
00:36:02: zresztą był tam niedoszły prezydent kandydat na prezydenta który został osadzony był minister turystyki który był ze mną w celi był jakiś dyrektor był prawnik był pastor.
00:36:17: No czy ludzie na poziomie?
00:36:18: Tak, tak.
00:36:18: Były jakieś radca prawne, no różni ludzie ale wykształcenie na poziom i ci ludzie mieli pieniądze ich obsługiwali chłopcy którzy spali na korytarzach I ci chłopsi mnie nie szanowali dlatego że ja im nie płaciłem, bo nie miałam czego im płacić a skoro im nie płaciłem to mnie nie szerowali.
00:36:40: Natomiast miałem tam powiedzmy zaprzyjaźnionych takich dwóch opaków którym jak miałem pieniądze to pomagałem, bo oni ich nie mieli i którzy no dawali mi bezpieczeństwo.
00:36:53: Bo jeden był tam siedem lat i dzięki nim mu też żyje i poruszałem się ewentualnie z nim.
00:37:02: żeby opowiedzieć ci trochę o atmosferze tego więzienia to powiem Ci że jak się wychodziło już ze z bloku i kawałek się zapuściłem można to liczyć w metrach to można było się już natknąć na jakieś zwłoki.
00:37:20: Zwłoki najczęściej leżały przy murze, już tak na boku jak gdyby były przesunięte żeby nie trasowały przejścia dla tych więźniów.
00:37:31: Nikt nie zwracał na nie uwagi nikt.
00:37:34: Jak pierwszy raz to zobaczyłem to chciałem nawet podejść do tego człowieka żeby sprawdzić czy on może jeszcze żyje czy oddycha bo wszyscy przechodzili nawet nikt nie patrzył na niego.
00:37:50: Zatrzymano mnie, bo powiedzieli mi, że on może mógł być chory i umarł po prostu i mogę się zaradzić ewentualnie.
00:37:57: Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że po jakimś czasie ja zachowywałem się tak samo jak wszyscy.
00:38:03: Czyli po prostu, po jakimście czasie to powszednieje, że właśnie je przechodzisz koło tych zwłok rozmawiasz z kimś o czymś I potem dopiero jak przejść zastanawiasy się, że przeszedłeś koniżowego człowieka.
00:38:17: I to było straszne.
00:38:18: Ja się zastanawiałam, bo rzeczy mi tak zostanie czy jak ja wrócę to jeszcze będę wiesz...
00:38:22: Z powszedniało ci to?
00:38:23: Tak,
00:38:24: czyli ja będę jeszcze miał takie ludzkie odruchy i... To jest straszny.
00:38:30: ale ja już potem patrzyłem ile mógł jest na człowieku.
00:38:36: To wiesz.
00:38:37: po ilości móch tak mniej więcej mogę określić czy leży od rana czy nie wiem czy od godziny.
00:38:42: Słońce było operowało bardzo mocno.
00:38:45: sprzątali te zwłoki raz dziennie, bo przywozili na takiej wózkach jedzenie pszczewięźniów i na tych samych wózkach po prostu tak jak taczki takie wrzucali.
00:38:53: tezwłoki wywozli poza teren.
00:38:58: Tu już o takich sytuacji.
00:39:01: była jedna konkretna sytuacja podczas twojego dwumiesięcznego pobytu więzieniu Makala, którą zapamiętasz do końca życia?
00:39:14: Tak Jedno sytuację na pewno zapamiętam, zapamiętam.
00:39:20: Wiesz ja tam raz skorzystałem z tego punktu sanitarynego to można tak nazwać dla tysiąca pięćdzieset ludzi.
00:39:28: oni tam nazywali to szpitalem ale to absolutnie nie był szpinal.
00:39:31: To po prostu było dwa pokoje i ja tam zamdlałem.
00:39:37: kiedyś zaniesiony mnie tam I zobaczyłem taki przerażający widok, którego nie zapomnę do końca życia.
00:39:46: Sto z takich ciał jedno obok drugiego leżących przed tym punktem sanitarnym.
00:39:51: Ludzie z takimi ranami wiesz rzutymi na przykład od jakiejś takiej ropy zaropiały mi jakieś takie... Wiesz że to się nadaje do amputacji według mnie od razu.
00:40:03: i część z nich żyła a część się nie ruszała.
00:40:06: I ja to dzisiaj nie wiem, czy ci którzy się nie ruszali też się po prostu nie ruszali bo byli już tak zmęczeni osłabieni i tak dalej.
00:40:12: Czy to po prostu leżały trupy?
00:40:14: Ale to był rząd ludzi.
00:40:16: Ja wiem ze cztery rzędy ludzi może podciesieć osób i część z tych postaci się ruszała a część nie.
00:40:26: i wszyscy leżeli bo nie byli w stanie po prostu chodzić.
00:40:28: już tam ich przyniesiono i każdy czeka na swoją kolejkę.
00:40:32: kiedy wejdzie do tego psał do lekarza bo tam nie było żadnych, żadnych.
00:40:38: Żadnych takich rzeczy które pomagają człowiekowi w takich sytuacjach które widzisz w szpitalach.
00:40:43: no nie był żadnych rzeczy.
00:40:44: no to ja nie wiem w jaki sposób oni mi pomagali.
00:40:46: no trudno sobie to wyobrazić bo akurat byłem tam jak zamdylałem to mnie tam zanieśli i widziałem co tam jest środku.
00:40:52: no tam po prostu nie ma nic.
00:40:55: Mówiłeś o tych chwilach zwątpienia.
00:40:59: podczas pobytu wymakali ani miałeś z drugiej strony takich myśli że wreszcie wejdzie jakiś kongiński urzędnik i powie panie Mariuszu zapraszam do wyjścia.
00:41:12: jest Pan wolny?
00:41:13: Tak, tak to wiele razy.
00:41:15: no ja między innymi właśnie trafiałem do tego więzienia Makala bo mi okłamaną po prostu zabierając mnie z tego pierwszego więzienia.
00:41:22: powiedzieli mi, że już wychodzę dzisiaj.
00:41:24: dzisiaj spotkam się z rodziną a ja po prostu byłem już takim stanie, że myślę ,że oni się bali, że ja tam umrę bo przestałem taka wspominać jeść.
00:41:34: A dla kongijczyków To, że ty głodujesz to jest niewyobrażalne.
00:41:41: Po prostu ich sposób spędzania czasu cały dnie zawsze robili wszystko żeby zdobyć pożywienie.
00:41:52: Całe dni zajmowali się... Robili różne czynności żeby zdobić pożywnienie i jeśli ktoś nie je dla nich to jest na pewno chory, na pewno bo to jest niewybrożalne dla nich, że ktoś może z własnej woli nie jeść.
00:42:10: Wiesz jak ja przestałem jeść?
00:42:12: To oni rzeczywiście się martwili i oni obawiali się... Myślę no bo ja tylko mogę przypuszczać, oni obawiają się, że ja tam po prostu umrę.
00:42:21: i myślę, że mimo wszystko obawiaje się takiego dyplomatycznego trochę skandalu, bo nikt nie wiedział gdzie jestem jakbym umarł.
00:42:29: też oni by się pewnie przyznali do tego ale mogli mieć przypuszczenia, że jakoś te władze polskie powiedzmy dowiedzą się i dowiedzą się, że w ich więzieniu umarł nasz obywatel.
00:42:43: Sony robili oni nam przede wszystkim dawali takie porcje jedzenia i picia żebyśmy mi przeżyli.
00:42:49: Oni nie chcieli uśmiercić tam, ale też nie dawali nam umrzeć.
00:42:55: I to było ich jedyne zadanie.
00:42:57: i w ten sposób po prostu męczyli.
00:43:01: I myślę, że oni się przestraszyli, że ja tam odejdę i będą mieli ze mną problem.
00:43:04: I dlatego przenieśli mi do takiego więzienia centralnego dla zwykłych obywateli.
00:43:15: Znalazłem się tam właśnie tego samego dnia.
00:43:17: oszukano mnie, że wracam do domu, wwieziono mnie... Tam jeszcze były przygody po drodze, zachęcam do książki.
00:43:26: Mieliście tam jakąkolwiek rozrywkę?
00:43:28: Nie wiem mogłeś sobie pograć piłkę, wsiadkówkę...?
00:43:32: Ja
00:43:32: wiem, że to brzmi z moich ust.
00:43:34: Tak, w tym pierwszym więzieniu to nic.
00:43:36: i dlatego było tak męczące psychicznie bo dosłownie nic.
00:43:39: Jeszcze niektórzy po prostu kręcili się w kółko spacerowali żeby chodzić... Zabić
00:43:44: nudę
00:43:44: w jakiś
00:43:44: sposób?
00:43:45: I zabić nudy i żeby w ogóle stracić jakiejkolwiek kondycji fizycznej bo dowieszmy byśmy w pokoju nie wiem, dwadzieścia pięć metrów i dwadziescia osób.
00:43:55: no to wiesz praktycznie wchodziliśmy na siebie jak spaliśmy.
00:43:58: To nie było miejsca.
00:43:59: No właśnie ja dostałem najgorsze bo naprzeciwko takiego zasyfiałego kibla z którego bardzo śmierdziało.
00:44:05: ale ponieważ byłem tam przyszedłem Byłem ostatni.
00:44:08: no to nie miałem wyboru.
00:44:09: W każdym razie część osób zaczęła chodzić tak w kółko i potrafili chodzić Tak Pudnia a potem ktoś ich zmieniał.
00:44:16: I to można było też zwariować Bo Sam ten widok tych ludzi zaczęło denerwować, ale żadnej gry.
00:44:24: nie mieliśmy żadnego długopisu, żadnej kartki.
00:44:28: Właściwie nic, nawet rozmowy były męczące.
00:44:31: dlatego że jak jest pragnienie to ślinna się zaczyna robić taka gęsta, język... Nagle w kartle czujesz taką gule ogromną, jak jakiś czas nie pijesz, to nawet problemem było rozmawianie i właściwie siedziałeś z własnymi myślami.
00:44:50: w nocy słychać było te jenki tych konających jakichś krzyki.
00:44:56: Na tym pierwszym więzieniu nie, bo tak jak mówię ja tak rozgraniczam to piekło.
00:44:59: miałem zresztą i w pierwszym i drugim ale to był zupełnie inny warunki bo w tym pierwszymi więzieniów tak jak mówi byliśmy odizolowanie i właściwie nie widzieliśmy co się dzieje na zewnątrz.
00:45:10: w ogóle.
00:45:12: tam też problemy były komary bo wiesz, zaczynał się wieczór i noc.
00:45:17: I też nie mogłybym przespać nigdy całej nocy, bo to były chomary komarów.
00:45:23: I tylko taka myśl żeby któryś nie miał malarii prawda?
00:45:27: Żeby mnie przeniósł.
00:45:28: No ale to tam najmniej się tym martwiłem.
00:45:31: Natomiast ten drugim więzieniu... To tak, no to jenki ludzi którzy chorowali przede wszystkim, którzy z bólu krzyczeli.
00:45:40: No to tak.
00:45:42: Jak wyglądało w Makali ten nielegalny handel, kiedy chciałeś na przykład miałaś możliwość żeby zapłacić i dostać jakiś telefon żeby gdzieś zadzwonić jakieś dodatkowe porcje żywieniowe.
00:45:56: Tak no to akurat to się nieróżni bardzo od od naszego systemu bo jak ktoś ma pieniądze w więzieniu to rzeczywiście żyje mu się lepiej I może dużo rzeczy załatwić.
00:46:11: No w naszym więźnieniu właściwie można było wiele rzeczy.
00:46:16: nawet niektórzy mogli sobie wychodzić.
00:46:20: Byli wysoko postawieni i mieli takie układy, że w dzień wychodzili i wracali na noc.
00:46:26: Nie widziałem żeby ktoś tam jakąś dziewczynę ściągnął.
00:46:28: powiedzmy ale można było zakupić alkohol, można zakupić było... Tak marihuane tak to wystarczyło mieć pieniądze.
00:46:40: No i można było też sobie jakoś ochronę kupić.
00:46:46: No z tym, że nie każdy.
00:46:48: Byli też tacy ludzie miejscowi, których też niszanowano z jakichś powodów.
00:46:54: Także nie tylko ja tam nie miałem szacunku ale komunicycy też.
00:46:58: Wspomniałeś o tym, ze na początku zostaliś pobity przez współwięźniów potem jeszcze jakieś akty przemocy w stosunku od Twojej osoby miały miejsce?
00:47:07: No tak
00:47:08: właśnie najciekawsze jest to, że ciągle na tych przesłuchaniach bo ja tam byłem na kilku przesuchaniach pytało mnie czy torturowany i pytano mnie czy byłem torturowane podczas przesłuchań.
00:47:19: czyli jest to jakaś widocznie reguła, że tam i norma, że to się dzieje a ja przez tych przesługujących nigdy nie byłem tortuowany może psychicznie.
00:47:29: Natomiast przemocy doznają tylko od więźniów innych tylko.
00:47:34: no tak, byłem często zaczepiany, byłym często popychany opylwany różne sytuacje.
00:47:44: no nie chcę odpowiadać.
00:47:46: tam byli osadzeni tylko mężczyźni czy był też.
00:47:49: Były kobiety dzieci i były nawet dzieci.
00:47:53: to było bardzo przykre bo nie wierzę w to, że te dzieci cokolwiek złego zrobiły.
00:48:00: zresztą trafiali tam ludzie.
00:48:02: wiesz to jest ogromny biznes.
00:48:03: to trzeba powiedzieć sobie jasno i otwarcie.
00:48:06: więzienie to nawet jakbyś udowodnili być i że jesteś niewinny znaczy ty byś u dowodził że jesteście innym.
00:48:12: to mimo wszystko żeby wyjść z więzienia musisz zapłacić.
00:48:16: I to na tym polega cała sprawa, że to więzienie jest przyrodnione.
00:48:18: Zresztą teraz budują nowe w Kinshazie bo to jest ogromny biznes.
00:48:22: trawiasz tam zarabiają prawnicy zarabia sędzia zarabiał prokurator zarabią.
00:48:31: no wszyscy praktycznie wszyscy zarabiamy twoim niszczęściu.
00:48:35: Czasami także całe wioski się składają żeby wyciągnąć swojego mieszkańca i ktoś tam jedzie do miasta opłaca adwokata ten adwoka z tym pieniężnikę.
00:48:46: To jest bardzo częsta reguła i tak jak wspomniałem, nawet żeby wyjść to musisz mieć pieniądze i zapłacić.
00:48:54: Także przywożą tam do tego miedzenia wszystkich.
00:48:57: no to praktycznie to mi się kojarzyło z taką łapanką wiesz w czasie drugiej wojny światowej bo niektórzy by jak przywozili ich to na takim na takim ciężarowym samochodem I z tyłu, z takiej podplandeki.
00:49:12: wiesz oni wychodzili i to było widać że to byli bezdomni ludzie bo w samych gaciach właściwie nic nie mieli przy sobie.
00:49:17: Nie mówiąc tam o jakichś dokumentach.
00:49:19: czy czymś wiesz?
00:49:21: większość z nich nie miała koszulek ani butów po prostu same majtki.
00:49:25: No i tych ludzi w tym cali domiezienia, no i co się dzieje?
00:49:29: Jeśli kogoś bliskiego w ogóle mają to ten bliski się nigdy nie dowie gdzie ten człowiek jest i co z nim stało bo on neprawdopodobnie tam umrze bo on nie ma pieniędzy na to żeby wyjść.
00:49:39: Ta getacja i potem śmierć tak
00:49:41: to jest pewna.
00:49:42: Znalazłem takie statystyki że dziewięćdziesiąt procent więźniów czeka na wyrok A
00:49:48: czeka na Weroch.
00:49:49: Tak, tak, tak.
00:49:50: Oni mogą latami tam siedzieć bez oskarżenia?
00:49:54: Bez oskarzenia i umrą tam.
00:49:56: Wiesz dlaczego?
00:49:56: Dlatego że nie mają pieniędzy na to żeby rozpocząć ich proces.
00:50:00: To jest najgorsze.
00:50:01: Żeby musieli mieć pieniądze, żeby... To nie ważne, że w prawie jest, że... W prawie kongijskim jest zapis, że trzydzieści dni ci mogą trzymać i muszą Ci albo cię puścić, albo przedstawić jakiś zarzut.
00:50:12: a tam ludzie siedzą latami bez żadnego zarzuty.
00:50:15: Zarzutu a co dopiero mówić o procesie, więc no tym moim takim przyjaciel to może za duże słowo ale takim kolegą był chłopa, który w Anturę miał w domu taką rodzinną i ktoś tam po prostu naskarżył na niego i siedem lat już tam się działo.
00:50:32: Nie miał pieniędzy po prostu na to że ja chciałem mu wysłać jak już wróciłem.
00:50:35: uwolniono mnie to, chciałem mi wysłaść ale okazało się, że jego, że no chcą dużo więcej niż on mówił.
00:50:42: no za to żeby on wyszedł.
00:50:46: pomógł mi tam i taki miałem plan, żeby mu też tam pomóc.
00:50:49: Jak wyszedłem ale tak jak mówię no trochę mnie to przyrosło.
00:50:52: zresztą problemy jakie tutaj napotkałem po powrocie też nie przyrosły.
00:50:57: Jak często zmakali?
00:50:59: kontaktowałeś się ze swoją rodziną w Polsce?
00:51:03: Ja wiesz co?
00:51:03: Kontaktowałem się tylko z Mariolą, moją partnerką bo na początku powiedziano mi już w ogóle telefon jest na podsłuchu bo ja jestem podejrzewany o szpiegostwo.
00:51:12: także ja nie mogę mieć swojego telefonu chociaż zbierałem pieniądze na to, żeby go kupić.
00:51:17: To boss mi nie pozwolił mieć.
00:51:19: wyznaczył osobę z telefonem, z którego mogłem dzwonić.
00:51:25: no ale mimo wszystko musiałam płacić za to i płaciłem coraz więcej dużo pieniędzy i nie było mnie stać nawet żebym dzwonił często.
00:51:31: ale też nie mogę dzwonić często ale załóżmy że średnio miałam ten kontakt raz na dwa dni.
00:51:37: tak taka była średnia.
00:51:39: wrócimy do tego przeumowego momentu kiedy już to zielone światło pojawiło się w tunelu, że jednak możesz być uwolniony.
00:51:52: To też nie do końca taka historia bo po wyroku zabrano mnie.
00:51:56: ja zdążyłem tylko zadzwonić i wykonać jeden telefon do Bogdana Romanowskiego zaraz po wy roku i którego pozdrawiam.
00:52:07: i to jest człowiek który bardzo mi pomógł i on nagłośnił sprawę.
00:52:10: To jest człowieka którego wiedział wcześniej o mojej sprawie bo rozmawialiśmy i on znał moją sytuację.
00:52:17: On też mnie zapewniał, że ma informacje z MSZ-u i od polskich władz, że ja wyjdę, że to jest kwestia tego czasu.
00:52:25: No ale jak dostałem ten wyrok, to zadzwoniłem do niego... Już nie wiedziałem co się dzieje w Polsce, ale on uruchomił naprawdę bardzo szybko zrobił... W Krakowie zdaje się z przedstawicieliami interi, mieli spotkanie z dziennikarzami i bardzo szybко to puścili dalej.
00:52:43: W każdym razie mi przewieziono do innego więzienia na odbywanie kary i tam znowu nie miałem kontaktu, nie miałam telefonów.
00:52:50: I pewnego dnia zabrano mi stamtąd i oczywiście ja nie wiedziałem gdzie jadę.
00:52:58: I mało tego zabralono mnie razem ze rzeczami i pomyślałem sobie że znowy mi przenoszą takiego jakiegoś innego wieźnienia.
00:53:04: to by było już piąte bo tak naprawdę powiem w czterech to byłoby o piątek.
00:53:11: Bardzo się bałem.
00:53:13: zabrali mi służby ludzie w cywilnemu.
00:53:18: do tej pory wywozili mnie żołnierze z bronią, a tym razem byli to cywile czyli służbę i wywoźnili mnie za miasto.
00:53:27: I bałem się wtedy że po prostu chcą mnie zlikwidować bo na moje pytanie gdzie jedziemy odpowiadają że nie wiedzą.
00:53:37: No jak nie wiesz napiew do kierowcy gdzie jedziesz.
00:53:41: on mówi że nie wie.
00:53:43: to ja pytam szefa tej grupy, bo wiedziałem, że po prawej stronie jest z przodu pasażera.
00:53:49: To jest szef, gdzie mi wiecie?
00:53:50: On mówi nie wiem.
00:53:53: No i wtedy wiesz nagle wszystko stanęło przed oczami i pomyślałem sobie, że no to jest koniec po prostu, że... Wiedziałem ,że wyjeżdżamy za miasto, że są tam takie tereny, gdzie mogą po prostu mnie gidować i zakopać.
00:54:10: I dotarliśmy na lotnisko, który jest właśnie samiastem.
00:54:14: Wiesz i wtedy pierwsza taka myśmy się pojawiło.
00:54:16: a może ale tak sobie myślę że skoro nie chcą im powiedzieć gdzie mi wiodzą to pewnie mnie przenoszą do innego więzienia po prostu bo tam więźniów przenoszono właśnie drogą lotniczą bo drogi nie działają.
00:54:34: wiesz tam w ogóle nie ma dróg.
00:54:36: od miasta o tym jasanie przejedziesz Są samoloty, także wtedy myślałem że są dwie opcje.
00:54:40: Tak na pięć procent stawiałem, że może mi puszczą do domu ale dziewięćdziesiąt pięć to było po prostu zmiana więzienia.
00:54:49: bo myślę sobie skoro jechałbym do domu to bym to powiedzieli prawda.
00:54:53: a skoro mówią że nie wiedzą gdzie jadą no to to były takie dla mnie niepokojące.
00:55:01: i dopiero jak wszedłem na płytę rodniska Bo z płyty lotniska jako ostatni pasażer wsadzili mnie do samolotu i oddali paszport.
00:55:15: No to może sobie wyobrazić moją radość.
00:55:20: Pewnie pytanie, które słyszałeś od każdego odmiany przez wszystkie możliwe przypadki?
00:55:26: Jak się wtedy poczułeś?
00:55:28: to nowy kamień spadci z serca.
00:55:31: jeszcze wtedy nie akurat samoloto był taki duży samoloty chyba siedem, sześć, siedemi.
00:55:39: Nie pamiętam... W każdym razie miał te monitory z pozycją i dopiero jak się podniósł i przekroczyliśmy rzekę Kongo to jest granica państwa.
00:55:51: To wtedy miałem ze po prostu... I my pomyślałem sobie, że już raczej nas nie cofnął.
00:55:58: Jak byliśmy na terytorium tego kraju, to cały czas jeszcze się bałem.
00:56:02: Wiecie mi obiecano tam tyle razy, że wychodzę.
00:56:07: Albo mówili mi to Polacy, albo mówili o osoby, które tam chodziły koło tej sprawy.
00:56:12: Albo mówili mi to Komilczycy, albo to słyszałem w więzieniu i nigdy to się nie sprawdziło,
00:56:17: nigdy.
00:56:17: Za każdym razem Cię zwodzili?
00:56:18: Tak!
00:56:20: I odbierali mi nadzieję... Myślałem, że tym razem jest tak samo.
00:56:23: dlaczego miało być inaczej.
00:56:26: Właśnie kiedy był ten moment, kiedy uwierzyło, że już jesteś wolny?
00:56:29: Jak wylądowałem Brukseli na prawdę, jak odebrał mnie Panie z ambasady polskiej w Bruksellii jak zrobiłem jajecznice, wiesz.
00:56:38: Jak dobę później pomakali chodziłem i kupowałem sobie buty w sklepach w Brukseli.
00:56:45: to był po prostu raj.
00:56:48: To był raj.
00:56:49: tak poszedłem do fryzjera.
00:56:53: W Polsce już potem powitali się urzędnicy rodzina dziennikarze?
00:57:02: Sytuacja była taka, że oni zrobili bardzo dobry manewr z tym powrotem.
00:57:06: Ja nie wiedziałem co się ze mną dzieli ale doskonale wiedzieli bo mają doświadczenie wieloletnie.
00:57:13: Oni... no tam mają paru psychologów którzy wiedzą co robić.
00:57:20: Wiesz było mnóstwo dziennikarzy ale oni wcale ja nie wylądowałem i wcale mi nie przywieźli do głównego wyjścia tylko do takiego pomieszczenia na lotnisku buczynego.
00:57:31: I tam dawkowali mi emocje, czyli najpierw powiedzieli mi co się będzie działo.
00:57:36: Że najpierwo przyjdzie Mariola do tego pokoju wejdzie z nią się przywitam potem wejdę po będę z niią potem wejdą dzieci.
00:57:44: dopiero trzecią jak gdyby trzecim etapem będzie zobaczenie resztę najbliższej rodziny.
00:57:49: to było bardzo dobre.
00:57:50: wyda bardzo dobre bo emocje były tak duże że wiesz na każdym tym etapie po prostu ryczałem jak bubr.
00:58:01: To były takie emocje i...
00:58:03: Można się pokusić o takie mocne stwierdzenie, że ty byłeś wrakiem człowieka po przylocie do Polski?
00:58:11: Tak.
00:58:11: Tylko nie zdawałem sobie z tego sprawy, wiesz?
00:58:13: Ja sobie po prostu z tego nie zdowałem sprawy.
00:58:15: Wydawało mi się też to tak jak wszystkim, że już problemi się skończą, że nie ma radeczniejszych chwili od tego momentu, jak ja wrócę.
00:58:24: Właściwie co najgorsze jest poza mną a okazało się, że to co naj gorsze jeszcze przyszło Przeszło i było przede mną zderzenie rzeczywistością, wielomiesięczna terapia, PTSD.
00:58:41: Mnóstwo problemów.
00:58:44: I co najciekawsze nawet myśl chęć powrotu do więzienia w Kongo.
00:58:50: to jest taka ciekawa historia bo ja wiesz moja firma upadała.
00:58:57: Mariola.
00:58:59: Mariola była wrakiem człowieka.
00:59:01: po tych trzech miesiącach po prostu rozpadła się w moim powrocie.
00:59:05: Jeden z moich synów nie mógł spać, potrzebował też psychologa.
00:59:10: Ja się bałem wychodzić na zewnątrz bo przerażało mi przestrzeń i bałem się jechać samochodem Bo szyba była tak wielka że wiesz widziałem tyle świata ,że to było dla mnie za dużo I odrębiłem się tu w ogóle od naleźli.
00:59:21: pomyślałem sobie kurczę ja tam chcę wrócić Ja już wiedziałem jak się tam poruszać.
00:59:25: Wiesz, ja już widziałem jak tam przeżyć, jak z kim gadać, z kim się układać gdzie nie chodzisz, gdzie mogę chodzić.
00:59:33: i mówię tam nie było tyle problemów.
00:59:34: tam po prostu pewne były zasady których mi chciałem się trzymać.
00:59:38: i koniec.
00:59:39: a tutaj są problemy które ja nie potrafię rozwiązać.
00:59:43: Nie przeszła ci?
00:59:44: Nie nie pomyślałem że zwariowałem.
00:59:46: wiesz Pomyślałem, autentycznie pomyślełam, że coś się ze mną nie tak.
00:59:49: Co się z moją głową, ale byłem już wtedy w terapii i powiedziałem to mojej terapeuty z takim wstydem nawet.
00:59:54: Mówię, panica może się podobać do czegoś przyzwać?
00:59:56: Dzisiaj mam takie myśli.
00:59:58: I ona powiedziała mi, wie pan co?
01:00:00: Pasień Martwi to jest normalne.
01:00:01: Bo dla pana tamten świat zaczął być taki zwykły, normalny.
01:00:05: Pan po prostu się zaadoptował do tego świata, który nie był normalny, ale ma się zaidoptował i pan teraz wrócił.
01:00:10: I to, co jest tutaj, to jest dla pana nienormalne.
01:00:12: Pan musi znowu potrzebuje wam czasu.
01:00:15: No i miał rację, rzeczywiście minęło parę tygodni.
01:00:17: Ja nie myślałem o porwociej.
01:00:19: Absolutnie teraz nie myślę sobie czy to była szalona myśl ale podobno takie się pojawiają w tej całej traumie.
01:00:27: Nie przeszła ci ochłota na podróżowanie?
01:00:30: Jest to na początku nie chciałem o tym w ogóle myśleć Ale no minęły trochę czasu I w ogóle wszyscy ścieczyli naokoło że w końcu osi osiadłem.
01:00:39: ale może znasz to z własnego doświadczenia Że jak ktoś podróżyje jak brak tlenu, jak przestanie podróżować.
01:00:51: Mam problemy z tym podrożowaniem bo cały czas jest wyrok który jest aktualny.
01:00:57: Właśnie jaka jest twoja obecna sytuacja?
01:01:00: No mam wyrok do żywocia w afrykańskim państwie.
01:01:05: Czyli pojechałbyś do kogo od razu byś zostało arresztowane?
01:01:07: Arresztowany tak i od się o dywanikary.
01:01:10: No zresztą mam do zapłacenia dziesięć milionów dolarów.
01:01:14: To też jest taka ciekawostka, tak to było w wyroku ale myślę że to był sygnał właśnie dla polskich władz.
01:01:20: Jeśli chcą mi pomóc to jak zapłacam dziesiąc milionu dolarow?
01:01:23: to może będą kongiczy.
01:01:25: co rozmawiać?
01:01:28: Mam ten wyrok i wiesz do samego kongu się nie wybieram chociaż chciałbym kiedyś tam pojechać żeby zamknąć pewne tematy w głowie.
01:01:37: chciałbym po prostu popatrzeć na tą jeździeń z drugiej strony murów.
01:01:41: Tam się nie wybieram, ale Kongu ma też podpisane umowy ekstradycyjne z różnymi krajami.
01:01:46: Pierwszy ja podróżując mogę zostać zatrzymany na lotnisku i dostać ekstradycję.
01:01:51: i wiesz cała moja rodzina może zostać na tym lotnisko i już nikt mi nie pomoże wtedy.
01:01:56: I to jest taki...
01:01:57: Prezydent Konga musiałby wydać ci.
01:02:00: Wiesz co?
01:02:00: Ja czekam na ułaskawienie.
01:02:04: Ja trochę sobie zawaliłem tą sytuację bo była na nią możliwość, kiedy prezydent Duda w końcu zadzwonił do prezydenta Kongo Felixa, czy się kiedy go i powiedział, że nie jestem żadnym szpiekiem, że ja jestem podróżnikiem.
01:02:18: Żeby żeby mnie po prostu wypuścił.
01:02:23: I wtedy była szansa na to, że że prezydan Duda może mi to załatwić z nim.
01:02:28: no ale powiedzmy ,że że trochę byłem nierozsądny powrocie i zaprzypaściłem tą szansę.
01:02:44: Dzisiaj staram się o to, ale jest dużo trudniej i właściwie z każdym miesiącem coraz trudniej.
01:02:50: Chociaż jeszcze liczę cały czas na to że prezydent czysy kiedyś mnie łaskawi.
01:02:56: Masz do kogoś żal po tej całej sytuacji?
01:03:01: Chyba głównie do siebie wiesz.
01:03:04: Bo rzeczywiście jak wróciłem to pierwsze słowa były skierowane do prezydenta, żeby zgotował takie piekło.
01:03:12: Zresztą w tej samym wywiadzie chcę to podkreślić, że też mu podziękowałem za co zrobił później.
01:03:18: No ale prasa media już tylko złapały te pierwsze słowa i właściwie tylko taką narrację puściły, że mam do niego żal.
01:03:27: Po jakimś czasie odeszło mi to nie mam do tego żalu absolutnie.
01:03:31: On wykonywał dopom robotę.
01:03:32: chciał po prostu załatwić jakieś gospodarcze sprawy w Kongo, znaczy w Rwandzie.
01:03:39: Tylko niefortunnieś wypowiedział, ale coś bywa.
01:03:46: Mam żal do siebie o to że tak ruptynowo postępowałem, że już spożyłem tyle problemów w mojej rodzinie moim bliskim.
01:04:02: Czytałeś komentarze... co po niektórych, że nie jedzie się w takie miejsca, że jest sam sobie winien, że niby taki doświadczony podróżnik apcha się w nim bezpieczeństwo, że świadomie podejmuje ryzyko.
01:04:14: Kto normalne idzie do takiego kraju?
01:04:16: Każdy jest kowalem swojego losu.
01:04:17: No Andrzej właśnie cieszę się, że jestem tutaj w tym programie u Ciebie bo mam nadzieję, że to rozumiesz.
01:04:22: Rzeczywiście takie jest i oni mają do tego prawo.
01:04:25: jak najbardziej.
01:04:26: ja myślę ,że to wiesz.
01:04:27: to, że też ludzi trochę nie czytam tych komentarzy bo nie chcę się denerwować.
01:04:33: Ale też ludzie podjęli taki ważny wątek, zresztą to może podzielić też słucha czy twoich.
01:04:39: Czy należy pomagać ludziom, którzy sami się kupoty wpędzą?
01:04:43: Bo rzeczywiście było tak że pojechałem do kraju i to była moja odpowiedzialność.
01:04:47: Tak jak wspomniałem na początku przekraczam te granice aż w końcu zapłaciłem.
01:04:51: no ja zapłacię wku w sumie najwyższą cenę bo to ja byłem w tym więzieniu.
01:04:56: ale ktoś może się denerwować dlaczego ja muszę ponosić koszty jako podatnik, ściągania.
01:05:01: No właśnie bo gdyby okazało się że państwo musi za ciebie zapłacić te dziesięć milionów dolarów to zaraz pojawiłby się głosy ,że dlaczego mamy płacić z własnych podatków na osoby która na własne rzeczy nie wpakowała się w takie problemy?
01:05:14: Tak i ja to rozumiem.
01:05:15: po pierwsze rozumiem tą krytykę.
01:05:17: po drugie no nie sądzę żeby państwo nasze zapłaciło za mnie dziesiąt milionu ale w ogóle cała.
01:05:25: No akcja pomocy to też jest kosztówna sprawa, bo ktoś tam przyjechał z Polski były rozmowy i tak dalej.
01:05:32: Także jakieś koszty na pewno pomyśliśmy.
01:05:34: ale wiesz ja jestem zwolnikiem tego że państwo polskie zachowało się tak jak powinno się zachować, czyli pomaga Polakowi Jakiejkolwiek on nie był sytuacji.
01:05:43: I Wiesz To jest trochę taki.
01:05:47: Ja to lubię to porównanie Bo do alpinistów Jak Alpinista wejdzie na szczyt No to jest bohaterem, prawda?
01:05:55: To wraca w glorze chwały i tak dalej.
01:05:58: A jak coś się nie powiedzie i trzeba go ściągnąć z tej góry no to już się szuka od razu odpowiedzialnych i każdy pyta kto ma za to zapłacić, prawda ale to jest ten sam człowiek ta sama decyzja.
01:06:12: tylko jest inne zakończenie bo kiedy mu się udaje to jest Bohaterem i mówię tutaj nie ma żadnych.
01:06:19: a wtedy kiedy Wtedy kiedy nie dociera albo coś mu się nie powiedzie, no to wtedy jest od razu szukanie winnych i mówi się o lekomyślności.
01:06:28: Nie odwadzę tylko lekomyśności.
01:06:31: No i co mam powiedzieć?
01:06:32: jak pobijam rekord Guinnessa tam w którymś roku?
01:06:36: No to rzeczywiście to nikt mi ze mnie wyrzucał że...
01:06:40: Powiedz tylko w czym pobiłeś?
01:06:42: To wiesz co to podróżowałem w taki sposób żeby mój dzień Już nie pamiętam, jaki to był dzień.
01:06:49: Załóżmy, dziewiątym marca trwał jak najdłużej i ten dzień kalendarzowy trwał czterdzieści dziewięć godzin.
01:06:57: To jest taki najduższy... Kiedyś może opowiem o tym razem, jak mi zaprosił przy okazji jakiegoś innego tametu ale w każdym razie kształt czterdziesięćgodzin no i wtedy nikt jakby nie wyrzucą mi że, że nie wiem, że moja partnerka była w dziewiątym miesiącu.
01:07:14: Uciąż.
01:07:14: ja jechałem na drugi koniec świata żeby bić rekord tylko, bo wiesz no pozytywy.
01:07:19: No świetnie brawo!
01:07:21: No teraz mi się nie udało ale tak do końca nie uważam, że to tylko przez moją jakąś taką lekko myślność.
01:07:27: Tylko naprawdę zadziały się rzeczy...
01:07:31: Niespożyjające
01:07:32: Tak i na który ja nie miałem wpływu, wiesz?
01:07:36: Zresztą to doświadczenie też mi nauczyło, bo ja do tej pory myślałem, że mam na wszystko wpływ i mogę wszystko kontrolować.
01:07:42: A to nagle okazało się, że nie mogę nic robić.
01:07:48: Że to co mówię prawda w ogóle się nie liczy.
01:07:51: Właściwie nie mam żadnych sprawczej rzeczy w ogóle.
01:07:55: To jakie teraz wskazówki przekazałbyś z perspektywy czasu osobie, która znalazłaby się podobnej do ciebie sytuacji?
01:08:07: To znaczy tak.
01:08:08: Przede wszystkim to zastanawiam się, bo miałem takie pytanie.
01:08:14: Co bym powiedział w ogóle?
01:08:17: Ja nie lubię radzić.
01:08:18: po pierwsze, nie lubi radzić komuś, bo każdy ma może sam powiedzieć decyzję.
01:08:25: Ja mogę ci powiedzieć co ja bym zrobił jaką podjąć decyzje ale jak ktoś by się już znalazł takiej sytuacji podobnej do zależy o którym etapie mówisz?
01:08:34: no Ja w tej chwili mógłbym takiej osoby pomóc.
01:08:40: Pomóc w takim sensie, że mam mnóstwo kontaktów i jakby ktoś się znalazł w Afryce w ogóle już to też bym mógł pomóc.
01:08:46: bo no moja rodzina, przyjaciele zrobiły tak dużo, że no wiesz też jakieś kanały pootwieraliśmy jakiś ludzi też poznaliśmy.
01:08:58: Nie zawsze jest tak, że wiesz zastanawiajście z kim grać.
01:09:01: tak?
01:09:01: Bo masz tutaj na przykład jednych ludzi którzy są na miejscu i mówią, że mają ogromne znajomości.
01:09:08: Masz ministerstwo, które mówi żeby z nikim nie rozmawiać tylko z nimi.
01:09:13: masz jeszcze innych ludzi, którzy są wpływowi.
01:09:15: właściwie musisz decydować tak z kim grać w jakiej karty i myślę, że w taki sposób mógł pomóc.
01:09:22: zresztą niedawno się do mnie zgłosiła mama chłopaka który jest zaraz gdzie on został niewiranie chyba wiraku, wiesz?
01:09:38: Zatrzymany.
01:09:39: To też była głośna medialna sprawa i dotarła do mnie ta kobieta, mama tego chłopca, chłupaka.
01:09:47: oni tam zostali oskarżeni jakieś rzeczy i pomogły mi tak jak potrafiłem ale myślę że pomogłem także.
01:09:58: jeśli ktoś by się znalazł to raczej bym nie radził tylko starał się pomóc tej osobie.
01:10:04: Wiedziałeś, że kilka miesięcy po twoim wypuszczeniu W Makali doszło do wielkiej próby ucieczki, w której zginęło kilkaset osób?
01:10:14: Tak tak.
01:10:14: Wiedziałem czytałem o tym nawet no z mojego bloku.
01:10:19: tam osoba którą znałem z widzenia wprawdzie zginąła też próbowała.
01:10:25: to było wiesz to była desperacja.
01:10:27: właściwie to ludzie którzy uciekali to mieli wybór albo tam umrzeć albo próbować uciec.
01:10:33: no nawet z taką świadomością że mogą zostać zabici To trochę mi się przypomina tak jak oglądałem filmy o obozach koncentracyjnych.
01:10:44: No to jest po prostu, tak jak powiedziałeś umieralnia.
01:10:46: także tam nie ma innego wyboru.
01:10:48: jeśli ktoś nie ma pieniędzy to na pewno umrze albo z choroby jakąś albo z głodu.
01:10:55: więc co mam wybór?
01:10:57: Co on pozostaje?
01:10:58: Spróbować?
01:10:59: tak jeśli zrobili tam dziurę którą mogli się wydostawać to po prostu jeden za drugim się wydostawał a oni do nich strzelali jak kaczek.
01:11:07: bo bo wprawdzie nie ma personelu więziennego w środku, ale są na wieżyczkach strażniczych.
01:11:15: Takie wieże wokół murów i tam są z karabinami.
01:11:18: także oni po prostu ich rozszerali.
01:11:19: no może ktoś liczył na to że się tam przedrzę.
01:11:23: jakoś tak też słyszałem o takiej historii że spaliły się kobiety w jednym bloku.
01:11:31: po prostu tam zamykają wieczorami te bloki i już nie masz żadnego kontaktu ze światem zewnętrznym.
01:11:37: I tam wybuch pożar, no zanim ktoś tam zauważy z zewnątrz że jest pożarm to zanim dotarli na to po prostu się spalili.
01:11:47: Masz kontakt z kimś tego koszmarnego okresu?
01:11:52: No teraz się zastanawiam co Cię powiedzieć.
01:11:56: Powiem tak, są rzeczy których nie pcelliśmy w książce bo nie mogliśmy.
01:12:02: Są rzeczy których też No, nie opowiedziałem bo czytelnik może by tego nie zniósł ale też byliśmy ograniczeni ilością znaków przez wyrawnictwo.
01:12:15: Ale tak jak wspomniałam wszystkie personalne prawie są zmienione.
01:12:19: Czy mam kontakt?
01:12:20: No no mam, mam ale już więcej ci nic nie powiem.
01:12:25: Ale opowiedź nam jeszcze słów kilka o książce!
01:12:29: Tak, właśnie zachęcam bardzo tej książki.
01:12:30: Dlaczego?
01:12:31: Bo spotkaliśmy się z niesamowitym takim pozytywnym feedbackiem.
01:12:36: Książkę podobno się czyta pierunująco szybko tam maksymalnie dwa dni bo jest na ciekawe i taka no.
01:12:47: już pytano nas niejednokrotnie zresztą bo tam w różnych mediach występujemy czy już ktoś się zgłosił z propozycją produkcji firmu.
01:12:56: Póki co jeszcze tego nie mamy, ale też się tego spodziewamy.
01:12:59: Także może jakby była ekranizacja to tam dużo więcej opowiem.
01:13:03: Zaprowadzisz mnie na premierę?
01:13:04: To
01:13:04: oczywiście!
01:13:05: Oczywiście!
01:13:06: Znaczy wiesz, to jest kwestia roku dwóch.
01:13:07: To nie jest tak szybko żeby produkować tym bardziej że to jest wież... To się dzieje w Afryce, tak?
01:13:13: To nie można tego wyprodukować tutaj gdzieś i ta książka jest... Książka jest.
01:13:21: no ja wprawdzie ją czytałem tylko raz.
01:13:23: Wyobraź sobie Wtedy kiedy musiałem zaklepać ją, w takim sensie że tak podpisuję się wszystko jest godne bo dla mnie to opowiadanie też o tym co tam się działo.
01:13:32: to była kolejna terapia.
01:13:35: Kolejny raz to przechodziłem i mimo tego że miałam tą terapię właściwą z terapeutą to w obraz sobie jeszcze były momenty takie trudne że musiałam przerwać albo że się rozkleiłem.
01:13:45: Trauma?
01:13:46: No tak wracały są momenty które chyba już do końca życia będą... W każdym razie Dlaczego to polecam?
01:13:58: Wspaniały dziennikarz Jarek Kocęba, który pracował w TVN.
01:14:06: Teraz jest Dziennikarzem wirtualnej Polski.
01:14:09: Doskonałe śledczy, który poszedł profesjonalnie do tego bo tam między nami powiedzmy jak spędzaliśmy trochę godzin się wywiązała więź i właściwie taka przyjaźń można powiedzieć ale nie oszczędza u mnie.
01:14:21: po prostu dotąd kręcił, dotąd wiercił.
01:14:24: Dotąd pytał aż uzyskał odpowiedź na to co chciało
01:14:27: i żeby dostał to co my dziennikarze chamy najbardziej czyli tak zwane dziennikańskie mięso.
01:14:32: Mięso
01:14:32: dokładnie i wiesz.
01:14:34: no bo sobie zadawał o czystanie pytanie ale też odpowiedź była jasna do niego.
01:14:39: on jest profesjonalistą On jest w pracy To nie ma tutaj znajomości.
01:14:43: Zresztą to nie jest książka o wiesz.
01:14:45: co to chce podkreślić?
01:14:46: To nie jest książka o idealnym człowieku.
01:14:51: To jest książka o sytuacji, o historii i o powrocie.
01:15:00: O nadziei.
01:15:01: natomiast na pewno bohatera nie każdy polubi ale chcieliśmy żeby był prawdziwy z krwi i kości człowiek z wadami ze słabościami.
01:15:13: także ja się spotykam z krytyką ale nie książki tylko bohatera.
01:15:19: No i co już mogę powiedzieć, no jestem po prostu prawdziwy tam.
01:15:22: Nie chciałem żeby Jarek mnie wybielił, prawda?
01:15:24: I przystawił jako tam bohatera i tylko pozytywną osobę.
01:15:29: oczywiście mam swoje słabości zapłaciłem naprawdę największą cenę za to.
01:15:37: Kongo też mi czegoś nauczyło.
01:15:40: być może muszą się w życiu wydarzyć takie rzeczy bo też przewartościowałem sobie dużo rzeczy tam.
01:15:45: Czego cię to nauczyła?
01:15:47: Będąc tyle godzin sam ze sobą, to nad wieloma rzeczami się zastanawiasz i wtedy dochodzisz do wniosku co tak naprawdę jest ważne przecież.
01:15:59: Ja powiedziałem sobie w tam, że ja muszę wrócić, ja musze wrócić dlatego ,że ja muszą tutaj załatwić rzeczy nie załatywione.
01:16:06: czyli wiesz jak się nie ma czasu na pewne relacje jak się Nie ma czasu dla rodziny dla dzieci i sobie uświadamia, że właściwie możesz odejść.
01:16:14: tak w momencie kiedy kiedy uważasz, że nie zatwiłeś wielu rzeczy bo ganiałeś za czymś innym.
01:16:26: No co ci mogę powiedzieć?
01:16:29: To mnie też trzymało przy życiu, że ja muszę wrócić.
01:16:32: Ja po prostu... Ja nie miałam wyjścia.
01:16:33: no.
01:16:34: Ja nie chciałem żeby moje dzieci zapytane co się stało z ojcem by wydziały że nie wiedzą.
01:16:40: Nie wiedzą, nie wiedą co się stawał ze Ojcem.
01:16:42: wiesz.
01:16:44: Ja wiedziałem, że muszę naprawiać parę rzeczy, poświęcić trochę więcej czasu ludziom których kocham.
01:16:52: No i doceniasz w takich skrajnych sytuacjach rzeczy, które masz?
01:16:57: Tak.
01:16:58: Oj tak oj tak.
01:16:59: powiem Ci że to jest
01:17:00: na co dzień
01:17:01: Dokładnie w takich momentach.
01:17:04: To jest tu i teraz I decyduje się to co się ma.
01:17:07: To jest niesamowite nawet ta woda którą teraz pijesz.
01:17:10: to było
01:17:11: Tych punktów do odhoczenia W twoim podróżniczym CV.
01:17:15: Na mapie świata jest coraz mniej.
01:17:17: Jakie są najbliższe Twoje plany na wyprawę?
01:17:22: Wiesz co ja marzę o powrocie do Afryki, ale nie wiem czy zdecyduję.
01:17:26: Mam taką zaplanowaną już dużo wcześniej podróż dookoła świata jedną.
01:17:31: Chodzi głównie od wyspy Paceficu.
01:17:35: No eksplorując je czy tam odwiedzając je na ogół dobrze wybrać opcje dookoły świata bo one są po drugie stronie kuli ziemskiej.
01:17:46: Natomiast chcę powiedzieć też... że trochę się uspokoiłem.
01:17:50: Wiesz, może teraz ze względu na tą książkę, że formujemy ją ale też wydaje mi się, że nie przestałem podróżować oczywiście, ale też nie podróżyje tak intensywnie jak wcześniej.
01:18:06: Maria już bardzo ci dziękuję.
01:18:07: Dziękuję ci bardzo.
01:18:08: Zabierzyte.
01:18:08: cieszę się ,że przyjechałeś, że znalazłeś czas, tym bardziej w tym gorącym okresie?
01:18:13: Tak jak wspomniałem bardzo mi się podoba formuła tego problemu.
01:18:16: Nie ma drugiego takiego na rynku podcastu.
01:18:19: ja nie widziałem przynajmniej gdzie opowiada się o trudnych destynacjach.
01:18:24: i no to jest dla pewnej grupy ludzi dla pewnie niższy nie dla każdego.
01:18:31: i bardzo się cieszę że prowadzisz ten program i myślę jeszcze kiedyś odwiedzę z jakąś destinacją taką konkretną.
01:18:37: nie będę opowiadł takich mrocznych rzeczach jak teraz chociaż może to też za ciekawi twoich słuchaczy mam nadzieję.
01:18:44: Sto dziewięćdziesiątrzy kraje mamy do wyboru, bo ty jako pierwszy Polak przed ukończeniem czterdziestego roku życia odwiedziłeś właśnie te wszystkie państwa członkowskie Organizacje Narodów Zjednoczonych oraz Watykan.
01:18:57: jeszcze raz dziękuję za rozmowę.
01:19:00: To była przyjemność.
01:19:01: Mariusz Majewski był gościem stąd dwudziestego dziewiątego odcinka.
01:19:07: tradycyjnie zapraszamy na Spotify i na YouTube.
01:19:11: tam, na obu platformach odcinek do odsłuchania wszystkie również dotychczasowe.
01:19:17: Zapraszam również na Facebookową stronę.
01:19:20: Jak nie zwiedzać świata?
01:19:21: Tam między innymi Mariusz udostępni nam okładkę swojej książki.
01:19:26: Zapraszam na kolejny jubileuszowy stąd trzydziesty odcinek za tydzień.
01:19:30: Andrzej Gliniak pozdrawiam Dziękuję do usłyszenia
01:19:32: dziękuję do widzenia.
Nowy komentarz